Odpowiedz
Autor Wiadomość
Nie podano
PostWysłany: 26 Cze 2009, 00:02 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Z niezmierną przyjemnością stwierdzam, że coraz więcej rodaków zaczyna na SL dorabiać się całkiem pokaźnych sum, które czasami znacznie przewyższają średnia krajową. Zaczyna im wtedy świtać w głowie szalony pomysł o zalegalizowaniu swojej działalności w RL, kupieniu bloczka rachunków, pieczątki itd. Podam, więc kilka sugestii jak to zrobić:
Założenie pierwsze: Cokolwiek zarabiasz w SL- niezależnie czy jesteś skrypterem, escorts, budowlańcem czy barmanem to świadczysz ‘usługę elektroniczną” lub „usługę internetową” Pod nic innego nie udało mi się tego podciągnąć, chociaż ciągle trwają próby.
Szybka definicja:
Cytuj:
„usługi świadczone za pomocą Internetu lub sieci elektronicznej, których
świadczenie jest zautomatyzowane i które wymagają niewielkiego udziału
człowieka, a ich wykonanie bez wykorzystania technologii informacyjnej jest
niemożliwe”

http://www.infor.pl/podatki/przepisy-pr ... uslug.html
Wiem, że niezbyt przystaje, ale niczego innego nie ma.

Zajmujemy się więc usługami elektronicznymi i bron boże wpisywać prowadzenie klubu, prace budowlane itd. bo pojawi się wam Sanepid i inspekcja budowlana:)

WSTEP:
Gromadzimy potrzebne nam materiały: Czyste kartki papieru ( w xero czasem nie chcą sprzedać), długopis ( polecam zmazywalny, żeby nie przepisywać 10 razy tego samego formularza, dowód osobisty, nasz numer NIP ( jeśli go nie mamy warto udać się do Urzędu Skarbowego po duplikat – bo NIP ma każdy) pieniądze na rejestrację, coś na uspokojenie nerwów i książkę do czytania ( przyda się przy oczekiwaniu w kolejce)
Zasada ogólna: jeśli nie wiecie co wpisać w jakieś pole – nie wpisujecie nic. Lepiej potem dopisać w okienku, niż przepisywać cały formularz ( zresztą większość pól i tak jest nie potrzebna )

Zaczynamy działanie!

1)Zgłoszenie do Urzędu Miejskiego. Cena około 70- 100 zł. Jeden malutki formularz, nie ma się czego bać. Najlepiej wypełnić go już w domu.
Wygląda tak: http://www.mg.gov.pl/NR/rdonlyres/164A7 ... sdoedg.pdf
Jest w nim jednak parę kruczków,
- Najbardziej pracochłonny jest punkt - przeważający rodzaj działalności. Należy w nim wyjaśnić czym będziemy się zajmować i opisąć to w postaci numerków statystycznych Wpisujemy oczywiście usługi elektroniczne, oraz wszystko co nam może kiedyś przyjść do głowy.
Polecam usługi reklamowe, transportowe ( ale nie osób!) handel detaliczny i hurtowy itd. Wierzcie mi, że się przyda:) Dlaczego? Za każdą aktualizację będziemy musieli potem dopłacać i znowu wypełniać papier. Nie wpisujemy oczywiście rzeczy które wymagają specjalnego pozwolenia np. handel alkoholem, bronią, gry hazardowe itd.
Magiczne numerki określające działalności, które wpiszemy do wniosku, znaleźć można na stronie GUS w dziale klasyfikacje. Radzę zrobić to w domu, żeby potem nie wyrywać sobię książki w urzędzie.
http://www.stat.gov.pl/cps/rde
(nie podaje linku bo co chwilę te klasyfikacje się zmieniają - wybieramy najnowszy update)
- Miejsce prowadzenia działności - wpisujemy miejsce zamieszkania albo nasze biuro ( przyda się to potem do – odpukać – Vatu)
Czas oczekiwania – maksymalnie 3 dni, ale najczęściej od reki.
Dostajemy papierek o wpisie do działalności i natychmiast robimy 2 xera! (xera w US należą do najdroższych na świecie – tak przy okazji)
2)Zgłoszenie do Urzędu Statystycznego, bezpłatne. Kiedyś trzeba było fatygować się osobiście, od niedawna Urząd Miasta sam wysyła wszystkie dokumenty i zawiadomienie o nadaniu REGON dostajemy pocztą. Jeśli jednak zależy nam na czasie możemy zapytać czy nie można wpaśc do Urzedy Statystycznego osobiście i odebrać. Regon jest ważny - bez niego nie założymy konta w banku i w ogóle nie zrobimy nic.
3) ZUS Nikt dotychczas nie pojął jak prawidłowo wypełnić formularz ZUS. Trzeba walczyć samu i uczyć sie na błedach. Zalecana znajomość kryptografii i umijetność rozwiązywania krzyżówek w Przekroju.
Ważne jest to, ze dopiero zaczynamy działalność i przysługuje nam ZUS zniżkowy – o co należy się upomnieć, bo zapłacicie straszne pieniądze.
Jesteśmy zobowiązani do płacenia co miesiąc dwu haraczy: skłądke społeczną - 113,96 zł, zdrowotną - 215,38 zł ( stan na 25.09.2009). Ciekawostka jest to, że jeśli pracujemy na etacie i pracodawca płaci za nas już składkę zdrowotną to …. musimy ją zapłacić jeszcze raz, chociaż nic nam to nie daje:) Społecznej już nie.
Wydruk składki na ubezpiecznie zdrowotne nosimy zawsze przy sobie - jesli zdarzy sie wam, ze wezwiecie pogotowie, bedziecie mieli zawal serca i poobcinane rece i nogi - zaczna od pytania własnie o nia. Przeżyłem na sobie.
4) Zakładamy konto w banku. Wybór jest dosyć szeroki, warto przejrzeć oferty, a nie chcę reklamować żadnego. Warto zwrócić uwagę na następujące rzeczy:
- czy dostaniemy kartę do przelewów internetowych ( bardzo ważne w przypadku usług elektronicznych np.podłaczenie pod Paypal itd.)
- koszt przelewu zewnętrznego i wypłaty z bankomatu
- funkcjonalność obsługi online.
- koszt wpłat gotówkowych ( spytajcie o całość – jeden z banków twierdzi, że są darmowe nie dodając, że tylko 3 pierwsze – następne po 15 zł)
- nie dajcie się nabrać na "super okazję" – darmowe przelewy do US i ZUS – chwalą się tym wszystkie banki, a tak naprawdę przelewy te wszędzie są darmowe.
Umowę z bankiem oczywiście xerujemy 2 razy.
4) Urząd Skarbowy. Zbieramy wszystkie dokumenty i kopie, nabieramy odwagi i…. wchodzimy!
Kwitków jest mnóstwo więc uderzamy najpierw do informacji i mówimy prosto z mostu patrząc pani głęboko w oczy
– Nic nie wiem, chcę założyć działalność, mam już wpis do ewidencji, regon, i umowę z bankiem. I co teraz?
Pani zada nam teraz przerażające pytanie – a czy VAT będzie?
Tutaj niestety muszę wytłumaczyć co to jest ten VAT.
VAT jest to specjalny podatek, który zaciąga z nas państwo, a nawet o tym nie wiemy:(
Działa to tak: Pan Zdzisiu produkuję sobie pudełka na szpilki, które kosztują 100 zł i za tyle by je sprzedawał. Państwo mówi jednak panu Zdzisiowi – a sprzedawaj pan sobie te pudełeczka, ale jak pan sprzeda to my chcemy za każde z nich 22 zł bo jak nie, to komornik! Pan Zdzisiu dostałby wiec tylko 78 zł, a same materiały kosztują 90 zł. Co więc robi producent pudełek? Podnosi cenę i sprzedaje je po 122 zl żeby mieć na ten złodziejski VAT! (W rzeczywistości państwo zabiera panu Zdzisiowi o wiele więcej niż 22 procent, bo są jeszcze inne podatki – tak naprawdę cena towaru zawiera około 70 procent podatku, Gdyby nie one, wszystko byłoby wielokrotnie tańsze a nasze pensje wyższe, ale jest jak jest.

Koniec teorii i co wynika z tego dla SLowicza?
Jeśli wycofacie lindeny z SL i wpłacicie je sobie na konto, przyjdzie US i powie – prosimy o oddanie nam haraczu 22 procent, jest pan VATowcem i cos pan tam sprzedal ! Oddajemy i jesteśmy w plecy o 22 procent :(
Stanowczo odmawiamy więc VATu i mówimy, że nawet tego nie planujemy! Przepis bowiem mówi, że jeśli przewidujemy wejście w VAT w tym roku to powinniśmy to zgłosić już teraz. Najwyrażniej od petenta wymagą się zdolności proroczych.
Życie nie jest jednak proste, państwo czyha na nas ciągle i jeśli przekroczymy obrót ( podkreślam – obrót nie dochód!) 50 000 zł w ciągu roku, wpadamy w VAT automatycznie i na zawsze, Oczywiście liczy się to proporcjonalnie – czyli jeśli otworzymy firmę w połowie roku to limit wynosi już tylko 25 000 zł. Ech, nawet Janosik był bardziej litościwy.
Jako forme opodatkowania wybieramy ksiazke przychodow i rozchodow. Jesli udalo nam sie znalezc ksiegowego, ktory bedzie za nas wypełnial co miesiąc papierki podajemy go jako miejsce przechowywania dokumentacji. Ksiegowy nie jest drogi, jesli nie mamy VATu i praowników, może sie udać znależć juz za 100- 150 zl miesięcznie. Umowę z biurem księgowym oczywiscie kserujemy i pokazujemy w US. Jedynym problemem jest wyjaśnienie ksiegowemu czym sie zajmujemy - większośc na wiadomość o SL mówi, że nie ma czasu albo dzwoni po pogotowie:(

Dostajemy teraz pozwolenie z US i możemy ruszać z legalną działalnością! Płacimy ZUSy, odprowadzamy podatki, i utrzymujemy ten cały biurokratyczny bałagan za nasze ciężko zarobione LS!

Na wszystkie przepisy są oczywiście legalne sposoby walki, ale to już inny temat.


Ostatnio edytowany przez Jacek 26 Cze 2009, 14:31, edytowano w sumie 2 razy

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 26 Cze 2009, 18:50 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2009
Posty: 73
nick w SL: Scott Revestel
Super poradnik gratulacje miałem ci zadać kilka pytan apropos tego z ciekawosci niedawno ale tu wikszosc odpowiedzi znalazlem ;). Nie jestem pewien tylko jednego chodzi mi konkretnie o podwojne placenie skladki zdrowotnej :P Gdy jestesmy w stosunku zatrudnienia np. dajmy na to w firmie X gdy otworzymy firme Y ,która w SL produkuje zelowki do butów nie musimy chyba placić tego podatku drugi raz gdy jestesmy zatrudnieni w obu jednoczesnie (oczywiscie jesli firma X która zajmuje się wymiana toneru w kserokopiarkach ZUSowskich zatrudnia nas legalnie :P)

Nie jestem pewien ale chyba tak jest wszyscy wiemy ,ze prawodastwo polskie jest pełne absurdów ale tu chyba tak jest ,ze nie płaci się na jedną osobę dwa razy tego samego ;P ręki za to nie dam bo firmy jezcze nie otworzylem choc zamierzam ;)

A jesli chodzi o te rachunki bankowe to moge poleic Alior Bank mają ciekawe oferty dla firm np. placa 50 PLN miesiecznie za saldo powyzej 5 000 ,lokata nocna itp.

Mam jeszcze pytanie czy gdy nie jestem VATowcem moge odliczac VAT od produktów i usług na firme ?
- wydaje mi się ,że nie ale nie jestem pewien ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 26 Cze 2009, 23:05 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Nie jestem z wyksztalcenia ksiegowym, a raczej z koniecznosci ale skoro pytasz:
Cytuj:
Gdy jestesmy w stosunku zatrudnienia np. dajmy na to w firmie X gdy otworzymy firme Y ,która w SL produkuje zelowki do butów nie musimy chyba placić tego podatku drugi raz

Musimy:( Placisz skladke zdrowotna ZUS 2 razy i nie masz za to nic w zamian. Pogotowei nei przyjedzie dwa razy szybciej, nie dostaniesz 2 razy lepszych lekarstw (moze podwojna dawke pawulonu, ale tego tez nei moge obiecac)
Cytuj:
Mam jeszcze pytanie czy gdy nie jestem VATowcem moge odliczac VAT od produktów i usług na firme ?
- wydaje mi się ,że nie ale nie jestem pewien ;)

Jesli nie jestes VATowcem to VATu odliczac nie mozesz - wpisujesz w koszty sume brutto zakupu (czyli tyle ile zaplaciles w sklepie)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 27 Cze 2009, 00:08 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2009
Posty: 73
nick w SL: Scott Revestel
Czyli z Vatem tak jest jak myślałem a do tej składki zdrowotnej nie byłem 100 % pwien slyszalem ,ze wystarczy pozostawac w warunku zatrudnienia by nie placic dwa razy ale pewnie malym druczkiem pisalo nie dot. skladki zdrowotnej ;) a swoja droga to poradnik sie przyda nie tylko do zakladania firm zwiazanych z SL :P mozna z nim spokojnie otworzyc firme z SL zupelnie nie zwiazana bardzo mi sie przyda do otwarcia sklepu internetowego ;)

Swoja droga twoja wiedza dot. mechanizmow dzialania roznych dziwnych panstwowych instytucji takich jak ZUS i US mnie przeraza :o


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 27 Cze 2009, 01:12 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Post pisalem na potrzeby SL, wiec jesli zalozysz inna firme szczegoly moga sie roznic.
Nie chcialem wchodzic w szczegoly VATu i calej ustawy tu cytowac - ale jesli chcesz zalozyc firme internetowa to VAT moze Ci sie oplacic.
W najwiekszym skrocie powiem tak- jesli jestes VATowcem i sprzedajesz pudelko na szpilki warte 100 zl to jest cena netto, doliczasz do tego 22 procent - masz cene brutto 122 zl i za tyle sprzedajesz.
Jesli kupuje pudeleczko firma z VAT to panstwo odda tej firmie te 22 zl. Nie zalezy im na tym, ze pudelko kosztuje 122 zl bo wiedza ze dostana zwrot VATu.
Jesli kupuje zwykla osoba - panstwo nie odda jej nic:(
To taki Janosik na odwrot - bogatym oddaje, biednym zabiera:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 27 Cze 2009, 18:40 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2009
Posty: 73
nick w SL: Scott Revestel
Ale rozumiem ,ze jesli chce byc VATowcem wystarczy ze powiem to tej pani w okienku czy musze osiagnac obrot partycypujacy w granicach tych 50 000 rocznie ? A swoja droga najfajniejsze zjawisko dot. VATu widoczne jest w grudniu gdy chcesz zamowic taksowke dziwnym trafem co drugi taksowkarz ma wtedy zawieszona dzialalnosc ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Cze 2009, 09:59 
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 56
nick w SL: Katarzyna Gothly
Musze powiedzieć że bardzo ciekawy artykuł, napewno sę przyda :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Cze 2009, 17:31 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
Jacek napisał(a):
Założenie pierwsze: Cokolwiek zarabiasz w SL- niezależnie czy jesteś skrypterem, escorts, budowlańcem czy barmanem to świadczysz ‘usługę elektroniczną” lub „usługę internetową” Pod nic innego nie udało mi się tego podciągnąć, chociaż ciągle trwają próby.

bledne zalozenie wedlug mnie :]
usluga jak juz jest samo sprzedanie lindenow i zamiana na dolary.

bez tej wymiany nie ma zadnych uslug inaczej moznaby oskarzyc wiekszosc ludzi w polskim sl o swiadczenie uslug bez dziallanosci czy odpowiednich umow.

wiec to zalozenie powinno byc, jesli zamieniasz lidneny na dolary jest to usluga elektroniczna.

Jacek napisał(a):
nasz numer NIP ( jeśli go nie mamy warto udać się do Urzędu Skarbowego po duplikat – bo NIP ma każdy)

wydaje mi sie ze nipu nie ma kazdy. Kazdy placacy podatki to tak. Ale jesli ktos nigdy podatkow nie placicl to nie ma nipu. Wtedy przy otwieraniu dzialanosci zglasza sie do US o nadanie, albo jesli sie zaczyna prace u kogos to o to juz zabiega pracodawca.

A przy urodzeniu nadawany jest pesel, nip chyba jeszcze nie :]


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Cze 2009, 19:39 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Scott:
Samo powiedzenie nie wystarczy. VAT jest osobnym podatkiem - musisz wiec udac sie do kolejnego okienka, zlozyc odpowiednie papiery, prowadzic osobna rachunkowosc ( za ktora ksiegowa doliczy ci pare zlotych itd) Nie znaczy to, ze VAT nei oplaci sie zawsze - czasami jest oplacalny.
Z ty, limitem jest tak - do 50 k zl masz wybor - mozesz byc Vatowcem lub nie. Jesli przekroczysz 50 k - wyboru juz nie masz, VAT i koniec. Paskudne jest to, ze liczy sie obrot a nie dochod. Sprzedajesz zapalki, ale biznes nie idzie, koszta ogromne i zarobiles w ciagu 2 miesiecy 10 zl. Zapalek sprzedales jednak za 50 k zl i i wpadasz w VAT.
Polskim ewenementem jest to, ze VAT placisz niezaleznie od tego czy ktos ci zaplacil, czy nie. Wazne ze wystawiles fakture! W moim miescie mieszka projektant, ktory przez dwa lata projektowal wielka maszyna i mial nadzieje na zarobek zycia. Oddal projekt i wystawil fakture na ogromna sume, firma zlecajaca oczywiscie sie wypiela i powiedziala, ze nie zaplaci mu ani grosza. Rzecz przykra, bo dwa lata pracy w plecy, ale dalby rade sie podniesc.
Czekalo go jednak niemile zdziwienie - pojawil sie US, zobaczyl fakture i zarzadal oddania VATU ( suma ogromna). Nie pomagaly tlumaczenia, ze on przeciez tych pieniedzy nie dostal - komornik zabral mu wszystko, dom , samochod tylko po to, zeby splacic VAT od pieniedzy ktorych nie dostal. O ile wiem, ciagle jeszcze stara sie splacac ten VAT.

Codiee:
Piaszac moj skromny poscik staralem sie maksymalnie uprosic opis bo wyszloby tego paredziesiat stron, stad tez biora sie te niescislosci.
Masz racje, NIPu nie dostaje sie automatycznie wraz z urodzeniem - jednak trzeba go miec jesli kiedykolwiek odprowadziles jakis podatek, albo zaplaciles ZUS itd. Nie posiadaja NIP np bezdomni od urodzenia itd, jednak oni nieczesto sa uzytkownikami SL. Jesli ktos NIPu nie posiada, musi wystapic o przyznanie - jednorazowo na cale zycie.
Dlaczego doradzałem wpisywanie w formularz zgłoszeniowy 'usługi elektronicznej"? Chodziło po prostu o zmniejszenie problemów. Wyobraź sobie, że masz w SL klub w ktrórym sprzedajesz alkohol, wpisz to do zgłoszenia w Urzedzie Miejskim. Pierwszym pytaniem bedzie - a licencję na sprzedaż alkoholu pan ma? A odległość od szkoły i kościoła jest zachowana?
Jeśli jesteś budowlańcem - zbudujesz piekny domek i ktoś ci za niego zapłaci 20 zl na konto. Pojawi sie kontrola z US, ty powiesz, że jest to opłata za zbudowanie domu? Na deser polecam wpisanie w formularz - produkcja broni palnej, (w SL sprzedaje sie nieźle:) Potem wytłumacz to panow w komieniarkach, którzy odwiedzą cie w nocy wchodząc przez drzwi bez ich otwierania, że chodziło o świat wirtualny.
CHodzi o to, że nikt w urzedach nie wie co to jest SL, trzeba unikac tej nazwy i operowac jęzkiem im znanym.

Podobnie racje masz z zarabianiem w SL, Jesli nie wyprowadzamy LS do RL to nie ma sie czym martwic (na razie).
Co jednak jesli wyplacimy LS z SL i trzymamy je na koncie w paypalu? Mamy zarobek czy nie? (Obiło mi sie już o uszy, ze US sbedzie wymagał podawania w formularzach konta na paypalu lol) A co jesli mamy 200 SIMOW w SL i sie nam zemrze i przepiszemy je w testamencie zonie? Bedzie podatek spadkowy?
A jesli pracujemy w sluzbach mundurowych i musimy zglaszac wszystko co mamy wartego wieksza ilosc gotowki? Podać wiellki mall w SL?
Czy jesli dam 10 SIMow w podarunku wybrance mojego serca, nie będącej małżonką, płace podatek od darowizny? Itd.
Godzinami można by o tym debatować, ale trzeba by założyc osobny dział na forum - ja podałem tylko nieco moich osobistych doświadczeń w zakładaniu firmy.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Sie 2009, 10:19 
Dołączenie:
Sierpień 2009
Posty: 8
nick w SL: J.Afarensis
Trzeba procz podatku vat placic jeszcze podatek dochodowy (sa tam 3 typy ,w zaleznosci od dochodu ) ,ale powiedzmy ,ze ten najlepszy (najmniejsze dochody :( ) czyli 18 % ....lacznie 40 % podatku .. Jedynym plusem jest amortyzacja kosztow (koszty prowadzenia dzialalnosci wprowadzasz w koszty i odliczasz 22 % Vat ,ktory jest CI zwracany...)To takie moje drobne dopowiedzenei ,ale prosilbym Jacka o wieksze wytlumaczenie :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Sie 2009, 12:24 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Lipiec 2009
Posty: 7
nick w SL: Bartekwski
cześć,
Chciałbym z SL legalnie czerpać dochody ale...
nie rozumiem jednej rzeczy.....
Komu mam wystawić (fakturę VAT)??? osobie której świadczę daną usługę w Sl, czy włąścicielowi SL???

Nigdzie nie doczytałem komu, piszecie że FV ale kto ma byc odbiorcą i co jeśli druga strona Fv nie zgłosi tego faktu do US???? czy w takiej sytuacji nie zostaniemy posądzeni o jakieś nieuzasadnione wystawianie FV
Jeśli ktokolwiek z Was "dorabia" z Sl do RL i odpisze na moje pytania będę jego dłużnikiem w RL i SL.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Sie 2009, 12:30 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2008
Posty: 1517
nick w SL: Anulka Zimminy
Przeciez to oczywiste - faktiure wystawia ten kto siwadczy usluge i za nia inkasuje. Czyli Ty swojemu zleceiodawcy. CO ma do tego Linden Lab. Jezeli w koszta dzialonosci chcesz wprowadzic uzywanie SL to dostaniesz fakture od LL o ile zaplaciles za cos LL.
Masz prawo żądac faktury od kazdego komu za coś placisz.
Masz obiazek wystawic fakture na kazde żądanie.
A co to jest nieuzasadnione wystawienie faktury to juz nie wiem. ?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Sie 2009, 19:47 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Lipiec 2009
Posty: 7
nick w SL: Bartekwski
Mam na myśli sytuację w której ja wystawiam FV dajmy na to na pobudowanie domu lub dzierżawę terenu ( ja komuś oddaję w dzierżawę) i moim zdaniem aby zaksięgować FV winna byc podpisana przez druga stronę. nie ma problemu, jak wyślę pocztą wystawioną FV i dostane zwrot z podpisem. ale co jeśli ta osob mi tej Fv nie odeśle czyli się nie podpisze???
jeśli nie jest wymagany podpis a my będziemy księgować takie FV to (nie jestem księgowym) ale moim zdaniem możemy podczas kontroli US być posądzeni o jakieś pranko kasy (jakiś paragraf by na nas znaleźli), bo co stało by na przeszkodzie wziąść książkę telefoniczną i "na pałę wpisać czyjeś dane" jeśli nie musimy mieć tej osoby podpisu???


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Sie 2009, 20:24 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
W Second Life trudn owystawic prawdziwą fakturę na sumę wirtualnych pieniędzy, kiedy jest dzierżawa i dobudówka również wirtualna.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Sie 2009, 20:56 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2008
Posty: 1517
nick w SL: Anulka Zimminy
Faktury za obrot L$ sie nie wystawia chyba. Jezeli zarobiles L$ i zamieniles je na Zlote, to otrzymasz stosowny dokument na to z LL. Mozesz soebie go wydrukowac i zaliczyc w poczet dochodow z prowadzenia dzialalnosci uslug elektroniczno-informatycznych ??
Natomiast jezeli wykonales prace w SL na podstawie umowy w RL i to w RL nastapil przelew, zlotowkowy, z pominieciem L$ to sprawa jest jasna, sankcjonuje to prawo jak z normalnej pracy na zlecenie. Co zrobisz jak wykonas zdalnie komus prace, wystawisz fakture, on Ci owszem i zaplacil ale nie odeslal faktury podpisanej. Telefon to nieprzyjaciela czyli US sprawe Ci objasni. Wszak Ty ze swojej strony dopelniles wszelkich formalnosci a druga strona nie calkiem. Mysle ze US sobie wezmie takiegopana na cel bo dlaczegos on sie nie rozliczyl.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Sie 2009, 21:05 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 1181
nick w SL: Krzysztof Aeon
Bartekwski napisał(a):
bo co stało by na przeszkodzie wziąść książkę telefoniczną i "na pałę wpisać czyjeś dane" jeśli nie musimy mieć tej osoby podpisu???

Brak tej osoby NIPu.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Sie 2009, 08:31 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2008
Posty: 291
nick w SL: Janusz Rau
Nie wiem czy czegoś nie przeoczyłem - pewnie tak ;)
Jacek przedstawił temat w sposób dość jednostronny.
Jak wiemy prowadzi działalność typowo biznesową.
Jednak wydaje mi się, że większość wykonywanych prac w Sl jest związana z kreowaniem, sztuką.
A jak wiadomo sztuka trochę inaczej jest rozliczana w urzędach skarbowych.
Wszelkie kreowanie w pełnym tego słowa znaczeniu nie jest opodatkowane w sposób klasyczny.

Jeśli już miałbym płacić podatek i np wybuduję dom i go sprzedam za 5000L$
to podatek powinienem zapłacić 2 razy niższy niż zarobione 5k za pośrednictwo sprzedaży lindenów.

Nie pamiętam dokładnie jak się to liczy, ale podpada to o umowę o dzieło w której płacimy 2 razy mniej
niż w umowie zlecenie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 10 Sie 2009, 21:15 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Odpoczywam wakacyjnie wiec odpowiem bardzo szybko i w miare mojego rozumku:
- Nie widze sensu wystawiania faktury na fikcyjna osobe z książki telefonicznej. Po co to robic? Od tej faktury bedziesz musial zaplacic podatek, wiec bedziesz w plecy. Moj NIP i adres jest znany, mozesz wystawiac ile chcesz :-) I prosze tez o pinformowaniu, ze wystawiles - wpisze sobie to w koszty:)
Nawiasem mowiac- na fakturze Vat podpis odbiorcy nie jest juz wymagany.
Jarmush:
Oczywiscie, ze moznaby podpisac umowe o dzielo, i zaplacic podatku nieco mniej, omijajac troche ZUS. Powstaje tylko pytanie - z kim? Z Linden Lab sie nie da - przynajmniej nie slyszalem o takim wypadku. Jesli jednak budujesz np klub dla Polaka to nic nie stoi na przeszkodzie zebys z nim taka umowe podpisal.
Przestrzegam jednak przed przyjmowaniem pieniedzy z LL przez paypal i podciaganiem tego pod dzialanosc artystyczna, ciezko bedzie wytlumaczyc skarbowce ze te przelewy z paypal'a to byly jakies dziela.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Sie 2009, 11:50 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2008
Posty: 291
nick w SL: Janusz Rau
Tak się nad tym zastanawiam. Przecież mogę iść z laptopem i pokazać co zbudowałem, przedstawić wpłatę za dokonaną transakcję. Nikt nie zaprzeczy, że to moje dzieło a więc praca artystyczna :)
Oczywiście nie wiem jakie będą reakcje.

Mogę powiedzieć, że umówiłem się na umowę o dzieło (wysłałem potrzebne dane), lecz jej nie dostałem a kasa wpłynęła.
Czy to moja wina?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Sie 2009, 21:03 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Teraz napisze o tym, czego powien nie jestem ale staram sie wczuc w role kontrolowanego przez US ( brrrr).
Przychodzi pani z US patrzy na konto i widzi wplate 1 mln zl z Dotpay, pyta - a to co?
Kontrolowany odpowie - zrobilem dzielo!
- A umowe o dzielo jest?
- No wlasnie nie ma, ale pokaze pani screen. Mozemy sie tez zalogowac do SL....
- Dziekuje, nie trzeba. Nie ma umowy.... pan pozegna sie z rodzina i spakuje szczoteczke do zebow. Prosze wyjac sznurowadla z butow.
Na moj rozum, aby opodatkowac cos na podstawie Umowy o Dzielo musi byc i Dzielo i Umowa ( w formie pisemnej z podpisami obydwu stron). Samo Dzielo nie wystarczy.
U Umowie o Dzielo mozna poczytac tutaj: http://www.vat.pl/umowa_o_dzielo_inne_f ... a_1510.php


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Sie 2009, 22:35 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Jacek napisał(a):
pan pozegna sie z rodzina i spakuje szczoteczke do zebow. Prosze wyjac sznurowadla z butow.

A my spytajmy jeszcze tylko, czy jedziemy na komisariat, czy na badania 8)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Sie 2009, 00:08 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
Dlatego jedyne co możemy oficjalnie zrobić to napisać: „świadczenie usługi elektronicznej”, a fakturę dostajemy z LL za przelane US dolary. Tylko czy osoba prywatna (bez działalności) może coś świadczyć? :roll:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sie 2009, 23:23 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Male uaktualnienie do mojego posta o firmach. Szanowne Wladze naszego kraju zmienily nieco procedury nadajac temu nazwe 'jedno okienko' (przynajmniej tak jest w moim miescie)
Wlodarze wyszli od szczytnej idei - wszystko zalatwiamy w jednym miejscu ( w Urzedzie Miejskim).
W praktyce wyglada to tak, ze klienci, ktorzy wczesniej rozrzuceni byli miedzy US, ZUSem, Urzedem Statystycznym teraz tworza kilometrowa kolejke i musza wypelnic zbiorczy formularz ( ktory w zasadzie jest suma wszystkich wymienionych przeze mnie formularzy). Po jego wypelnieniu - uwaga! uwaga! - sa proszeni o pofatygowanie sie do ZUSu, US itd bo nie ma pewnosci czy informacja o rejestracji firmy dotrze gdzie trzeba:) Tam wypelniaja kolejne formularze, tworza nowe kolejki...
Kafka z Mrozkiem:)
Zycze milej rejestracji firmy.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Lis 2009, 02:31 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Aby zakonczyc rozwazania nad tym, czym jest SL przepisze kawalek tekstu jaki wlasnie dostalem z Ministerstwa Finansow ( fajna zabawa, wysyla sie pismo, wplaca okolo 50 zl i czeka 3 miesiace - przynajmniej w moim wypadku. Raz zadzwoniono z pytaniem "ale o co panu tak w ogole chodzi?" ale odpowiedz mam juz w reku, 6 stron maszynopisu)
Cytuj:
Byt przedmiotów jedynie w rzeczywistości wirtulanej oznacza, że do transkacji z ich udzialem nie maja zastosowania zadne przepisy, ktore odnosza sie do dostawy towarów. (...)
W ocenie tut. organu opisane przez Wnioskodawce świadczenie polegajace na sprzedazy przedmiotow w grze ( wrrrr, jakiej grze?! - przypis moj) Second Life wypelnia definicje uslug, o ktorych mowa w art 8 ust 1 ustawy... "

Strasznie mnie ujelo to rozwazanie bytu, i statusu ontologicznego naszych domkow i parceli ale wychodzi na moje. Wszystko co jest w SL. nasze ubrania, samochody, karabiny itd to uslugi.
Co wiecej, uslugami jestesmy takze my, avatary! O konsekwencjach tego swiatopogladu pomysle jutro, bo to jakos dziwnie czuc sie... uslugą.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lis 2009, 00:21 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 412
nick w SL: Blanca Carter
Gdzie/jak moge zlosic prosbe do LL o fakture/dochody?
Jest unijna czy potrzeba mi osobnej ,polskiej?

czy powinnam w ogole deklarowac jakiekolwiek dochody?'(czy mozna to potraktowac jako zwrot tego,co wydalam?:p- w sensie: moze kto mi zwraca ;))


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lis 2009, 13:42 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Prosby fakture zglaszac do LL nie trzeba, wystarczy wejsc na strone i sobie sciagnac. Pdf nie jest uznawany za dokument ksiegowy w polskim prawie, podobnie jak jego wydruk na swojej drukarce. Jesli jednak rachunek wydrukowal wystawca i ci go wyslal poczta tradycyjna - to jest juz wazny, chociaz nikt nie jest w stanie stwierdzic, czyja drukarka papierek wyplula. Takie jest prawo:)
Jesli wiec trzeba swistka ksiegowego - drukujesz sobie ze strony i mowisz, ze LL wyslalo Ci, jako jedynej na swiecie, rachunek poczta, ale koperta zginela.
Wszelkie dochody deklarowac trzeba, pozostaje tylko do wyjasnienia - jak? Z kosztami sprawa jest jeszcze ciekawsza. Jesli dorzucisz 25 zlotych ( ja dam reszte) to moge do ministerstwa napisac jeszcze raz, bo obowiazuje zasada - jedna oplata - jedno pytanie, jak u wrozki.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lis 2009, 14:34 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
Jacek napisał(a):
Jesli wiec trzeba swistka ksiegowego - drukujesz sobie ze strony i mowisz, ze LL wyslalo Ci, jako jedynej na swiecie, rachunek poczta, ale koperta zginela.


czy to oznacza ze namawiasz do oszukiwania Urzedu Skarbowego? :>

Jesli wg ciebie prawo mowi jasno kto ma drukowac dokument , to albo ktos bedzie w zgodzie z prawem albo nie (sam drukujac ten dokument)

Jacek napisał(a):
chociaz nikt nie jest w stanie stwierdzic, czyja drukarka papierek wyplula.
czy to jest wystarczajace usprawiedliwienie do lamania prawa? :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lis 2009, 14:36 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 412
nick w SL: Blanca Carter
Dzieki wielkie Jacek!
Jasne,ze moge sie dorzucic-interesuje mnie czy moge sobie odliczyc od podatku wszelkie koszty typu oplata za wirtualna ziemie,zakup skryptu itp -mam nadzieje,ze przelozysz z ministerialnego na nasze?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lis 2009, 20:06 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Masz nieco racji Codee, uzylem nieco niefortunnej i niezbyt przyjetej w jezyku polskim formy 'ty'. Jest ona powszechna w jezyku angielskim do opisu problemu i wcale nie oznacza porady czy naklaniania czytelnika do jakiejkolwiek dzialalnosci, zwlaszcza niezgodnej z prawem.
Anglik, chcac opisac sposob unieszkodliwienie Codiego napisalby to tak:
(Ty) Wejdz do mieszkania Codiego noca, gdy on jeszcze spi. Podejdz do komputera, podnies w gore mlotek i rozwal mu klawiature zeby sie nie czepial Shuftana na forum itd.
Oczywiscie nie bedzie mu chodzilo o naklanianie nikogo to tego czynu, ani apel nie jest skierowany do konkretnego czytelnika. Po prostu taka forma bezosobowa, ktora ja bezmyslnie przenioslem do jezyka polskiego. ( Kto chce adres Codiego?:)
Blance musze nieco dluzej odpowiedziec, bo sprawa wiekszego kalibru- czyli sprawa kosztow w SL. Po raz kolejny zastrzegam, ze nie jestem ksiegowym i podaje tylko moje przemyslenia.
Wg Urzedu Skarbowego czlowiek moze istniec w dwu formach, dotyczy to takze Ciebie.
1) Firma
Prowadzisz dzialalnosc gospodarcza. Wszystko co zarobisz, takze z SL, wplywa na twoj rachunek firmowy i jest to twoim dochodem. Wszystko co wplacasz do SL z rachunku firmowego wydaje sie byc twoim kosztem. Dlaczego wydaje sie?
Zakup (nie tylko w SL) jest kosztem jesli sluzy osiagnieciu dochodu. Jesli wiec kupisz sobie w RL super kiecke z rachunku firmowego, to nie jest koszt dzialalnosc ( o ile nie jestes tancerka rewiowa). Jesli kupisz sobie worek cementu i dzieki niemu zbudujesz wybieg dla sloni - a jestes budowlancem sloniowym - to jest to koszt. W RL sprawa jest prosta - US przychodzi i pyta "Widzimy zakup worka cementu, po co pani ten cement kupila, Pani Blanco?"
Pokazujesz wybieg i po sprawie.
W SL sprawa sie komplikuje. Kupujesz 1 mln LS, wpisujesz to w koszty i przepuszczasz wszystko na kiecki i male escorts. Pojawia sie US i pyta - po co pani ten 1 mln LS? Odpowiadasz - zbudowalam sobie super biuro na parceli 512 sqm, budowal Deso ( jego NIPu ani adresu nie mam) a on jest drogi i wzial za to 1 mls LS. I jak oni to maja sprawdzic? Wejda do SL i beda meczyli Desa IMami? Zrobia kosztorys porownawczy z budowlami na Xstreet?
Nie mam pojecia, mozemy wysmazyc o to pismo do Ministerstwa.
Konsekwencje uznania kazdej wplaty do SL za koszt sa dosyc powazne, ale nie bede sie rozpisywal, bo Codee znowu mnie oskarzy, ze naklaniam forumowiczow do zbrodni.
(Deso podalem jako przyklad, bo wiadomo że za marny 1 mln LS Deso nawet prima nie zlinkuje)
2) Zwykla osoba.
Tutaj sprawa wydaje sie prostsza. Wszystko, co zarobisz w SL powinno sie opodatkowac - zdaje sie w rozliczeniu rocznym w rubryce INNE, ale nie jestem pewien. Zadnych kosztow nie masz prawa sobie odliczyc - podobnie jak nie mozesz sobie wpisac w koszty zakupu piwa w sklepie ( chociaz wiadomo, ze bez piwa funkcjonowac sie nie da), maslanki na rano, biletu do kina itd. Zarobisz - plac podatek, stracisz - nic to nikogo nie obchodzi.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lis 2009, 20:32 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
Pewnie by się i dało odliczyć koszty, tyle że znając nasz US to trzeba by na nie przedstawić faktury, a z tym już raczej są problemy, bo kto w SL wystawi fakturę za ziemię, reklamy, czy inne koszty?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 30 Lis 2009, 00:16 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Chyba, że jakaś firma w RL prowadzi usługi elektroniczne (np. sprzedaje ziemię w SL). Chociaż bezpośrednia transakcja wykonywana jest w SL za L$, to firma operuje w księgach pieniędzmi realnymi, czyli wedle przeliczników zamienia L$ na zł i vice versa.

Firma może wystawić wtedy fakturę z usługi elektronicznej (nie podając zbytnio szczegółów, iż o te 512 m^2. chodzi). Ten, co zakupił ziemię otrzymuje realną fakturę na realną sumę (śmiesznie niską jakby nie patrzeć - chyba, że na rok ziemię kupuje/wynajmuje/dzierżawi).


Oczywiście ja nie jestem Jacek i zdaję się tylko na uproszczone myślenie szarego człowieka.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 30 Lis 2009, 01:28 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Masz swieta racje projekt, jesli firma jest zarejestrowana to moze wystawic fakture, pozostaje jednak problem platnosci. Nijak nie da sie wystawic faktury z platnoscia w LS, a i screen wplaty nie jest zadnym dowodem ksiegowym.
Powiedzmy, ze sprzedam firmie X ziemie za 10 mln LS, wystawie im nawet fakture i przelicze LS na PLN. Firma wplaci mi 10 mln LS inworld. Jest oczywiste, ze za 2 miesiace podam ich do sadu za niezaplacenie rachunku, a jak pokaza w sadzie screen to bedziemy sie z tego smiali razem z sedzia.
Mozna by to jakos pod barter podciagnac, ale nie wiem jak.
Cytuj:
Oczywiście ja nie jestem Jacek i zdaję się tylko na uproszczone myślenie szarego człowieka

A ja to niby jaki jestem? Pomaranczowy?! :)


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 30 Lis 2009, 13:47 
Jacek napisał(a):
1) Firma
Prowadzisz dzialalnosc gospodarcza.
2) Zwykla osoba.
Tutaj sprawa wydaje sie prostsza. Wszystko, co zarobisz w SL powinno sie opodatkowac - zdaje sie w rozliczeniu rocznym w rubryce INNE, ale nie jestem pewien.


Widzę, że może w końcu coś się ruszy w tym kierunku na lepsze.

Początkowe posty chyba większość odstraszyły, jeśli chodzi o to całą biurokrację i latanie z papierami w celu założenia firmy. No i właśnie tu się pojawia kilka rzeczy wartych wyjaśnienia:

Czy w ogóle ma sens zakładanie firmy w tym celu, czy wystarczy jedynie rozliczyć w rocznym zeznaniu podatkowym PIT nasz dochód? - warto to wyjaśnić czy tak jest i jak mniej więcej to zrobić dokładnie i poprawnie.

Co to w ogóle jest firma i działalność gospodarcza w rozumieniu prawa i kiedy się powinno taką firmę zakładać a kiedy nie jest to konieczne? w celu jednego przelewu na nasze konto w RL mamy zakładać firmę i to za działalność która miała miejsce wcześniej? w celu jednego przelewu od Linden Lab?

Jaki ma sens zakładanie firmy po fakcie? Jedynie, żeby "zalegalizować" dochód (a właściwie postąpić niezgodnie z prawem) który powstał wcześniej? - to chyba nie bardzo działanie. Taka firma powinna być założona na samym początku jak już.

Warto wyjaśnić, kiedy dopiero następuje dochód a kiedy następuje prowadzenie działalności gospodarczej czy firmy? Czy dochód powstaje dopiero w momencie jak jest przelew na nasze konto w RL lub konto w RL naszej firmy czy już jak wymieniamy się L$? Jeśli jak wymieniamy się L$ to każdy po założeniu w Second Life konta powinien iść od razu założyć firmę w RL i po wpłynięciu pieniędzy na konto w SL odpowiednio to księgować i rozliczać (podejrzewam, że przy takim podejściu większość skasowała by swoje konto w Second Life i w tym również ja). Jeśli dochód jest jedynie w momencie wpłynięcia pieniędzy na nasze konto w RL (a chyba tak właśnie jest) to do tego momentu wszystko co robimy to jest to "gra", "zabawa", czy jak kto woli "wirtualne życie" i wymienianie się jakimiś tam walutami fikcyjnymi których w dzisiejszych czasach w grach pełno.

Wydaje mi się, że właśnie z niezrozumienia kiedy powstaje dochód pojawiło się tyle późniejszych pytań o faktury i inne rzeczy.

Myślę, że w gestii wszystkich Urzędów wziętych do kupy powinno być to żeby ten cały proces był jak najprostszy, bo to wpływa na zmniejszenie szarej strefy, a tym samym większe wpływy do budżetu i zachęta większa do gry. Większość problemów pojawia się właśnie z niezrozumienia prawa i jest efektem całej tej biurokracji (zbędnej) a nie z tego że ktoś chce oszukiwać - zwłaszcza jak się zakłada, że ludzie to nie złodzieje.


Nie podano
PostWysłany: 30 Lis 2009, 15:19 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Na bardzo szybko, bo tylko na chwilke wpadlem.
Cytuj:
Według tej ustawy pozarolnicza działalność gospodarcza to działalność zarobkowa wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły (jednocześnie), prowadzona we własnym imieniu i na własny lub cudzy rachunek, z której uzyskane przychody nie są zaliczane do innych przychodów ze źródeł wymienionych w art. 10 ust. 1 pkt 1, 2 i 4-9 tej ustawy, czyli m.in. do źródła jakim jest sprzedaż rzeczy.

Zatem aby sprzedaż dokonywana za pośrednictwem internetu nie została uznana przez organ podatkowy za działalność gospodarczą, działalność handlowa na wszystkich portalach aukcyjnych i poza siecią (w sumie) nie może być wykonywana:
w sposób zorganizowany,
w sposób ciągły.

Nie wiem dlaczego, ale jeszcze pokutuje pogloska, ze 'do 1000 zl miesiecznie mozna zarobic i nie trzeba tego nigdzie zglaszac". Bzdura.
Jesli kogos interesuje przelozenie cytatu na polski i wyciagniecie z niego konsekwencji to niech poczeka do wieczora, az sie wyrobie.


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 30 Lis 2009, 16:00 
Jacek napisał(a):
Nie wiem dlaczego, ale jeszcze pokutuje pogloska, ze 'do 1000 zl miesiecznie mozna zarobic i nie trzeba tego nigdzie zglaszac". Bzdura.


Chyba nie bzdura, bo z tego co pamiętam kiedyś X lat temu sam się w urzędzie pytałem i mi powiedzieli, że do pewnej kwoty nie trzeba nic zgłaszać nawet.

Ale tak jak wyżej napisałem, warto te wszystkie sprawy wyjaśnić dokładnie, kiedy firma kiedy PIT itd. wszystko o czym wspomniałem.

Jacek napisał(a):
Cytuj:
w sposób ciągły.


No i jeżeli dochód powstaje w momencie przelewu z Linden Lab to jest to np. jednorazowy przelew, więc nie ma tu mowy o działalności, firmie czy o ciągłości. Chyba, że masz na myśli "legalizację" (zakładanie firmy po facie) a tak naprawdę to by z tego wyszło "pranie kasy", która została zarobiona w SL wcześniej bez firmy w RL.

Dla mnie jedynym sensownym rozwiązaniem problemu jest PIT, albo zakładanie firmy w RL na samym początku od razu po założeniu konta w w Second Life, rozdzielenie konta w SL prywatnego od firmowego, odpowiednie księgowanie i rozliczanie, ale tak jak wcześniej pisałem Second Life - przestaje mieć jakikolwiek sens, jak również inne gry gdzie jest wirtualna waluta i w ogóle robi się niezły bajzel.


Ostatnio edytowany przez Madelaine, 30 Lis 2009, 18:10, edytowano w sumie 1 raz
post pod postem


PostPost został usunięty przez Madelaine 30 Lis 2009, 18:10.
Powód: post pod postem
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 12:51 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Kupilem nowa klawiature i musze ja podszlifowac, wiec post bedzie nieco dluzszy ale i sprawa nie jest prosta. Linkografie podam pod spodem, zeby nie zaciemniac i zeby to jakos wygladalo.
Zacznijmy od tego:
Cytuj:
robi się niezły bajzel

Bajzel jest i nadal sie robi coraz wiekszy. Sprawa wirtualnych swiatow i netu jest nowa, nikt nie wie co z tym zrobic i urzednicy wola sie tym nie zajmowac majac nadzieje, ze samo sie jakos ulozy.
Zwolnienie od podatku do 1000 zl.
Nie wiem jak bylo kiedys, bo finansami zainteresowalem sie od niedawna. Wydaje mi sie jednak shaq, ze mylisz dwie sprawy - kwota zwolniona od podatku ( jest takie cos) i 'kwota nie wymagajaca zgloszenia" ( nie ma i pani cie oszukala, bo nie przyniosles jej czekolady).
Jesli w ciagu jednego roku zarobimy wiecej niz okreslona kwote ( z wszystkich zrodel - pensje, stypendia, aukcje na allegro, SL itd) nie musimy od tego odprowadzac podatku, ale musimy to zglosic. Obecnie wynosi ona 3091 zl rocznie. (1)
Dzialalnosc gospodarcza - kiedy zakladac?
Tak naprawde - jak juz wspominalem - sprawa jest sliska. Kiedy prowadzimy dzialalnosc gospodarcza, tzn kiedy trzeba zarejestrowac firme? Definicji jest kilka, (2) zbiore je do kupy i zrobie jedna prosta.
Dzialnosc gospodarcza jest to dzialalnosc wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły w celach zarobkowych.
A teraz problemy:)
Co znaczy w sposob "ciagly i zorganizowany" ( spelnione musza byc obydwa warunki - jesli tylko ciagle a nie zorganizowanie to zglaszac nie trzeba)? Nie wiem i nikt nie wie. Trzeba kierowac sie intuicja. Jesli sprzedasz polowe fabryki raz w roku - nie prowadzisz dzialalnosci. Jesli sprzedajesz codziennnie pare sznurowadel za 20 groszy, masz stale miejsce sprzedazy to jest to ciagle i zorganizowane dzialanie, jestes managerem i musisz sie zarejestrowac.
Problemow z definicja to jeszcze nie koniec:(
Co znaczy - w celach zarobkowych? Czy musza byc w tym jakies pieniadze? Otoz nie!
Jesli hodujesz biedronki i wymieniasz te wyrosniete na żuki gnojarze ( bez obrotu pienieznego) to prowadzisz dzialanosc gospodarcza rozliczajac sie barterowo. Jesli przynosisz sasiadce wegiel z piwnicy, a ona w zamian wyswiadcza ci stale rozne uslugi ( oczywiscie gdy nie ma jej meza w domu!) to jest to dzialalnosc gospodarcza zorganizowana.
"barter polega nie tylko na równoważącej się wartościowo transakcji towar za towar, lecz również: usługa za usługę, towar za usługę, lub usługa za towar.
"Podstawowym założeniem i istotą umów barteru jest brak konieczności ponoszenia dodatkowych świadczeń, a to, czy strony umówią się na wymianę towaru za towar, usługi za usługę czy też towaru za usługę nie ma dużego znaczenia. (...)Bez wątpienia zatem umowy barterowe jako swoiste umowy zamiany podlegają opodatkowaniu VAT, przy czym podstawę opodatkowania zgodnie z art. 29 ustawy stanowić będzie obrót"
(3)
Dochodzimy wiec do wniosku, ze nie ma znaczenia w teorii czy zamieniasz LS na ZL i wyplacasz je na konto w banku, czy trzymasz w SL. Ciekawe pytanie - jesli zamienisz LS na US i potem na zl, przelejesz na paypal, ale nie wyplacasz do RL to masz pieniadze czy nie masz? Zaloze sie ze paypal donosi skarbowce o wiekszych sumach bo to dranie sa!
W praktyce nie ma co sie przejmowac, bo nie podejrzewam zeby US chcial wchodzic na serwery LL aby sprawdzic ile obrotu ma Shaq. Jesli jednak LL oglosi w prasie, ze pojawil sie milioner z Polski, ktory ma 10 000 wysp to spodziewalbym sie zainteresowania skarbowki.
Na konto bankowe moga wejsc latwiej, wiec czasem to robia. Nie to jednak az takie proste jak sie wydaje.
Lekko off. Ci, ktorzy dotrwali do tego momentu zauwazyli pewnie, ze panstwo po raz kolejny okrada nas w sposob ukryty! Mam dom warty 100 k zl, sprzedaje go za 100 k zl sasiadowi. Zmienilo sie cos? Wzbogacilem sie ja albo sasiad? Nie! A podatek od tego trzeba placic! Gdybysmy z sasiadem ciagle sprzedawali sobie nawzajem ten sam dom, to po pewnym czasie nie mielibysmy ani zlotowki, a panstwo zajeloby nam chalupy za niezaplacone podatki. Piekne, co? :)
...............
(1) http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwota_wolna_od_podatku
(2) http://pl.wikipedia.org/wiki/Działalność_gospodarcza
(3) http://www.e-podatnik.pl/artykul/vat_i_ ... owych.html


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 15:47 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
Jacek liznal tylko czesc dylematow. Bo o ile US mozna jakos zrozumiec ze chce swoja dzialke to ZUS bedzie lupil nas bez wspolczucia :] Tak wiec, pierwsze i najwazniejsze pytanie na jakie sobie trzeba odpowiedziec, to czy damy rade zarobic na ZUS w tej naszej slowej firmy , chyba to jest cos kolo 700 zl (ale chyba wiecej), czyli luzno przeliczajac 70 k L$ na miesiac. Dla mnie mimo wszystko takie zarobki w sl to lekka sztuka , a co dopiero dalej i osiagnac zyski. Do tego dochodza oplaty za ziemie , reklamy itd.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 18:33 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Parę lat temu byłem oświecony w tej sprawie, że jak się firmę założy, to na ZUS i tak są stałe opłaty, które należy regulować.

I się odniosę do ostatniego postu (czyli tego powyżej): teraz łatwiej zrozumieć wysokie ceny działek w Second Life - właściciel regionu musi zarobić w jakiś sposób na niego, by mieć przy okazji zysk, a nie tylko równy bilans zysków i strat.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 20:32 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Aktualne minimalne stawki ZUS:
Ubezpieczenia społeczne - 520,90zl,
Ubezpieczenie zdrowotne 224,40zl,
Fundusz Pracy 46,94 zl
= 792,24 zl miesiecznie.
Jesli rozpoczynamy dzialalnosc mamy znizke i przez dwa lata nie placimy Funduszu Pracy a spoleczne i zdrowotne preferencyjnie, czyli w sumie 337,80 zl.
Jesli gdzies pracujemy na etacie i pracodawca odprowadza za nas wszystkie skladki to .... odprowadzamy tylko na ubezpieczenie zdrowotne nie majac nic w zamian:)
Oczywiscie wplacajac pod przymusem musimy sobie zdawac sprawe, ze pieniedzy tych nigdy nie zobaczymy. ZUS pozaciagal juz dlugi gdzie sie da, teraz dobiera sie do OFE i niedlugo rozlozy rece i powie - sorry, nie mamy ani grosza, poproscie swoje dzieci, moze cos odpala osobiscie?
Dlatego moja rada biznesowa - robcie dzieci jak najszybciej i jak najwiecej, bo tylko one moga wam cos odpalic na starosc! Szkoda mi tylko tych wplacanych skladek, moglbym dzieciakowi kupic lepszego kompa i nie sciagalby mi wirusow na moj:(


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 01 Gru 2009, 20:56 
W sumie nie ma nadal konkretnej odpowiedzi na podstawowe pytania "gracza" który ma konto w Second Life (rozumiem, że temat i zadanie jest nie łatwe):

Czy należy zakładać firmę w RL od razu po założeniu konta w Second Life? Wydaje mi się, że zakładanie firmy po fakcie nie w chodzi w grę...

Jeśli nie trzeba to jaki PIT wypełnić i jak (można by było załączyć PIT - dane osobowe mogą być zmyślone na potrzeby objaśnienia).

Odnośnie kwot których nie trzeba zgłaszać to z darowiznami też są wyjątki w zależności od kogo dostajesz. Poza tym co Urząd to inne teorie (warto by zasięgnąć jakiejś miarodajnej porady).

Jak coś to napiszcie czy kasować konto w Second Life, czy nie - i przestać sobie tym d... zawracać będąc w polsce (tak z małej litery).


Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 22:13 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Skoro chcesz znac moja opinie na podstawie tego co napisalem to nie ma sprawy.
Jesli zakladasz sklep w SL z primowymi majtkami za 1 ls od pary i zamierzasz je sprzedawac w sposob ciagly i zorganizowany (a po to jest wlasnie sklep) to powinnienes zalozyc firme w RL w podany przeze mnie sposob, oplacajac ZUS, ksiegowego itd. Nie jest przy tym istotne, czy zarobki z SL w wysokosci 30 ls miesiecznie wyplacasz na konto czy nie.
Jesli masz nadmiarowa pare majtek i sprzedasz je koledze w SL za 1 mln LS, ( jednorazowo, nie ciagle i bez organizacji) to nie musisz rejestrowac firmy ale musisz to ujac w zeznaniu rocznym. Gdy twoje obroty w SL z niezorganizowanej i nieciaglej sprzedazy bielizny w SL nie przekrocza 3000 zl rocznie, podatkowac tego nie musisz. Zglosic - musisz.
Firme mozna zalozyc i po fakcie, zbrodnia skarbowa bedzie wtedy mniejsza.

Oczywiscie podaje interpretacje wydumana i skrajnie legalistyczna. Czort wie, czy tak musi byc naprawde? Jesli chcesz mozemy o to zapytac ministra, ale juz na twoje imie i nazwisko ( oplata na pol). Pismo moge napisac.
Nie chce im sie za bardzo narzucac... Podejrzewam, ze i tak maja mnie dosc i niedlugo podesla mi psychiatre:)

Darowizny to zupelnie inna sprawa, ale nie mozesz sie tluamczyc, ze handlujesz tylko z najblizsza rodzina.


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 02 Gru 2009, 20:54 
Jacek napisał(a):
Cytuj:
Według tej ustawy pozarolnicza działalność gospodarcza to działalność zarobkowa

Dodatkowe informacje można tu zobaczyć: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzia%C5%82 ... ospodarcza

To co ważne i na co chciałem zwrócić uwagę w tej "definicji" to fakt, że ma być zarobkowa.

Jacek napisał(a):
Nie jest przy tym istotne, czy zarobki z SL w wysokosci 30 ls miesiecznie wyplacasz na konto czy nie.


W tym rozumowaniu jest tylko jedno pytanie, które może potencjalnych graczy uratować od patologii, czy L$ jest walutą? Chyba nie, więc dopóki nie ma przelewu na konto w RL nie ma "kasy" - w rozumieniu przepisów nie ma zarobku? dochodu?

L$ jest walutą wirtualną, wartością jakoś którą może sobie każdy wymyślić na potrzeby gry albo zabawy. Dopiero jak występuje wymiana "waluty, wartości fikcyjnej L$" na walutę realną $ US (dolary) czy PLN (złotówki) to wtedy właśnie pojawia się wymiana czegoś co ma wartość wirtualną na wartość realną, czyli tak zwana wycena po odpowiednim kursie czegoś.

Więc pytania pomocnicze:
Pytanie co znaczy zarobkowa? Pytanie co to znaczy dochód?
Takie pytania mogą się wydawać śmieszne, ale jeśli chce się pojmować zarobek i dochód w kategoriach wszystko co można wycenić już na etapie, że można a nie, że zostało i została za to kasa wzięta realna to dochodzimy do absurdów, bo w dzisiejszych czasach można i wycenia się wszystko, jak się rodzisz i Ci mleczaki rosną to jest coś co można wycenić, uczysz się (ciągłe) można wyceniać wiedzę, know-how itd... można wyliczać bez końca, więc przy takim podejściu każdy w momencie narodzenia powinien dostawać od Państwa "działalność gospodarczą", księgować każde pierdnięcie i rozliczać (ludzie mogą kupić nawet twoje włosy obcięte u fryzjera bo może to mieć dla nich wartość).

Jacek napisał(a):
Czort wie, czy tak musi byc naprawde?


Trzeba wyjaśnić podstawowe pojęcia w odniesieniu do Second Life.

Kilka sugestii:
Jak wypłacasz raz z Second Life na swoje konto w RL - czy jest to PIT? - należy podać wzór dla osób nie znających prawa i przepisów, żeby poradnik miał sens

Jak wypłacasz kilka razy z Second Life na swoje konto w RL, czyli w sposób ciągły to czy już jest to działalność gospodarcza? Czy w takim przypadku należy założyć firmę od razu, ale rozliczać jedynie wypłaty z Second Life na konto firmowe w RL - wtedy ma miejsce prowadzenie firmy w RL ale świadczenie usług w Second Life (tak naprawdę relacja Linden Lab <-> "nasza firma w RL", a nie na zasadzie "wirtualny klient" <-> "nasza firma w RL").

Istnienie firm w Second Life może być na zasadzie zawierania umów jedynie w RL (umowy o pracę, zlecenia, kontrakty) a jedynie świadczenie usług w Second Life (również wszystkie przelewy mogą być tylko w RL).


Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 22:19 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Wiele wymagasz a ja nie jestem ksiegowym. Wypelnianie papierkow mnie brzydzi, wiec nie bede wypelnial zadnego PITa i to publiczne:)
Napisze wiec jeszcze raz:
1) Wyplacasz pieniadze z SL raz. Wpisujesz to w zeznaniu rocznym w odpowiednia rubryke o nazwie INNE, NIEZNANE - nie mam pojecia jak to sie nazywa. Kazdy sobie sam wypelnia PITa rocznego albo daje to ksiegowemu wiec znajdzie. Ja oddaje ksiegowemu i on wie:)
2) Wyplacasz pieniadze z SL codziennie - jest to dzialalnosc i musisz sie zarejestrowac.
3) LS nie sa walutą, sa usluga elektronicza. Kupujac cokolwiek w SL za LS dokonujesz transakcji barterowej - zamiana jednej uslugi ( LS) na druga ( pixelowy towar). Transakcje barterowe za opodatkowane. Nawet jesli nie ma w nich gotowki to wymiana uslug jest dzialanoscia zarobkowa.
Handlujesz w SL => zamieniasz jedna usluge na inna => prowadzisz dzialalnosc zarobkowa, chociaz zlotowek nie masz => masz dochod ( dajacy sie przeliczyc na zlotowki)
Wiem, ze wyglada to dziwnie i prowadzi do absurdow ale co zrobic? Tak mi wychodzi z paragrafow.
Dam ci inny przyklad - grasz w pchelki zawodowo, nie na pieniadze ale wygrany zabiera pchelki przegranego . Jestes dobrym graczem wiec gromadzisz te pchelki i ich nie wymieniasz na zl. Jest to dzialalnosc gospodarcza.
Przyjdzie US, wyceni jedna pchelke za 10 groszy i zapyta dlaczego nie zglosiles tego jako dochod w momencie pozyskania tego kawalka plastiku. Pchelki waluta nie sa, nie sa tez waluta LS, ale jakas wartosc maja i zglaszac trzeba.
-------
Aby sprawe zagmatwac, mozna na to spojrzec z drugiej strony, bo SL i wymiana (usluga za usluge. LS za przedmiot w SL) przypomina nieco banki czasu. US stwierdzil ze uslugi wzajemne opodatkowane nie sa:
Cytuj:
W przypadku banków czasu, gdy osoby wzajemnie świadczą sobie określone usługi, nie powstaje dochód, a więc nie ma przedmiotu, który można opodatkować. Opodatkowanie świadczeń wzajemnych nie istnieje -

Jesli jednak dasz komus pare LS za darmo, albo sprezentujesz primowy samochod to bez watpienia powinien on wtedy zaplacic podatek.
Cytuj:
Nieodpłatne świadczenie jest wtedy, gdy nie płacimy za coś, za co w normalnych warunkach rynkowych zapłacilibyśmy. Zgodnie z polskim prawem takie świadczenie, zachodzące między osobami niespokrewnionymi, jest opodatkowane, od kiedy istnieje ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych, czyli od początku lat 90. - wyjaśniła rzeczniczka.
Podatek powinna zapłacić osoba korzystająca z takich świadczeń, wyceniając swój dochód z tego tytułu na podstawie cen rynkowych. Taki dochód wpisuje się do rocznego zeznania podatkowego, ale tylko w sytuacji, gdy łączne dochody danej osoby przekroczyły kwotę wolną od podatku, która w tym roku wynosi ponad 3 tys. zł.

http://podatki.wp.pl/kat,70474,title,Fi ... caid=1935e
Sam wiec widzisz ile jest sciezek, a ty chcialbys zebym ja podal jedno proste rozwiazanie do wykorzystania:)
Cytuj:
Trzeba wyjaśnić podstawowe pojęcia w odniesieniu do Second Life

POdstawowych pojec wyjasnic sie niestety nie da, bo wszystko jest nowe. Moge stworzyc swoje definicje ale nic z tego nie wyniknie bo nie jestem Ministrem Finansow i moje bajki nie maja zadnej mocy urzedowej:)


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 03 Gru 2009, 22:02 
Jacek napisał(a):
2) Wyplacasz pieniadze z SL codziennie - jest to dzialalnosc i musisz sie zarejestrowac.


Dobre pytanie tutaj to też kiedy założyć firmę w RL, czy po założeniu konta w Second Life czy przed wypłaceniem po raz pierwszy z Second Life na konto w RL przy założeniu, że będziemy wypłacać częściej (bo jak nie to PIT jedynie).

Jacek napisał(a):
3) LS nie sa walutą, sa usluga elektronicza.


Usługą to bym tego nawet po pijaku nie nazwał, ale w urzędach wszystko jest możliwe. ;)

Jacek napisał(a):
dajacy sie przeliczyc na zlotowki


Wszystko da się przeliczyć na złotówki i wycenić, to trochę słaby argument.

Jacek napisał(a):
Wiem, ze wyglada to dziwnie i prowadzi do absurdow ale co zrobic?


Najlepiej to chyba będzie wyjechać z polski na dobre.


Jacek napisał(a):
Pchelki waluta nie sa, nie sa tez waluta LS, ale jakas wartosc maja i zglaszac trzeba.


Wszystko da się przeliczyć na złotówki i wycenić, a przy takim podejściu wszystkich by trzeba było zamknąć do pudła i życie by było całkowicie niemożliwe.


Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2009, 22:42 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
shaq napisał(a):
Jacek napisał(a):
Pchelki waluta nie sa, nie sa tez waluta LS, ale jakas wartosc maja i zglaszac trzeba.


Wszystko da się przeliczyć na złotówki i wycenić, a przy takim podejściu wszystkich by trzeba było zamknąć do pudła i życie by było całkowicie niemożliwe.


shaq , tyle juz czasu na forum jestes i nie wiesz ze Jacka trzeba czytac z pewnym przymruzeniem oka w tych sprawach? :) Jacek poprostu jest troche nadgorliwy w swoich interpretacjach prawa. Idac tym tropem jak dziewczyna idzie do klubu , ktos jej stawia drinka i ida tanczyc, to jest to oczywisty barter. Drinki sie da przeliczyc na pieniadze, no i usluga towarzyska (taniec) swiadczona przez dziewczyne :) A jak dziewczyna robi tak co weekend to powinna zalozyc firme i sie z tego rozliczac bo robi to w sposob staly (co tydzien) i zorganizowany ( ubiera sie, maluje) :) hehehe


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2009, 23:22 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Przeciez pisalem, ze przedstawiam stan idealnie zgodny z prawem, do ktorego doszedlem patrzac na paragrafy :)
Po pierwsze, moge sie mylic a po nastepne - gdybysmy wszyscy przestrzegali dokladnie prawa to juz dawno ten swiat by nie istnial:)
Cytuj:
kiedy założyć firmę w RL, czy po założeniu konta w Second Life czy przed wypłaceniem po raz pierwszy z Second Life na konto w RL przy założeniu, że będziemy wypłacać częściej (bo jak nie to PIT jedynie).

Jesli uznamy, ze handel w SL jest dzialalnoscia gospodarcza to firme zalozyc nalezy przed pierwsza transakcja. Tak samo jak w RL - zakladasz firme, wynajmujesz sklep i mozesz sprzedawac.
Firmy nie trzeba zakladac przy rejestracji konta, bo mozliwe ze nie bedziesz handlowal w SL tylko sie bawil.
Sprawa czym sa lindeny jest ciekawa:)
Wg Linden Lab LS to - licencja.
Cytuj:
1.4 Second Life "currency" is a limited license right available for purchase or free distribution at Linden Lab's discretion, and is not redeemable for monetary value from Linden Lab.

http://secondlife.com/corporate/tos.php
Wg Podexa to usluga elektroniczna:
Cytuj:
Linden Dolary, zwane dalej L$, są formą usługi elektronicznej w sensie podanym przez firmę Linden Lab w obowiązującej wersji Terms of Service.

http://www.podex.com.pl/regulamin.php
Mozesz sobie wybrac.


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 03 Gru 2009, 23:39 
C Nishi napisał(a):
shaq , tyle juz czasu na forum jestes i nie wiesz ze Jacka trzeba czytac z pewnym przymruzeniem oka w tych sprawach? :) Jacek poprostu jest troche nadgorliwy w swoich interpretacjach prawa. Idac tym tropem jak dziewczyna idzie do klubu , ktos jej stawia drinka i ida tanczyc, to jest to oczywisty barter. Drinki sie da przeliczyc na pieniadze, no i usluga towarzyska (taniec) swiadczona przez dziewczyne :) A jak dziewczyna robi tak co weekend to powinna zalozyc firme i sie z tego rozliczac bo robi to w sposob staly (co tydzien) i zorganizowany ( ubiera sie, maluje) :) hehehe


Tu nawet nie chodzi o Jacka tylko o konkretny poradnik co i jak i o dojście do tego jak zrobić to legalnie.

Problem w polsce zauważyłem jest dość poważny jak się pytasz jak zrobić coś legalnie to nikogo nie ma co by się na tym znał, albo był w stanie udzielić odpowiedzi (jak się okazuje prawnicy - zero i urzędy też każdy sobie).

Przecież w takim kraju żyć się nie da... o prowadzeniu biznesu w ogóle nie wspominając. Pytanie tylko kto ostatni światło zgasi. ;)


Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2009, 23:47 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Codee ma racje z tym tancem, ale nie do konca.
Prosze interpretacje kancelarii adwokackiej, zeby nie bylo. ze tylko ja wymyslam cuda wianki:)
Cytuj:
Przepis ten stanowi bowiem, że przychodem podatnika jest w szczególności wartość otrzymanych nieodpłatnie lub częściowo odpłatnie rzeczy lub praw, a także wartość innych nieodpłatnych lub częściowo odpłatnych świadczeń

http://e-rachunkowosc.pl/artykul.php?view=465
Przychodem jest wartosc swiadczen! Dziewczyna zatanczyla z Toba, czyli wykonala swiadczenie => masz przychod => podatkuj sie!
Jak z tego wybrnac i nie chodzic na dyskoteki z kasa fiskalna pod pacha?
Jest pewien kruczek, nazywa sie "ekwiwalentnosc uslug". Jesli osoba A zrobi osobie B pewna usluge, a osoba B odwdzieczy sie osobie A usluga o tej samej wartosci to nie trzeba tego podatkowac!
Przechodzac do konkretow - jesli zatanczycie z piekna dziewczyna to powinniscie wycenic jej taniec i zaplacic od tego podatek. Jesli jednak postawicie jej drinka, albo kupicie kwiatka o wartosci rownej wartosci uslugi 'taniec' to bedziecie kwita i nic nie trzeba zglaszac.
Wiec jesli nie chcecie skonczyc w wieziennych lochac to badzcie gentelmanami i placcie za swoja damy!!!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Gru 2009, 09:37 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
Niestety życie u nas jest takie że cokolwiek robimy to trzeba wysyłać kasę na tych darmozjadów polityków. Np. wlewając wodę do baku trzeba odprowadzić akcyzę... ;) http://moto.onet.pl/1587680,1,paliwo-ze ... node=18862


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 04 Gru 2009, 19:55 
Jacek napisał(a):
Jest pewien kruczek, nazywa sie "ekwiwalentnosc uslug". Jesli osoba A zrobi osobie B pewna usluge, a osoba B odwdzieczy sie osobie A usluga o tej samej wartosci to nie trzeba tego podatkowac!


To by znaczyło, że za nic nie trzeba płacić podatku i to zgodnie z prawem, bo wiesz dla niektórych np. dla mnie jeden uśmiech, bycie miłym może mieć ogromną wartość.

Dobra, nie filozofujcie tylko jak już wstawcie wypełniony przykładowo PIT, skoro ma to być poradnik (zwłaszcza dla ludzi, którzy pewnie nawet nie wiedzą w jakich warunkach przyszło im żyć i że coś takiego jak Urząd Skarbowy w ogóle istnieje).


Nie podano
PostWysłany: 05 Gru 2009, 13:15 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Masz swieta racje. Jesli usmiechniesz sie, to bedziecie kwita. Jak bowiem mowi wykladnia:
Cytuj:
Bez znaczenia przy tym jest, czy to świadczenie wzajemne ma taką samą lub zbliżoną wartość ekonomiczną. Ważne jest wyłącznie przekonanie stron o ekwiwalentności świadczeń

http://e-rachunkowosc.pl/artykul.php?view=465
PITa za nikogo nie wypelniam na forum, bo ma to tyle samo sensu co udzielanie porad lekarskich bez spotkania z pacjentem. Niektorzy maja zony i rozliczaja sie wspolnie, inni maja gospodarstwa rolnicze itd. Po drugie nie jestem ksiegowym i nie chce brac za to odpowiedzialnosci. Umieszcze wypelniony PIT, ktos sobie go skopiuje bezmyslnie i wysle do US. Jak sprawa sie sypnie, to powie - przeciez Shuftan to wymyslil! Nie ma glupich, nic nie wypelniam.
Moge tylko poradzic - w PIT rocznym (np 36) jest pozycja D.1.8 "Inne zrodla nie wymienione w punktach 1-7 ( w tym emerytury, renty z zagranicy)" Mozliwe, ze to wlasnie tam trzeba wpisac wszystko co w SL zarobilismy i juz:)


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 05 Gru 2009, 21:17 
Jacek napisał(a):
Masz swieta racje. Jesli usmiechniesz sie, to bedziecie kwita. Jak bowiem mowi wykladnia:
Cytuj:
Bez znaczenia przy tym jest, czy to świadczenie wzajemne ma taką samą lub zbliżoną wartość ekonomiczną. Ważne jest wyłącznie przekonanie stron o ekwiwalentności świadczeń


Czyli morał z tego taki, że trzeba się częściej uśmiechać do innych. ;) Kto się uśmiecha to do niego sama kasa płynie. ;)

Jacek napisał(a):
Moge tylko poradzic - w PIT rocznym (np 36) jest pozycja D.1.8 "Inne zrodla nie wymienione w punktach 1-7 ( w tym emerytury, renty z zagranicy)" Mozliwe, ze to wlasnie tam trzeba wpisac wszystko co w SL zarobilismy i juz:)


To już zawsze coś. Mimo wszystko warto by było dokładnie gdzieś zasięgnąć opinii co dokładnie wpisać i w jaką rubrykę przy założeniu, że rozliczamy jedynie dochód z SL sami.


Nie podano
PostWysłany: 03 Cze 2010, 12:59 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 30
fajny ten poradnik Jacku ale zapedziles sie :) hahaha
Jacek napisał(a):
Lekko off. Ci, ktorzy dotrwali do tego momentu zauwazyli pewnie, ze panstwo po raz kolejny okrada nas w sposob ukryty! Mam dom warty 100 k zl, sprzedaje go za 100 k zl sasiadowi. Zmienilo sie cos? Wzbogacilem sie ja albo sasiad? Nie! A podatek od tego trzeba placic! Gdybysmy z sasiadem ciagle sprzedawali sobie nawzajem ten sam dom, to po pewnym czasie nie mielibysmy ani zlotowki, a panstwo zajeloby nam chalupy za niezaplacone podatki. Piekne, co? :)


w tej chwili wszystkie nieruchomosci zakupione po 2007r. obowiazuje zasada: płacisz 19% podatku od dochodu/roznicy w cenach(a nie przychodu) ktory osiagnales ze sprzedazy nieruchomosci, czyli jezeli kupiles dzialke/dom za za 100k i za tyle samo sprzedajesz to nie placisz podatku- skad urzad skarbowy wie o tym czy masz zaplacic czy nie? -> po 2007 wszystko jest zapisane, zarejestrowane, kazdy kupujacy jest przeswietlony, sprawdzony itd., ale.... placisz 2% podatku od czynnosci cywilnoprawnych, jednak to chyba nie tak duzo...


jesli chodzi o opodatkowanie uslugi elektronicznej to dopoki wasz przychod nie przekroczy kwoty wolnej od opodatkowania to nic nigdzie nie zglaszacie ale pamietajcie ze bierzecie pod uwage wszystkie przychody w internecie i w rl pod uwage wyliczajac ten przychod... jesli jednak przychody z sl przekrocza kwote wolna i jest to jest to ciągła, zorganizowana działalność zarobkowa to musicie zglosic dzialalnosc, chyba ze LL wystawi Wam jakas umowe o prace albo o dzielo... nie wiem czy to mozliwe? w rozliczeniu rocznym umieszcza sie to w dziale "inne dochody"-> glowy nie dam za to co tu napisalam ale takie jest moje zdanie...

jesli chodzi o ZUS dla osob ktore chca zakladac dzialalnosc to jest ulga dla osob ktore ja rozpoczynaja cytuje: Dla osób rozpoczynających prowadzenie działalności gospodarczej w okresie pierwszych 24 miesięcy podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne stanowi kwota nie niższa niż 30% kwoty minimalnego wynagrodzenia.
Wyżej podana zasada (czyli mniejsza podstawa wymiaru składek) nie ma jednak zastosowania do osób, które:

• już prowadzą działalność lub w okresie ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych przed dniem wykonywania działalności gospodarczej prowadziły pozarolniczą działalność,

• wykonują działalność gospodarczą na rzecz byłego pracodawcy, na rzecz którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub poprzednim roku kalendarzowym wykonywały w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej.

Oznacza to, że prawa do ulgi w odprowadzaniu składek nie ma np. osoba uprzednio ubezpieczona jako osoba współpracująca z osobą prowadzącą działalność gospodarczą, podejmująca prowadzenie działalności gospodarczej i wykonująca na rzecz osoby, z którą uprzednio współpracowała w ramach obecnie prowadzonej działalności, te same czynności, które wykonywała jako osoba współpracująca, jeśli współpraca odbywała się w ramach stosunku pracy.

czyli nie mozecie prowadzic zadnej innej dzialalnosci jesli chcecie korzystac z tej ulgi- to musi byc wasz pierwszy raz :)

Za 2010 r. składka na ubezpieczenia społeczne wyżej wymienionych osób nie może być niższa niż:
* 77,12 zł (tj. 19,52%) na ubezpieczenie emerytalne
* 23,71 zł (tj. 6%) na ubezpieczenia rentowe
* 9,68 zł (tj. 2,45%) na ubezpieczenie chorobowe
Składka na ubezpieczenie zdrowotne w 2010 r., począwszy od składek należnych od dnia 1 stycznia 2010 r., nie może być niższa niż:
* 233,32 zł (tj. 9,00% podstawy wymiaru)

http://www.zus.pl/default.asp?id=35&p=1

http://vat.wieszjak.pl/zakres-opodatkow ... e-VAT.html


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Cze 2010, 21:46 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Ha! W koncu mamu ksiegowosc na forum i wszystko nam wyjasnisz, bo na razie jak dzieci we mgle krazymy.
Przyklad ze sprzedaza podany jest dla zabawy- chodzilo mi o sama idee. Mam dom w ktorym mieszkam od urodzenia warty 100 k, zamieniam go na worek papierkow zwanych banknotami o wartosci 100k, - nic nie zarobilem a podatek placic musze:( (Oczywiscie o ile nie kupie nowego domu tez o wartosci 100 k)
Ale do rzeczy, bo napisalas jedna rzecz wazna i dobrze jakby sie to udalo wyjasnic.
Co zrobic, jesli osoba fizyczna przekroczy kwote wolna od opodatkowania, a nie jest to dzialanosci ciagla, zorganizowana itd?
Zglaszamy to do US w momencie przekroczenia i odprowadzamy podatek? Skladamy jakis - za przeproszeniem - PIT?
A moze ujmujemy dopiero w rozliczeniu rocznym? W jaka rubryke wtedy to wpisac? W inne dochody?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Cze 2010, 23:09 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 30
wyjasnie tyle ile potrafie :)
ze mnie taka ksiegowa jak z koziej d... traba :P ale cos tam sie orientuje :)

Obowiązek wpłacania zaliczki powstaje poczynając od miesiąca, w którym dochody przekroczyły kwotę wolną od podatku ogłaszaną corocznie przez Ministerstwo Finansów. A zatem z chwilą osiągnięcia przez podatnika dochodu przekraczającego tą kwotę jest on zobowiązany do składania co miesiąc deklaracji i placenia podatku w zaleznosci jaka forme opodatkowania wybierze.

A jesli chodzi o to jak ten dochod osiagamy... W przypadku gdy taka usługa elektroniczna jest dokonywana sporadycznie, otrzymane pieniądze sa dochodem doliczanym w PIT rocznym (nie ma żadnej dolnej granicy dla pojedynczego dochodu, dolicza się nawet 1 gr, kwota wolna dotyczy sumy wszystkich dochodów).

a jaki PIT?? no taki jakie dochody osiagasz- prowadzisz dzialalnosc- PIT36, nie prowadzisz-PIT37, prowadzisz dzialalnosc i rozliczasz sie podatkiem zryczaltowanym(prowadzisz ksiazke przychodow) - PIT28 itd...

Problem jest jednak z ta czestotliwoscia i organizacją, z którymi wiąże się konieczność założenia działalności gospodarczej. Nie jestem pewna kiedy można powiedzieć, że należy już zarejestrować działalność gospodarczą, a kiedy jeszcze jest to działanie sporadyczne i niezorganizowane? bo to, kiedy działalność staje się na tyle częstotliwa i zorganizowana, że konieczne jest zarejestrowanie jej jako działalnosci gospodarczej, nie jest sprawą ściśle określoną w przepisach(nie znalazlam tego).
Jeśli miałaby pojawić się w PIT "spora kwota", to raczej powinno sie działalność zarejestrować, bo US pewnie o to zapyta i poprosi o wyjasnienie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Cze 2010, 23:19 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 412
nick w SL: Blanca Carter
Dzieki wielkie Xen!:)
Co zrobic gdy dochody sa z miesiaca na miesiac zroznicowane,ale niewielkie? w granicach1-3tys zl/mies? czy mozna obnizyc opodatkowanie podciagajac je pod koszta,wydatki poniesione z racji chocby rozwijania dzialalnosci w sl(reklamanp)(w ramach dzialalnosci gospodarczej)?
Czy suma,ktora wplacam do SL (kupujac lindeny ) i ktora wyplacam (zarabiajac lindeny)sa rozpatrywane jako calosc?
(tlumacze:jezeli kupilam 100tys lindenow-wydalam je w sl, po czym zarobilam 150tys lindenow i te 50tys sprzedaje jako dochod do rl :czy rozpatrywane jest 100 czy tylko 50tys??:p jako utrudnienie dodam,ze kupuje w moim banku za granica(UE) a sprzedaje na polskie konto paypal;)))
Ech jak dobrze miec kogos kto sie zna na ksiegowosci i SL!!:))
dzieki za wszelka pomoc :)))


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Cze 2010, 12:52 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Blanca - strasznie ciekawe jest to pytanie i mysle o nim od dawna. Moge pomoc tylko tym, co powiedziala mila pani w moim US ( zrobili chyba wymiane kadr i przyjeli takie panny, ze trudno sie skupic na podatkach:( Dotyczylo to co prawda dzialalnosci gospodarczej, ale problem jest podobny.
Gdy zapytalem - czy zakupione uslugi elektroniczne (czyli LS) moge uznac za koszt?
Pani spojrzala na mnie swoimi pieknymi niebeiskimi oczami, zaczerwienila sie zalotnie, myslala, myslala, szperala w papierach i powiedziala:
- Nooo, chyba tak?
Uznaje wiec, ze mozna chociaz ma to dosyc powazne konsekwencje. O ile bowiem US moze latwo sprawdzic co sie dzieje np z samochodem, ktory sobie wpisalem w koszty to jak sprawdza gdzie wydalem LS?
Wystarczy poskladac to w calosc aby ujrzec jakie pole do naduzyc to stwarza i jakie przekrety mozna na tym zrobic.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Cze 2010, 21:04 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 1181
nick w SL: Krzysztof Aeon
Akurat tego ostatniego zdania nie musiałeś dopisywać... choć gdyby polskim urzędnikom by się zachciało, wytropili by bez problemu każdy L$, jakim się posłużyłeś. Ale im się nie chce, o czym świadczy chociażby bardzo dawna sprawa o kradzież SL.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Cze 2010, 12:33 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 30
wow.. nie traktujcie mnie jak wyroczni, nigdy nie mialam do czynienia z tego typu rozliczeniami... tak samo sie zastanawiam jak wy jak to mozna rozliczyc...

wg mnie na moj prosty rozum jest tak:

@Blanca - jesli chcesz wliczac sobie cos w koszty tzn ze chcesz prowadzic dzialalnosc, inaczej nie ma mozliwosci wliczenia czegokolwiek w koszty, a to sie wiaze z posiadaniem konta firmowego, wszystko o co zapyta Cie US dotyczy realnych pieniedzy, ich nie obchodzi co robisz w sl i jak obracasz lindenami, dla nich lindeny nie istnieja i nie maja wartosci walutowej... a sl to nie jest swiat, ale witryna internetowa w ktorej cos robisz, np.: kupujesz za realne pieniadze(LS) i to moze byc twoj koszt oraz wykonujesz jakas prace(powiedzmy ze nazwiemy to rozwijaniem gry, witryny itd.), dostajesz za to zaplate w postaci czegos co dla ciebie zwie sie lindenami ale dla pani z US nic nie znaczy, dopiero kiedy je sprzedasz i otrzymasz realne pieniadze, wtedy dla US jest to twoj przychod- jak nim obracasz to juz twoja sprawa i pomiedzy jakimi katami bankowymi.. ale jesli masz firme powinnas to robic katem firmowym w przeciwnym wypadku US uzna, ze koszt ktory zaplacilas z osobistego rachunku nie jest kosztem, chyba ze masz na to fakture na Twoja firme... szczerze mowiac nie znam ksiazki przychodow i rozchodow i nie jestem pewna do konca jak to sie rozlicza ale to co chce powiedziec to to, ze US skarbowy interesuje jedynie obrot realnymi pieniedzmi... jesli wyplacasz cos z konta paypal to powinnas to wyplacic na rachunek firmowy jesli masz dzialalnosc gospodarcza - takie jest moje zdanie...


tak jak napisales Jacku zakup LS moze byc juz kosztem ktory nazwiesz wydatkami na reklame itp :) jesli zaczniecie traktowac SL jak swiat i tak rozmawiac z paniami w US :) to one uznaja, ze wiele osob prowadzi hotel, sklep, burdel itp :) i inaczej was "wezma za tylki" :) to wszystko jest tylko witryną/portalem spolecznosciowym(nie wiem jak to nazwac) w ktorej pracujecie i macie wklad w jej rozwoj i to wam daje korzysci materialne i tyle...


jesli chodzi o twoje pytania dotyczace kont i bankow za granica Blanka... to nic innego jak otrzymywanie wynagrodzenia, rozlicznie vat i innych, wtedy gdy pracujesz za granicami.. i o tym powinnas poczytac, ja sie na tym nie znam...

moge polecic jakies linki:
http://www.vat.pl/waluta_i_jezyk_rachunki_940.php
http://www.vat.pl/sprzedaz_bezrachunkow ... i_1101.php
http://www.e-pip.pl/index.php?m=docs&i= ... 573&a=View
http://e-rachunkowosc.pl/artykul.php?view=572
http://www.vat.pl/uslugi_elektroniczne_ ... g_1904.php

i wiecie co :) nie ma co demonizowac tematu i pan urzedniczek w US, one teraz sa bardzo mile(bo musza, taki "trynd" :P), wystarczy pojsc i zapytac i najlepiej poprosic o jakies pisemne wytyczne :P "w razie czego", gdyby komus sie odwidzialo...

Powiem wam szczerze ze mialam taka sytuacje ze w jednym US ktos tam odliczyl sobie wydatki na komputer i ksiazki jako koszty na doksztalcanie itd., a w innym US pani urzedniczka odrzucila takie samo odliczenie mowiac ze wlascicielowi firmy komputer nie jest potrzebny(wlasciel sam zarzadzal wszystkim, sam rozliczal firme, nie korzystal z biura rachunkowego i robil to na komputerze), podobnie zbedne sa mu ksiazki dotyczace zarzadzania, ekonomii i ksiegowosci, dodala, ze ona moze uznac tylko takie podreczniki ktore przyuczaja do zawodu jego pracownikow(np kurs slusarstwa, stolarstwa itd), przy czym wlascicielowi nigdy taki kurs nie byl potrzebny, bo nie stoi na stanowisku i nie wykonuje pracy fizycznej.... myslenie tej pani mnie powalilo... ale coz...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Cze 2010, 23:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 412
nick w SL: Blanca Carter
Dzieki Xen za cenne wskazowki:)
Oczywiscie,ze pytalam o ewentualne odliczanie kosztow w ramach dzialalnosci gospodarczej
Moja ksiegowa ma jedna i kategoryczna odpowiedz na moje pytania:"nie ma faktury- nie ma o czym mowic":))
Jezeli chodzi o konto za granica-rozliczam sie od kilku lat w Polsce z polskim fiskiem,placac wszystkie podatki, dodatki, dodatki do podatkow i dodatki do dodatkow;))
Moja watpliwosc wzbuda to,ze przelewanie kasy z konta za granica do sl- i wyplacanie jej na konto krajowe (przez paypal)jest moze nieco zawile i polski fisc nie wnikajac glebiej moze wszystko uznac za dochod?
przykladowo:kupuje 100l z mojego konta prywatnego za granica- w sl zarabiam 50l - na paypal i konto polskie trafia ostatecznie 150l-czyli jakby 150 zarobku-a zarobilam jedynie 50!
Pytanie najistotniejsze to jednak:czy faktury sa konieczne by odliczyc koszta?jezeli tak, to kogo o nie prosic?:p Lindenow?OO
to chyba patowa sytuacja i gra niewarta swieczki?:p
pozdrawiam szczegolnie odwaznych "odwiedzaczy" US;))


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Cze 2010, 08:26 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 30
jesli pytalas tylko o dzialalnosc gospodarcza to jest tak jak wszedzie... nie mozesz z prywatnie kupic sobie majtek i potem wliczyc je w koszty i wmawiac urzedowi skarbowemu ze to byl Twoj koszt, musisz operowac fakturami jesli chcesz udowodnic ze to byl koszt dzialalnosci firmy, koszt to wydatek ktory ponioslas aby osiagnac przychod, bo bez niego nie moglabys wykonac jakiejs czynnosci, ktora pozwala Ci zarabiac, to nie jest jakikolwiek wydatek na cele prywatne... wiec jesli kupujesz lindeny, mozesz je kupic za kase z konta prywatnego, pod warunkiem ze dostaniesz za nie fakture na Twoja firme, na Twoj nr NIP -> liczy sie faktura (dla US), a forma platnosci nikogo nie obchodzi(jesli jestes osoba fizyczna w US), mozesz nawet wcale za ta fakture nie zaplacic, albo za fakture ktora wystawilas u siebie nie otrzymac zapaty, ale faktura zostala juz wystawiona i wlicza sie do rozliczen podatkowych u obu stron, a forma platnosci i to czy ktos otrzymal kase- to sprawy miedzy wami...
ale w ksiazce przychodow i rozchodow tez nie mozesz miec wszystkiego na fakture, bo jesli masz sprzedaz paragonowa to nie masz na to faktur, a jesli ktos nie ma kasy fiskalnej to nawet nie ma paragonow.... wpisuje tylko recznie przychod, ale na koszty owszem musi miec faktury->dowod ze wydal te pieniadze w ramach dzialalnosci, a nie ot tak sobie...
ale jesli kupilas te 100L i chcesz je uznac za koszt(operujesz kwotami w przeliczeniu na zlotowki tylko) to musisz je kupic na fakture, na twoja firme... i potem dostajesz przychod w postaci 150L(w przeliczeniu na zlotowki), bo tyle wyplacilas z SL na swoje konto bankowe, ale odejmujesz te 100L z w/w faktury i masz dochod 50L(w przeliczeniu na zlotowki)...


tylko to tez nie jest tak do konca- zalezy jak sie rozliczasz? bo jesli placisz podatek zryczaltowany to US nie pyta jak placilas, skad, nie obchodza ich faktury na wydatki i przeplyw kasy, wpisujesz tylko przychod w ksiazke i placisz podatek od przychodu...
to co powiedzial Jacek ze mozna wydrukowac sobie fakture z sieci i bedzie ona uznana w US- to nie jest do konca prawda... w razie kontroli US nie uznaje faktur ktore nie sa podpisane recznie.... sa niewazne

wiesz co mozesz jeszcze wliczyc w koszty? wydatki na ZUS(skladki na ub. spoleczne od podstawy opodatkowania, a czesc ub. zdrowotnego od kwoty podatku)
wbrew pozorom panie w US sa o wiele lepsze(niezbyt wrogo nastawione), od kobiet w ZUS... tamte to dopiero ewenement.... na skale swiatowa... hahahaa

mysle ze SL jest nastawione na rozrywke, a nie przynoszenie dochodu graczom/rezydentom... zaraz mnie zlinczujecie za te zwroty ale dla swiata zewnetrznego to jest gra spolecznosciowa- chcecie czy nie... a dla osob z SL jest tym czym kazdy chce zeby bylo.... jednak jesli jakas firma cos Ci sprzedaje(w tym wypadku LS) to masz prawo poprosic o fakture czy jakis inny dowod, bo przeciez LL jest firma komercyjna...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Cze 2010, 11:46 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Blanca - tutaj Cie pociesze:)
LL wydaje faktury i to bez zadnej łaski. Możesz je sobie sciagnać ze strony LL w pdfie.
Do niedawna jeszcze byl problem co z ta faktura zrobic (US mogl sie czepic, ze nie byla wyslana poczta) ale to zmienilo sie - faktury elekroniczne sa juz uznawane za legalne.
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,791 ... ailem.html
Gdyby Pani Ksiegowa czepiala sie to powiedz, ze jestes ta jedna, jedyna osoba na swiecie, ktorej LL wysyla faktury poczta i niech ci udowodni, ze nie:)
Cytuj:
to co powiedzial Jacek ze mozna wydrukowac sobie fakture z sieci i bedzie ona uznana w US- to nie jest do konca prawda... w razie kontroli US nie uznaje faktur ktore nie sa podpisane recznie.... sa niewazne

Do konca prawda:) Co wiecej, nawet pieczatka nie jest wymagana.
Cytuj:
Zgodnie z obowiązującymi przepisami faktury VAT nie muszą już zawierać ani podpisu wystawcy, ani podpisu odbiorcy:
od 1 maja 2004r. w zakresie podatku VAT;
od 1 maja 2004r. w zakresie podatków PIT i CIT podmiotów nie prowadzących ksiąg handlowych;
od 1 lutego 2005r. w zakresie rachunkowości (ksiąg handlowych).
Wystarczy sam wydruk, „prosto z drukarki”, bez podpisów, pieczątek, itp.

Gdyby byly problemy to powołaj sie na artykuł 229 Dyrektywy 2006/112/UE
"Państwa członkowskie nie wymagają podpisywania faktur"
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/Lex ... 118:PL:PDF


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Cze 2010, 17:09 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 30
Jacek napisał(a):
Blanca - tutaj Cie pociesze:)
LL wydaje faktury i to bez zadnej łaski. Możesz je sobie sciagnać ze strony LL w pdfie.
Do niedawna jeszcze byl problem co z ta faktura zrobic (US mogl sie czepic, ze nie byla wyslana poczta) ale to zmienilo sie - faktury elekroniczne sa juz uznawane za legalne.
[....]
Zgodnie z obowiązującymi przepisami faktury VAT nie muszą już zawierać ani podpisu wystawcy, ani podpisu odbiorcy:
od 1 maja 2004r. w zakresie podatku VAT;
od 1 maja 2004r. w zakresie podatków PIT i CIT podmiotów nie prowadzących ksiąg handlowych;
od 1 lutego 2005r. w zakresie rachunkowości (ksiąg handlowych).
Wystarczy sam wydruk, „prosto z drukarki”, bez podpisów, pieczątek, itp.


no widzisz :) dobrze ze mnie poprawiles, bo tak jak pisalam wczesniej nie zajmuje sie tym i nie jestem w temacie, pamietam tylko ze kiedys nie mozna bylo miec wydrukowanej faktury, bez podpisu i pieczatki

ale uwierz mi Jacku ze czesto pokazujesz pani ustawe(raz tak mialam!!), pisze jak byk ze mozesz cos odliczyc a ona ci wpiera ze inni moga, a ty nie... moge sie bic, moge isc na skarge do jej przelozonego a potem wyzej, ale istnieje obawa ze jak przesadze, to potem mam przesrane na kilka lat bo ta pani jest przypisana do mojej literki w nazwisku i przez nastepnych kilka lat bedzie mnie rabac na najmniejszych bzdurach i pomylkach np. o 1 gr, wiec zazwyczaj odpuszczam sla swietego spokoju... nauczona doswiadczeniem innych( znam kogos kto nie odpuscil postawil na swoim ale potem zalowal... )


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Cze 2010, 18:41 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 412
nick w SL: Blanca Carter
Dziekuje Wam serdecznie za wszystkie informacje:)
Skopiowalam artykul do "powolywania sie"- i wykorzystam,a co!:)
dzieki jeszcze raz!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Cze 2010, 16:43 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
A to teraz ja, kompletny ciemniak w sprawach Urzędowo Skarbowych.

Czy ktoś może zebrać wszystko ładnie do kupy, napisać w najprostszy możliwy sposób w jednym poście.
Jeśli dobrze rozumiem, to wystarczy w rocznym rozliczeniu to dopisać i po kłopocie (no, ewentualnie zapłacić coś gdy w ogólnym rozrachunku wyjdzie niedopłata) ? Widzicie, dość ciężko u mnie z rozumowaniem w takich sprawach, a myślę, że może jeszcze jedna lub dwie osoby by się znalazły podobne do mnie :)

I tak wielkie dzięki za to co już zostało napisane.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 09 Cze 2010, 11:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
OK, w sposob najprostszy:
Jezeli osiagasz dochody np z SL i nic nie wskazuje na to, ze maja one charakter staly i zorganizowany:
- jezeli nie przekroczyles kwoty zwolnionej od podatku to nie robisz nic.
- jezeli przekroczyles kwote zwolniona - rozliczasz to w zeznaniu rocznym, w ciagu roku nie musisz sie martwic.
PS
Polecam swoja droga fajna usluge -
Krajowa Informacja Podatkowa
czynna do poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00 do 18.00
Infolinia:
Z tel. stac.: 801 055 055
Z tel. kom.: (22) 330 0330

http://www.mofnet.gov.pl/index.php?dzia ... =2&const=4
Panie sa mile i wszystko wyjasniaja. (Oczywiscie dzwonimy z budki telefoncznej, mowimy przez szalik itd by nei dac sie zlapac)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 07 Paź 2010, 01:43 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 19
Odkopuję ten temat, bo mimo tego, że jest tu dużo ciekawych informacji, to moim zdaniem brakuje jednej kluczowej. Zapytał o to ktoś na pierwszej stronie: komu i w jaki sposób wystawiać fakturę/rachunek, jeśli prowadzi się działalność?

Widziałem, że Jacek napisał, że faktury wystawia LL i to prawda, udostępniają na stronie coś w rodzaju "faktury", ale...

Po pierwsze, co prawda nie znam się na księgowości, ale z tego co wiem, to fakturę ZAWSZE wystawia strona, która otrzymuje kasę za jakąś usługę. Więc jeśli masz dostać kasę na konto za wykonanie usługi (oddanie lindenów w zamian za realne pieniądze), to ty musisz taką fakturę czy rachunek wystawić, a nie LL.

Po drugie, nawet zakłądając ze kopiujemy dane i kwoty ze strony SL, to "faktury" od LL są podzielone na miesiące i nie dotyczą poszczególnych przelewów. Jak ktoś miał kilka przelewów od LL w jednym miesiącu to tak czy inaczej musi mieć kilka faktur/rachunków.

Po trzecie na "fakturze" od LL jest lista transakcji z Lindex. To już zupełnie gmatwa sprawę, bo nie sądzę, aby jakikolwiek urząd był zainteresowany tym kto od Ciebie kupił lindeny, skoro dany awatar i tak Ci nie wysyła pieniędzy na twój rachunek w banku. Mimo że po transakcji na Lindex masz na koncie w SL dolary (prawdziwe), to i tak LL nie ma statusu banku i może Ci skasować konto w każdej chwili, więc dalej jest to pieniądz wirtualny i liczy się tylko fakt, że LL przelał Ci tyle i tyle dolarów/złotówek na twoje konto. Więc moim zdaniem wszystkie transakcje na Lindex są równie wirtualne jak handel L$.

z góry dzięki


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 07 Paź 2010, 11:18 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Po pierwsze, co prawda nie znam się na księgowości, ale z tego co wiem, to fakturę ZAWSZE wystawia strona, która otrzymuje kasę za jakąś usługę.

Strona, ktora otrzymuje kase ma obowiazek wystawienia faktury ale na zyczenie klienta. Tak jak w sklepie - pani w okienku musi klientowi wystawic fakture za bulki, jesli on o to poprosi.
Podobnie firma, ktora zarabia w SL - gdyby LL poprosilo o wystawienie swistka, to musialaby to zrobic. Na szczescie LL nie posuwa sie do tego:) Wpisujesz wiec do ksiazki rachunkowej przychod a jako zrodlo podajesz dane wplacajacego (z przelewu)
Cytuj:
Po drugie, nawet zakłądając ze kopiujemy dane i kwoty ze strony SL, to "faktury" od LL są podzielone na miesiące i nie dotyczą poszczególnych przelewów. Jak ktoś miał kilka przelewów od LL w jednym miesiącu to tak czy inaczej musi mieć kilka faktur/rachunków.

Wyjasnilismy juz, ze faktury za sprzedane LS wystawiac nie trzeba. Jesli jednak ktos bardzo by chcial to moze to zrobic faktura zbiorcza na koniec miesiaca i tak wlasnie robi to LL.
Cytuj:
Po trzecie na "fakturze" od LL jest lista transakcji z Lindex. To już zupełnie gmatwa sprawę, bo nie sądzę, aby jakikolwiek urząd był zainteresowany tym kto od Ciebie kupił lindeny, skoro dany awatar i tak Ci nie wysyła pieniędzy na twój rachunek w bank

Ech, LindeX... Temat legenda, przy ktorym kreatywna ksiegowosc Enronu to maly pikus.
Na fakturze od LL jest lista transakcji z Lindex ale ... w nawiasie, czyli niewazna:) Serio, sprawdzcie sobie.
Linden Lab nie wystawia faktury za lindeny, bo nie nie kupujecie LS od nich, tylko od innego rezydenta a Linden Lab w tym jedynie posredniczy. (To troche jak allegro - jesli kupicie sobie buty na allegro, to allegro nie wystawi wam faktury za zakup)
Za Premium i Tier oczywiscie fakture wystawia i to z VATem, bo to ich usluga.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Sie 2011, 18:21 
Dołączenie:
Kwiecień 2010
Posty: 30
[quote][/quote]Jeśli wycofacie lindeny z SL i wpłacicie je sobie na konto, przyjdzie US i powie – prosimy o oddanie nam haraczu 22 procent, jest pan VATowcem i cos pan tam sprzedal ! Oddajemy i jesteśmy w plecy o 22 procent :(
Stanowczo odmawiamy więc VATu i mówimy, że nawet tego nie planujemy! Przepis bowiem mówi, że jeśli przewidujemy wejście w VAT w tym roku to powinniśmy to zgłosić już teraz. Najwyrażniej od petenta wymagą się zdolności proroczych.
Życie nie jest jednak proste, państwo czyha na nas ciągle i jeśli przekroczymy obrót ( podkreślam – obrót nie dochód!) 50 000 zł w ciągu roku, wpadamy w VAT automatycznie i na zawsze, Oczywiście liczy się to proporcjonalnie – czyli jeśli otworzymy firmę w połowie roku to limit wynosi już tylko 25 000 zł.[quote]
Witam Jacek ,i innych forumowiczow ,zostalem odeslany do tego tematu z pytaniem,co z zarobionymi lindenami za ktore mi wplacasz,co prawda jest to 1000-1500zl tygodniowo ostatnimi czasy,jednak moj "obrot" na koncie nie siega jeszcze 25 000zl ,jedyne co dostaje to pieniadze za wymienienie lindenow w Podex i 1000zl miesiecznie od mamy ,za wynajete mieszkanie w Polsce, reszte zarobionych lindenow inwestuje,co chyba mnie w jakis sposob ratuje,chociaz do konca nie jestem przekonany co do US na moim banku internetowym ,podczas gdy tego obrotu pol rocznego nie przekroczylem,to jest tak ze jesli przekrocze to jest mozliwosc ze oni sami przyjda i moga wymagac ode mnie zwrotu vat? czy raczej kontroluja tylko tych,przez ktorych obrot na banku jest pewnym obrotem ponad 25 tys zl na pol roku?
mysle ze jest wiele mozliwosci na ominiecie tego,chociazby na wysylanie zarobionych zl za lindeny na konto mojego ojca(ktory ma firme w polsce) czy mamy ,lub innego konta bankowego,gdyby zaszla taka potrzeba,co prawda niedlugo prawdopodobnie moge zarobic 500 000L w 1 dzien i przy troche wiekszym szczesciu jednak moge przekroczyc ten limit obrotowy,stad tez pytanie co zrobic ,czy wtedy lepiej jest podac konto inne niz moje ,czy nie bac sie i podawac nadal swoje? nie wiem czy dobrze Cie zrozumialem z tym obrotem ,jesli nie to mnie popraw ,i prosze o porade : )


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Sie 2011, 20:04 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Wysyłając pieniądze komuś z rodziny i przy spełnionym warunku, że te pieniądze będą w obrocie, powodujesz, że członek rodziny musi zapłaci od nich podatek. Chyba na tym forum też ta tematyka, bardzo niedawno, mignęła.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Sie 2011, 21:10 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2010
Posty: 32
nick w SL: Irene1 Daviau
Czy musisz być płatnikiem VAT?

Tak, jeśli przekroczysz 150.000 zł rocznego obrotu. Poniżej tej kwoty jesteś z VAT zwolniony.
&
W przedmiotowej sprawie najwięcej wątpliwości interpretacyjnych dotyczy sytuacji, w których świadczenie usługi powinno być potwierdzone fakturą VAT i dla których ustawodawca nie przewidział „szczególnego” momentu powstania obowiązku podatkowego. Zgodnie z ogólną zasadą przy świadczeniu usług, obowiązek podatkowy powstaje w momencie wystawienia faktury VAT, o ile jest ona wystawiona w terminie siedmiu dni od wykonania usługi. Jeżeli podatnik nie wystawi faktury w tym terminie, to mimo to obowiązek podatkowy powstanie u niego 7-ego dnia po wykonaniu usługi. Polscy podatnicy są zobowiązani do wystawienia faktury w terminie 7 dni od wykonania usług, ale rzecz jasna w przypadku usługodawcy zagranicznego kwestię tą regulują wewnętrzne przepisy kraju usługodawcy, a nie polska ustawa o VAT. W efekcie tego podatnik zagraniczny może wystawić fakturę np. miesiąc po wykonaniu usługi i dopiero po kolejnym miesiącu może ona dotrzeć do polskiego nabywcy. Dopiero wówczas nabywca wystawi fakturę wewnętrzną.
Do rozliczenia podatku w ramach importu usług obowiązani są nie tylko podatnicy w rozumieniu art. 15 ustawy o VAT, ale także wszystkie osoby fizyczne mające miejsce zamieszkania na terytorium Polski oraz osoby prawne i jednostki organizacyjne niemające sosnowości prawnej mające siedzibę na terytorium Polski. Wyjątek stanowią usługi niematerialne, w których wypadku do importu usług dochodzi wyłącznie wówczas, gdy nabywca jest podatnikiem, o którym mowa w art. 15 ustawy o VAT. We wszystkich innych przypadkach zakup od zagranicznego podatnika usługi, jakiej miejsce świadczenia znajduje się na terytorium Polski wiąże się, co do zasady, z obowiązkiem rozliczania podatku z tytułu importu usług.Pozdrawiam.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Sie 2011, 22:26 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Jako osoba prywatna, nie firma, nie jestes i nie mozesz byc VATowcem, wiec ten limit cie nie obchodzi. Obocodzic cie moze jedynie podatke dochodowy, co ladnie opisano w poprzednim watku.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Sie 2011, 02:43 
Dołączenie:
Kwiecień 2010
Posty: 30
rmagda napisał(a):
Czy musisz być płatnikiem VAT?

Tak, jeśli przekroczysz 150.000 zł rocznego obrotu. Poniżej tej kwoty jesteś z VAT zwolniony.(...)

dziekuje za wyczerpujaca wypowiedz ,co do obrotu ,jesli firma Podex wysyla mi pieniadze przykladowo 2500zl a ja przesylam to na inne konto ,to jest to obrot 5000zl? .
Czy jak wyplacam te pieniadze z bankomatu to tez liczy sie jako "obrot" na koncie? czy tylko wtedy jak wysylam te pieniadze na inne moje konto np Angielskie (gdzie teraz jestem)
teraz znowu cos innego ,jesli jestem w Anglii i zaloze nowe konto bankowe ,to obrot pieniedzy zaczyna sie od nowa ,czy jest w to wliczone juz moje konto bankowe zalozone w Polsce?
pytam z ciekawosci ,nawet gdyby firma Podex wysylalaby mi 2000zl na tydzien co mogloby byc realne to jest 2x4 tyg-8000zl x12 = 80 000+ 8x2=16 =96 000zl rocznie ,czy jesli wyplace z bankomatu 96 000 zl to moj obrot bedzie wynosil 192 000zl? czy tylko wtedy gdy przesle te pieniadze na inne konto (moje wlasne- angielskie)
co do nowego konta jeszcze nie mam ,ale na dniach zamierzam zalozyc konto angielskie,stad tez pytanie czy obrot na Polskim koncie bedzie wliczony w obrot na angielskim jesli wplaty na konto beda przelewane bezposrednio "od nowa" na nowe konto?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Sie 2011, 11:46 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Powtorze jeszcze raz dla pewnosci:
Jesli jestes zwykla osoba to mozesz miec obroty nawet 100 milionow i VATu zadnego nie placisz (oczywiscie mowimy tu o zwyklum Polaku, ktory nie importuje ani nie exportuje towarow). Gdyby bylo ianczej to placilibysmy VAT przy sprzedazy domu albo samochodu.
Xitiano, VAtem nie musisz sie wiec martwic, bo nie masz firmy ale pogadac o nim mozna bo nic tak nie upieksza weekendu niz dyskusja ksiegowa.
Cytuj:
dziekuje za wyczerpujaca wypowiedz ,co do obrotu ,jesli firma Podex wysyla mi pieniadze przykladowo 2500zl a ja przesylam to na inne konto ,to jest to obrot 5000zl?

Nie. US stara sie myslec logicznie. Ktos ci wplacil 5000 zl, wiec tyle zarobiles i jest to twoj obrot. Od przelewania miedzy swoimi kontami nie wzbogacisz sie, wiec mila pani z US zrozumie, ze to te same pieniadze 5000 i nie bedzie sie czepiac.
Co innego jesli przelejesz te 5000 swojej ukochanej, z ktora jeszcze nie masz slubu. Wtedy to ona bedzie obiektem zainteresowania jako osoba, ktora ma przychod.
Cytuj:
teraz znowu cos innego ,jesli jestem w Anglii i zaloze nowe konto bankowe ,to obrot pieniedzy zaczyna sie od nowa ,czy jest w to wliczone juz moje konto bankowe zalozone w Polsce?

To ile masz kont i co robisz z pieniedzmi, ktore na nich sa nikogo nie interesuje. Liczy sie ile pieniedzy na nie wplywa.
Wplynie 96 000 zl., wiec obrot wynosi 96 000 i tyle trzeba opodatkowac - a czy wydasz je na piwo, przelejesz na konto w Anglii, wyplacisz z bankomatu itd to twoja sprawa.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Sie 2011, 11:53 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 14
nick w SL: Mike40 Karas
Jacek napisał(a):
Jako osoba prywatna, nie firma, nie jestes i nie mozesz byc VATowcem, wiec ten limit cie nie obchodzi. Obocodzic cie moze jedynie podatke dochodowy, co ladnie opisano w poprzednim watku.

Niestety, niezupełnie jest to zgodne z prawdą. US może taką działalność podciągnąć pod "noszącą znamiona działalności gospodarczej" i naliczyć należny VAT. Przykład z mojego podwórka: Kupuję sobie kawał ziemi rolnej (np. 10ha) jako osoba fizyczna, dzielę na działki po 1000m2, przekwalifikowuję na budowlane i sprzedaję - cały czas jako osoba fizyczna. Interpretacja US jest jednoznaczna: Jest to działalność nosząca znamiona działalności gospodarczej i po przekroczeniu progu 150.000,- leci vacik do zapłacenia. Problem jest jeden: od jakiego momentu skarbówka potraktuje to jako działalność? czy po sprzedaży 2 działek? A może 3 lub 4? Zwykle zależy to od interpretacji poszczególnych US.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Sie 2011, 12:06 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Mike, piszemy o innych sprawach. Ja twierdze tylko, ze:
- osoba prywatna VATu nie placi,
- firma placi VAT, jesli jest VATowcem.
Xitiano nie jest obecnie firma, wiec sprawa VAT go nie dotyczy. To, czy powinien zarejestrowac dzialalnosc (podobnie jak sprzedawca dzialek) to juz inna sprawa.
Ze swej strony polecam kontakt z informacja podatkowa - to jedna z niewielu rzeczy, jaka w tym kraju wyszla: http://www.mf.gov.pl/index.php?const=4& ... 2&sub=sub3
Mila pani spokojnie rozwiewa wszystkie watpliwosci. Niestety tylko podatkowe.
Jej wyjasnienie nie ma zadnej mocy prawnej, wiec jesli ktos chce miec papier i 100 procent pewnosci musi napisac prosbe o interpretacje indywidualna:
http://www.mf.gov.pl/index.php?dzial=12 ... 84&const=4
To juz jest niestety platne i czeka sie dosyc dlugo.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Sie 2011, 12:57 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2010
Posty: 32
nick w SL: Irene1 Daviau
Jacek ma racje Xitiano w tej sytuacji najmniej obchodzi VAT ponieważ nie jest osoba prawna, a jedynie osoba kupującą i lokującą na koncie bankowym swe dochody wiec jedyne co go powinno interesować to podatek od zgromadzonych środków nic po za tym .Podatek Vat odprowadza Jacek jako osoba prawna Xitiano tylko przekazuje jako klient przy zakupie towarów i usług, zastanawiam skąd zainteresowanie vatem jeśli się nie jest płatnikiem VAT .Na miejscu Xitiano zainteresowałabym się stopami podatku dochodowego od przekroczonego progu i jak Jacek proponuje konsultacje z osoba z US lub biurem rachunkowym ,ponieważ podatki różnią się w GB i RP jak i DE.
Skala podatku dochodowego od osób fizycznych to główny przepis określający wysokość zobowiązań podatkowych osób fizycznych. Na jej podstawie określa się, w jakiej wysokości podatek dochodowy zapłaci podatnik od dochodów uzyskanych w danym roku podatkowym. Wraz ze wzrostem dochodu rośnie stawka podatku dochodowego. Nie oznacza to jednak, że uzyskując dochody w kwocie 90'000 zł zapłacimy podatek dochodowy wg stawki 32%. Pierwsze 85'528 zł opodatkowane są stawką 18%, a dopiero cała nadwyżka - czyli dochody powyżej 85'528 zł obłożone są stawką 32% podatku dochodowego. Ponadto każda osoba fizyczna wykorzystuje tzw. kwotę wolną od podatku. W praktyce oznacza ją kwota zmniejszenia podatku w I przedziale skali podatkowej, w roku 2010 i 2011 wynosi ona 556 zł 02 gr.
Cześć dochodów osób fizycznych wyłączona jest spod opodatkowania na takich zasadach, w szczególności:
1/spadki i darowizny;
2/działalność gospodarcza opodatkowana kartą podatkową, ryczałtem ewidencjonowanym, 19% podatkiem liniowym;
3/przychody ze sprzedaży nieruchomości;
4/odsetki od prywatnie udzielanych pożyczek;
5/dochody z odsetek na kontach osobistych.
Dochodów tych nie uwzględnia się przy obliczaniu stawki podatku.

Pozdrawiam .


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Sie 2011, 13:46 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
Cytuj:
dziekuje za wyczerpujaca wypowiedz ,co do obrotu ,jesli firma Podex wysyla mi pieniadze przykladowo 2500zl a ja przesylam to na inne konto ,to jest to obrot 5000zl? .
Czy jak wyplacam te pieniadze z bankomatu to tez liczy sie jako "obrot" na koncie? czy tylko wtedy jak wysylam te pieniadze na inne moje konto np Angielskie (gdzie teraz jestem)
teraz znowu cos innego ,jesli jestem w Anglii i zaloze nowe konto bankowe ,to obrot pieniedzy zaczyna sie od nowa ,czy jest w to wliczone juz moje konto bankowe zalozone w Polsce?
pytam z ciekawosci ,nawet gdyby firma Podex wysylalaby mi 2000zl na tydzien co mogloby byc realne to jest 2x4 tyg-8000zl x12 = 80 000+ 8x2=16 =96 000zl rocznie ,czy jesli wyplace z bankomatu 96 000 zl to moj obrot bedzie wynosil 192 000zl? czy tylko wtedy gdy przesle te pieniadze na inne konto (moje wlasne- angielskie)
co do nowego konta jeszcze nie mam ,ale na dniach zamierzam zalozyc konto angielskie,stad tez pytanie czy obrot na Polskim koncie bedzie wliczony w obrot na angielskim jesli wplaty na konto beda przelewane bezposrednio "od nowa" na nowe konto?



Zglupialam troche czytajac to :roll:
OBROT -to calosc pieniedzy ktore przychodzi na twoje konto z transakcji
PRZYCHOD -to ,to co zostaje na czysto
czyli;
dajmy na to kupujesz (inwestujesz )konia za 2500L ,po czym sprzedajesz go za 7500L
twoje OBROTY:7500 (od kupca)
ale twoj dochod to 5000
a to gdzie i ile razy przelewasz to na konta ,to zupelnie inna sprawa


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Sie 2011, 14:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Nie jest tojakos szczegolnie wazne, bo mozemy sobie tutajk tworzyc wlasne slowa.
Na nasze potrzeby mozemy przyjac, ze przychod i obrot to jest to samo - sa to pieniadze jakie wplywaja na nasze konto. (Zlotowki przychodza do nas).
Poza tym mozemu miec jeszcze koszty, czyli to co wyplacamy.
Dochod otrzymujemy poprzez odjecie od przychodu kosztow.
Przyklad:
Sprzedalismy konia za 200k LS - nasz przychod wynosi 200 k LS.
Koszty wynosza w sumie 50k LS (30k LS - zakup zrebaka, 20k LS - pasza)
Dochod: 200k LS - 50k LS = 150k LS.

W RL opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlega dochod, nie przychod. Podatek nazywa sie bowiem dochodowy, a nie przychodowy:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Sie 2011, 17:43 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
Jacek napisał(a):
Nie jest tojakos szczegolnie wazne, bo mozemy sobie tutajk tworzyc wlasne slowa.
Na nasze potrzeby mozemy przyjac, ze przychod i obrot to jest to samo - sa to pieniadze jakie wplywaja na nasze konto.


Jacku to jest wazne w tym przypadku ,bo mam wrazenie ze Xtiano myli obrot/przychod z "obracaniem pieniedzmi"
(swoja droga tez bym chciala zeby mi sie tak mnozyly -100% po kazdym przelewie :lol: )

Cytuj:
Czy jak wyplacam te pieniadze z bankomatu to tez liczy sie jako "obrot" na koncie? czy tylko wtedy jak wysylam te pieniadze na inne moje konto np Angielskie (gdzie teraz jestem)
teraz znowu cos innego ,jesli jestem w Anglii i zaloze nowe konto bankowe ,to obrot pieniedzy zaczyna sie od nowa ,czy jest w to wliczone juz moje konto bankowe zalozone w Polsce?


Zeby troche skomplikowac, to napisze,ze to co wyplacamy nazywa sie kosztem przychodu :-P

Linki gdzie opisane to jest prostymi slowy:
firma.onet.pl/1282,1103148,poradnik.html
cit.wieszjak.pl/przychody-i-dochod/253282,Przychod-i-dochod-to-nie-to-samo.html


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Paź 2011, 15:29 
Dołączenie:
Październik 2011
Posty: 5
Witam!

Od bardzo dlugiego czasu staram sie zebrac informacje w jaki sposob rozliczac sie w Polsce z SL. Konsultowalem sie z kilkoma ksiegowymi w kraju i poza nim wiec troche sie w tym temacie orientuje jako ze problem takze dotyczy mnie.
Oto czym moge sie na razie podzielic:

1) Linden Labs nie wystawia faktur! Statement ktory mozna sciagnac z ich strony to zwyczajne zestawienie tranzakcji. My jako otrzymujacy pieniadze od Linden Labs mamy obowiazek wystawic fakture, nawet jesli Linden Labs jej nie chce (w USA nie maja faktur) my musimy ja wystawic do wlasnej ewidencji, fakture dla LL mozna wyrzucic.

2) Handlujac z USA wystawia sie faktury na 0% stawce VAT wiec nie ma sie co VATem martwic. Fakture wystawiamy na Linden Labs za pieniadze przeslane na nasze konto paypal. Zakladajac firme mozna wybrac czy sie chce byc vatowcem czy nie, w tym wypadku bycie VATownce sie oplaca jako ze nie placimy VAT od dochodu z USA a mozemy ten VAT odliczac sobie od kosztow (np zakup komputera na potrzeby firmy).

3) Czy trzeba sie rejestrowac jako dzialalnosc gospodarcza? Generalnie tak. Jezeli uzyskujemy dochod z SL co miesiac to nie ma tutaj nawet co dyskutowac, rejestrowac sie trzeba. Takze jezeli otrzymujemy pieniadze od LL w nieregularnych odstepach czasowych w znacznych kwotach (przewyzszajacych lacznie 4000zl rocznie) to powinnismy sie zarejestrowac bo US podczas kontroli to sprawdzi (o tym w nastepnym punkcie). Jezeli mamy mniej niz 4000zl rocznie lacznych wyplat z SL to nie musimy sie rejestrowac ani za duzo martwic jako ze nikt naz za to nie sprawdzi (jest to kwota zwolniona od podatku).

4) US - teraz niemila informacja. Jest bardzo duza szansa ze US was sprawdzi jezeli kwoty wyplacane z SL zaczna byc znaczne, powiedzmy 3000zl miesiecznie. Dlaczego? Dzilalnosc virtual commerce nie jest w Polsce znana, urzednicy tego nie rozumieja i podchodzi to pod dzialalnosc podejrzana. Jezeli dostajesz pieniadze za "nic" czyli za dobra virtualne to zaczynaja sie schody bo US zalozy ze jestes winny i musisz udowodnic ze to nieprawda:
- musisz posiadac faktury ktore TY wystawiles LL za wymienione pieniadze. Problem rodzi sie taki ze nie wiadomo "za co" wystawic fakture. Jezeli wystawisz fakture za usluge to musisz posiadac umowe o ta usluge z LL. LL zadnej umowy nie podpisuje na uslugi wiec usluga to nie jest (ustna umowa tu nie obowiazuje).
- US bedzie chcialo zobaczyc co sprzedajesz, jezeli nie pokarzesz to automatycznie dostajesz podatek od nieujawnionych dochodow 75% i mozesz byc oskarzony o pranie brudnych pieniedzy.
- teraz musisz udowodnic ze lindeny ktore wymieniles na realne pieniadze zostaly zarobione legalnie w SL sprzedajac to co deklarujesz ze sprzedajesz. Tutaj pomocna moze byc lista z historii tranzakcji w linden dolarach. Powinna pokazywac kto co kupil i za ile i jak zmienialo sie saldo konta w $L. US nie ma prawa rozliczac cie z tranzakcji w $L jako ze $L prawnie nie naleza do ciebie, lecz historia tranzakcji pomoze pokazac skad usyskalo sie dochod. (przynajmniej w teorii)

5) Fakruty - mamy obowiazek je wystawic ale za co?
Na to pytanie zaden z bieglych ksiegowych z ktorymi rozmawialem nie byl mi w stanie odpowiedziec.
- Usluga? Musielibysmy posiadac umowe o dzielo z LL, a tego nie mamy. Umowa ustna nie obowiazuje. Jedyne co mozemy wystawic fakture na dana osobe z SL z ktora podpiszemy umowe o dzielo, ale wtedy zaplata za usluge w SL nie ma sensu.
- Dzialalnosc wytworcza? Byloby to dobre wyjscie gdyby na "statement" ktory mozemy sobie sciagnac ze strony SL (co niektorzy nazywaja to faktura) byly wypisane tranzackje co, kiedy za ile i komu sprzedalismy. Tego oczywiscie nie ma, jedyne co jest to tranzakcje z LindenX, ktore US nie obchodza wiec nawet nie trzeba tego statement pokazywac US jako ze to tylko pogorszy nasza sytuacje. Jedyne co mozemy zrobic to zapisywac co miesiac cala liste tranzakcji w $L (jako ze lista ta pokazuje tylko ostatnie 30 dni jesli dobrze pamietam) i w razie kontroli miec podkladke co, za ile, jakiemu avatarowi i kiedy sprzedalismy za lindeny. Choc fakture ciagle trzeba wystawic na LL tylko nikt nie portafi powiedziec za co bo w Polsce nie jest to objete prawem. W UK na przyklad wystawia sie fakture za dzialalnosc virtual commerce (trzeba miec podkladke z wydrukiem wszystkich tranzakcji w $L).

6) Podsumowujac jak na razie nie jest mozliwe w pelni legalne rozliczanie sie z dochodow SL z tego co mi zostalo wyjasnione. Mozna zarejestrowac firme, wystawiaz faktury za "cos" i slizgac sie na ostrej brzytwie. Mozliwe ze US nigdy do nas nie przyjdzie, mozliwe ze nam sie uda bo urzednicy nie zrozumieja o co chodzi i odpuszcza, mozliwe tez ze sprawdza nas dokladnie co jest najbardziej prawdopodobne i nie bedzie wesolo. Po wytlumaczeniu jak dziala SL i w jaki sposob uzyskuje sie dochodzy roznym ksiegowym oraz prawnikowi wszyscy doszli do wniosku ze pierwsze co im sie kojarzy to pranie brudnych pieniedzy, jako SL wydaje sie idealnym narzedziem do takich celow. I nikogo nie bedzie obchodzic ze LL ma zabezpieczenia uniemozliwiajace takim dzialaniom, US moze zalozyc z gory ze taka jest nasza dzialalnosc i bedziemy musieli sie bronic. Jednak nie posiadajac towaru w postaci namacalnej ktora mozemy pokazac rodza sie problemy.

7) Jeszcze dodam ze zakladajac dzialalnosc gospodarcza pod SL mozna wybrac takze ryczalt 5.5% od dzialalnosci wytworczej. Oplaca sie to jezeli nie mamy kosztow. Problemem jest to pod co podczepic dochod z SL. Jezeli wytwarzamy ubrania, skrypty itp to jest to dzialalnosc wytworcza choc sama sprzedaz lindenow (zetonow) juz nie jest. Problem ten laczy sie z tym za co wystawic fakture. Pod koniec pazdziernika lub na poczatku listopada powinienem wiedziec wiecej jak wystawiac faktury za dochod z SL oraz podobnych wirtualnych swiatow to wtedy sie tym tutaj podziele. Jezeli to nie poskutkuje to zostanie pismo o interpretacje indywidualna do ministerstwa.

8) Jezeli ktos cos wie wiecej albo widzi jakies niescislosci w tym co napisalem to prosze o komentarze. Opieram to na opini ksiegowych a oni mogli sie tez mylic jako ze temat ten jest abstrakcyjny w naszym kraju.

Pozdrawiam


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Paź 2011, 16:46 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Dzieki za info - cos sie przejasnia, w sensie, ze "nikt nic nie wie i blakamy sie we mgle sprzecznych przepisow".
Troche dodam moich przemyslen:
Przyjalem, ze wszystko co w SL to usluga elektroniczna. Mnisterstwo lekko sie przychylilo do mojej teorii w w odpowiedzi na pismo jakie im wyslalem. (Uznali, ze miecz pixelowy nie jest mieczem, w zasadzie nie jest niczym innym poza 'usluga elektroniczna" :).
Chyba tez poszedles ta droga, piszac:
Cytuj:
2) Handlujac z USA wystawia sie faktury na 0% stawce VAT wiec nie ma sie co VATem martwic. Fakture wystawiamy na Linden Labs za pieniadze przeslane na nasze konto paypal. Zakladajac firme mozna wybrac czy sie chce byc vatowcem czy nie, w tym wypadku bycie VATownce sie oplaca jako ze nie placimy VAT od dochodu z USA a mozemy ten VAT odliczac sobie od kosztow (np zakup komputera na potrzeby firmy).

Masz racje do pewnego momentu, tzn gdy nasze obroty przekrocza prog. Wtedy nie ma juz wyboru i automatycznie wpadamy w VAT.
Osobiscie jestem przeciwnikiem VATu i tepie go na wszelkie mozliwe sposoby, i wszystkim odradzam. Przy zakupach odliczymy sobie VAT ale nie bedac VATowcami w koszty wpisujemy cene brutto, wiec tracimy niewiele. Jesli jednak zaczniemy sprzedawac cos detalicznie to bez VATu bedziemy duzo tansi od innych producentow.

Jesli chodzi o historie transkacji w SL - wydaje mi sie ze ona abosulutnie nic nie da, nawet w pdfie nie je jest:(
Plik txt albo jpg nie przejda chyba przed skarbowka.Poza tym pelna zgoda - SL jako fabryka kosztow albo pralnia pieniedzy moze sie sprawdzic lepiej niz kasyno.
Cytuj:
7) Jeszcze dodam ze zakladajac dzialalnosc gospodarcza pod SL mozna wybrac takze ryczalt 5.5% od dzialalnosci wytworczej. Oplaca sie to jezeli nie mamy kosztow. Problemem jest to pod co podczepic dochod z SL.

Myslisz ze daloby sie to podciagnac pod ryczalt? Brzmi zachecacajo, ciekawe czy to mozliwe? W zwiazku z tym, ze wg MInisterstwa SLowy stol to nie jest stol, tylko usluga mogliby sie czepic i powiedziec, ze nie jest to zadna dzialalnosc wytworcza.
Cytuj:
Pod koniec pazdziernika lub na poczatku listopada powinienem wiedziec wiecej jak wystawiac faktury za dochod z SL oraz podobnych wirtualnych swiatow to wtedy sie tym tutaj podziele.

Bardzo bym prosil - kazda opinia jest na wage zlota.
Podumowujac, moje przemyslenia i dyskusje z medrcami podatkowymi sprowadzaja sie do tego:
Nie ma co wnikac w to, co robimy w SL i przedstawiac tego US. Niewazne czy stawiamy domy, jestesmy escorts, uprawiamy DJke czy malujemy pixelowe obrazy. Sprzedajemy uslugi elektorniczne i za to bierzemy kase.
Jesli ktos zaplaci nam w LS - nie ma co sie przejmowac, US sie tego nie czepi.
Jesli dostajemy jakies wplaty na konto w zl ( ze sprzedazy itemow albo od LInden Lab) to rozliczamy je jako sprzedaz uslug elektronicznych (albo dochod nieudokomentowany w rozliczeniu roicznym, jesli nie mamy dzialalnosci)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Paź 2011, 20:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 412
nick w SL: Blanca Carter
Wielkie dzieki za te wszystkie informacje!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Paź 2011, 01:18 
Dołączenie:
Październik 2011
Posty: 5
Jacek napisał(a):
Masz racje do pewnego momentu, tzn gdy nasze obroty przekrocza prog. Wtedy nie ma juz wyboru i automatycznie wpadamy w VAT.
Osobiscie jestem przeciwnikiem VATu i tepie go na wszelkie mozliwe sposoby, i wszystkim odradzam. Przy zakupach odliczymy sobie VAT ale nie bedac VATowcami w koszty wpisujemy cene brutto, wiec tracimy niewiele. Jesli jednak zaczniemy sprzedawac cos detalicznie to bez VATu bedziemy duzo tansi od innych producentow.


Jezeli nie przekroczymy progu mozemy nie byc vatowcami i vatu nie placimy sprzedajac lindeny. Jednak jesli przekroczymy prog stajemy sie vatowcami i vat musimy placic ale nie od sprzedazy lindenow w stanach, jako ze faktury wystawiane na firme w usa (linden labs) sa ze stawka 0%. Czyli placimy VAT ale w wysokosci 0% gdyz VAT w tym wypadku musi zaplacic Linden Labs, a jako ze w usa nie ma VATu to nie placa. To jest dokladnie tak samo jak ze sprzedaza oprogramowania przez appstore Appla. Gdzies w internecie jest interpretacja prawna mowiaca o tym ze wystawiamy fakture z VATem 0%. VAT bedziemy natomiast na pewno placic jesli wystawimy fakture na Polska firme (jesli przekroczylismy prog i jestesmy vatowcami)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Paź 2011, 01:33 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Tak, swieta racja. Jesli uznamy LS za usluge elektroniczna, my jestesmy z VATowcami z UE, odbiorca jest spoza UE to VATu nieplacimy. Jesli jednak sprzedamy komus z UE to VAT zaplacic trzeba i to wg kraju odbiorcy.
Chodzilo mi raczej o sytuacje ogolna, gdy produkujemy cos niewirtulanego - np wykalaczki. Jesli nie mamy VATu to sprzedajemy je za 1 zl, jako VATowcy musimy je sprzedawac juz po 1,23 (1 zl dla nas, 23 grosze dla US) i w ten sposob jestemy mniej konkurencyjni.

Przyszlo mi jeszcze do gowy takie pytanie:
Zalozmy ze prowadzimy firme i jestesmy VATowcami. Zarabiamy kase, bo przychodza do nas przelewy od Linden Lab przed Paypal, bo inaczej sie nie da.
Pojawia sie pani z US i mowi tak:
- Widze, ze jakas kasa na pana konto wpływa z Luksemburga (bo tam Paypal ma siedzibe). Dlaczego nie odprowadzil pan VATu?
Zaczynamy tlumaczyc, ze tak naprawde to sprzedajey uslugi elektroniczne w USA, machamy pani przed oczami tym pdf'em od LL.
Pani mowi nam, ze wydruk historii transakcji w LL nie jest zadnym dokumentem ksiegowym, podobnie jak historia z Paypal. Jak mamy jej udowodnic, ze naszym klientem jest naprawde firma z USA?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Paź 2011, 14:22 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 19
Jacek,

to zależy czy PayPal jest traktowany jak bank czy nie jest. Z tego co wiem to konto na paypalu powinno być rejestrowane tak samo jak każde inne konto bankowe, czyli jeśli masz firmę, to musisz mieć paypala firmowego i zgłosić to konto w odpowiednim urzędzie.

Wówczas wiadomo, że paypal nie jest stroną w transakcji, a jedynie twoim rachunkiem.


Balthazer,

intepretowanie handlu w SL jako działalność wytwócza może Cię wpędzić w poważne problemy. W ogóle traktowanie każdej transakcji w L$ jako transakcji kupna-sprzedaży to moim zdaniem duży błąd gdyż:
1. L$ nie mają teoretycznie ŻADNEJ WARTOŚĆI (tak jest napisane w twojej umowie z LL), szczególnie w momencie ich nabycia, LL może w każdej chwili usunąć twoje L$ i będzie to zgodne z regulaminem, wartość L$ negocjujesz dopiero gdy je sprzedajesz, nie jesteś w stanie określić wcześniej ile pieniędzy za nie uzyskasz, w ekstremalnej sytuacji możesz nic nie uzyskać, jeśli nie będzie kupca, a kupcem mogą być różne osoby
2. Transakcje w SL tylko pozornie można łatwo zaklasyfikować jako sprzedaż, w praktyce jest tyle możliwości nabywania L$, różnymi sposobami, że jakiekolwiek ograniczanie się do "działalności wytwórczej" jest troche pozbawione logiki, nawet typowa osoba sprzedająca chociażby ubrania co rusz dostanie L$ za drobne usługi, w ramach "prezentu", tipjara w sklepie, za zrobienie czegoś na zamówienie, itd. itd. nie sposób tego wszystkiego zliczyć, przypominam, że dostaje tylko L$ w "grze komputerowej", które nie mają żadnej wartości
3. Umowa ustna czy umowa internetowa jest tak samo zobowiązująca jak każda inna umowa, jedyny problem w tym wypadku to udowodnienie, że została zawarta jeśli jedna strona ją kwestionuje, jeśli żadna strona nie kwestionuje takiej umowy to nie ma żadnego problemu, sprzedając L$ zawierasz umowę internetową z kupcem i ta umowa jest tak naprawdę transakcją sprzedaży, dopiero wtedy uzyskujesz rzeczywisty przychód i jego wysokość jest niezależna od LL i niezależna od tego za ile sprzedajesz swoje produkty, cała wartość przychodu zależy od ceny, którą zgodzi się zapłacić kupiec i dlatego uważam, że interpretowanie tego jako usługi elektronicznej jest zgodne z prawem.

Nie jestem pewien czy urząd w takim wypadku może dociekać źródła twoich L$, tego jak wszedłeś w ich posiadanie, ale nie sądze, aby urząd miał jakiekolwiek podstawy, żeby zakwestionować fakturę na usługi elektroniczne, którą wystawiłeś jakiemuś Janowi Kowalskiemu za sprzedaż L$ zgodnie z umową zawartą przez internet.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Paź 2011, 22:18 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
to zależy czy PayPal jest traktowany jak bank czy nie jest. Z tego co wiem to konto na paypalu powinno być rejestrowane tak samo jak każde inne konto bankowe,

Raczej nie jest, zobacz to:
Cytuj:
Działalność PayPal nie ma charakteru działalności bankowej. Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 12 września 2002 r. o elektronicznych instrumentach płatniczych (Dz. U. z 2002 r. Nr 169 poz. 1385 z późn. zm.): „instytucja pieniądza elektronicznego [oznacza] – inną niż bank osobę prawną działającą w formie spółki akcyjnej, utworzoną i działającą na podstawie zezwolenia właściwych władz lub przepisów prawa, której przedmiotem działania jest prowadzenie we własnym imieniu i na własny rachunek działalności polegającej na wydawaniu do dyspozycji i wykupie pieniądza elektronicznego

wiec niby:
Cytuj:
Zdaniem organu podatkowego analiza przytoczonych przepisów oraz informacji pozwala na stwierdzenie, iż rachunki bankowe tworzone przez banki stanowią odrębne pojęcie od kont tworzonych przez serwisy płatności e-mailowych. „»Kont« e-mailowych służących do obsługi płatności nie można uznać za rachunki bankowe, których obowiązek zgłoszenia właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego wynika z przepisów ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników.”

ale juz chwile potem:
Cytuj:
Znane są również interpretacje przeciwne, gdzie wskazuje się podatnikom obowiązek zgłaszania kont PayPal.

Czyli wiadomo, ze nic nie wiadomo.

Ale mnożmy watpliwosci dalej, moze kiedys US zawita na nasze forum i bedzie mial zagwozdke.
Wszystko wskazuje na to, ze nasza dzialalnosc to uslugi elektroniczne, ale wystarczy sie glebiej zastanowic aby zauwazyc, ze wiekszego sensu to nie ma.
Przypomne definicje uslug elektronicznych:
Usługi świadczone drogą elektroniczną to:
- usługi świadczone za pomocą Internetu lub sieci elektronicznej,
- których świadczenie - ze względu na ich charakter - jest zasadniczo zautomatyzowane
- i które wymagają minimalnego udziału człowieka, -
- a ich wykonanie bez wykorzystania technologii informacyjnej jest niemożliwe.


Przeanalizujmy teraz nasza dzialalnosc w SL. Wezmy dla przykladu escort, bo bedzie sexy, ale dotyczy to wiekszosci zawodow - budowlanca, DJa, hosta, skryptera itd.
Bez watpienie escort swiadczy uslugi za pomoca internetu, i bez tej technologii jest to niemozliwe. Ale gdzie tu automatyzacja?! Automatyczna escort to jakis sex bot, a nie ponetna dziewczyna! Skakanie po kulkach wymaga 'minimalnego udzialu czlowieka" ?! Litosci...
Nijak nie podpada to pod defincje, a ten sam problem wystepuje w innych zawodach.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 21 Paź 2011, 23:04 
Dołączenie:
Październik 2011
Posty: 5
Paypal jako bank nie traktujemy, jest to system tranzakcji, US o paypalu wie i nie robi problemow. W histori przelewow paypala masz dokladnie informacje kto kiedy i ile wplacil wiec pieniadze zrodla swojego z luxemburgu raczejmiec nie beda. Pozatym z paypalem laczy sie swoje konto firmowe (jesli prowadzimy dzialalnosc) wiec paypal problemem nie jest, sa juz interpretacje z US wyjasniajace ten problem.

Jesli chodzi o dzialalnosc wytworcza to chodzli mi o podpiecie tego pod wytwarzanie oprogramowania, bo nie oklamujmy sie nikt nie bedzie wpisywal na fakturze "usluga eskort" co by moglo byc odebrana jako dzilalnosc nielegalna. Ale z tego co sie dowiedzialem to w wypadku SL wytwarzanie jakichkolwiek skryptow, grafiki, animacji dzialalnoscia wytworcza jednak nie bedzie.
Jesli chodzi o usluge elektroniczna jak najbardziej mogloby to pod to podchodzic jesli bysmy mieli jakakolwiek umowe podpisana z linden labs na swiadczenie uslugi. A takiej nie mamy. Oczywiscie sam akt sprzedazy lindenow moze byc uznany jakos zawarcie umowy ale skad te lindeny? Chodzi tutaj glownie o udokumentowanie zrodka dochodu.
Jedna z ciekawszych rzeczy jaka znalazlem to fakt ze z Linden Labs podpisujemu jedynie umowe ze udzielamy Linden labs oraz urzytkownikom licencje na korzystanie z praw autorskich poprzez wgrywanie czegokolwiek stworzonego przez nas do SL. Takze LL udziela nam licencji na korzystanie z lindenow jako ich uslugi. Z tego wynika ze tak naprawde nasz dochod uzyskujemy za oplaty za udzielenie licencji do korzystania z praw autorskich.
Wg jednej z interpretacji:
Cytuj:
Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu wyrażonym w interpretacji indywidualnej z 8 października 2010 r. (nr ILPB1/415-772/10-4/AO) opłaty z tytułu udzielenia licencji do korzystania z praw autorskich są przychodem z tych praw.
Dlatego też przychody uzyskane z tego tytułu zaliczane są do źródła przychodów, o którym mowa w art. 18 ustawy o PIT, są bowiem przychodem z praw autorskich. Więc przychody te, nie są zaliczone do przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej i nie podlegają wpisowi do podatkowej książki przychodów i rozchodów.
Przychód z praw majątkowych powstaje (art. 11 ust. 1 ustawy o PIT) w momencie otrzymania lub postawienia do dyspozycji podatnika zapłaty z tego tytułu.

Dlatego mysle ze jesli wytwarzamy cos i sprzedajemy w SL to tak naprawde dochod nasz jest z praw licencyjnych. Jak to rozliczyc? Nie mam jak na razie bladego pojecia.
Jezeli jednak nie wytwarzamy nic tylko wykonujemy uslugi (wspominany wczesniej eskort) to zapewne podchodzi to pod usluge elektroniczna, tylko jak udokumentowac zrodlo takiego dochodu to juz nie wiem.
Zawsze mozna powiedziec ze sprzedaje sie tokeny (lindeny) na zabawe w wirtualnym swiecie (podobnie jak facebook sprzedaje wirtualna walute do kupowania rzeczy w grach na facebooku) tylko ze w przypadku facebooka otrzymujemy dokument (jako ci sprzedajacy) kto za ile kupil naszych zetonow i na jaka usluge (na przyklad zakup swini w jakiejs grze farmerskiej). Dlatego tez mysle ze historia sprzedazy kto co kupil od nas za ile lindenow jakkolwiek zrobiona zawsze bedzie jakims poswiadczeniem naszego zrodla dochodu. Wszyscy znajomi ktorzy uzyskuja jakikolwiek dochod z SL i sie z niego rozliczaja w USA i UK zapisuja liste tranzakcji w linden dolarach jako dokumentacja zrodla dochodu. (bo jesli udzielamy licencji na korzystanie z praw autorskich to na co tak naprawde udzielamy tej licencji? Jak US do nas zawita bedzie chcial zobaczyc co naprawde stworzylismy albo jakie uslugi wykonujemy i trzeba cos pokazac).

Jeszcze wracajac do VATu, to oczywiscie jesli sprzedajemy zarobione lindeny w SL to fakture jakakolwiek by nie miala forme wystawiamy na Linden Labs i w ten sposob VAT jest 0%. Jacku w twoim przypadku jak sie domyslam kupujesz lindeny bezposrednio od urzytkownikow i sprzedajesz je bezposrednio danym urzytkownikom. Czyli wykonujesz przelewy na konta danych osob oraz otrzymujesz od nich zaplate. Czyli tak na prawde handlujesz w Polsce (albo innym kraju z jakiego dane osoby pochodza) co da sie stwierdzic po tym skad przychodza i dokad wychodza przelewy. Jest to prawdopodobnie dochod z przekazania praw licencyjnych (jako ze LL udzielil tobie licencji na korzystanie z LL i ty ja przekazujesz dalej). Wiec w tym wypadku niestety VAT bedzie moim zdaniem, choc nie wiem jak wyglada sprawa VATu w wypadku przekazywania praw licencyjnych do "produktu" ktory znajduje sie w USA i nigdy USA nie opuszcza. Takze nie wiem czy jest to usluga przekazania praw licencyjnych czy pod usluge to nie podchodzi.

Musze tylko stwierdzic ze zyjemy w zacofanym kraju pod tym wzgledem gdzie obywatela chce sie wykonczyc zawilymi przepisami kolidujacymi ze soba, tak zeby delikwent zszedl z nerwow przed 60-65 rokiem zycia i nie pobieral emerytury :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 22 Paź 2011, 14:44 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Sprawa wymaga glebszego namyslu, wiec tylko szybko podrzuce nastepne problemy.
Lindeny jako licencja to chyba dobra droga, i zgodna z tym co Linden Lab pisze w ToS. Niewiele to zmienia w rozliczeniach z US. Niezaleznie od tego czy sprzedajemy licencje czy marchewke to opodatkowac trzeba, a jesli robimy to w sposob zorganizowany to i zarejestrowac dzialalnosc. Smaczku sprawie dodaje fakt, ze LSy nie kupujemy od LInden Lab, ale od innego gracza, i to nieznanego ( bo tak dziala LindeX). Od LInden Lab kupujemy tylko Premium i Tier za ziemie.
Mamy wiec rozne licencje:)
Mysle, ze za wczesnie jeszcze na zaglebianie sie w zrodlo dochodu wewnatrz SL. Pani w US popuka sie w glowe gdy zaproponujemy jej zalozenie konta by pokazac dom, za ktory dostalismy LS zamienione potem na zl. Lepiej o tym nie wspominac i zatrzymac sie na etapie:
Otrzymuje pieniadze od firmy amerykanskiej LInden Lab za odsprzedaz licencji (sprzedaz uslugi elektronicznej) i podatkuje je w odpowiedni sposob. Niewazne jak je zdobylem.

Oczywiscie nie odpowiada to w pelni rzeczywistosci, ale chyba za wczesnie na pokazywanie SL urzednikom. Weszlibysmy wtedy z podatkami do SL - bo przeciez jesli US zerknalby na domek w SL, ktory sprzedalem, to moglbym sprawe pociagnac dalej i prosic o zwrot kosztow za skrypty, ktore napisal dla mnie inny avatar, za fundusz reprezentacyjny w SL, za ziemie, ktora musialem wynajac zeby domek postawic itd.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Lis 2011, 01:30 
Dołączenie:
Październik 2011
Posty: 5
Mam mozliwe ze dobra wiadomosc dla chcacych rozliczac sie z dochodu z SL.
Sa dwie sytuacje:
A) Jezeli wytwarzamy wirtualne rzeczy i sprzedajemy je w SL
B) Jezeli handlujemy walutą wirtualna z innymi osobami nie poprzez LindeX

ad A)
1) Wszystko co tworzymy na potrzeby SL i sprzedajemy w SL jest utworem niematerialnym gdzie utwor jest wszelkim przejawem dzialalnosci tworczej zapisanej za pomoca znakow, symboli, zdjec, dzwieku, tekstu, programu itp.
2) Wszystkie utwory podlegaja pod ustawe o prawach autorskich i jako taki musza byc rozliczane w przypadku kiedy udzielamy na nie licencji.
3) Wgrywajac do SL wszelkie utwory wg second life TOS udzielamy automatycznie 2 licencji, jednej linden labs na przechowywanie, kopiowanie, dystrybucje, promowanie na potrzeby dzialania serwisu, a drugiej uzytkownika na uzytkowanie. Obie licencje sa niewylaczne co oznacza ze nie musza byc w formie pisemnej a faktem udzielenia licencji jest tak zwane oswiadczenie woli, ktore w tym wypadku jet samym faktem akceptacji regulaminu oraz wplynieciu pieniedzy od LL.
4) Jak sie z tego rozliczac z US? Otoz ma to ogromne znaczenie ze jest to przychod z praw majatkowych, poniewaz nie mozemy sie z tego rozliczac jak z dochodu z dzialalnosci gospodarczej. Dlaczego? Poniewaz sa 3 opcje (dzialalnosc osobista, dzialalnosc gospodarcza, prawa majatkowe). W ustawie o podatku od osob fizycznych jest napisane ze przychod klasyfikuje sie jako przychod z dzialalnosci gospodarczej jezeli ma charakter ciagly, zorganizowany i w ma cel zarobkowym, o ile przychod ten nie jest klasyfikowany do innej z tych opcji (prawa majatkowe), wtedy nie ma mozliwosci rozliczania go jako usluge z dzialalnosci gospodarczej. Rozliczamy go w picie rocznym PIT-36 wpisujac w odpowiednia rubryke ktora jest oznaczona (przychod z praw autorskich badz majatkowych). Nie trzeba odprowadzac co miesiac zaliczek na podatek, rozliczamy sie tylko i wylacznie stawka podatku ogolna (18% i 32%) ale jako tworca utworu mozemy skozystac ze zryczaltowanego kosztu dochodow w wysokosci 50%. Czyli jest to bardzo korzystne dla nas bo jakby zmniejsza wartosc podatku o 50%. Jezeli natomiast mamy koszty rzeczywiste wieksze niz 50% to mozemy wykazac ich rzeczywista wartosc i sie wg tego rozliczyc, ale trzeba miec wtedy rachunki/faktury potwierdzajace te koszty i musza byc one zwiazane z nasza dzialalnoscia.
5) Czy musze miec w tym wypadku dzialalnosc gospodarcza czy nie? Odpowiedz jest tak i nie. Niestety nasze prawo nie jest spojne i jesli w odniesienu do ustawy o podatku dochodowym nasza dzialalnosc nie jest dzialalnoscia gospodarcza z definisji i rozliczamy sie w picie rocznym tak jakbysmy dzialalnosci nie posiadali tak ustawa o VAT nie posiada takiej zapiski. Czyli jezeli udzielamy licencji sporadycznie to nie rejestrujemy dzialalnosci gospodarczej, jezeli ma to jednak charakter ciagly zorganizowany i nastawiony na zarabianie wtedy na potrzeby podatku VAT dzialalnosc trzeba zarejestrowac, co miesiac wysylac rozliczenia VAT, oplacac ZUS ale z podatku dochodowego rozliczac sie w picie rocznym, bez zaliczek na podatek dochodowy.
6) Czy to oznacza ze musze placic VAT? Nie! Sprzedajesz (nie uslugi!!!!) prawa do kozystania z licencji firmie znajdujacej sie w USA (Linden Labs) wiec wystawiajac jej fakture z tytulu udzielania licencji na prawa do kozystania z utworu wpisujesz w rubryke vat ZW czyli zwolnione, jako ze w rozumieniu o ustawie VAT sprzedaz praw majatkowych jest usluga (ale tylko w rozumieniu na potrzeby VAT, nie mozna sie rozliczac jak za usluge) swiadczona firmie w USA wiec stosuje sie prawo ze podatek VAT rozlicza uslugobiorca. Jako ze w USA VATu nie ma oraz cale ecommerce jest zwolnione w stanach z jakichkolwiek podatkow od towarow i uslug wiec LL nie placi VATu.
7) Czyli komu wystawiam fakture, LL czy uzytkownika? Z prawnego punktu widzenia waluta wirtualna nie ma tutaj znaczenia, traktuje sie ja jakby nie istniala. Cala sytuacja wyglada tak: Udzielajac licencji LL na zarzadzanie naszymi utworami i dystrybucje LL staje sie posrednikiem w sprzedazy naszych utworow. LL tak na prawde je sprzedaje i pozyskuje klientow na nie poprzez swoj serwis Second Life, uzytkownicy placa Linden Labs za nasze utwory (Lindeny sa wlasnoscia LL wiec jest to prawda), Linden Labs jako posrednik potraca swoja prowizje 3.5% (za wymiane pieniedzy ktora jest dokonywana przez usluge swiadczona przez LL czyli znowu jest tutaj posrednikiem) i LL wyplaca nam naleznosc z tytulu praw licencyjnych. Dlatego tez fakture wystawiamy na LL (i nie powinna byc ona z tytulu z usluge)
8) Z racji ze cala kwota pieniedzy na kontach LL nie jest nasza wlasnoscia (nie wazne czy w L$ czy w USD juz po wymianie) obowiazek podatkowy powstaje dopiero kiedy pieniadze wplyna na nasze prawdziwe konto bankowe! Paypal nie jest bankiem, nie zglaszamy go do urzedu bo jest to niezgodne z prawem! Paypal jest tylko posrednikiem platnosci. Oczywiscie mozna sie rozliczac w momencie wplyniecia pieniedzy na konto paypal, nie powinno miec to duzego znaczenia jako ze kwota przelewane przez LL jest automatycznie przeliczana na polskie zlote i nie otrzymujemy jej w USD, czyli nie trzeba stosowac kursow przeliczen z danego dnia poniewaz paypal juz to zrobil (paypal umozliwia otrzymywanie platnosci w USD jezeli masz konto paypal jako firmowe i otrzymujesz platnosci od roznych uzytkownikow placacych kartami kredytowymi)
Wg polskiego prawa nie wazne w jaki sposob dokonano zaplaty, wazne ze powstal obowiazek podatkowy i trzeba sie rozliczyc. Czyli paypal nie robi roznicy, nie wazne czy pieniade zostaly wreczone wlasnorecznie, czy przez system platnosci jak paypal, czy doreczyl je bocian, urzedu to nie obchodzi, wazne jest dla nich ze powstal obowiazek podatkowy i trzeba sie z niego rozliczyc. Jako ciekawostka US nie ma prawa dostepu do naszego konta paypal jako ze nie jest to konto bankowe.
9) Wazne w tym wszystkim jest to ze musimy byc tworca utworu, jezeli nie jestesmy tylko nabylismy dany utwor wtedy jest to obrot licencjami o czym nizej. Ciekawostka jest ze jezeli jestesmy tworca i sprzedajemy utwor zalozmy w Polsce wtedy placimy tylko 8% VAT.

ad B) Jezeli sprzedajemy lindeny innym gracza nie poprzez lindeX
1) Zakladajac konto LL udziela nam ograniczonej licencji na korzystanie oraz transfer lindenow ktore sa wlasnoscia LL.
Czyli znowu mamy udzielanie licencji z praw autorskich (LL jest autorem lindenow i ma no nich prawa autorskie) tylko w odwrotna strone.
2) Mozna by myslec ze podlega to pod kategorie obrotu licencjami (kupujemy od jednej osoby i sprzedajemy innej) i wtedy VAT wynosilby 23% od obrotu, co pewnie wprowadza w depresje Jacka :) ale na szczescie tak nie jest. Obrot licencjami zachodzilby tylko wtedy gdybysmy zakupili licencje, stalaby sie ona nasza WLASNOSCIA i potem bysmy ja odsprzedali przenoszac na ta osobe prawa wlasnosci. Lindeny oczywiscie nasza wlasnoscia nie sa, sa wlasnoscia LL, nigdy nie opuszczaja serwisu SL, nigdy nie opuszczaja Stanow, sprzedajac i kupujac je w swietle prawa polskiego nie sprzedajemy/kupujemy lindenow (poniewaz prawnie nie mozamy, licencja LL nam na to nie pozwala) tylko swiadczymy usluge z tutulu zarzadzania prawami autorskimi. I tu jest najwazniejsze to ze swiadczymy USLUGE! Nie jest to zwiazane z udzielaniem licencji na jakiekolwiek utwory poniewaz nie mamy do tego prawa (utwory nie sa nasza wlasnoscia). Kozystne jest to ze podatek VAT placimy tylko od kwoty jaka pobieramy za wykonanie uslugi! Czyli jesli kupisz lindenow za 10zl, sprzedaz za 14zl to koszt twojej uslugi wynosi 4zl, od tego placisz VAT i podatek dochodowy, nie od calej kwoty! W ten wlasnie sposob rozlicza sie ZAiKS w Polsce, swiadczy usluge zarzadzania licencjami. W tym wypadku bedzie dokladnie tak samo.
Jezlie natomiast do SL wgrywasz utwory nie stworzone przez ciebie muszisz wtedy posiadac licencje na nie udzielona przez tworce. Wtedy juz jest to obrot licencjami i podatek VAT 23%.

Czekam na rozpatrzenie interpretacji indywidualnej obejmujacej wszystkie te problemy dla swietego spokoju, ale jestem na 99% pewien ze w ten a nie inny sposob nalezy sie rozliczac zeby byc w 100% zgodnym co do prawa i regulaminu SL.
Oczywiscie mozna to rozliczac jako wspominana wczesniej usluge elektroniczna, US prawdopodobnie nie bedzie sienigdy czepial jesli rozliczasz sie z podatkow i nie wystepujesz o zwrot VAT (jesli wystapisz to przyjda na pewno), choc z udzielania licencji mozesz sobie ustalic automatycznie 50% kosztow jako tworca utworoch, wiec moim zdaniem sie bardziej oplaca.
Aha jako ze wystawiamy faktury VAT zwolnione, warto byc vatowcem, wtedy VAT od wszelkich zakupow na firme moze zostac zwrocony co nam sie prawnie nalezy, ale wtedy jak wspomnialem wyzej US prawdopodobnie przyjdzie. Mozna tez zaliczyc nadplate VAT (bez jego zwracania) na poczet podatku VAT jaki musimy zaplacic jesli na przyklad sprzedajemy lindeny w polsce i musimy placic od tego VAT albo udzielamy licencji komus w Polsce odplatnie, wtedy tez jest VAT.

Mam nadzieje ze to cos wyjasnia, prawde mowiac wszystko staje sie logiczne po przeczytaniu wszystkich ustaw, setek interpretacji, nieprzespanych nocy, dziesiatek polknietych opakowan tabletek na bol glowy i zszarpanych nerwow ;)
Nasze prawo jest tak skonstruowane specjalnie zeby zwyczajny smiertelnik nie byl w stanie go ogarnac i za to placic ksiegowym oraz za interpretacje indywidualne. Ksiegowi placa za kursy, tez interpretacje i w ten sposob panstwo zarabia krocie. Daje to tez mozliwosc omijania prawa bo samo siebie w wielu sytuacjach neguje i jest niespojne.

Pozdrawiam


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Lis 2011, 13:31 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Ech, prace doktorska mozna napisac o tym opodatkowaniu SL.
1) Uznanie naszej tworczosci w SL za utwory i podciagneicie pod prawo autorskie i rozliczanie tego jako utworow brzmi bardzo sensownie. Nie byloby z tym problemow, gdyby sytuacja wygladala tak:
Linden Lab zamawia u nas jakis utwor w postaci sculptowych butow, my te buty robimy, oddajemy LL i oni nam placa.
Tutaj nie ma watpliwosci - jest to przychod z praw majatkowych.
Jesli jednak wstawiamy to na Marketplace i czerpiemy z tego stale, zorganizowane zyski to wydaje mi sie, ze sprawa sie komplikuje i staje sie zwykla dzialalnoscia gospodarcza ( czyli VAT i reszta).
To troche tak jak w RL - wykonanie projektu butow to utwor, ale otworzenie fabryki butow to juz dzialalnosc gospodarcza.
Chociaz... w SL scultpowe buty sa jednoczesnie i projektem i towarem, czy sprzedajac je na Marketplace sprzedajemy projekt czy towar? :)
Piszesz:
Cytuj:
jako ze w rozumieniu o ustawie VAT sprzedaz praw majatkowych jest usluga (ale tylko w rozumieniu na potrzeby VAT, nie mozna sie rozliczac jak za usluge) swiadczona firmie w USA wiec stosuje sie prawo ze podatek VAT rozlicza uslugobiorca.

Jasne, jesli uznamy sprzedaz naszych uslug za usluge elektroniczna. Jesli nie, to podpadamy pod to:
Art. 27.
Cytuj:
1. W przypadku świadczenia usług miejscem świadczenia jest miejsce, gdzie świadczący
usługę posiada siedzibę, a w przypadku posiadania stałego miejsca prowadzenia działalności,
z którego świadczy usługi (...)

I miejscem swiadczenia uslug jest Polska:(

To ze kasa na Paypalu nie musi byuc opodatkowana to jedna z piekniejszych widomosci w te ciezka niedziele:) Ciekawi mnie tylko czy Paypal kabluje do US jak Allegro, czy trzyma dane o obrotach w tajemnicy.

AD B) SPRZEDAZ LS

2) Mozna by myslec ze podlega to pod kategorie obrotu licencjami (kupujemy od jednej osoby i sprzedajemy innej) i wtedy VAT wynosilby 23% od obrotu, co pewnie wprowadza w depresje Jacka :)
Doprowadza, oj doprowadza. Lindeni definuja LS jako licencje, ale nie jest to w zaden sposob wiazace dla US.
Zreszta z punktu widzenia sprzedawcy nie ma roznicy czy sprzedaje licencie, czy usluge elektroniczna -w VAT wpada i tak.
Cytuj:
Nie jest to zwiazane z udzielaniem licencji na jakiekolwiek utwory poniewaz nie mamy do tego prawa (utwory nie sa nasza wlasnoscia). Kozystne jest to ze podatek VAT placimy tylko od kwoty jaka pobieramy za wykonanie uslugi! Czyli jesli kupisz lindenow za 10zl, sprzedaz za 14zl to koszt twojej uslugi wynosi 4zl, od tego placisz VAT i podatek dochodowy, nie od calej kwoty!

Tez szedlem tym tropem myslenia.... Wlasnie mam przed oczami osobista interpretacje z US, przyszla pare dni temu. VAT obliczamy od calej sumy, nie od rozniczy miedzy cena zakupu i sprzedazy. Moge podeslac na maila.

Cytuj:
Czekam na rozpatrzenie interpretacji indywidualnej obejmujacej wszystkie te problemy dla swietego spokoju, ale jestem na 99%

Najzabawniejsze w tym jest to, ze prawo podatkowe i logika to dwie zupelnie inne sprawy:( Tez wierzylem kiedys, ze jesli cos jest logiczne to tak wlasnie powinno byc w przepisach. Rzeczywistosc skorygowala moje poglady:)

PS. Balthazar, a nie myslales o przeniesieniu calego biznesu za granice? Jestem wlasnie w trakcie bo nie mam juz sily do polskich urzedow. Troche to kosztuje ale wydatek jednorazowy a potem masz swiety spokoj do konca zycia, a polski US moze cie pocalowac. I co najwazniejsze jest to legalne i wiesz na czym stoisz, a w Polsce twoj los zalezy od opinni jednego urzednika.


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 06 Lis 2011, 15:27.
Powód: post nie wnoszący niczego do tematu
Nie podano
PostWysłany: 08 Lis 2011, 03:00 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 412
nick w SL: Blanca Carter
Jacek moglbys rozwinac idee przeniesienia rozliczen za granice?
Cala ta sprawa staje sie naprawde zawiklana,kazda rozmowa z ksiegowa konczy sie na ''potrzeba faktury''lub ''umowy o dzielo''.Sledze watek od dawna i po kazdej pozornie dobrej nowinie okazuje sie,ze nie,jednak nie..
Do tej pory ksieguje wszystkie lindeny z SL jako usluga elektroniczna,ale ponoc ( i co potwierdzaja Wasze wypowiedzi) nie jest to zadna metoda.
Troche zawracanie glowy biorac pod uwage wysokosc moich dochodow,fajnie by bylo je wreszcie zaszufladkowac:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Lis 2011, 12:18 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Sprawa jest zawiklana i w tym nasza nadzieja, ze Skarbowce nie bedzie sie chcialo za to zabrac,bo sami nie wiedza co z tym zrobic. Pisalem pare razy po wykladnie i za kazdym razem dzwonili z pytaniem "Ale o co chodzi?!" i zawsze odpowiedz dostawalem w ostatnim tygodniu przez uplywem terminu.
Skad mamy wiedziec jak podatkowac zyski z SL jesli nie wiemy czym sa LS, ktore zarabiamy? Usluga elektroniczna? Prawa autorskie? Licencja?
Dla mnie przypomina to:
Cytuj:
Uzyskiwanie dostępu do automatycznych gier on-line, które wymagają użycia Internetu lub innych podobnych sieci elektronicznych, gdy gracze są od siebie oddaleni.

A w tym wypadku US uznal to za usluge elektroniczna (Firma kupowala kody do gier od firmy amerykanskiej i potem je sprzedawala. Chcielu uznac to za odsprzedaz licencji, ale US nie pozwolil)
http://interpretacja-podatkowa.pl/inter ... owane.html

A przeniesienie rozliczen za granice?
Polskie prawo pozwala swym obywatelom na zakladanie firm za granicami Polski, miedzy innymi w rajach podatkowych.
Sprawa wyglada na bardzo skomplikowana i droga ale tak nie jest. Bez koniecznosci wyjazdu z Polski mozna zalozyc firme w tydzien, a koszt nie powinien przekroczyc 1000 USD. Nie obchodza nas wtedy polskie ZUSy, KRUSy i USy, VATy itp.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 09 Lis 2011, 15:04 
Dołączenie:
Październik 2011
Posty: 5
Jacek napisał(a):
Ech, prace doktorska mozna napisac o tym opodatkowaniu SL.
1) Uznanie naszej tworczosci w SL za utwory i podciagneicie pod prawo autorskie i rozliczanie tego jako utworow brzmi bardzo sensownie. Nie byloby z tym problemow, gdyby sytuacja wygladala tak:
Linden Lab zamawia u nas jakis utwor w postaci sculptowych butow, my te buty robimy, oddajemy LL i oni nam placa.
Tutaj nie ma watpliwosci - jest to przychod z praw majatkowych.
Jesli jednak wstawiamy to na Marketplace i czerpiemy z tego stale, zorganizowane zyski to wydaje mi sie, ze sprawa sie komplikuje i staje sie zwykla dzialalnoscia gospodarcza ( czyli VAT i reszta).


Nie jest to do konca prawda. Znalazlem kilka interpretacji dotyczacych sprzedazy w internecie. W wiekszosci byla to sprzedaz aplikacji do Appla na iphona itp. Za kazdym razem urzad odpowiadal ze jest to przychod z praw majatkowych i tak powinien zostac rozliczony. Podobnie jest jesli robimy sobie zdjecia, zamieszczamy je na jakims portalu i przez ten portal sprzedajemy - przychod z praw majatkowych. Znalazlem tez interpretacje dotyczaca sprzedazy wirtualnych przedmiotow w jakies grze koreanskiej, odpowiedz byla jasna, ze wszelka sprzedaz wirtualnych przedmiotow jest dochodem z praw autorskich.
Co tak na prawde mozemy robic w sl?
1) Grafike = utwor
2) Animacje = utwor
3) Obiekty 3d = utwor
4) Pisanie scenariuszy rozgrywki w grze (tu podchodza wszelkie eskorty itp) = utwor
5) Muzyka i dzwieki = utwory
Wiec jakby na to nie spojrzec sa to utwory, a dochod z nich jest prawem majatkowym.
Sytuacja ktora opisujesz jest troche inna. Jest to praca na umowe zlecenie gdzie powstaje utwor a ty przenosisz prawa majatkowe na zleceniodawce. W tym wypadku zleceniodawca (LL) powinien zaznaczyc w umowie jaki procent twojego wynagrodzenia pochodzi z tytulu wykonania uslugi stworzenia tych powiedzmy butow a jaki procent z praw autorskich. Wtedy z dochodu z praw autorskich mozesz sie rozliczyc zakladajac 50% kosztow tego dochodu. Moze sie tez zdazyc ze 100% wynagrodzenia ktore dostaniesz jest z tytulu praw autorskich (przeniesienia badz udzielenia licencji). Zachodzi to wtedy kiedy masz juz utwor gotowy, i wtedy albo przenosz prawa majatkowe (gdzie potrzebna jest umowa) albo udzielasz licencji i jezeli jest ona niewylaczna (w SL jest niewylaczna) to nie potrzeba pisemnej umowy.
Akceptujac regulamin SL podpisujesz warunki wspolpracy z SL i korzystania z ich uslug oraz zobowiazujesz sie udzielac licencji na dane rzeczy. Jakkolwiek na to nie spojrzysz, jest to udzielanie licencji (oczywiscie pod warunkiem ze ty te przedmioty stworzyles) ale US nie jest od sprawdzania autentycznosci twoich utworow tylko od sprawdzania podatkow.

Oczywiscie tak jak piszesz nic nie jest w Polsce latwe jako ze tylko w ustawie o podatku dochodowym jest osobna kategoria dla praw autorskich i opisane jak je rozliczac, ale w ustawie o VAT prawa autorskie zaliczane sa jako usluga i jako usluga elektroniczna musza byc rozliczane. Oznacza to ze jezeli nie jest to dzialalnosc ciagla i zorganizowana to rozliczamy sie tylko z podatku dochodowego w picie rocznym od dochodu z praw autorskich. Jezeli jest to zorganizowana dzialalnosc to: podatek dochodowy rozliczamy tak jakbysmy dzialalnosci nie prowadzili poniewaz dochod z praw autorskich jest osobna kategoria wykluczajaca mozliwosc rozliczania jak z dzialalnosci gospodarczej, wiec robimy tak jak wyzej, rozliczamy sie w picie rocznym z dochodu z praw autorskich. Problememe jest ZUS i VAT. Wg ustawy o VAT udzielanie licenciji jest usluga i trzeba zarejestrowac sie jako dzialalnosc gospodarcza tylko po to zeby wysylac im co miesiac informacje o podatku VAT oraz oplacac skladki ZUS. Nawet jesli caly nasz przychod pochodzi z udzielania licencji opodatkowanej na zasadach praw majatkowych. Chodzi tutaj o to zeby nikt od ZUSu sie nie wymigal ani od rozliczen z VAT.

Co do VAT masz racje ale to co napisales dotyczy uslug i towarow materialnych. Dla uslug niematerialnych jest wyjatek i miejscem opodatkowania jest miejsce zamieszkania lub siedziby uslugobiorcy czyli w tym wypadku USA. Nie ma sie co tu klucic ani rozwodzic, podatku od sprzedazy w sl nie placimy w polsce, LL jest zobowiazany go zaplacic, ale w USA nie ma VAT wiec LL dobrze wiedzial co robil tworzac swoj regulamin tak zeby wyszlo jak najlepiej dla wszystkich.

Cytuj:
Stosownie do art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2004r. Nr 54, poz. 535 ze zm.) w przypadku świadczenia usług miejscem świadczenia jest miejsce, gdzie świadczący usługę posiada siedzibę, a w przypadku posiadania stałego miejsca prowadzenia działalności, z którego świadczy usługi - miejsce gdzie świadczący usługę posiada stałe miejsce prowadzenia działalności; w przypadku braku takiej siedziby lub stałego miejsca prowadzenia działalności - miejsce stałego zamieszkania, z zastrzeżeniem ust. 2-6 i art. 28.

Usługi elektroniczne objęte są szczególnymi zasadami dotyczącymi określenia miejsca świadczenia - w związku z tym, że wymienione zostały w art. 27 ust. 4 pkt 9 ustawy, zastosowanie znajduje tutaj przepis art. 27 ust. 3 pkt 2 ustawy o VAT.

Zgodnie z powołanym wyżej art. 27 ust. 3 pkt 2 ustawy w przypadku gdy usługi, o których mowa w ust. 4, są świadczone na rzecz podatników mających siedzibę lub miejsce zamieszkania na terytorium Wspólnoty, ale w kraju innym niż kraj świadczącego usługę, miejscem świadczenia tych usług jest miejsce, gdzie nabywca usługi posiada siedzibę, stałe miejsce prowadzenia działalności, dla którego dana usługa jest świadczona, a w przypadku braku stałego miejsca prowadzenia działalności, stały adres lub miejsce zamieszkania.


Co do watpliwosci przedstawionych tutaj:
Cytuj:
A w tym wypadku US uznal to za usluge elektroniczna (Firma kupowala kody do gier od firmy amerykanskiej i potem je sprzedawala. Chcielu uznac to za odsprzedaz licencji, ale US nie pozwolil)

Hehe, to nie tak do konca. Oni w interpretacji zalozyli ze posiadaja siedzibe w USA i sprzedaja osoba fizycznym z Polski. Dlatego miedzy innymi odpowiedzieli im ze VAT musza zaplacic w Polsce co jest zgodne poniewaz uslugobiorca uslugi elektronicznej ma siedzibe w tym wypadku w Polsce. W SL jest odwrotnie, uslugobiorca jest LL z siedziba w USA oraz jest to spolka a nie osoba fizyczna wiec ty nie masz obowiazku rozliczania VAT tylko oni.
W tej interpretacji chieli oni troche zakombinowac na swoja korzysc. Nie byli oni tworcami tych kodow ani tez gier ale tylko posrednikiem wiec nie udzielaja licencji (licencji udziela producent kodow i gier na ich kozystanie badz na ich dystryducje spolce o ktorej tu mowa). Jest to usluga zarzadzania licencjami, tak samo jak w SL.
W SL nie nastepuje zaden import/export uslug wiec VAT nie ma prawa wystepowac poniewaz Lindeny znajduja sie tylko i wylacznie na serverach Linden Labs, co wiecej Lindeny sa usluga swiadczona na tyretorium USA przez firme linden labs, nie mozna ich eksportowac ani importowac.
Poszukaj sobie wyroku sadowego w sprawie ZAiKS w Polsce, tez chcieli aby placili VAT od calosci ale wyrokiem sądu udowodnili ze nie zakupuja ani sprzedaja danych licencji (od czego powinni placic VAT od calosci) ale swiadcza usluge zarzadzania licencjami wiec placa VAT tylko od kwoty uslugi.
Podobnie jest jak idziesz do banku rozmienic pieniadze na drobne. W moim banku usluga taka kosztuje bodajze 10zl niezaleznie od ilosci wymienianych pieniedzy, wiec jesli przyjde wymienic 100zl na 10groszowki to dami im 100zl, dostane 100zl w innym nominale i zaplace 10zl za usluge od ktorej oni powinni zaplacic VAT i tylko od tej kwoty 10zl.
Wiem ze to moze byc problematyczne ale wystarczy znalesc wyrok sadowy w sprawie zaiks i bedziesz mial twarda podkladke.

W interpretacjach chodzi o to ze odpowiadaja dokladnie na pytanie nie wchodzac glebiej w pokrewne tematy ani nie udzielajac rad, wiec wszystko zalezy jak precyzyjnie zdefiniujesz pytanie i opis sytuacji. Dlatego tez dobre interpretacje sa pisane przez prawnikow badz ksiegowych ktorzy wiedza jak prawidlowo prawnie do tego podejsc tak zeby w pelni zdefiniowac zagadnienie.

Co do przeniesienia dzialalnosci gospodarczej za granice - tak fajny pomysl ale wiele problemow. Zalozmy ze chcemy zarejestrowac dzialanosc w UK, z SL problemow tam nie ma, uznawane jest to jako udzielanie licencji do praw autorskich, a w zwiazku ze w UK od uslug elektronicznych udzielanych za granice nie ma VAT wiec Vatu tez nie placisz (dokladnie tak samo jak jest w Polsce)
Jest tylko zasadniczy problem:
1) Jezeli chcesz zalozyc dzialanosc gospodarcza za granica na przyklad w UK i tam sie rozliczac z ich ZUS'em, ich VAT'em, ich dochodowym to musisz tam mieszkac ;) Niestaty, przynajmniej polowe+1 dni w roku podatkowym, jezeli nie to wtedy podatek dochodowy, zus oplacasz w kraju w ktorym przebywales. Czyli nie mozna zobie zalozyc dzialalnosci gospodarczej w UK i siedziec w Polsce. Jest to nielegalne, choc mozna kombinowac.
2) Zakladajac firme w UK trzeba podac adres zamieszkania w UK, nie wywiniesz sie z tego. Mozna kozystac z serwisow wirtualnych adresow w angli ale to tez kosztuje i jest malo wiarygodne podczas zakladania firmy.
3) Mozna oczywiscie kombinowac, problem polaga na tym ze przyjdzie US czy to angielski czy Polski i powie nam zebysmy udowodnili ze mieszkalismy w danym kraju, czyli w tym wypadku w UK przez wiekszosc roku skoro tam placilismy podatki. (US ma prawo kontrolowac nas nawet jesli nie prowadzimy dzialanosci, kontroluje nas jako osoby fizyczne i moze sprawdzic gdzie mieszkalismy w danym roku podatkowym). Z UK jest dosc prosto, sprawdzaja daty wjazdow i wyjazdow z UK (wszystko jest dostepne poniewaz przy kazdym wjezdzie wyjezdzie do uk jestesmy sprawdzani). Jezeli to nie wystarczy (albo nie ma takich danych jak na przyklad prowadzenie dzialanosci w innym kraju, powiedzmy Niemcy) to wtedy pytaja sie o rachunki, potwierdzenie zameldowania, potwierdzenie wynajmu mieszkania (bo gdzies musimy mieszkac itp)
4) Jest bardzo duzo osob kombinujacych w ten sposob wlasnie w Polsce, tylko nie az tak, przewaznie dotyczy to nieoplacania ZUSu, rejestruja dzialanosc w Polsce oraz fikcynie zatrudniaja sie w UK jako konsultant (max na rok), w UK wtedy niby placa ZUS a to ze zarabiaja malo z tego niby konsultowania to go nie placa (w uk ZUS placi sie procentowo od nadwyzki z kwoty zwolnionej od podatku ktora jest wysoka). Jako ze w Uni jest ustawa o nieoplacaniu podwojnie ZUSU wtedy na okres tej umowy w UK nie placisz zusu w Polsce. Ograniczeniem jest ze taka umowa moze miec jesli dobrze pamietam okres max 12 miesiecy. Jedyna rzecza jaka US moze zrobic to udowodnic ze nie pracujesz w UK jako ich zdalny konsultant ale tego nie sa w stanie na razie zrobic o czym sam ZUS sie wypowiadal.
5) Podatki - badz co badz w Polsce podatki nie sa takie zle. Jezeli bysmy rozliczali sie na zasadach praw majatkowych to mozemy odliczyc 50% zryczaltowanych kosztow, czyli placimy 18% podatku od polowy naszego dochodu czyli w praktyce 9% jesli nie mamy kosztow. Jezeli przekroczymy kwote ok 85.000 rocznie to placimy 32% od nadwyzki ale po uwzglednienu 50% kosztow i tak wychodzi 16%. Jest to bardzo kozystny system rozliczania, zwlaszcza jesli naprawde nie mamy zadnych kosztow! W UK na przyklad zawsze rozliczas sie tak samo jesli jestes osoba fizyczna i prowadzisz dzialanosc. kwota zwolniona to ok 37.000 rocznie co jest fajne, ale jesli ja przekroczymy (i na pewno przekroczymy jesli chcemy prowadzic dzialanosc w uk, tam mieszkac i zyc bo inaczej nie bedzie nam sie to oplacac) to placimy 20% podatku i 9% na ich ZUS. Czyli w praktyce 29% od nadwyzki jaka zarabiamy powyzej 37.000zl. Potem sa jeszcze progi 40% i 50% od wyzej zarabiajacych.
6) Konto w banku, moga byc problemy z zalozeniem jezeli nie posiadasz adresu zamieszkania w danym kraju albo jakiegos listu intencyjnego z pracy.

Wszystkie zalozenia sa oparte o UK, nie wiem jak jest w innych krajach wiec sie nie wypowiem ale zasady opodatkowania na pewno sa takie same, chyba ze ktos sie chce wyniesc poza EU.

Podsumowujac dobra opcja jest przeniesienie dzialalnosci do UK ale legalne tylko wtedy kiedy ty przenosisz sie tam tez :)
Oplacalne jesli naprawde duzo wyciagasz z SL i jestes sie w stanie tam utrzymac.
Masz wtedy spokoj, prostote ksiegowosci ktora praktycznie kazdy sam prowadzi, brak kontroli skarbowych itp.
Tylko czy to sie naprawde oplaca?

Tak czy inaczej macie jakis trop, mozecie nim podazac, pisac wnioski o interpretacje (czyjas interpretacja dotyczaca tego samego problemu nie jest dla ciebie wiazaca, chyba ze zostala wystawiona na biuro rachunkowe z ktorego uslug korzystasz ). Nie ma tu wiekszego znaczenia jezeli oplacacie podatek dochodowy, rozliczacie sie z VAT i macie oplacane skladki ZUS, nie maja sie prawa czepiac. Oni sami nie wiedza czym to jest, nie maja nawet pojecia jak komputer uruchomic w wiekszocsi przypadkow wiec nie beda wiedzieli nawet co kontroluja. Im prosciej sie zdefiniuje proglem i w razie czego im przedstawi tym lepiej.

Pozdrawiam


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 09 Lis 2011, 23:41 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Dobre wiesci przynosisz Baltazarze!
Faktycznie uznanie zarobkow w SL za przeniesienie licencji ma sens. Mam nadzieje, ze zaproponowales to w twojej prosbie o interpretacje. Jesli US to potwierdzi to sprawa bedzie latwa i prosta - handlujemy licencjami i po krzyku.
Ja wszystkie swoje pisma do nich opieralem na zalozeniu, ze LS to usluga elektroniczna. Twoje podejscie daje nowe spojrzenie.
Dasz znac jak ci odpowiedza, ok?
O VATcie proponuje nie pisac na forum, bo chyba niewielu osob to dotyczy. Temat zreszta nieprzyjemny...
Cytuj:
Polska musi zlikwidować przywileje emerytalne i może będzie musiała podnieść podatek VAT, żeby osiągnąć odpowiedni poziom redukcji deficytu budżetowego – powiedziała Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, doradca ekonomiczny premiera Donala Tuska cytowana przez agencję Bloomberg.

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... vat_u.html

Co tylko utwierdzilo mnie w slusznosci przekonania, ze lepiej sie wynosic z dzialalnoscia gospodarza z tego kraju.
Przeniesienie sie do UK faktycznie niewiele nie daje, ale sa ciekawsze mozliwosci - np USA, Cypr, Antylle itd.
Sa kraje gdzie nie ma obowiazku ubezpieczen, podatek jest poglowny i co dziwne dobrze im sie wiedzie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Gru 2011, 01:35 
Dołączenie:
Grudzień 2011
Posty: 11
nick w SL: Leev Turbo
Bardzo ciekawy wątek. I bardzo słusznie z tymi prawami autorskimi.
Dodam coś od siebie, gdyż z rozliczeniem dotyczącym praw autorkich mam stałą styczność.

Nie traktujecie tego proszę jako coś co jest święte, ja tak po prostu uważam w oparciu o swoje doświadczenia i wiedzę.
Prawnikiem nie jestem, dlatego z poniższych informacji korzystacie na własną odpowiedzialność:)


Jeśli chodzi o zyski:

1. Sprzedaż czegokolwiek na marketplace osoba fizyczna może traktować jako przychód z wykonywania lub sprzedaży utworów audiowizualnych
(lub elektronicznych) i podchodzi pod ustawę o prawach autorskich i prawach pokrewnych.
Podatkuje więc połowę kwoty przychodu (druga połowa jest automatycznie traktowana jako koszt uzyskania) 19% podatkiem.

2. Jeśli powyższa sytuacja ma miejsce w przypadku firmy to przychód z utworu jest normalnie podatkowany. Normalnie czyli tak samo
jak w przypadku sprzedaży utwórów w jakiejkolwiek postaci (np. muzyka), cena netto+vat o ile podatnik jest vatowcem.

3. Również jako utwor należy traktować wszelkie działania wykonywane w SL. Jako utwór wykonywany za pośrednictwem aplikacji gdyż inaczej

polskie prawo nie będzie potrafiło ich zdefiniować. Nie mogą być to usługi ani dobra materialne bo po prostu nie istnieją, są to utwory

audiowizualne lub ich fragmenty (np skrypty).

4. Oczywiście można opierać się o usługi elektroniczne czy tam informatyczne ale podatkowanie z całą pewnością dotyczy czegoś zupełnie

niedefiniowalnego przez prawo "co się odbywa" przy użyciu technolgii informatycznych.

5. Nie powiesz chyba w US, że "chodziłeś postacią po parcelu i tańczyłeś postacią na rurce za co zainkasowałeś 10L$" bo to nie ma sensu
prawnego. Wykonałeś pewien autorski utwór audiowizualny przy wykorzystaniu technologii informatycznej. Nieważne czy został on zarejestrowany
czy nie. Z całą pewnością nie była to usługa, gdyż to co zrobiłeś nie istniało w świecie rzeczywistym, było jedynie elementem działania

aplikacji.

Zanim o stratach i odliczeniach to najpier lindeny:

Linden nie jest żadną wirtualną walutą. Można tak powiedzieć jedynie żargonowo, gdyż oczywiście polskie prawo czegoś takiego
jak wirtualna waluta nie definiuje. Linden jest również utworem utworem audiowizualnym lub jego elementem (kawałkiem kodu)
na korzystanie z którego LL zezwala na zasadzie licencji, pozostaje jednak w każdym momencie własnością LL.
Ilość lindenów również nie może zostać określona jako pewna ilość pieniędzy, lecz jako utwór lub zbiór utworów o określonej wartości.
Jeśli ktoś ukranie Ci lindeny, popełnia przestępstwo gdyż ukradł Ci utwór o określonej wartości (ściśle określonej,
nie ma wówczas problemu ile warty jest miecz w grze mmo).

To teraz do strat czyli koszty uzyskania przychodu:

1. Rzecz której nie jestem pewien, to czy nabycie praw do utworu lub licencji na jego korzystanie może być traktowane
(w przypadku osoby fizycznej) jako koszt uzyskania przychodu. To należałoby sprawdzić. Czyli żeby wykonać utwór musiałem nabyć prawa
do innego utworu lub ponieść koszta licencjonowania. Na pewno można to zrobić w przypadku firm.
W przypadku osób fizycznych mamy już tę 50% "promocję" o której napisałem wyżej.
2. Sprawdzić też należy co można odliczyć od podatku. Wydatków na korzystanie z aplikacji raczej nie. Jedynie koszta uzyskania przychodu
mogą tu zadziałać (patrz poprzedni punkt).
3. W przypadku firm sprawa jest prosta, jest faktura lub rachunek na licencję lub sprzedaż praw, można wrzucać w koszta.
Tak samo jak zakup oprogramowania.
Jeśli faktura jest na 100L$ to pytanie czym jest linden rozwiane wyżej.


Z wykorzystaniem prawa autorskiego można również rozliczać osoby pracujące na promocjach, jest to sprawdzone
i nie ma siły by stwierdzić, że jest to nielegalne.
Prawo autorskie jest w Polskie śliskie i SL idealnie można w nie wpasować.


Jeszcze jedna sprawa, aplikacja zawiera element losowy, gry hazardowe, to już jest rozumianie przez prawo
i to może być problemem, bo o ile nie do końca tak naprawdę wiadomo na czym polega działanie aplikacji w sensie prawnym,
o tyle jeśli chodzi o gry hazardowe, prawo doskonale je rozumie.

Wystarczy stwierdzenie prawnika, że "osoba osiągnęła zysk z gry hazardowej i rozliczyła to jako przychód ze sprzedaży utworu,
zaniżając kwotę podatkowaną" i jesteśmy w przysłowiowej du..e.
Bo weź mu udowodnij, że tak nie było. Jest aplikacja? Jest. Ma mechanizm hazardowy? Ma. No chyba, że biegły stwierdzi,
że to osobny element i nie ma nic wspólnego z innymi funkcjami aplikacji. Za wyjątkiem ekonomicznym, ale jaki wyjątek ekonomiczny,
skoro to nie jest prawdziwy świat i teoretycznie istnieje jedynie jako zintegrowana aplikacja? Eh...

Najlepiej rozliczać się ze sprzedaży lindenów, a w zasadzie z sprzedażą/kupnem praw do korzystania z nich:)

pozdrawiam wszystkich!
(jak przeczytałeś to gratki cierpliwośći bo niechcący się rozpisałem:)


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości

Panel
Góra
Skocz do:  
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso