Odpowiedz
Autor Wiadomość
Nie podano
PostWysłany: 30 Lis 2009, 21:52 
Dołączenie:
Listopad 2009
Posty: 7
Witam jestem studentką V roku socjologii na AGH w Krakowie i tu zaczyna się moja historia:).

Piszę pracę na temat funkcji awataru w Second Life i tu moja wielka prośba do Was użytkownicy SL.

W swojej pracy będę posługiwać się jakościową metodą badawczą jaką jest wywiad kwestionariuszowy.Wywiad będzie prowadzony drogą elektroniczną albo:
za pomocą komunikatora Skype/ tylko w formie czatu
lub będzie wysyłany na pocztę respondentów
o formie zdecydujemy później w zależności co będzie bardziej wygodniejsze dla uczestników badania. Badanie będzie anonimowe dla mnie ważne jest to aby osoby były uczestnikami SL, miały powyżej 16 lat i najważniejsze znalazły kilkanaście minut na wzięcie udziału w badaniu:).

Szczegółowe informacje dla osób, które zdecydują się na wzięcie udziału w moim badaniu i będą chciały dowiedzieć się coś więcej o samej pracy proszę o kontakt nr gg 1574171 lub na adres badania2010@gmail.com

pozdrawiam i Czekam na Was:)))) Magda


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 30 Lis 2009, 23:08 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
W dopełniaczu, to sobie tak myślę że poprawniej byłoby użyć – awatara, niźli awataru, Mnie tam takie rzeczy wprawdzie nie rażą, ale jak ma to być praca magisterka to pewnie taka poprawność może się przydać. ;) Życzę powodzenia z pracą.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 30 Lis 2009, 23:44 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Ja wszystko rozumiem, znam teorie o wyzszosci badacz zewnętrznego nad obserwacja uczestniczaca itd. Mimo wszystko jednak zadam pytanie - czy masz już swojego avatara i konto w SL? Jakoś nie wiem dlaczego chodzi mi po głowie teoria, zeby stosować te same kryteria wobec szukających pracy w Sl i piszących prace o Sl. Nie ma sensu rozmawiać z kimś kto nie ma miesięcznego stazu, bo 90 procent czasu marnuje się na wyjasnianie podstawowych pojęć.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 00:15 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
A ja witam i od progu napisze, iż w Second Life znajdziesz najczęściej osoby powyżej 18 lat :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 07:01 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
W całej rozciągłości zgadzam się z Jackiem. "Bardziej wygodniejsze" dla badanych byłoby, gdybyś miała jakiekolwiek pojęcie o SL.

Założenie konta w Second Life wymaga ukończenia 18-tego roku życia. Dla młodzieży w wieku 13-18 lat przeznaczone jest Teen Second Life.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 13:12 
Dołączenie:
Lipiec 2009
Posty: 284
Magda, też zgadzam się z przedmówcami, że "czystość spojrzenia nieskażona znajomością tematu" nie jest najrozsądniejszym podejściem badawczym.
Obawiam się, że w ten sposób co najwyżej wyselekcjonujesz grupę osób, której pasją jest udział w przeróżnych badaniach i ankietach :-/

Pozdrawiam

Lev


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 13:21 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 185
nick w SL: Shilla Hax
Jako SLowiczka zgodzę się z przedmówcami, jednak jako osoba, która miała okazję musnąć socjologii nie do końca zgadzam się z opinią, że aby pisać o SL trzeba samemu poznać ten świat.
Pisanie pracy o SL (w jakimkolwiek ujęciu) nie różni się niczym od pisania np. o wpływie reklam na społeczeństwo. Badacz układa ankietę i szuka grupy osób, która do niej przystąpi, jednak sam do tej grupy się nie zalicza. On jedynie formułuje wnioski w oparciu o wyniki ankiet.
Inną sprawą (abstrahując od ankiety a skupiając się na samej pracy) jest to, że dobrze jest wiedzieć o czym się pisze. Nie napisze wypracowania o "lalce" Prusa ten, kto jej nigdy nie czytał. Może skorzystać z opracowań, ale wypracowanie na nim oparte nie będzie pełne i na pewno dostanie gorszą ocenę ;)

Podsumowując. Do samej ankiety nie trzeba poznawać SL, jednak warto byłoby samemu poznać ten świat aby pisać o nim jakiekolwiek "wypracowanko".


Swoją drogą funkcje awatara w SL nie muszą być społeczne, mogą być czysto techniczne.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 14:51 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Shilla napisał(a):
Do samej ankiety nie trzeba poznawać SL

A ja się chyba nie zgodzę. Trzeba poznać przynajmniej podstawy, żeby nie zadawać idiotycznych pytań, jak bywało w przypadku innych ankiet.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 19:15 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
O to to właśnie miałam napisać, ale Mad jest zawsze szybsza. Shilla, staram się zrozumieć, ale powiedz mi szczerze... Przeprowadziłabyś sensowne badania na temat reklam, gdybyś paru nie obejrzała i opierała się tylko na (dosyć nielicznych i trudno dostępnych, wiem z autopsji jako adeptka reklamowego rzemiosła) pracach teoretycznych? Metodologia ewolucjonistów przestała być popularna kawałek czasu temu ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 19:52 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
a gdyby shilla robila ankiete wsrod prostytutek np na temat bezpieczenstwa pracy albo chorob wenerycznych to co bys jej polecila? :) zeby najpierw sie stala z jedna z nich? wtedy byloby najlepsze rozeznanie tematu przeciez :]


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 20:13 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
Oczywiście że są zawody/czynności które mają ograniczony zakres ich poznania przez wzgląd na trudność/ryzyko/nieprzyjemne konsekwencje. Ale cała reszta jest dostępna choćby w stopniu elementarnym, i im większa skala poznania tym większe zrozumienie zagadnienia, a co za tym idzie tym można poważniejsze badanie zrobić.

Więc można np. napisać artykuł o rozmnażaniu się pingwinów nie widząc takiego pingwina na oczy, tyle że to będzie się nadawać co najwyżej do gazetki szkolnej w gimnazjum lub na stronę np. Onetu/Interii/itp. ;) Lecz pisząc coś na temat pingwinów choćby już na ocenę u pani od biologii w tym gimnazjum, to trzeba by wiedzieć czym pingwin rożni się od traktora i trochę temat zgłębić. ;)

W naszym wypadku jest łatwa możliwość poznania SL na biegunie tematu, można zaglądać pingwinom w dzioby nie nabawiwszy się nawet chorób wenerycznych, więc to zrozumiałe iż jest to polecane. ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2009, 20:49 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Nie wymagam od Naszych Drogich Ankieterow, zeby mieli biznesy w SL, co wieczor wloczyli sie po klubach, ze o orgy roomach i skyboxach nie wspomne.
Nie wymagam tez od piszacej o prostytucji, zeby wystawala pod latarniami ( ha! juz wiem dlaczego Znaniecki mial problemy ze znalezieniem studentek!) Badaczka powinna jednak wiedziec czym sie rozni oral od ananal, blowjob od handjob itd bo nawet ankiety porzadnie nie stworzy. Rownie dobrze socjolog z plemienia afrykanskiego, ktory nigdy o sniegu nie slyszal, moze Eskimosow badac.
Podam dwa przyklady z SL, bardziej pozytywne. Pamietacie moze ankiete Mallory, ktora siedziala w SL od dawna? Pewnie, ze dalo sie do niej przyczepic ale przynajmniej pytania mialy sens i wiedzialem o co w nich chodzi.
Nawet IQS ( jakkolwiek to sie potem potoczylo, juz nie wracajmy do tego:) zrobil sobie avatary, ubral je jakos, dowiedzial sie co to jest teleport i na czym polega seks w SL:)
Z przerazeniem stwierdzam, ze moda na "dzialalnosc nieuczestniczaca" przenosi sie na znacznie bardziej powazne zawody niz socjolog:(
Pare dni temu zepsula mi sie pralka. Zadzwonilem do pana reklamujacego sie w prasie i mowie, ze cos nie dziala i chyba nie odwirowuje. Pan o milym glosie zapytal czy jestem w poblizu pralki, kazal mi zdjac obudowe, potem dmuchac w jakies wezyki, cos odkrecic, cos przykrecic, przelozyc zielona rurke na czerwony dynks i gdy to wszystko zrobilem to zakonczyl, ze teraz juz nie ma czasu i zebym zadzwonil jutro. Zostalem z rozebrana pralka i nadzieja, ze wkrotce poprowadzi mnie dalej w naprawie. Na jego przyjazd nie licze - to najwyrazniej zwolennik nowych metod badawczych i nie moge byc moherem metodologicznym.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 01:22 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
C Nishi napisał(a):
a gdyby shilla robila ankiete wsrod prostytutek np na temat bezpieczenstwa pracy albo chorob wenerycznych to co bys jej polecila? :) zeby najpierw sie stala z jedna z nich? wtedy byloby najlepsze rozeznanie tematu przeciez :]


A czy ja mówiłam o zakładaniu agencji reklamowej, czy o oglądaniu reklam, bo coś mnie chyba pamięć zawodzi?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 02:23 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
A ja jestem ciekawa, czy autorka postu tu jeszcze zajrzy.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 10:12 
Dołączenie:
Listopad 2009
Posty: 7
witam:) zaglądam cały czas tylko nie ukrywam, że jestem troszku zawiedziona. Bo różne posty sie pojawiają, ale tak naprawdę żadna z osób wypowiadających sie nie skontaktowała się ze mną i nie próbowała dowiedzieć się czegoś o mojej pracy:)
Jeżeli chodzi o kwestię, że nie możliwe jest napisanie dobrej pracy z rzetelnie przeprowadzonymi badaniami, jeżeli się nie gra w SL, to się nie zgadzam. Pomysł mojej pracy wziął sie właśnie z rozmowy z osobą, która w SL jest " od zawsze" i to właśnie ta osoba nakreśliła mi całkowicie inne spojrzenia nie tylko na SL ale w ogóle na społeczności internetowe, na motywy itp. Pierwsza wątpliwość jak nasunęła mi się po rozmowie to było pytanie : czy mogę badać społeczność do której nie należę czy mi się uda. Odpowiedz była bardzo szybka, że nie muszę grać w SL, bo ja w swojej pracy mam poznać motywy, funkcje użytkowników SL jakie kierują nimi przy wyborze swojego awataru, dlaczego ?, co? ma na to wpływ itp. To nie jest tak, że nagle zrodziła mi się w głowie myśl i już umieszczam na forum inf. z prośbą i czekam na udzielenie mi takiej a takiej informacji. Istnieje szereg bardzo dobrych artykułów, publikacji, wywiadów z osobami, które grają i „istnieją” w SL . Ja staram się przygotować do tematu w sposób jak najbardziej rzetelny ale nic mi się nie uda jeżeli Wy mi w tym nie pomożecie. To od użytkowników zależy jakie będą wyniki moich badań. Również wybór metody sugeruje, że dla mnie ma znaczenie jakość zebranego materiału a nie ilość, więc osoby, które mają chęć to bardzo proszę na wzięcie udziału w moim badaniu.

Pozdrawiam Magda


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 10:59 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
No cóż, a ja się nie zgadzam z tym że można zrobić dobrą pracę o grach komputerowych nie widząc nigdy komputera na oczy, albo o wpływie telewizji na nastolatków nie widząc nigdy telewizora, itp., kończąc na SL - nie założywszy sobie nawet Avatara. Dla mnie jest to zwyczajne ignoranctwo i „niechciejstwo”. Może teraz taka moda by wszystko robić powierzchownie nie tylko w SL. ;) Oczywiście mogę się mylić, i tak czy siqk życzę powodzenia (szczerze) , ale pomoc to nie pomogę bo na niechciejstwo reaguję nichciejstwem. ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 11:04 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
migotka napisał(a):
zaglądam cały czas

To już coś. Większość ankieterów umieszczała ogłoszenie i znikała.

migotka napisał(a):
Odpowiedz była bardzo szybka, że nie muszę grać w SL, bo ja w swojej pracy mam poznać motywy, funkcje użytkowników SL jakie kierują nimi przy wyborze swojego awataru

Upierałabym się jednak przy odmianie "awatara". Tak jak lektora, a nie lektoru.
Grać nie musisz, oczywiście. Ja na przykład w ogóle nie gram (i zachęcam do choćby pobieżnej lektury wątku o tym, czy SL jest grą, czy nią nie jest).


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 11:21 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Skoro prosisz o rady i pomoc, to bardzo chetnie ale ostrzegam, ze moze to troche zabolec:(
1) Nie jestes pierwszym socjologiem, ktory chce badac SL. Nie jestes tez pierwsza, ktora nie chce zakladac konta tlumaczac to podejsciem metodologicznym. 99 procent badaczy wlasnie pisze tekie posty jak ty. Mamy wiec uzasadnieone podejrzenie, ze wam sie po prostu nie chce tego robic. Wam sie nie chce poswiecic chwili na zalogowanie, a my mamy poswiecac czas na wypelnienie ankiet?
2) Nikt nie wymaga wchodzenia w spolecznosc SL ale milo byloby gdybys znala chociaz podstawowe zagadnienia.
Piszesz 'o graniu w SL' co odstrasza polowe respondentow, ktorzy twierdza, ze w SL sie nie gra. Uzywasz dziwnej formy 'avataru' zupelnie nie uzywanej przez nas. Wyskakujesz z ograniczeniem wiekowym 16 lat mimo, ze SL jest od lat 18. I to wszystko w jednym poscie. Jesli zalozysz sobie konto i polatasz po SL nie popelnisz takich bledow i badanie bedzie ciekawsze.
Zaloze sie, ze mialabys wiecej odpowiedzi jesli poprosilabys o IM w SL ( czy wiesz co to jest IM?) zamiast kierowac nas na SKYPE.
3) Socjolog nie musi byc mistrzem piora, ale twoja prosba wyglada na, mowiac delikatnie, napisana w duzym pospiechu.
Co to jest 'wileka prosba' ( cos od wilka?) "Badanie będzie anonimowe dla mnie ważne jest to aby osoby były uczestnikami SL" Gdzie tu jest przecinek? Jesli zdanie bedzie wygladalo tak "Badanie będzie anonimowe dla mnie, ważne jest to aby osoby były uczestnikami SL" to ja dziekuje. Badanie anonimowe dla ciebie, a dla innych juz nie?
Komentujacy moga sobie robic literowki i pisac nieskladnie, ale nie ty, bo po raz drugi sprawia to wrazenie, ze ci sie nie chce:(
4) Chcac przeprowadzic dobre badania musisz sie jakos wkupic w łaski badanych, jakies paciorki dac. Czyms takim moze byc znajomosc terminologi, zaplata za badania, kawal jakis opowiedz, cokolwiek. Odwolalam sie do przykladu z prostytutkami, bo jakos mnie ujal. Jesli chcialbys przeprowadzic ich badania nie mozesz po prostu wejsc do agencji towarzyskiej, walnac ankiety na stol i powiedziec "Czesc, wypelnijcie to i pomozcie. Ja tu jeszcze kiedys wpadne" Najpierw musisz poznac te mile panie, nauczyc sie ich jezyka, zaprosic na kawe, poglaskac po glowie i pokazac, ze ci naprawde zalezy na tym co robisz.
Wiem, ze sie czepiam ale to wszystko razem zlozone nastraja niechetnie do twojej prosby.
I pamietaj o podstawowej zasadzie socjologicznej - jesli cos nie wychodzi w badaniach to zawsze winny jest badacz, bo przyjal zla metode, a nigdy 'swinki eksperymentalne' czyli my:)
PS.
Moze napisac manual dla socjologow i psychologow od SL? Tylko jak ich zmusic potem do przeczytania, by nie skazic im podejscia, jesli nawet zalozenie konta w SL jest czyms strasznym?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 13:08 
Dołączenie:
Listopad 2009
Posty: 7
Cóż szkoda, że tak to wszystko zostało odebrane ........
Teraz jestem w pracy i powiem szczerze nie mam możliwości na obszerną odpowiedz - zwłaszcza Jackowi!!!!!!!!!!
Ale postaram się to zrobić jak najszybciej.

Teraz to ja mam jeszcze większa motywacje do pisania :-)

pozdrawiam


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 13:11 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
A ja chyba zaczynam mieć motywacje, by się nieco udzielić w sposób pomocny, ale niestety nie na Skype, bo mi nawala od najnowszej aktualizacji.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 13:19 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Jesli wchodzisz miedzy dzikich ludzi, jakimi sa wszyscy SLowicze to musisz sie liczyc z najgorszym. Ale jesli te kilka cieplych slow jakie od nas dostalas jeszcze bardziej zmotywowaly cie do pisania to i dobrze:)
Ostrzegam, ze z naukowcami od SL nie rozmawiam na gg ani droga mailowa - tylko IM! :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 13:34 
Dołączenie:
Lipiec 2009
Posty: 284
projekt napisał(a):
A ja chyba zaczynam mieć motywacje, by się nieco udzielić w sposób pomocny.


Ja też jakoś dziwnie nabrałem motywacji, żeby się udzielić w sposób pomocny, choć przed tą dyskusja nie miałem takiego zamiaru :-o


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 14:07 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Ja dalej się nie zgadzam. Nie jako avatar, ale jako człowiek mający nieco styczności z socjolgią kultury i miała okazję poromansować z metodologią. Mówisz o dostępności wywiadów z SLowiczami. Ze mną przeprowadzono dwa. Doczekały się publikacji, oczywiście bez autoryzacji, bo po co... W obydwu przypadkach moje słowa zostały wyjęte z kontekstu i poskładane tak, żeby spełnić założenia artykułu. Większość z nas ma podobne doświadczenia z dziennikarzami. Jeśli uważasz, że opieranie się na tym ma wartość naukową, to proszę bardzo. Ciężki jest wybór między indukcją a dedukcją. A Ciebie już cieszy dowód dla założenia, że jesteśmy hermetycznie upchniętymi na gridzie (ważne pojęcie) dziwakami.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 15:00 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 412
nick w SL: Blanca Carter
Migotko studiowalas 5 lat socjologie by zakonczyc ten etap edukacji praca magisterska napisana na podstawie ankiety na temat,ktorego podstawowych pojec nie znasz,ktory nie interesje Ci na tyle by przed poproszeniem o pomoc je poznac i by wejsc do Sl i przyjrzec sie awatarom?(fotki mamy Ci podeslac?; czy wyglad zewnetrzny wirtualnego wcielenie nie odgrywa zadnej roli,funkcji ? )
Na dosyc waski temat "funkcja avatara w SL" i domyslam sie badajac jedynie drobna procentowo polska spolecznosc w SL?(dorzuc do tego fakt,ze nie wszyscy Polacy w Sl sa uzytkownikami tego forum i ,ze nie wszyscy uzytkownicy forum odpowidza na ankiete)
To dosyc dziwny i ryzykowny wybor-nie pojmuje dlaczego nie wybralas raczej "funkcji koloru papieru toaletowego w przecietnej rodzinie zamieszkujacej Suwalki na przyklad?
Dlaczego SL?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 15:03 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2007
Posty: 85
nick w SL: Tahani Petrov
Wypelnilam juz tyle ankiet, z tyloma bezsensownymi pytaniami, bez nawet glupiego 'dziekuje', ze juz mi sie poprostu nie chce. Mimo ze moje AGH... :(
Aha i jeszcze jedno:
'żadna z osób wypowiadających sie nie skontaktowała się ze mną i nie próbowała dowiedzieć się czegoś o mojej pracy:)
' to my sie mamy z Toba kontaktowac odnosnie TWOJEJ pracy? :D


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 17:24 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Morrigan napisał(a):
Ze mną przeprowadzono dwa. Doczekały się publikacji, oczywiście bez autoryzacji, bo po co... W obydwu przypadkach moje słowa zostały wyjęte z kontekstu i poskładane tak, żeby spełnić założenia artykułu.

Ja też mam za sobą takie doświadczenia. Najlepsze było ostatnie, z artykułem w Twoim Stylu - z tego co mówiłam o sobie i kilku innych osobach została sklejona "postać", dostatecznie depresyjna by zaspokoić potrzeby naczelnego ;)

Morrigan napisał(a):
A Ciebie już cieszy dowód dla założenia, że jesteśmy hermetycznie upchniętymi na gridzie (ważne pojęcie) dziwakami.

Bo jesteśmy. Ja tam lubię być dziwakiem 8)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2009, 20:24 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Przyszlo mi do glowy, zeby zrobic metanauke wobec socjologow badajacych SL - czyli zbadac ich samych:) Moze jakas ankiete im przedstawic, bo jakos sie ostatnio namnozyli:)
Jak wstep, i pewne usprawiedliwienie dla nich, przedstawie swoje obserwacje z wyzszych uczelni. Przepraszam Magde, ze to akurat w jej poscie, ale dzisiaj mi to przyszlo do glowy. Mozliwe, ze jej to nie dotyczy.
Jak wyglada sprawa pisania magisterki, albo pracy licencjackiej w Polsce?
Zbliza sie termin, promotor wzywa studenta i mowi - I jak tam? Jest juz temat?
Student w 90 procentach mowi - Nie, nie ma. Nie wiem o czym mozna pisac :(
Promotor chce pomoc, wiec rzuca: - No to moze napisze pani np o bibliotece miejskiej w Gluszynie ( piekne miasteczko pod Poznaniem) albo o Second Life?
Student nie ma wyjscia, chce zdobyc dyplom, miec swiety spokoj i sie nie narobic, wiec zgadza sie na wszystko.
Idzie do biblioteki w Gluszynie, prosi bliblitekarke, pania Justysie o kronike, i dane statystyczne na temat czytelnictwa, pisze prace, broni ja i ma spokoj. Pani Justysia chetnie pomaga, bo malo kto do biblioteki zaglada i czuje sie dowartosciowana, ze ktos sie zainteresowal jej praca. W zasadzie to odwala polowe magisterki za studenta.
Inny student wybierze jednak Second Life i tutaj wtopa. Zamiast pani Justysi natyka sie niestety na oszalalego archiwiste pana Jurka. Pan Jurek jest fanatykiem biblitekoznawstwa, jest bliski zawalu, gdy studentka nie wie co to jest Bibligrafia Polska, kto jest jej autorem, w ktorym roku powstala biblioteka w Gluszynie, kto ja odwiedzal itd. A kiedy biedna studentka mowi, ze ona nie chce o bibligrafiach pisac, ona tylko musi odwalic magisterke pan Jurek wpada w szal. Nie ma co ukrywac, pan Jurek jest psychopatą.
I wlasnie droga Magdo trafilas na bande panow Jurkow:) Dostajemy bialej goraczki, gdy piszesz o graczach, zamiast uzytkownikach SL, nie chcesz zalozyc konta itd. Nie masz wiec wyjscia. Musisz sie nauczysz podstawowych zasad, mozesz nas jakos przekupic albo cos wymyslic bo bedziemy pluc i gryzc:)
Powodzenia w tej trudnej walce!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2009, 00:34 
Dołączenie:
Listopad 2008
Posty: 5
nick w SL: Nildur Bobicz
Chętnie pomogę jak napiszesz do mnie w SL.

Pozdrawiam.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2009, 09:38 
Dołączenie:
Listopad 2009
Posty: 7
Dzień dobry wszystkim użytkownikom:)

kilka sprostowań na początek
Nigdzie nie napisałam, że nie mam konta na SL i nigdzie nie napisałam, że konta nie założę
po drugie jeżeli chciałabym "odwalić" pracę to wysłałabym ankiety i miałabym spokój, a mi zależy nie na ilości odpowiedzi ale na ich jakości i dlatego zwracam sie do osób, które będą wiedziały o czym mówią.
Jeżeli popełniam gafy terminologiczne, to tylko jest dla mnie ostrzeżenie, że jeszcze muszę posiedzieć nad teorią. Ale również jeżeli, zwracacie mi uwagę to chętnie biorę to jako radę, która może mi pomóc, niż złośliwość.
Temat pracy zrodził, się po rozmowie z osobą, która jest starym rezydentem SL, która zmieniła mój kąt widzenia o 360 stopni,
Jeżeli chodzi o metodę badawczą i związane z nią niejasności to już tłumaczę:
Jest kilka typów wywiadów, które rządzą sie innymi prawidłowościami. Ja dokonując analizy zebranego materiału badawczego nie będę przytaczała wyrwanych z kontekstu wypowiedzi, poszczególnych respondentów, bo to nie jest dla mnie istotne, nie ta metoda badawcza. Ja na podstawie uzyskanych wypowiedzi, dokonuje segregacji, przyporządkowuję je do wcześniej stworzonego klucza kategoryzacyjnego. I na tej podstawie wyciągam wnioski. Ja nie nie wiem jakie one będą czy adekwatnie odzwierciedlą to jak jest, dlatego, aby były jak najbardziej zbliżone do prawdy proszę Was a nie przypadkowych użytkowników, którzy coś tam liznęli tematu. Ja badam funkcje, motywacje dla których ludzie tworzą swoje awatary, dlaczego tak sie dzieje, co ich do tego motywuje, czy wykorzystują swoja postać wirtualną i związane z nią doświadczenia w reala, czy może "bycie" w SL i swojego awatara traktują tylko i wyłącznie w kategoriach czystej rozrywki. Nie wiem jakie okażą sie wyniki, nie wiem czy uda mi się udowodnić, że niekoniecznie osoby, które wchodzą w wirtualną społeczność i tworzą swoją postać elektroniczną, to tylko te sfrustrowane życie, bo takie istnieje powszechnie myślenie osób, które nie miały kontaktu z osobą, która użytkuje SL, ja nie ukrywam, że też kiedyś tak myślała. Ale jeszcze jedno zwłaszcza do Jacka podejmując sie pisania pracy nikt nie mówił, że będzie lekko:)
A jeżeli chodzi o komunikator IM to jak najbardziej możemy pogadać,
Nildur do usłyszenia w SL:)

Pozdrawiam


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2009, 12:29 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Powiedz wiec jeszcze jak sie nazywasz w SL i już! :)
IM to nie jest żaden komunikator tylko jedna z funkcji SL. Sorry - nie mogę się pozbyć belferskiego nawyku:(


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2009, 12:50 
Dołączenie:
Listopad 2009
Posty: 7
Jacek sorki za pomyłkę, jestem na AIM :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2009, 15:19 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2009
Posty: 703
nick w SL: Adamus Inglewood
:) Jako żywo przypomina mi się moja droga badacza i moje przygody, oraz wnioski które z nich udało mi się wyciągnąć :). Pracę magisterską pisałem lat temu ekhm... .... naście, a jej tematem był rzekomy wpływ Nowych Ruchów Religijnych na osobowość ludzi którzy zasilają ich szeregi. Długo zastanawiałem się jak badać zjawisko - najprostszym sposobem byłoby zbadanie osób, które w tych ruchach się znajdują (co jest trudne bo cechują się oni dużą nieufnością do niewiernych), lub tych którzy odeszli z takich ruchów - podobnie jak robi większość badaczy podnosząc później larum jakie te sekty niedobre i wrzucając do jednego worka wszystko, co, najczęściej niekatolickie - i czasem pozaekumenicznie nieprotestanckie. Odrzuciłem jednak i tę drogę - uznając, że osoby, które odeszły muszą mieć nieco zaburzony obraz rzeczywistości, ponieważ naznaczony jest on motywacją dla której zdecydowali się opuścić ruch, co w przypadku znacznego wpływu destrukcyjnego na osobowość miałoby znaczny wpływ na sądy i opinie... Co pozostało? Obserwacja uczestnicząca. Tak też zrobiłem wchodząc w struktury Nowych Ruchów Religijnych jako człowiek z ulicy, spędzając z nimi czas, rozmawiając i skrzętnie wypełniając w ukryciu, przygotowane przy współpracy z moim cudownym promotorem narzędzia badawcze.

Co mi to dało? Znacznie głębszą analizę zjawiska. Poznanie języka, zwyczajów. Inne spojrzenie. Właściwe zakwalifikowanie zachowań, które niektórzy badacze mylnie ujmowali jako przejawy psychomanipulacji. Owszem było to potencjalnie niebezpieczne, ale nie aż tak jak mogło się wydawać na początku i tylko w jednym przypadku napotkałem na poważne tarapaty.

Droga Migotko. Zrozum nas proszę. Często bardzo wkurza nas potoczny obraz siedzących za avatarami osób, które mają być zakompleksionymi, zahukanymi, szaleńcami którzy nie potrafią poradzić sobie w RL uciekają więc w cukierkowy świat. I pewnie wśród nas znajdziesz i takich ludzi. jak w każdej społeczności. Ale znacznie więcej w nas "ludzi. po prostu ludzi". Z radościami i smutkami. Z różnicami. Do tej pory nie wiesz nawet czy SL jest grą czy nie jest. Czy mówi się avataru czy avatara? Potraktuj nas troszkę jak nieznaną ci społeczność i przygotuj się troszkę do swojej pracy. Kiepsko zaczęłaś, ale wierzę, że ciekawość badawcza pozwoli ci na odkrycie, czym dla nas i dla Ciebie Sl jest. Wtedy napiszesz dobrą pracę. A nam - osobom uwielbiającym SL tylko na tym zależy. Żeby praca była dobra i rzetelna :). Potraktuj swoją przygodę z SL jako obserwację uczestniczącą, element swojej pracy. Jak Malinowski wśród dzikich, bądź Migotką w SL :)

Bardzo chętnie pomogę w razie potrzeby wypełnię co trzeba, a jeśli trafisz do Morfiny to nawet pomogę w starcie w SL - tradycyjnie już jak i inni zapraszam na IM ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Gru 2009, 08:29 
Dołączenie:
Listopad 2009
Posty: 7
Witam wszystkich:)
Konto w SL posiadam, ale nie ukrywam, że mam je od niedawna.:)
Pomalutku uczę się dopiero użytkować SL ( a nie jest to sprawa prosta), dlatego jak tylko nabiorę troszku więcej wprawy to odezwie sie na IM.
Ja jeszcze raz chciałabym tylko napisać dlaczego proszę Was o kontakt na meila. Wiem, że to wymaga więcej czasu niż kliknięcie na linka, ale ja nie mogę inaczej przeprowadzić badania. Ja ma wywiad kwestionariuszowy, który może odbyć sie albo za pomocą meila albo może być prowadzony przez skypa( forma pisemna). Ja jak najbardziej będę chciała pogadać o pracy i nie tylko na IM, ale niestety muszę tez przeprowadzić badania zgodnie z wytycznymi jakie uzgodniłam z promotorem i jakie są możliwe. Dlatego proszę jeszcze raz o kontakt na meila badania2010@gmail.com Ja na tego meila co dostane wyślę pytania.
Przez weekend mogę się nie pojawić ale nie rezygnuje:)
pozdrawiam i do usłyszenia


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Gru 2009, 08:41 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
migotka napisał(a):
Nigdzie nie napisałam, że nie mam konta na SL i nigdzie nie napisałam, że konta nie założę
po drugie jeżeli chciałabym "odwalić" pracę to wysłałabym ankiety i miałabym spokój, a mi zależy nie na ilości odpowiedzi ale na ich jakości i dlatego zwracam sie do osób, które będą wiedziały o czym mówią.


Wprost nie napisałaś, ale zasugerowałaś tu:

migotka napisał(a):
Pierwsza wątpliwość jak nasunęła mi się po rozmowie to było pytanie : czy mogę badać społeczność do której nie należę czy mi się uda. Odpowiedz była bardzo szybka, że nie muszę grać w SL, bo ja w swojej pracy mam poznać motywy, funkcje użytkowników SL jakie kierują nimi przy wyborze swojego awataru, dlaczego ?


Można to było odebrać w ten sposób, prawda?

migotka napisał(a):
Jeżeli popełniam gafy terminologiczne, to tylko jest dla mnie ostrzeżenie, że jeszcze muszę posiedzieć nad teorią. Ale również jeżeli, zwracacie mi uwagę to chętnie biorę to jako radę, która może mi pomóc, niż złośliwość.


Słuszne podejście. To dobrze, tyle że nie wiem, jak można nad teorią siedzieć w przypadku takiego tematu. Na polskim rynku są dwie książki o SL, obie już nieco przestarzałe.

migotka napisał(a):
Temat pracy zrodził, się po rozmowie z osobą, która jest starym rezydentem SL, która zmieniła mój kąt widzenia o 360 stopni,


Czyli nie zmieniła wcale? Czy zmieniła, ale wróciłaś do starego? Piszesz niedbale, bez zastanowienia nad gramatyką, interpunkcją i poprawnością użytych zwrotów. W przypadku pracy naukowej nad tym też warto popracować, bo słowa typu "troszku" mogą się nie spodobać.

migotka napisał(a):
...dokonując analizy zebranego materiału badawczego nie będę przytaczała wyrwanych z kontekstu wypowiedzi, poszczególnych respondentów, bo to nie jest dla mnie istotne, nie ta metoda badawcza.


Wcześniej pisałaś, że jest dużo bardzo dobrych publikacji i wywiadów, a ja usiłowałam Ci tylko wytłumaczyć, jak dobre są w rzeczywistości. Na wypadek, gdyby np. przyszło Ci do głowy coś cytować. Zdaję sobie sprawę, że ankieta będzie miała zapewne postać pytań zamkniętych i nie będzie specjalnie co wyrywać.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 22 Gru 2009, 08:05 
Dołączenie:
Listopad 2009
Posty: 7
Witam:)
Życzę Wszystkim radosnych, zdrowych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku 2010.

ps. do usłyszenia w 2010 r.

pozdrawiam cieplutko


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Panel
Góra
Skocz do:  
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso