Odpowiedz
Autor Wiadomość
Nie podano
PostWysłany: 11 Mar 2012, 15:41 
Dołączenie:
Marzec 2012
Posty: 4
Witam wszystkich : )
Jestem studentką antropologii kulturowej i zajmuję się badaniami w Second Lifie dotyczącymi problemu szeroko pojętego rasizmu i podziałów etnicznych. Czy według Was takowe istnieją?
Chodzi mi przede wszystkim o to, czy byliście kiedykolwiek dyskryminowani przez to że Wasz avatar ma taki, a nie inny kolor skóry, albo że mówicie takim, a nie innym językiem. Czy wywoływało to złość, ignorowanie czy może zainteresowanie? Jeżeli spotkaliście się kiedykolwiek z podobną sytuacją to napiszcie proszę o tym, jak to wyglądało i w jakim miejscu Was to spotkało. Niesamowicie mi to pomoże : )

Pozdrawiam,
Crushi


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Mar 2012, 16:53 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Po pierwsze: witam

Po drugie: ja się osobiście nie spotkałem

Po trzecie: jaki jest Twój staż w Second Life?


Ostatni punkt jest dość kluczowy.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Mar 2012, 17:12 
Dołączenie:
Marzec 2012
Posty: 4
projekt napisał(a):
Po trzecie: jaki jest Twój staż w Second Life?


Ostatni punkt jest dość kluczowy.


Kilka tygodni. Wiem, że nie jest to długo, ale staram się spędzać tam jak najwięcej czasu : )

Od razu może powiem, że nie chodzi mi tylko o jakieś skrajne przypadki wyzywania i tym podobnych, ale również np. ignorowania przez osoby innych narodowości. Spotkałam się z tym np w Brazylii.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Mar 2012, 18:57 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 39
nick w SL: duzo literek S i L
Dyskryminacja ze względu na kolor skóry, narodowość, orientację seksualną w ciagu mojego 6-letniego pobytu w SL przydarzała się raczej sporadycznie. Dyskryminacja w SL dotyczy raczej awatarów, które nie przypominają przedstawicieli naszego gatunku lub ich wygląd wskazuje, że są newbie. Bywa, że awatary niehumanoidalne, furry, etc etc są traktowane z góry i mają problemy ze znalezieniem pracy.
Pewne formy dyskryminacji zaznaczają się od strony technicznej, np.: ograniczona dostępność obiektów wearable dla awatarów o wzroście <2m, nieprzychylność ze strony właścicieli/managementu miejsc w SL ukierunkowana w kierunku awatarów nadmiernie obciążających simy skryptami (czasami zbyt łatwo zostać grieferem).


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Mar 2012, 19:27 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2012
Posty: 538
nick w SL: PanteraPolnocy
Cytuj:
Dyskryminacja w SL dotyczy raczej awatarów, które nie przypominają przedstawicieli naszego gatunku

np. http://pantera-polnocy.deviantart.com/g ... 8#/d3hanai


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Mar 2012, 23:25 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Rasizm w SL?
Jest
- ageizm ( w wiekszosci simow dla doroslych zabrania sie wstepu avatarom dzieciecym a nawet tylko niskim. Sa nawet specjalne mierniki wzrostu, co jako zywo przypomina obozy hitlerowskie i Macro Cash and Carry!),
-anty-animizm (czyli furry sa ogolnie niemile widzane),
- sexizm (wielokrotnie wypraszano mnie z simow dla lesbijek, mimo ze przebywalem tam niejako sluzbowo!)
- goreanizm (tez wywalano mnie za brak smiesznego stroju i znajomosci tej bajki)
i wiele innych -izmow.
ale rasizmu to raczej nie ma. Moze dlatego, ze narodowosci nie widac, o ile ktos tego nie wpisze w profilu, a i dominujacy kolor skory to bialy.
Co swoja droga jest ciekawe. Ze statystyki wynika, ze wsrod uzytkownikow powinno byc wielu Murzynow, jednak czarnoskorych avatarow prawie nie ma, podobnie jak skosnookich!
Czyzbysmy dochodzili do rasistowskiego wniosku, ze Murzynom bardziej podoba sie jednak kolor bialy i takie wlasnie skiny kupuja? Bo jak inaczej to wytlumaczyc?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Mar 2012, 23:38 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Crushi napisał(a):
Jestem studentką antropologii kulturowej

http://www.amazon.com/Coming-Age-Second ... 0691135282

Crushi napisał(a):
i zajmuję się badaniami w Second Lifie dotyczącymi problemu szeroko pojętego rasizmu i podziałów etnicznych.


Staż kilkutygodniowy uprawnia co najwyżej do napisania - rozpoznaję w Second Life problem rasizmu i podziałów etnicznych. Zajmowanie się badaniami oznaczałoby, że możesz przedstawić jakiś dorobek w tym zakresie.

Szeroko pojęty ... jay - masz zadatki na polityka.

Second Lifie ....... nie pisz tak w pracy.

Crushi napisał(a):
Czy według Was takowe istnieją?

Skoro się nimi zajmujesz to znaczy, że istnieją.

Crushi napisał(a):
Chodzi mi przede wszystkim o to, czy byliście kiedykolwiek dyskryminowani przez to że Wasz avatar ma taki, a nie inny kolor skóry, albo że mówicie takim, a nie innym językiem. Czy wywoływało to złość, ignorowanie czy może zainteresowanie?

Poczekam na solidną ankietę. Na razie wygląda na to, że odpowiadający mają wykonać pracę za pytającego. Jest to pozorne, ponieważ interpretacja nieuporządkowanych wypowiedzi praktycznie przekreśla szanse na dobrą analizę. Chyba, że będzie kopiuj wklej wypowiedzi w pracę.


Crushi napisał(a):
Jeżeli spotkaliście się kiedykolwiek z podobną sytuacją to napiszcie proszę o tym, jak to wyglądało i w jakim miejscu Was to spotkało.


X: spotkało mnie to w kuchni jak jadłem naleśniki

Mała podpowiedź:
- W SL mamy pogrupowane regiony według kryteriów dostępności G, M, A (sama doczytaj co to oznacza, na tym polega praca badacza :D)
- inny rodzaj klasyfikacji miejsc to ze względu na przeznaczenie: piaskownice, kluby etc.


Crushi napisał(a):
Niesamowicie mi to pomoże : )

Niesamowicie pomoże solidna analiza forum: http://community.secondlife.com/t5/Forums/ct-p/Forums
Użyj słów kluczowych: racism, discrimination etc.

Na kiedy planowana jest obrona?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 08:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2009
Posty: 318
nick w SL: Dex Euromat
Obrona prawdopodobnie ma być szybko - możliwe że tylko licencjat.
Zgadzam się z Identity:
Link do ankiety by się przydał (istnieją bezpłatne serwisy, które oferują wykonanie takiego czegoś)
Parę tygodni w SL (No tu został spełniony warunek bytności w SL - ale to za krótki staż, żeby można było wyciągać dobre wnioski)
Second Lifie - oj coś mi się widzi, że jesteśmy na bakier z językiem - taka polska odmiana angielskich słów jest niepoprawna.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 11:07 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2009
Posty: 703
nick w SL: Adamus Inglewood
Kiedy pytają mnie ( :D) o rasizm w SL, przypomina mi się rozmowa z jednym ze świetnych Djów bluesowych w Second Life. Jest niemieckim romem, choć zaasymilowanym i wykształconym, i chyba z tego powodu strasznie wrażliwym na społeczne naznaczenie i stereotypy. Któregoś wieczoru zagadałem go kiedy był w wyjątkowo podłym nastroju i opowiedział mi rzecz która mnie mocno zaskoczyła. Otóż został wyrzucony z klubu w którym grał od jakiegoś czasu bluesa - dlatego, że przyznał się, ze nie jest czarny w RL. Okazało się, że owner klubu wychodzi z założenia, że blues jest tylko czarną muzyką i segreguje swoich gości i załogę według koloru realnej skóry. Na nic nie zdały się tłumaczenia, że blues jest w duszy a nie na zewnątrz czy przywoływanie przykładów Johna Mayala, Erica Claptona i paru innych. Do tego klubu bluesowego wjazd jest tylko dla czarnych, a każdy białas traktowany jest z wyraźnie odczuwalną pogardą.

W przypadku Brazylijczyków (czy szerzej wogóle latynosów) ciężko mówić o zamkniętej grupie, która odrzuca inność - przyczyna jest zupełnie inna - totalna nieznajomość języków obcych, która ogranicza im relacje ze światem. Ręczę Ci, ze jeśli znasz odrobinę portugalski, albo choć hiszpański oni przyjmą Cię jak swojego :).


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 17:16 
Dołączenie:
Marzec 2012
Posty: 4
Adamus Inglewood napisał(a):
W przypadku Brazylijczyków (czy szerzej wogóle latynosów) ciężko mówić o zamkniętej grupie, która odrzuca inność - przyczyna jest zupełnie inna - totalna nieznajomość języków obcych, która ogranicza im relacje ze światem. Ręczę Ci, ze jeśli znasz odrobinę portugalski, albo choć hiszpański oni przyjmą Cię jak swojego :).


Mówię dosyć - dosyć po hiszpańsku i właśnie miałam problem z dogadaniem się ;) Więc może zależy na kogo się trafi.


Identity Euler napisał(a):

Crushi napisał(a):
i zajmuję się badaniami w Second Lifie dotyczącymi problemu szeroko pojętego rasizmu i podziałów etnicznych.


Staż kilkutygodniowy uprawnia co najwyżej do napisania - rozpoznaję w Second Life problem rasizmu i podziałów etnicznych. Zajmowanie się badaniami oznaczałoby, że możesz przedstawić jakiś dorobek w tym zakresie.

Szeroko pojęty ... jay - masz zadatki na polityka.

Second Lifie ....... nie pisz tak w pracy.

Dobrze, zatem rozpoczęłam badania w Second Life (ach, wybaczcie mi ten nieopatrznie zrobiony błąd)


Identity Euler napisał(a):
Skoro się nimi zajmujesz to znaczy, że istnieją.

Dlatego napisałam według Was, bo ja mogę sobie coś założyć, a ktoś może mieć inne zdanie na ten temat ;)

Identity Euler napisał(a):
Poczekam na solidną ankietę. Na razie wygląda na to, że odpowiadający mają wykonać pracę za pytającego. Jest to pozorne, ponieważ interpretacja nieuporządkowanych wypowiedzi praktycznie przekreśla szanse na dobrą analizę. Chyba, że będzie kopiuj wklej wypowiedzi w pracę.


Identity Euler napisał(a):
Na kiedy planowana jest obrona?

Ok, po pierwsze - nie piszę z tego żadnego licencjatu, magisterki ani doktoratu. Po drugie, mogę Wam udostępnić wyniki mojej pracy, choć pewnie i tak nie uwierzycie, że to zrobię (tak, przeglądałam forum).
Po drugie, nie chcę, aby ktoś wykonywał tę pracę za mnie, to, co robimy ma opierać się przede wszystkim na tym, czego doświadczymy empirycznie w SL, jednak pomyślałam, że warto zapytać ludzi, którzy mają z tym do czynienia od dłuższego czasu, co o tym sądzą. Nie będę robić żadnych ankiet, bo nie są potrzebne, chodziło mi jedynie o jakieś Wasze osobiste doświadczenia. Dziękuję za linki, ale serio, nie spodziewałam się takiego najazdu ;)

DexterianG napisał(a):
Parę tygodni w SL (No tu został spełniony warunek bytności w SL - ale to za krótki staż, żeby można było wyciągać dobre wnioski)

Mam na to czas do maja, więc może mi się uda ;]

Pozdrawiam ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 17:28 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Nie doprecyzowałaś celu działania więc najazd był szeroko pojęty. ;)

Już pojawił się pierwszy problem - czy będziecie brali uwage dyskryminację, ze względu na atrybuty, które pojawią sie tylko w świecie wirtualnym. Można wyodrębnić nową grupę.
No i nie zapominajmy o podstawowej dykryminacji - nowi użytkownicy vs. "starzy".

Życzę powodzenia.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 18:29 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Wiekszosc z uprzedzen i rasizmow wynika z niewiedzy, wiec przyszlo mi do glow zeby wciac sie w temat i podyskutowac o futrzakach, bo przyznam, ze z tym mam problem.
Jak podchodzicie do furries?
Wiele z osob wybitnych i zaangazowanych w SL ma avatara zwierzecego, ja jednak nie moge pojac motywacji ludzi, ktorzy przybieraja taka postac. Mozna lubic kotki, wilki, smoki itp ale na litosc boska, jesli ktos chce byc naprawde wilkiem to jest to powod do wizyty u psychiatry, a nie bywania w SL.
Moze chodzi wiec o udawanie, ironiczne przymruzenie oka w stylu, "nie traktuje SL serio ( w domysle - jak inni) , nie zalezy mi na tym, kim jestem, wiec porasta mnie futerko, a co! Taki jestem odlotowy!". Postawa rownie dziwaczna - jesli ktos nie bierze SL na serio, to po co tu jest?
Mozna byc takze zoofilem, ale wtedy chyba nie powinno sie zmieniac w zwierzaka, ale z niego korzystac?
Nie wiem, naprawde nie wiem.

Wiem co robia avatary ludzkie w SL. Chodza na tance, dyskutuja o sensie zycia, wynajmuja ziemie, stawiaja domek z basenem, mebluja go, chodza na kulki, rpeguja itp
Nie wyobrazam sobie zycia futrzaka. Dobieraja sie dwa kotki, wynajmuja razem dom i sikaja wspolnie do kuwety? Rozmawiaja o myszach? Jak wyglada rpg furrisow?
/me podchodzi, podnosi ogon i mruczy
A jesli futrzaki zachowuja sie jak normalni ludzie, to dlaczego nie wygladaja normalnie, tylko cudują?

Mam z tym problem takze w biznesie. Pisze do mnie powazny klient, zapraszam go do biura i ... przylatuje kotek! Co ja mam mu powiedziec? Napije sie pan mleka? Prosze nie siadac na krzesle, bo siersc ciezko schodzi?
Udaje wiec, ze jest to normalny avatar i czuje sie jak wariat, ktory negocjuje z kotem:(


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 19:05 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 39
nick w SL: duzo literek S i L
Jacek napisał(a):
Mam z tym problem takze w biznesie. Pisze do mnie powazny klient, zapraszam go do biura i ... przylatuje kotek! Co ja mam mu powiedziec? Napije sie pan mleka? Prosze nie siadac na krzesle, bo siersc ciezko schodzi?
Udaje wiec, ze jest to normalny avatar i czuje sie jak wariat, ktory negocjuje z kotem:(


A próbował Pan wcielić się na potrzeby negocjacji w awatara mysiego na tę okoliczność? :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 19:06 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
Co do Furry -nosilam przez prawie 2 lata Neko uszka ,i staly sie wrecz moim znakiem rozpoznawczym
Cos jak bizuteria ;-)
Ogon czasem, nigdy lapo/nog bo ich nie znosze
Zdarzylo mi sie uslyszec:"Przeciez jestes kobieta , nie kotem " od owczesnego SL partnera :lol:

Nigdy nie zdarzyla mi sie najmniejsza dyskryminacja z tego powodu.

Furry czy inne "nieludzkie " avatary zaklada sie wedlug mnie, wlasnie dla zabawy
Zapewniam ze nie swiadczy to o ukrytej checi zostania naprawdetakowym futrzakiem w RL :-D

Cokolwiek robisz ,robisz to tak naprawde z osoba
a nie z pixelowa postacia !!!
Bo jezeli jednak glownie z pixelowa to SL nie ma sensu

Jesli traktowac wyglad avatara smiertelnie powaznie ,
nie wiedzialabym jak sie odnalezc ,bo praktycznie nikt nie wyglada tak jak w RL


Wracajac do pytania:nie wiem czy to przejaw dyskryminacji,ale poczucia wyzszosci zapewne.

Dziwaczne i irytujace przekonanie Francuzow w SL ,o wyzszosci ich jezyka nad innymi,
objawiajace sie pytaniem "Do you speak French ?"
w kazdej absolutnie sytuacji, na kompletnie neutralnych landach i pomimo doskonalej nieraz znajomosci ang.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 19:21 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 93
nick w SL: Hacintho Huet
A może problem sięga jednak głębiej? Przypadkiem zmieniajac altem kąt widzenia wjechałem do domku pary homoseksualnych furries, i przyznam sie, to co mi się wyswietliło wręcz zmusiło mnie do dogłębnego przyjrzeniu się temu ewenementowi. No dobra, ciekawość mnie chwyciła z agardło jak kot mysz...
Oczywiście niczego nie przesądzam, ale wyrabiam sobie powoli pogląd, że w świecie dopuszczającym w zasadzie już wszelakie konfiguracje z podtekstem seksualnym ( a tak, będe sie upierać, że seks jednak wciąż determinuje w znacznym stopniu nasze postawy zyciowe), przesyt sięgnął już gardeł. I aby nie zdusić żądz, tak jednak przyjemnych (oczywiście dla ich odbiorców o okreslonym profilu, jaki by on nie był), poszukuje się już innych wyzwań. Seksu z fretką, np., czasem nawet już niezbyt świeżą, ale koniecznie mając na sobie słodka skorupkę żółwika malabarskiego. Polubić tego nie potrafię, ale zrozumieć mogę. Fakt, nie uzytkowników.
Ergo: chyba jestem podłym rasistą :(


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 20:25 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Wyjasnie, ze nie chodzilo mi o zalozenie raz na jakis czas kocich uszu, bo takie rzeczy sa normalne takze w RL, np na balach przebierancow, a kroliczki Playboya sa nawet sexy. Czym innym jest jednak chodzeniu w przebraniu krolika caly czas.
Cytuj:
Furry czy inne "nieludzkie " avatary zaklada sie wedlug mnie, wlasnie dla zabawy

I w tym chyba tkwi istota niecheci do furries. Ktos zaklada klub na serio, laduje w niego prawdziwa kase, na serio stroi swego awatara i chce aby cala ta zabawa miala pozory sensu, a futrzak robi sobie jaja.
To troche tak, jakby dwie osoby graly w szachy, a trzecia podbiegala i przewracala im figury krzyczac - No co! to przeciez tylko gra, nie umiecie sie bawic?! Badzcie tolerancyjni!
Przyklad z sexem miedzygatunkowym ma juz wiecej sensu, przynajmniej sprawa jest na serio. Ciekawe jak nazwac osobe odczuwajaca przyjemnosc, bo zakladamy ze norka tez cos z tego ma, z seksu w przebraniu zwierzecie, bo zoofilia to przeciez nie jest.
Nawiasem mowiac - sex z avatarami dzieciecymi i zwierzecymi jest wg polskiego prawa prawie zakazany ( zwlaszcza jesli znajda u nas screena i postawia zarzut, ze stworzylismy go w celu pozniejszego rozpowszechniania)
Cytuj:
Art. 202.

§3. Kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 20:44 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2009
Posty: 318
nick w SL: Dex Euromat
Jacku. Polecam poczytać o "genderyzacji" - co to naprawdę jest, to myślę że problem z zwierzo-awatarami zniknie.

EDIT
Z moich doświadczeń:
Większość zwierzaków, które napotkałem, to osoby będące artystami w RL, tworzącymi obrazki o tematyce furry i antropomorfizacji.

EDIT 2
Wracając jednak do tematu głównego - tak parokrotnie miałem dyskryminacje (większość to akurat byli ludzie typu griefer).
Jedna sytuacja mnie trochę zdenerwowała:
Welcome Island, Anglik - gość z Londynu. Jak tylko zobaczył mojego awatara zaczął mnie obrażać (on sam miał murzyna), można było wyczytać z jego słów że nie lubi osób rudych.

To tyle w temacie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 20:54 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Jacku. Polecam poczytać o "genderyzacji" - co to naprawdę jest, to myślę że problem z zwierzo-awatarami zniknie.

Moglbys rozwinac, jakies linki? Google niewiele wie o genderyzacji, a nieliczne linki prowadza do feministyczno-postmodernistycznych rozwazan o roli plci w kulturze.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 23:05 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2009
Posty: 318
nick w SL: Dex Euromat
Prosze bardzo:
Wybierz sobie płeć

Posła, ministra czy ministerka

Prawda o Genderyzacji


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2012, 23:31 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
1. Jako blondwłosy alt byłam kiedyś ofiarą "rasizmu". Czarnoskóre awatary płci wszelakiej co chwila nazywały mnie jasnowłosą kretynką, chociaż mało się odzywałam i starałam się nie gadać głupot.

2. Jako kierowniczka (właścicielką nie byłam, managerem też raczej nie) Caffee del Mar byłam rasistką, wyrzucając bez dyskusji awatary dziecięce i panny obwieszone blingującymi przedmiotami. Powód dyskryminacji był prosty - bo nie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2012, 02:07 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2012
Posty: 538
nick w SL: PanteraPolnocy
Nie mam zamiaru być tutaj jednoosobową obrończynią furry (ta przewaga liczebna :P), ale nie zdzierżę że się i mnie wrzuca w worek "dla zabawy", "dla relacji seksualnych" lub "skoro tak wygląda jak wygląda, to na pewno robi sobie ze mnie jaja", dlatego po prostu podsunę Wam kilka linków. ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Furry
http://pl.wikifur.com/wiki/Furry
http://www.polfurs.org/modules/xfsectio ... rticleid=5

I, na przykład, http://www.chakatsden.com/chakat/Intro.html - dla tzw. chakatów, co by pokazać, że można napisać coś interesującego z neutralnego punktu widzenia.

W skrócie: nie chodzę po mieście w stroju kota, bo znam limity społeczności w jakiej żyję. SL jest pod tym względem bardziej liberalne, a więc sobie pozwalam. Ale gdyby się pojawiła Zębowa Wróżka pytając mnie, czy chcę wyglądać jak swoja fursona, to bez wahania odpowiadam "tak" - nawet pomimo tego, że rzucano by we mnie czosnkiem i butelkami z wodą święconą. :P


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2012, 18:33 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Furry (futrzak, futrzastość) – termin określający osobę, która nie uważa siebie za człowieka, lecz widzi w sobie coś ze zwierzaka i w związku z tym ma tzw. fursonę, którą traktują mniej lub bardziej dosłownie[1] oraz/lub stara się swoim zachowaniem nawiązywać do zachowania zwierzęcia.

http://pl.wikifur.com/wiki/Furry
W pierwszej chwili zlapalem sie za glowe, ale potem pomyslalem, ze skoro sa w SL osoby, ktorym wydaje sie, iz sa np wlascicielem banku to dlaczego nie mozna byc kotem?
Ale dalej jestem ciekawy, i juz bez zlosliwosci pytam.
Wyglada wiec na to, ze osoby sterujace futrzakiem naprawde wcielaja sie w postac. odkrywajac w sobie czesc zwierzecej natury? Nie chodzi tylko o przebranie sie karnawalowe, ale prawdziwa immersje w cialo zwierzaka, tak?
To moze byc nawet ciekawe!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2012, 18:54 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2012
Posty: 538
nick w SL: PanteraPolnocy
Cytuj:
Wyglada wiec na to, ze osoby sterujace futrzakiem naprawde wcielaja sie w postac. odkrywajac w sobie czesc zwierzecej natury? Nie chodzi tylko o przebranie sie karnawalowe, ale prawdziwa immersje w cialo zwierzaka, tak?

Dokładnie. A co do tego całego przesadzania z mruczeniem i "nie wiem jak się zachować, gdy przychodzi do mnie futrzak", to jest na to w opisie chakatów kolejnych parę dobrych przykładów. A odwołuję się akurat do ich opisu, bo można rzutować spokojnie z ich perspektywy na resztę furries.

http://www.chakatsden.com/chakat/Stories/IAQ.html
Cytuj:
Are chakats affected by the Terran plant N. cataria (catnip) as common housecats and some wildcats are? If so, is it also like Terran housecats where some are affected and some aren't?

Chakats all find catnip to be pleasant and slightly stimulating, but it does not have the same effect as it has on various cats.

Being cats, why don't they get in more fights?

They're not cats. They're based on felines, but keeping only the parts that were useful and getting rid of the bad aspects. They were also bred to be extremely social, so they much prefer to make friends than to fight. "Make love, not war" is not just a trite saying to them.

How do chakats handle shedding all that cat hair?

Unlike natural cats, chakats bathe regularly. This dislodges the majority of loose fur, so their homes aren't just one huge pile of shed fur. They have very good filters for their bathing facilities. Of course that doesn't mean that there isn't some fur around the house. It's just a chore that any furry morph has to deal with.

How do they clean themselves?

Specially built taur-sized showers mostly, deep baths occasionally. They can tongue-wash, but usually reserve that for spot fixes.

Furry to nie jest w 100% zwierzak i mnie trzeba zaraz podchodzić z kagańcem, nie sika też do kuwety i nie wymiotuje na okrągło kłaczkami. ;) To po prostu ktoś z nieco innym podejściem do swojej osoby.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2012, 19:36 
Dołączenie:
Lipiec 2010
Posty: 171
nick w SL: Hyde McAuley
Cytuj:
Furry to nie jest w 100% zwierzak i mnie trzeba zaraz podchodzić z kagańcem, nie sika też do kuwety i nie wymiotuje na okrągło kłaczkami. ;) To po prostu ktoś z nieco innym podejściem do swojej osoby.


Ale jest cokolwiek, co robi ta osoba podobnie jak zwierzak, a czego na ogół nie robią ludzie ?
Nie wiem, jakieś gryzonie w menu, jakies śpiewy godowe w marcu ? cokolwiek ?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2012, 11:48 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 93
nick w SL: Hacintho Huet
Jacek napisał(a):

W pierwszej chwili zlapalem sie za glowe, ale potem pomyslalem, ze skoro sa w SL osoby, ktorym wydaje sie, iz sa np wlascicielem banku to dlaczego nie mozna byc kotem?

Bo bycie operatorem systemu obracajacego pieniądzem jest jednak bytem quasibankowym. A człowiek, choć bezwzglednie jest zwierzęciem (ssak, drapieżnik), to jednak wykształcił kulturę (nie mówię tu o Amerykanach!) i jednak rózni sie od pozostałych futrzaków. To, że można zakochać się w owcy (vide Woody Allen, "Wszystko..."), nie oznacza jeszcze tego, że jest to zachowanie akceptowalne w kulturze. Może jest to przyjemne (ta wełna!), ale dla mnie nieodmiennie chore (pozdrowienia dla moich znajomych gejów, których jako istoty ludzkie z przynależnym im intelektem lubie, aczkolwiek ich praktyki intymne uważam za obrzydliwe)...


Czyli tak ogólnie: skoro mozna w SL być każdym, a w zasadzie WSZYSTKIM, to gdzie tu miejsce na rasizm? Potrafię sobie wyobrazić członka Ku Klux Klanu, będacego masochistą, namiętnie siedzącego w brunatnym skinie przed swoją SLową chatą wuja Toma... Ale to równie nudne jak odwiedzanie SLowych klubów tanecznych.


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 14 Mar 2012, 17:01.
Powód: nabijanie postów
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2012, 14:16 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
Hyde napisał(a):

Ale jest cokolwiek, co robi ta osoba podobnie jak zwierzak, a czego na ogół nie robią ludzie ?
Nie wiem, jakieś gryzonie w menu, jakies śpiewy godowe w marcu ? cokolwiek ?


Pewnie zalezy od gatunku i temperatury na wiosne ;-)

Zeby nie uderzac w powazne tony:Ubieranie zwierzecopodobnych ubranek jest popularne w Japonii i czasem w Polsce ;-)
(i nie chodzi o praktyki seksualne)

309
310
yatta.pl/show-935.html


Ale jakby ktos byl ciekawy ,to przypomnial mi sie odcinek bodajze "Kryminalnych zagadek Las Vegas "
w ktorym takowe pluszakowe orgie sie dzialy :lol:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2012, 14:49 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2012
Posty: 538
nick w SL: PanteraPolnocy
Hyde napisał(a):
Ale jest cokolwiek, co robi ta osoba podobnie jak zwierzak, a czego na ogół nie robią ludzie ?
Nie wiem, jakieś gryzonie w menu, jakies śpiewy godowe w marcu ? cokolwiek ?

To zależy od danej osoby, tak samo jak w przypadku ludzi niezwiązanych kompletnie z furry zależy ich zachowanie w innych specyficznych sytuacjach (np. jeden będzie strzelać do ptaków, bo tak robią "prawdziwi mężczyźni" w jego mniemaniu, a inny nie). Gdybyś mnie spotkał w realnym życiu nigdy byś nie powiedział, że przynależę do tej społeczności nawet, gdybyś znał idealnie jej definicję. Furry to raczej stan ducha plus pełna otwartość na pewne tematy w rozmowie, aniżeli myszy w menu i wątki okołogodowe, które jak widzę ciągle i niezmiennie się pojawiają. Przypomina mi to trochę (tematyka anty-furry i wspomniany wcześniej ogólny rasizm w SL) polowanie na czarownice a'la "wrzućmy ją do wody z kamieniem u nogi - jeśli zatonie to była niewinna, a jeśli wypłynie to użyła czarów i trzeba ją dobił strzałami". ;)

Pewnie, są jednostki które naprawdę przesadzają w tym co robią i rzutuje to na całość, ale te normalne osoby najczęściej siedzą cicho z boku. Tak samo jest w przypadku normalnych osób, nie-furry. Swego czasu krążyła (lub nadal krąży) opowiastka "jeśli skradziono Ci auto, to jedź go szukać do Polski" - ilu z Was się czuje złodziejami samochodów? :P

Dużo o rasizmie w SL mogliby pewnie powiedzieć pracownicy Linden Lab choćby przeglądając abuse reports z ostatniego roku, jak sądzę.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2012, 15:22 
Dołączenie:
Lipiec 2010
Posty: 171
nick w SL: Hyde McAuley
No ja nie sądzę że to jest stan ducha jak opisujesz, a raczej moda, fun. Bo gdyby to była stan ducha, czyli psychicznie człowiek czuje że jest zwierzakiem, to zachowywałby się jak zwierzak i dążył do bycia nim bo okropnie czułby się w roli człowieka. To tak jak psychicznie i duchowo być kobietą, a mieć ciało mężczyzny np.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2012, 15:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Jako osoba, ktora w najmniejszym stopniu nie jest skazona wiedza na temat furry, czuje sie w pelni kompetenty do wyjasnienia wszystkim czym to jest, albo przynajmniej czym byc powinno w moim skromnym mniemaniu.
Zadajcie sobie pytanie - czy widzac kaluze pelna blota, nie mieliscie czasem ochoty wytarzac sie w nim? Nie kusilo was lekko podszczypac zebami ladna, opieta szortami pupe? Czyz swiezo wykąpany i wyperfumowany osobnik plci przeciwnej nie prosi sie o powachanie? Lubicie drapanie po plecach? Itd.
Sa to zachowania zwierzece, ktorych kultura nam niestety zabrania:(
Furries pozwalaja sobie na tego typu zabawy, pozwalajac wyjsc na wierzch zwierzecej czesci naszej osbowosci, co wydaje mi sie fajne, o ile nie krzywdzi innych.
Nie powinny sie jednak dziwic, ze nie sa tolerowane.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2012, 15:29 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2012
Posty: 538
nick w SL: PanteraPolnocy
Hyde napisał(a):
No ja nie sądzę że to jest stan ducha jak opisujesz, a raczej moda, fun. Bo gdyby to była stan ducha, czyli psychicznie człowiek czuje że jest zwierzakiem, to zachowywałby się jak zwierzak i dążył do bycia nim bo okropnie czułby się w roli człowieka. To tak jak psychicznie i duchowo być kobietą, a mieć ciało mężczyzny np.

I prawdziwi furries tak mają, w przeważającej większości. Przeczytaj ostatni akapit: viewtopic.php?f=7&t=8165&p=74958#p74958 - z tym, że godzą się oni na pokojowe wtapianie w tłum i siedzenie cicho bez zaburzania porządku publicznego - bo furry to nie tylko ów źle czujący się zwierzak/bestia/whatever w ciele ludzia, ale i myśląca istota - zamiast domagać się "swojego" w marszach i pikietach.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2012, 15:52 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 93
nick w SL: Hacintho Huet
Jacek napisał(a):
Lubicie drapanie po plecach? Itd.
Sa to zachowania zwierzece, ktorych kultura nam niestety zabrania:(

No ba! Kultura nawet zabrania drapania się po tyłku jak pawiany czy lizania po klejnotach jak psy. Kultura to kajdany, narzucone nam przez samych siebie właśnie po to, by nie być zwierzęciem.
Zreszta, budowa anatomiczna tez nam stawia pewne ograniczenia, choć niekoniecznie ćwiczącym jogę...


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 14 Mar 2012, 17:02.
Powód: podwójny post
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2012, 16:12 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
pantera_polnocy napisał(a):
I prawdziwi furries tak mają, w przeważającej większości. Przeczytaj ostatni akapit: viewtopic.php?f=7&t=8165&p=74958#p74958 - z tym, że godzą się oni na pokojowe wtapianie w tłum i siedzenie cicho bez zaburzania porządku publicznego - bo furry to nie tylko ów źle czujący się zwierzak/bestia/whatever w ciele ludzia, ale i myśląca istota - zamiast domagać się "swojego" w marszach i pikietach.


Zaden czlowiek ,chocby nie wiem jak w to wierzyl nie moze miec osobowosci zwierzecia

Mysle ze furries identyfikuja sie z niektorymi zwierzecymi cechami
Jest w tym jakas ekspresja , idea, itp

Poza tym "chciec" byc zwierzakiem w SL
a chiec byc "naprawde " to 2 rozne rzeczy


Ale,"hellooou" twierdzenie "jestem zwierzeciem w skorze czlowieka" -w to juz nie uwierze :-P


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 22 Mar 2012, 19:34 
Dołączenie:
Styczeń 2012
Posty: 8
thekonstancja napisał(a):
Zaden czlowiek ,chocby nie wiem jak w to wierzyl nie moze miec osobowosci zwierzecia


w kwestii formalnej:

Cytuj:
Domena eukarionty
Królestwo zwierzęta
Typ strunowce
Podtyp kręgowce
Gromada ssaki
Infragromada łożyskowce
Rząd naczelne
Podrząd Haplorrhini
Infrarząd antropoidy
Parvordo małpy wąskonose
Nadrodzina małpy człekokształtne
Rodzina człowiekowate
Podrodzina Homininae
Plemię Hominini
Podplemię Hominina
Rodzaj Homo


Wychodzi jednak, że człowiek to zwierzę i może być zwierzęcy jak tylko i kiedy tylko chce a właściwie to musi bo taka jego natura jest.

źródło:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Homo


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 22 Mar 2012, 23:06 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
Zostaje przy swoim :-P
Tylko czlowiek wymysla regulki,definicje i normalizacje
Marchewka jest owocem, a banan warzywem itd


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 18 Kwi 2012, 02:35 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2012
Posty: 538
nick w SL: PanteraPolnocy
No cóż... jedna cegiełka więcej. Pewien znajomy zaprosił mnie w pewne miejsce z zasadami - schludne ubranie, kobiety w pełnych sukienkach, faceci w garniturach etc. - nic o furries. Przetańczyłam z nim słuchając muzyki i IM-ując dobre dwie godziny (nikt się nie czepiał, staliśmy sobie w kąciku duuuużej sali), ale traf chciał, że rozmowa przycichła i wsłuchaliśmy się w muzykę trochę za bardzo... i mi się przysnęło. Po obudzeniu się z drzemki zauważyłam kilka IM od "hosta" (tutaj: X) sali. Przynajmniej nikt nie zasadził mi ejecta tym razem. ~

Cytuj:
[17:08:35] Y: Hello..I hope you are well today..but can I kindly ask you to oblige by X's request to change into human form, or we will have to ask you to leave..thank you
[17:09:06] Me: Well, it won't be against TOS to paste my own IM's.
[17:09:19] Me:

Cytuj:
[16:55:47] Me: ... there, I am now. Passing out near the laptop is bad. >> What's the matter?
[17:07:23] X: human avis only allowed in the ballroom
[17:07:35] Me: Ah, so that's why you was whispering me so intense, mister. Well then, I only have this one. More to say, I don't have any alt accounts.
[17:07:55] Me: And previous host was happy to see me here, even in the corner. ;)
[17:08:04] X: my manager is Y, she will speak to you
[17:08:30] X: im sorry i dont make the rules


[17:10:39] Me: Also, this is not only "avatar", but alter ego in internet, I'm a furry one. I know few people may be scared or such, that's why I keep myself in the corner, even when my partner asked me to go to the center. Okay then.
[17:10:46] Me: Rules are rules. Moving out.
[17:11:10] Y: Thank you and I apologize for making you have a bad moment..
[17:11:24] Me: No problem. Not the first time, not the last one.


-- EDIT
A w sumie teraz tak myślę, że to się wpasowuje w: http://www.chakatsden.com/chakat/Stories/Forest18.html
Przez kilka fragmentów od miejsca:
Cytuj:
Forestwalker said to me, "Most of the restaurants are along this street. Since you're the guest of honour, you get to choose what we eat. Don't worry about our preferences because we've all got pretty broad tastes."


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 18 Kwi 2012, 20:02 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Jako skrajnie tolerancyjny liberal daje wlascicielowi klubu prawo do niewpuszczania: futrzakow, Eskimosow, gejow, kobiet, niepalacych itd.
Cale szczescie, ze ToS jeszcze tego wprost nie zabrania, w odroznieniu od RL, gdzie nie moge sobie zalozyc klubu i napisac "Zydom wstep wzbroniony".
Jedyna wzmianka jaka znalazlem to par 8.2:
Cytuj:
You agree that you will not:
(i) Post, display or transmit Content that violates any law, or the rights of any third party including without limitation Intellectual Property Rights;

Nie mam pojecia co znaczy dla LL 'any law'. Zwrot jest jednak tak rozmyty, ze raczej wpisali go z rozpedu. Wiadomo, ze prawa trzeba przestrzegac.
Chociaz...
Swita mi sprawa, ktora wytoczyla jakas Amerykanka przeciwko wlascicielowi SIMa, organizujacemu RPGi.
Przyszla do niego kobiecym avatarem a on powiedzial cos rodzaju "odejdz nieczysta kobieto i przyjdz ze swoim panem", jak to w RPGach. Poniewaz jako feministka zaczela sie stawiac to dostala bana. Uznala to za dyskryminacje plciowa i poszedl pozew, chyba wygrany dla niej:(
O tolerancji jest nieco wiecej w Big Six:
Po ogolnym wstepie ze tolerancja to piekna rzecz bla, bla, bla nastepuje:
Cytuj:
The use of derogatory or demeaning language or images in reference to another Resident's race, ethnicity, gender, religion, or sexual orientation is never allowed in Second Life.

co nie jest wcale zakazem nietolerancji! Nie mozna obrazac innych avatarow ze wzgledu na ich rase, plec, religie itd ale innych osob nie wolno obrazac w ogole, wiec jest to zapis bezsensowny, maslo maslane, i ma tyle samo sensu co paragrafy:
1) Nie wolno obrazac avatarow.
1.1) Nie wolno obrazac tez pixelowych bankowcow
1.2) I Shuftana.

Rozwazania te prowadza do wniosku, ze SL - w odroznieniu od RL - nie zmusza nas do tolerancji i oby tak bylo jak najdluzej.
W odroznieniu np do regulaminu forum w ktorym znajduje sie skandaliczny zapis:
Cytuj:
9. Umieszczanie informacji dotyczących piractwa, pornografii, wzywających do nienawiści i dyskryminacji na tle rasowym, etnicznym lub wyznaniowym i innych treści łamiących prawo oraz linków do tego typu informacj

stale zreszta lamany np przez osobniki mowiace "kosciol nie powinien sie mieszac do polityki'' (dyskryminacja na tle religijnym) itd


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 18 Kwi 2012, 20:30 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Jacek napisał(a):
nie moge sobie zalozyc klubu i napisac "Zydom wstep wzbroniony"

Jacek, takie kluby już były. Odpuść sobie, mają dzisiaj słaby PR 8)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 18 Kwi 2012, 21:13 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 93
nick w SL: Hacintho Huet
Jacek napisał(a):
"kosciol nie powinien sie mieszac do polityki'' (dyskryminacja na tle religijnym) itd

O, nareszcie mam sie do czego przyczepić w tekście bezwzględnego burżuja Shuftana! :) Mieszanie się Koscioła do polityki to nie czysta religia, a jedynie wynikający z tejże religii zestaw norm moralnych. A takowe normy nie wynikają jedynie z religii. Trzecia Rzesza też miała swoje normy moralne, choć religijna, to poza "Gott mit uns" na klamrach pasów Wehrmachtu, specjalnie nie była. Nota bene, mam nadzieję że wszelakie kościoły będą się po wieki wieków mieszać do polityki. Niech kazde pokolenie ma swoje ciekawe czasy.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 18 Kwi 2012, 21:31 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
O, nareszcie mam sie do czego przyczepić w tekście bezwzględnego burżuja Shuftana!

Nie masz! :-P
Podalem to jedynie jako przyklad lamania bezsensownego przepisu nakazujacego tolerancje.
Nie zgadzam sie z przepisem - dlaczego nie moge dyskryminowac innych ras, jesli przyjdzie mi na to ochota?! Rasa biala ma bardzo nieprzyjemny dla Azjatow zapach i w pelni rozumiem Chinczyka, ktory powie mi - Sry, Shuftan nie wejdziesz do mojego domu bo smierdzisz. Zaden bialy nie wejdzie.
Nie moze jednak tego napisac na forum, bo zlamie regulamin. Bez sensu.
Nie znaczy to jednak, ze zgadzam sie z oszolomami mowiacymi "Jestem za tolerancja i wolnoscia, wiec Kosciol nie powinien sie mieszac do polityki" bo zdanie to jest idiotyczne z logicznego punktu widzenia. Oczywiscie, ze powinien sie mieszac!
Zreszta, z tym Kosciolem tylko przyklad, chociaz mieszczacy sie w temacie bo mowimy o roznych "wykluczeniach", a Kosciol jest wykluczany.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 18 Kwi 2012, 21:45 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 93
nick w SL: Hacintho Huet
Jacek napisał(a):
Cytuj:
O, nareszcie mam sie do czego przyczepić w tekście bezwzględnego burżuja Shuftana!

Nie masz! :-P

A jednak mam. :)
przypominam, że forum to PRYWATNY biznes pewnego obywatela RP, który dla własnej wygody narzucił takie ograniczenia. Nie będę pisać, że nie musisz i podobne bzdety :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 18 Kwi 2012, 21:53 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Wrrr, faktycznie. 1:0 dla Ciebie.
Chyba za dlugo juz tu siedze bo poczulem jakby to forum bylo wlasnoscia publiczna. :)
Napisze wiec inaczej.
Drogi Adminie, masz prawo robic co chcesz, ale pozwol sobie powiedziec, ze nie zgadzam sie z tym paragrafem regulaminu.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 18 Kwi 2012, 22:06 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 93
nick w SL: Hacintho Huet
Jacek napisał(a):
Drogi Adminie, masz prawo robic co chcesz, ale pozwol sobie powiedziec, ze nie zgadzam sie z tym paragrafem regulaminu.

Takoż i ja przyłączam się, by dopowiedzieć to samo :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Kwi 2012, 00:41 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2012
Posty: 538
nick w SL: PanteraPolnocy
https://my.secondlife.com/groups/364b6f ... 8e13dcf304
Yay, coś ad tematu rasizmu/hejterów. ;)

Image


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Kwi 2012, 08:23 
Dołączenie:
Marzec 2010
Posty: 688
nick w SL: Pavlo Boucher
Jacek napisał(a):
Rozwazania te prowadza do wniosku, ze SL - w odroznieniu od RL - nie zmusza nas do tolerancji i oby tak bylo jak najdluzej.


SL nie zmusza nas do tolerancji? Zasady dobrego obycia i zwyczajów chyba obowiązują?
Gdybyśmy sami wzajemnie nie tolerowali swoich pewnych indywidualnych cech, zachowań, upodobań, przekonań, to ten świat już dawno by wyginął. Z resztą jeden jak i drugi.

Gdyby na mojej parceli znalazł się avatar który byłby kulturalny, nie bluzgał i zachowywał się stosownie do norm społecznych, a w dyskusji z innym avatarem użyłby przy mnie określeń typu: "czarnuch", "szwab", "żółtek" czy "pedał" (i nie byłoby to oczywiście formą jakiegoś wysoce wyszukanego żartu), to nie potrafiłbym dalej słuchać tego.
Niejednokrotnie byłem świadkiem sytuacji jak pewien Robert R. czy inne avatary obrażają czyjeś uczucia/przekonania/wygląd. Nim zdążyły coś powiedzieć, dostawały kopniaka po za teren parceli.

Nie wiem, może nie zrozumiałem intencji, ale SL chyba też zmusza nas do tolerancji - i chwała im za to!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Kwi 2012, 09:32 
Dołączenie:
Lipiec 2010
Posty: 171
nick w SL: Hyde McAuley
Tylko co innego tolerancja, a co innego zasady na jakimś tam simie. Jeśli ktoś sobie zrobił sima z myślą że będzie to tylko dla określonych typów awatarów, to wypraszanie innych nie jest nietolerancją. Takie są tam zasady i już. Jeśli nie będziemy przestrzegać zasad, to będzie jeden wielki burdel.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Kwi 2012, 11:07 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Pavlo, czym innym jest dobry zwyczaj i maniery, a czym innym odgorny nakaz. Chodzilo mi o to, ze Second Life nie zmusza nas prawnie do bycia tolerancyjnym. W SL mozesz w swoim klubie napisac regulamin, w ktorym okreslisz, ze nie wpuszczasz np furrisow, gejow, Zydow, kobiet, socjalistow itd i nikt ci nic prawnie nie zrobi.
Spróbuj to zrobic w USA, albo nawet w Europie. Proces murowany.

Tolerancja to takze tolerancja dla nietolerancji, a patrzcie jaki piekny tekst znalazlem na stronie http://www.tolerancja.org.pl

Cytuj:
Wszelkie zachowania rasistowskie są z góry tępione, nie oznacza to jednak, że wszelkie przejawy działalności rasistowskiej są piętnowane i zauważone. Niestety, rasizm i wszelkiego typu dyskryminacje muszą być tępione w zarodku. Aby to osiągnąć należy zgłębić strukturę problemu oraz podstawy jego funkcjonowania. Rasizm jest udokumentowany historycznie, więc możemy poświęcić zagadnieniu więcej uwagi.


Zamiencie sobie teraz zwrot 'zachowania rasistowskie' na 'zachowania antysocjalistyczne', 'zachowania przeciwko Rzeszy'. Pasuje idealnie prawda? To ten sam trop myslenia:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Kwi 2012, 23:52 
Dołączenie:
Marzec 2010
Posty: 688
nick w SL: Pavlo Boucher
Ach! Teraz rozumiem. Jeśli mówimy o ogóle SL, to ok, w porządku.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 25 Maj 2012, 09:10 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2012
Posty: 43
nick w SL: Wolfius Dagger aka Wolfi
To jest ogólna odpowiedź na poruszony tu temat avatara futrzaka. Zdaję sobie sprawę, iż wiele osób ma problem z takim avatarem co dla mnie osobiście jest trochę śmieszne. Akceptujemy homoseksualistów bez mrugnięcia okiem natomiast czepiamy się furry...
Spróbuję zatem wyjaśnić jak to jest przynajmniej w moim przypadku.
W SL miałem okazje pobyć całe 5 lat i od pierwszego mojego dnia byłem futrzakiem. Dlaczego? bo na początku podchodziłem do SL jak do eksperymentu - myślałem że to przygoda na krótko. Ale jednak postanowiłem zostać i avatara nie zmieniłem. Padałem z tego powodu ofiarą licznych prześladowań - gdyż niestety początki SL to czas wybitnej nietolerancji dla "inności", ale nie zrażało mnie to.
Bycie futrzakiem z czasem stało się dla mnie stylem życia i na stałe zakorzeniło się we mnie. Pozwala mi podejść z dystansem do swojej osoby a także zachować dystans w stosunku do innych co pozwala mi skuteczniej rozwiązywać ich problemy i pomagać im.
Nie będę ukrywał ze miało to wpływ na moje rl - stałem się bardziej otwarty i towarzyski. I tak - odkryłem w sobie cząstkę futrzaka. Mi to nie przeszkadza i mojemu najbliższemu otoczeniu też nie, wręcz przeciwnie.
Czy powinienem iść z tym do psychiatry? Jak twierdzi kolega Jacek zapewne tak, ale z drugiej strony można by było tam wysłać "ludzkie" avatary za brak kreatywności lub tolerancji. Dla mnie takie podejście oznacza po prostu zazdrość. Taka typowa dla Polaków cecha - "bawi się lepiej niż ja, wygląda inaczej to jest czubek".
A co do kwestii biznesowych - warto przyzwyczaić się do klientów furry bo niestety statystyki pokazują, że futrzana część SL jest bardziej kreatywna a co za tym idzie skuteczniej rozkręca biznes. (czyżby kolejny powód zazdrości?)

Także podsumowując - jestem futrzakiem bo to lubię, bawię się lepiej, mogę zachować dystans do siebie, mam większe możliwości w kreatywnym dobieraniu wyglądu i co najważniejsze mogę być dzięki temu sobą.
Oczywiście potrafię po części zrozumieć podejście "ludzi", tym bardziej ze -co zostało już tu wspomniane- sl nie zmusza nas do tolerancji.
Przy czym warto zapamiętać, że tolerancja jest oznaką inteligencji i postępowego myślenia. Poza tym gdyby wszyscy byli "idealni" (czyli tacy jak chce ogół) to świat zarówno realny jak i wirtualny stałby się nudny.
Zastanówcie się nad tym następnym razem gdy każecie iść komuś do psychiatry bo jest inny niż wy.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 25 Maj 2012, 18:44 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Czy powinienem iść z tym do psychiatry? Jak twierdzi kolega Jacek zapewne tak, ale z drugiej strony można by było tam wysłać "ludzkie" avatary za brak kreatywności lub tolerancji.

Do psychiatry chodza ludzie, ktorym przeszkadza ich odmiennosc - brak kreatywnosci lub tolerancji odmiennoscia nie jest. Wiekszosc ludzi ludzi jest nietolerancyjna i niekreatywna, i bardzo dobrze!

Dwa przyklady z zycia:
Mam sasiada, ktory ma kreatywne zycie. Nalezy on do mniejszosci pijaczkow nierobow. Z zalozenia nie pracuje na etacie, czasem na lewo na budowie, czasem cos ukradnie. Niestety, jego kreatywnosc nie spotyka sie ze zrozumieniem spoleczenstwa! Nietolerancyjni mieszkancy kamienicy patrza na niego krzywo, chowaja przed nim rowery a czasami nawet wzywaja policje gdy sie awanturuje.


Ja sam po rzuceniu palenia przybralem nieco na wadze znalazlem sie w mniejszosci ludzi, ktorzy maja sluszna wage ciala. W zwiazku z tym jestem nieustannie przesladowany.
W wyborach Mistera Plazy w Pobierowie, ratownik powiedzial mi, zebym dal sobie spokoj i nie zabieral miejsca innym!
Co gorsze, ladne dziewczeta nie wpuszczaja mnie wcale do sypialni, a szczuplych - tak! To sa przyklady grubofobii, nasze spoleczenstwo, a zwlaszcza seksowne panie, jest nietolerancyjne!


Czy sasiad musi isc do pracy, a ja musze uprawiac jogging, a furry musi isc do psychiatry ?Oczywiscie, ze nie.
To nasze zycie i mozemy z nim robic co chcemy. Jesli jednak sasiad wybierze obijanie sie, ja - pączki i pisanie postow na forum zamiast silowni, to nie oczekujemy tolerancji. Wybralismy odmiennosc, a to pociaga za soba koszty.
Furries, geje itp mowia jednak tak "jestesmy inni, ale chcemy byc tacy jak wszyscy'.
Nie da sie, tak samo jak nie da sie przekonac Angeliny Jolie zeby tolerancyjnie poleciala ma moj brzuch.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 26 Maj 2012, 09:44 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2012
Posty: 43
nick w SL: Wolfius Dagger aka Wolfi
Troszkę bym się z tym nie zgodził, gdyby furry chcieli być tacy jak inni to pewnie by takimi byli. Warto pamiętać że część z tych osób zachowuje do siebie dystans więc jeśli na poważnym spotkaniu biznesowym w tonie żartu zaproponowałbyś kotkowi miseczkę mleka zamiast kawy to myślę, że by się nie obraził. (tak wiem, że to dziwnie zabrzmiało, ale wiem z doświadczenia, że nie każde spotkanie biznesowe musi wyglądać jak zjazd przedsiębiorców pogrzebowych, a ponadto - np. ja bym nie odmówił jakbyś mi na spotkaniu zaproponował dobrą kość :D)
Jeśli natomiast podchodzisz do tego w 100% poważnie to jestem ciekaw czy np. jak się spotykasz w sprawach biznesowych z 2-metrowym macho to czy zamiast kawy proponujesz mu sex z modelką? (swoją drogą jeśli tak to chyba muszę zacząć robić z Tobą interesy :P)
Ja nie zmuszam Cię do jakiejś mega tolerancji - tylko warto czasem byłoby pokazać tą wyższa inteligencję, która bez wątpienia posiadasz i potraktować taką sytuację z przymrużeniem oka zachowując pełen profesjonalizm.

Jacek napisał(a):
Wyglada wiec na to, ze osoby sterujace futrzakiem naprawde wcielaja sie w postac. odkrywajac w sobie czesc zwierzecej natury? Nie chodzi tylko o przebranie sie karnawalowe, ale prawdziwa immersje w cialo zwierzaka, tak?
To moze byc nawet ciekawe!

Cieszy mnie fakt, iż uważasz to za ciekawe zjawisko, gdyż najprawdopodobniej świadczy to o tym, że jednak jakieś pokłady tolerancji w Tobie są :P Jeśli chciałbyś zgłębić temat bycia futrzakiem z bardziej psychologicznego punktu widzenia to zapraszam na dłuugą pogadankę przy kawie i ciastku. (albo cieście :P)


A wracając do tematu głównego. Rasizm i nietolerancja były, są i będą nie da się tego uniknąć. Bo zawsze znajdą się "buraki" które wyśmieją to co jest inne. Na szczęście dla nas większość tych ludzi nie potrafi uruchomić kompa :P
W Second Life było tak kiedyś - nagonka na wszystko to co jest inne - nieludzkie. Na szczęście z czasem pojawiło się coraz więcej jednostek "wybitnych" o wysokim IQ, którzy pomimo, iż czasem mówią w sposób, którego mój futrzany łeb nie zawsze jest w stanie pojąć, potrafią współżyć w jednym świecie z pluszakami, smokami, dziećmi, mutantami, klockoludkami, robotami i jeszcze pewnie paroma innymi wytworami ludzkich, niestandardowych, wyobraźni, jednocześnie nie nawołując do zmiany i nie dyskryminując ich.

/me to powiedziawszy, wyjął z kieszeni kość i zaczął ją radośnie chrupać popijając latte machiato


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 26 Maj 2012, 17:21 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Oczywiscie, ze mam poklady tolerancji jednak nie znosze, kiedy sie ludzi do tolerancji zmusza. A jesli ktos nie jest tolerancyjny to od razu przypisuje mu sie mniejsze IQ:)

Podam ci przyklad, abys zrozumial jak czuja sie normalne avatary widzac futrzaka.
Wyobraz sobie, ze sa w SL ludzie, ktorzy chca byc meblami - krzeslami, taboretami, szafami itd. Tworza sobie swoj SIM, bawia sie na nim.
Wy, furrisy robicie wielki bal a tu nagle przychodzi stol i prosi cie do tanca. Wczesniej jednak chce, zebys przetarl go szmatka, bo sie zakurzyl.
Jak bys sie czul? Troche dziwnie sie tanczy ze stolem, co? Zapewne bys mebel na przyjeciu tolerowal ale podejrzewalbys ze ktos sobie robi jaja. A nie chcialbys go wywalic z imprezy, bo psuje nastroj i ludzie sie usmiechaja pod nosem widzac wirujacy w tancu stol?
Gdybys mial robic interesy z kredensem tez bylbys zmieszany. Poprosic go by usiadl? Zapytac czy korniki go nie gryza?
I powiedz szczerze, ozenilbys sie z kanapa?
Jesli nie, to jestes tak samo nietoleranycjny jak ja :)

Dla nas, normlanych ludzi, fakt, ze ktos zmienia sie w zwierzaka jest tak samo dziwny jak to, ze ktos zmienia sie w taboret. I stad te reakcje.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 26 Maj 2012, 18:00 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
Kurcze. Kiedy były te czasy, gdy to w SL ganiano 'innych' z widłami?
Ja z moich początków to pamiętam, że co krok to inny dziwoląg był. A to ktoś miał uszy kota, a to cyborg jakiś, tam znowu ktoś z ogonem szczura albo smok jakiś. Fakt, wtedy więcej latałem po świecie SL niż teraz, ale obecnie gdy raz na jakiś czas ruszę tyłek, to jakby mniej avatarów o wyglądzie innym niż ludzki. Być może przespałem okres wzmożonego napiętnowania furries itp? :(
A ja sam, o ile jakoś w SL nie mam nic do futrzaków, robotów itp (kurcze, to jest SL, o to tutaj chodzi też aby się bawić - a skoro w różnych grach komputerowych steruje się różnymi cudakami, to dlaczego nie w SL jeśli ktoś traktuje t jak rozrywkę?) tak już osoby, które przenoszą to do RL... nie chciałbym przebywać w towarzystwie takich osób. Niech sobie nawet robi i implanty, ale niech nie oczekuje, że dla mnie będzie to czymś normalnym.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 26 Maj 2012, 19:46 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2012
Posty: 43
nick w SL: Wolfius Dagger aka Wolfi
Jacek napisał(a):
I powiedz szczerze, ozenilbys sie z kanapa?
Jesli nie, to jestes tak samo nietoleranycjny jak ja :)


Z kanapą bym się nie ożenił, ale nie dlatego że jestem, nietolerancyjny, tylko niestety kanapy nie są w moim typie, a to z tolerancją ma niewiele wspólnego :-P
Jacek napisał(a):
Podam ci przyklad, abys zrozumial jak czuja sie normalne avatary widzac futrzaka.

Za ten przykład dziękuję bo dzięki jego obrazowości moje wafelkowe IQ podołało i zrozumiało :-D


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Lis 2012, 13:07 
Dołączenie:
Marzec 2012
Posty: 4
Hej wszystkim,
dziękuję za pomoc, przydało się bardzo :)
jeżeli chodzi o wyniki, to mogę na razie powiedzieć (bo nie wiem czy nie będziemy tego gdzieś przedstawiać bardziej oficjalnie), że rasizm w SL występuje, przede wszystkim jeżeli chodzi o język - zaobserwowaliśmy to głównie w społecznościach latynoskich. Zaobserwowaliśmy również, że w SL dominuje skóra biała, nawet ludzie w realu czarni czy żółci, w SL są biali. Znaleźliśmy również miejsca, do których wstęp mają tylko avatary o określonym kolorze skóry. No i oczywiście jest również sprawa furry, które są zdecydowanie dyskryminowane i często po prostu wyrzucane z danych miejsc. Być może dla Was jest to oczywiste, ale ludzie w ogóle niezwiązani z SL byli zdziwieni :)

jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Lis 2012, 14:35 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Protestuję jakoby rasizm w SL był dla nas oczywisty. Dla mnie nie jest i nadal nie pojmuję skąd się to bierze w świecie, w którym nie ma żadnych społecznych ograniczeń narzuconych. (Pomijam TOS, który ma chronić przed skutkami prawnymi)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Lis 2012, 19:41 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
Ja tez raczej rasizmu w SL nie dostrzeglam , ale -byc moze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
Ksenofobizm , i owszem

Rasizm jest spolecznie niedozwolony i prawnie zabroniony we wszystkich chyba krajach swiata,
mimo to jest jak jest. nie dziwota ze zdarza sie i w SL


Ostatnio edytowany przez thekonstancja, 15 Lis 2012, 19:42, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Lis 2012, 19:41 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
Ja tez raczej rasizmu w SL nie dostrzeglam , ale -byc moze punkt widdzenia zalezy od punktu siedzenia
Ksenofobizm , i owszem

Rasizm jest spolecznie niedozwolony i prawnie zabroniony we wszystkich chyba krajach swiata,
mimo to jest jak jest. nie dziwota ze zdarza sie i w SL


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 12 Sie 2013, 08:53.
Powód: archeologia?

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Panel
Góra
Skocz do:  
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso