Odpowiedz
Autor Wiadomość
Nie podano
PostWysłany: 27 Lis 2007, 08:22 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
- Prędzej czy później wszystkie miasta będą musiały tak działać - tak prezydent Ryszard Grobelny wyraża wiarę w promocyjny sukces Second Poznania.


Na Stary Rynek wkraczałem od strony wylotu ul. Wielkiej setki razy. Ale tyle razy, ile wczoraj mnie tam poobijano w tłoku, jeszcze się nie zdarzyło. - No cóż, taki jest Second Life - pomyślałem sentencjonalnie, gdy na mej głowie wylądował kolejny nowo przybyły na uroczystość otwarcia wirtualnej wyspy Second Poznań.

Przybysze poruszali się niecierpliwie, niektórzy pod wrażeniem kreacji sąsiadów gorączkowo zmieniali T-shirty na fraki. Komu komputer pracuje wolniej, tego awatar z rozpędu nieraz uderzał w inne postaci. Mnie też zdarzyło się nie wyhamować przed prezydentem Grobelnym i wepchnąć go na fortepian zdobiący podest, gdzie miała odbyć się konferencja prasowa.

Wcześniej jednak słowa "gdzie jest prezydent?" rozbrzmiewały dość natrętnie w tłumku awatarów, gęstniejącym u zbiegu Wielkiej i Żydowskiej, pod bramą ze wstęgą i powitalnym napisem. - Miałem dziś kłopoty z logowaniem - przyznał nieco później prezydencki awatar.

Przecięcie wstęgi poszło łatwo: - Bardzo się cieszę, że możemy rozpocząć działalność w nowym świecie - zaczął Ryszard Grobelny alias Ricard Gourdou. Pierwszym pytaniem półgodzinnej konferencji prasowej było oczywiście: "Skąd pomysł na wirtualne miasto?". - Jak to zawsze bywa w przypadku prezydenta, dotarł do mnie nowatorski pomysł, który mi się spodobał - wyjaśnił Ricard Gourdou.

Spytany, czy wydałby z budżetu miasta pieniądze na te wirtualne budynki, gdyby nie zgłosił się partner z ofertą zbudowania tego na własny koszt, prezydent odrzekł: - Pomysł nie jest mój, więc trudno jest dziś na to odpowiedzieć. Ale myślę, że prędzej czy później wszystkie miasta będą musiały takie działania podejmować.

I dodał, że choć nie zna kosztów, jakie poniosła na budowę Second Poznań agencja Supremum z Krakowa, to po stronie miasta koszty są minimalne. - Postaramy się, aby jak najszybciej było możliwe dobudowanie Urzędu Miasta - zapowiedział.

A co zrobić, by Poznań nie był jedną z kilku bliźniaczo podobnych polskich wysp rynków z ratuszami pośrodku, ale czymś wyjątkowym? - Tego pewnie musimy się jeszcze nauczyć. Wiele przed nami. Ale jesteśmy otwarci na pomysły - zapewnił Ricard Gourdou.

W tym momencie odebrałem telefon od kolegi z zaprzyjaźnionej redakcji. - Przecież prezydent teraz rozmawia przez komórkę - zdziwił się na wieść o konferencji w Second Poznań. Spytałem więc Ricard Gourdou, czy to prawda, że nie on teraz klika, ale jego pracownik, pan Paweł. - Nieprawda - padła odpowiedź, zakończona jednak aluzyjnym "smilesem".

Innych gości interesowało, czy początek promocji Poznania w Second Life oznacza kres promocji w świecie realnym. - Promocja zawsze musi się rozwijać - odparł prezydent, dodając, że właśnie ogłoszono przetarg na opracowanie nowej strategii promocyjnej Poznania. Po czym pożegnał się z obecnymi i znikł.

Goście ruszyli na penetrowanie wirtualnego Poznania, częstując się (wirtualnym) szampanem. W mieście zaczęły się rządy ekipy pod wodzą prezydenta Second Poznania - Magnusa Balczo.

Źródło : Gazeta Wyborcza


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2007, 15:08 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 80
nick w SL: Cytryna Matova
Napisałam taki długi, zaangaźowany komentaż...
a kiedy skończyłam i kliknęłam "wyślij"
pojawiło się okienko logowania - jednym słowem komentaż rozpłynął się we mgle.
Ech... jak ja lubie tę "złoścliwość rzeczy martwych"

[ Dodano: 2007-12-01, 15:09 ]
Byłam, widziałam, próbowałam uczestniczyć.
Właściwie trudno to nazwać konferencją prasową.
Uroczyste otwarcie Second Poznań raczej...
Nie wiem ilu dziennikarzy było obecnych (w postaci avatarów) na tej konferencji, ale chętnych do zadawania pytań było zdecydowanie więcej niż odpowiadających.
Dla mnie jako zwykłego użytkownika SL możliwość zadania pytania Prezydentowi Miasta Poznania było wydarzeniem bez w zględu na to, kto fizycznie obsługiwał Jego avatara.
Dla osoby bez doświadczenia w SL "obsługa" avatara może być kłopotliwa.
Źałuję tylko, że to spotkanie trwało tak krótko i nie udało mi się usłyszeć odpowiedzi na żadne z zadanych przeze mnie pytań.
Moją ciekawość starała się zaspokoić Malwina (za co serdecznie dziękuję) ale lekki niedosyt pozostał.
Jest jeszcze druga strona medalu. Organizowanie jakichkolwiek przedsięć w SL nie jest sprawą łatwą.
W tym świecie bez zasad trudno jest wymagać od innych, żeby zachowywali śie w jakiś określony sposób.
Po tych kilku miesiącach w SL przekonałam się już, że łatwo jest krytykować a o wiele trudniej zroboć coś samemu.
Dlatego będę trzymać kciuki za wszystkie polskie SIMy życząc wytrwałości wszystkim animatorom polskiej społeczności w SL.
Jestem przekonana, że współpracując możemy zrealizować naprawdę fantastyczne przedsięwzięcia :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Gru 2007, 16:39 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2007
Posty: 1054
nick w SL: Noah Perinal
Cytryna_Matova napisała:

"Po tych kilku miesiącach w SL przekonałam się już, że łatwo jest krytykować a o wiele trudniej zroboć coś samemu. "

Tak, a ci niektórzy co coś zrobili dla polskich SIMów, liczą na hymny pochwalne...nawet gdy pokazują zwykłego prima....


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Gru 2007, 23:48 
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 2
nick w SL: Fox Maurer
Witam !
A ja widziałem to otwarcie z innej strony :) może dlatego że byłem na rynku Poznania dużo wcześniej niż inni. Nie musiałem cisnąć się w "kuwecie" z innymi i nie musiałem ogladać żenującego przecinania wstęgi. Widziałem natomiast wypuszczenie z zagrody avatarów i masowy atak na namiot. Organizacja imprezy fatalna ale tutaj mogliśmy zobaczyć w akcji dobrze znanych z Krakowa "starszaków". Jako że wcześniej wywalili wszystkich z Rady Starszych musieli nieporadnie sami działać ( nie bylo już tych co wykonywali zwykle czarną robotę ). Później już poszło klasycznie :) - przemówienia , pytania bez odpowiedzi no i na koniec wielkie zwiedzanie. Przy zwiedzaniu Malwina stanęła na wysokości zadania mimo że te znane już z Krakowa odpowiedzi na pytania o funkcjonowanie klubów były zwyczajnie nudne.
Samo założenie i realizacja na 5 w 5 stopniowej skali. Kluby w Poznaniu bardzo fajne i bardzo udane. Niestety tylko te władze skopiowane z Krakowa ciągle zaniżają ocene :)
Moja wypowiedź nie jest obiektywna no i napewno inna niż te ahhhy i ohhhy jak to fajnie było ale może ktoś widział to podobnie :)
Pozdrawiam wszystkich :)


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

Panel
Góra
Skocz do:  
cron
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso