| SecondLife.pl http://secondlife.pl/ |
|
| PREMIERA sztuki "Alicja" w @>Teatrze Morfina& http://secondlife.pl/viewtopic.php?f=31&t=4081 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Jantarka [ 19 Lis 2008, 12:33 ] |
| Temat postu: | PREMIERA sztuki "Alicja" w @>Teatrze Morfina& |
Zespół pierwszego i najstarszego polskiego teatru w Second Life - Morfiny, ma zaszczyt zaprosić, na przedstawienie pt.; "Alicja" na bazie powieści Lewisa Carrolla, premiera którego odbędzie się 22.11.2008 o godz. 22.11 [czasu polskiego]. ******* Alicja, spędzając leniwie czas ze swoją siostrą, widzi Białego Królika w ubraniu, niosącego zegarek kieszonkowy. Podąża za nim w głąb króliczej nory i spada... Nie nie nie... Ta Alicja nie spada w króliczą norkę, nie ląduje bezpiecznie na jej dnie. Nasza Alicja to pełnoletnia dziewczyna, której świat zawalił się po pożarze w domu rodzinnym. Po nieudanej próbie samobójczej Alicja budzi się w szpitalu psychiatrycznym. Budzi się? Czy aby na pewno? Świat w który Cię zabierze, pełen jest mroku, zła, strachu i... Dlaczego warto przyjść na "Alicję" ? Dlatego, ze to nie jest opowieść dla grzecznych dzieci, ale też nie jest to sztuka dla grzecznych dorosłych. Dlatego, że nie znajdziesz takiego drugiego miejsca, dlatego że nigdzie nie zobaczysz tego co my Tobie pokażemy. Dlatego, że każdy znajdzie w tej opowieści coś ze swojego życia i coś z siebie. Dlatego, że nigdzie nie zobaczysz drugiej takiej scenografii... Nie bój się! ;) ----> zaryzykuj. My stawiamy ^^ ******* Obsada: ALICJA - Jantarka Balczo-Inglewood SZURNIETY KRÓLIK - Adamus Inglewood USMIECHNIETY KOT - Beata Xue KRÓLOWA - Lilika Arado KAPELUSZNIK - Simon Zukerman ROBAL - Karol Bravehart KAT - Violet Polke Reżyseria: Fluralina Meili oraz Zespół Morfiny Scenariusz: Adamus Inglewood Scenografia: Fluralina Meili; Aligatorek Furse Muzyka (wybór): Adamus Inglewood Informacje techniczne: Uprzejmie prosimy o przybycie na premierę w jak najmniej primowych obiektach [ubrania, wlosy, buty itd...]. Najlepiej bez skryptów. Chcemy uniknąć lagów, a tym samym zapewnić wszystkim komfort odbioru. Sugerujemy przybycie 5 minut przed rozpoczęciem sztuki, w celu wyregulowania głośności głosów aktorów oraz muzyki, która będzie towarzyszyła naszemu spektaklowi. Informujemy również, że ilość miejsc w teatrze i na landzie Morfiny jest ograniczona mogą więc wystąpić problemy z dostępem do landu Morfiny w przypadku spóźnienia. Podczas przedstawienia, prosimy o nie używanie gestur, oraz nie prowadzenie rozmów głosowych. Zapraszamy - Zespół Morfiny LM -http://slurl.com/secondlife/Azure%20Stingray/161/84/32 :))
|
|
| Autor: | Cytryna_Matova [ 19 Lis 2008, 20:33 ] |
| Temat postu: | fantastycznie |
Cieszę się bardzo, że zapowiada się kolejna premiera. Mam tylko nadzieję≤ że to nie będzie jednorazowy spektakl, bo akurat 22 nie będę miała dostępu do sieci. Trzymam kciuki za premierę!! |
|
| Autor: | Aniedam [ 21 Lis 2008, 23:30 ] |
| Temat postu: | |
Premiera już jutro, a my jesteśmy po próbie generalnej ;) Plotki mówią, że sztuka robi niesamowite wrażenie. Jedno mogę Wam obiecać, nieskromnie zresztą. Czegoś takiego w polskim Slu jeszcze nie było. Zapraszamy. Czekamy na Was jutro dokładnie o 22:11 |
|
| Autor: | Eve Amoufhaz [ 22 Lis 2008, 00:33 ] |
| Temat postu: | |
A czy RLowe Alicje dostaną może jakiś pominek? ;p Jako imienniczka się dopytuję ;) |
|
| Autor: | Aniedam [ 22 Lis 2008, 12:39 ] |
| Temat postu: | |
Eve Amoufhaz napisał(a): A czy RLowe Alicje dostaną może jakiś pominek? ;p
Jako imienniczka się dopytuję ;) Hmmm obawiam się nieco, ze wtedy mogłoby przyjść więcej Alicji niż Morfina może pomieścić :)))) Ale zdradzę mały drobiazg. Obok teatru wyrósł wczoraj Labirynt Fenixa. Dla śmiałków, którzy zapuszczą się w jego otchłań czekają upominki. Wystarczy dojść do celu i odnaleźć je ;))) Zapraszam do Morfiny :) Tędy |
|
| Autor: | Eve Amoufhaz [ 22 Lis 2008, 13:53 ] |
| Temat postu: | |
Juz lece :D Uwielbiam takie gry, szukanie dyń było świetne :D A teraz labirynt, no, no :D |
|
| Autor: | Jantarka [ 22 Lis 2008, 14:57 ] |
| Temat postu: | |
Eve Amoufhaz napisał(a): A czy RLowe Alicje dostaną może jakiś pominek? ;p
Jako imienniczka się dopytuję ;) Eve, każdy nasz gość przy wejściu na land Morfiny, otrzymuje w prezencie "króliczka", takiego samego jakiego trzyma TA Alicja :))) Jesli nie dotrzesz do nas przez główne wejscie, masz szanse odnaleźć go w sklepie, w samym teatrze, oraz na mecie labiryntu :) Labirynt Fenixa - tutaj jest tylko jedno wejście i jedno wyjście. Jesli decyzdujesz sie zagrać...to na własną odpowiedzialnosc :) Miłej zabawy... i ZAPRASZAMY :)) |
|
| Autor: | Krewetka [ 22 Lis 2008, 17:18 ] |
| Temat postu: | |
Hej Czy wstęp jest płatny? Jak tak to ile ? pozdrawiam |
|
| Autor: | Aniedam [ 22 Lis 2008, 17:30 ] |
| Temat postu: | |
Oczywiście spektakle są bezpłatne - nie trzeba kupować biletów. Po prostu wystarczy z nami być w tym dniu i dobrze się bawić. A jeśli lagi nas nie zjedzą to zabawa i wrażenia powinny być przednie. Czekamy Przy okazji przypominam naszą wielką prośbę - wiem, ze każdego kusi aby do teatru Ubrać się w coś ekstra. Postarajmy się jednak aby nasze stroje nie spowodowały masy lagów, która uniemożliwi nam grę a Widzom odbiór :) Czyli mało primów i bez skryptów prosimy :))) |
|
| Autor: | Llorando Runo [ 23 Lis 2008, 12:06 ] |
| Temat postu: | |
Wrażenia mieszane. Z jednej strony świetna scenografia, całościowo, i „kostiumy”, dekoracje, oświetlenie, rekwizyty, podkład dźwiękowy. Także gra aktorska dość dobra, choć momentami kulała odrobinkę. I te dwie sprawy pozostawiły dobre wrażenie. A teraz to co mnie się nie podobało. Mianowicie zabicie czasu (cóż za ironia Przynajmniej ta scenografia uratowała sztukę i była czymś co było warto zobaczyć i przez co było warto pójść. |
|
| Autor: | Jantarka [ 23 Lis 2008, 13:38 ] |
| Temat postu: | |
Llorando Runo napisał(a): Wrażenia mieszane.
Podsumowując - zbyt krótko i zbyt ogólnikowy scenariusz, który równie dobrze mógłby napisać dziesięciolatek. Przynajmniej ta scenografia uratowała sztukę i była czymś co było warto zobaczyć i przez co było warto pójść. Moze nie powinnam... ale musze sie wypowiedziec :) Dziekuje za Twoja szczera opinie. Jestem przekonana ze aktorzy, ktorzy brali udzial w tym przedstawieniu poczuja sie naprawde docenieni :) tym bardziej, ze [zaznaczam] jestesmy amatorami. Do kolejnego przedstawienia pozwole sobie poprosić Cie o konsultacje, aby scenariusz nie byl tak splycony i skrocony. Licze na Twoja pomoc. Dziekuje :) |
|
| Autor: | Eve Amoufhaz [ 23 Lis 2008, 15:01 ] |
| Temat postu: | |
A czy ja mogę prosić zdjęcie kota na drzewie? ;) Beatka była genialna :D Wszyscy byli genialni :))) Mam nadzieję, że zaskoczycie nas czymś na nowy rok... Może królewną śnieżką? (oczywiście mówię o oryginalnych wersjach baśni braci Grimm nieco... zmienionych ;) ) |
|
| Autor: | linka [ 23 Lis 2008, 15:24 ] |
| Temat postu: | |
Niestety nie widziałam , a żałuję. Scenografia na wrzuconych screanach jest naprawdę ciekawa. Jednak, Llorando ma prawo do krytyki, a sugerowanie mu, że skoro uważa że było żłe to zrób lepsze jest chyba nie najlepszym rozwiązaniem. Nie on wystawił sztukę, która wiadomo, że oceniana będzie, zajmuje się czymś innym. Czy jak mi nie podobają się włosy w Armidi to mam poszukać innych czy zrobić sobie lepsze sama, mimo, że zupełnie tego nie potrafię? Ja to mam dar do montowania kretyńskich porównań ale sens taki sam;) "Powtórki w piątki" co mnie niestety dyskwalifikuje. Może będzie jeszcze inna okazja, w każdym razie gratuluję zespołowi wytrwałości w przygotowaniach. Wpadnę jeśli nie mam tam już bana, aż se powiem LOL. |
|
| Autor: | Aniedam [ 23 Lis 2008, 15:54 ] |
| Temat postu: | |
Llorando Runo napisał(a): Podsumowując - zbyt krótko i zbyt ogólnikowy scenariusz, który równie dobrze mógłby napisać dziesięciolatek. Jako autor scenariusza nieco wywołany do tablicy krytyką oną miażdżącą Motyw z czasem w scenariuszu, który tak spłycił sprawę niestety (a może w świetle tym na szczęście) nie mój był. Cały motyw i większa część dialogów z tej sceny, jako pasująca do naszej koncepcji została zaczerpnięta z powieści Carolla Alicja w Krainie Czarów. Nie omieszkam sobie jednak przedstawić słów krytyki Llorando, autorowi oryginału przy najbliższym seansie spirytystycznym, lub spirytualistycznym - zależy co pierwsze mi się trafi. Niestety poprawić tego już zapewne nie zdoła ;) Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że część tej sceny mogła być nie do końca zrozumiała - z tej prostej przyczyny, że jak powiedziałem na samym początku, z powodu kłopotów technicznych Simona, grającego rolę Kapelusznika zmuszony byłem odgrywać dwie role jednocześnie. Z pewnością dlatego zatarły się subtelne niuanse tych ról i postaci, które w aktorstwie swem nieudolnem spłaszczyć musiałem. Że za krótko? Nauczeni doświadczeniem SLowym, wiemy, że utrzymanie uwagi widza i nie zanudzenie go w wirtualnej rzeczywistości jest nieco trudniejsze niż w świecie realnym. Staraliśmy się więc nie zanudzić, a jednocześnie przekazać w możliwie dostępny dla widza sposób myśl główną. To pewien kompromis, który nam podczas tworzenia bardzo się spodobał. I nadal będziemy się go trzymać. Co do dygresji na temat dziesięciolatka wypowiadał się nie będę bo wąska jest granica pomiędzy krytyką, a zwykłą ludzką złośliwością, a do pewnego poziomu dyskusji nigdy staram się nie schodzić. linka napisał(a): Jednak, Llorando ma prawo do krytyki, a sugerowanie mu, że skoro uważa że było żłe to zrób lepsze jest chyba nie najlepszym rozwiązaniem. A padła gdzieś taka sugestia? Bo nie zauważyłem? :))) Wydaje mi się, że to jednak lekka nadinterpretacja słów użytych przez Jantarkę. Krytyka owszem jest i powinna być. Przecież ilu ludzi tyle zdań, prawda? :) I nikt nikomu nigdy jej nie zabrania, sam param się trudną sztuką krytyki literackiej i wiem jak potrzebne i z drugiej strony niewdzięczne to zajęcie. linka napisał(a): Wpadnę jeśli nie mam tam już bana, aż se powiem LOL.
A to kolejny tekst z którym polemizować nie sposób. :) Nie będę więc próbował, bo sprostać poziomowi nie sposób. Za aż ja "se" powiem drugi raz w życiu "LOL" |
|
| Autor: | Jacek [ 23 Lis 2008, 18:19 ] |
| Temat postu: | |
TRudno mi mowic o sztuce, bo nie widzialem:( Postaram sie wpasc na drugie przedstawienie ( podobno jest zawsze lepsze od premiery:) Ale tak bardziej ogolnie. Jesli o mnie chodzi to nie ma wiekszego podziwu wobec autora i jego dziela niz zjechanie do suchej nitki, bo to znaczy ze sie podobalo:) W przypadku dziel naprawde wybitnych posuwam sie nawet do grozb karalnych i rekoczynow! Jesli cos jest marne, to mowie - nooo, nawet niezle.... i juz:) |
|
| Autor: | Eve Amoufhaz [ 23 Lis 2008, 18:24 ] |
| Temat postu: | |
Uwaga skupienie każdego człowieka trwa nie więcej niż 45 minut, po tym czasie musi mieć przerwę. Mi się właśnie dlatego podobało. Bo przyznam, że jak byłam na Łaknąć to mimo przerwy zaczęłam się momentami gubić toteż dlatego jak mówiłam Abelardowi sztukę przeczytam sobie w tekście i przyjdę jeszcze raz coby wszystko rozumieć :) Fakt, że ja Kapelusznika i Królika zrozumiałam za to samo, bo ten sam głos, ale dzięki temu, że jako imienniczka książkę znam to... Jako tako wszystko zrozumiałam :) |
|
| Autor: | linka [ 23 Lis 2008, 18:42 ] |
| Temat postu: | |
Uf uf uf. Cóż chyba dobrałam niewłaściwy ton do poziomu rozmówcy. Jeszcze raz, mea culpa. Odwiedzę teatr z olbrzymią przyjemnością, jeśli nałożony na mojego awatara ( z ang.avatara), ban został łaskawie usunięty. Na koniec zmuszona jestem posłużyć się angielsko brzmiącym skrótem od zwrotu "laughing out loud" czyli bardzo popularnym i niestety często nadużywanym LOL. Mam nadzieję, ,że tym razem udało się chociaż zahaczyć o Twój poziom ( cokolwiek to oznacza, może jednak pion, ciężko stwierdzić). Jeśli nie, nadrobię edukacyjne braki (nie wiem, może doktorat?) i poproszę rodziców o odpracowanie zaległości wychowawczych. Niedoskonałości wrodzone - kwestia DNA moich rodziców. Zaskarżę ich. " Do kolejnego przedstawienia pozwole sobie poprosić Cie o konsultacje, aby scenariusz nie byl tak splycony i skrocony. Licze na Twoja pomoc. Dziekuje :)"- oto i sugestia. Jeśli nadal szanowny scenarzysto, nie rozumiesz moich słów, przykro mi, nie jestem w stanie Ci pomoc. Wrócę do wątku jeśli uda mi się zobaczyć/usłyszeć sztukę. Na chwilę obecną temat ów (mam nadzieję, że odpowiada Ci to słowo) z mojej strony uważam za zamknięty. |
|
| Autor: | Aniedam [ 23 Lis 2008, 19:39 ] |
| Temat postu: | |
linka napisał(a): Uf uf uf.
Odwiedzę teatr z olbrzymią przyjemnością, jeśli nałożony na mojego awatara ( z ang.avatara), ban został łaskawie usunięty. Chciałem ostrzej ale :) Z koniem nie da się kopać. Droga koleżanko. Gdybyś wykazała odrobinę dobrej woli. Minimum. Gram zaledwie. Odkryłabyś ze zdumieniem zapewne, że na landzie Morfiny na którym jesteśmy obecnie od września nigdy nie miałaś żadnego bana. Tylko, że to wymaga więcej zachodu niż obrzucenie kogoś błotem na forum, prawda? :))) Ale może zajrzysz i przekonasz się czy mówię prawdę? :) Dla mnie to również z Panią EOT. |
|
| Strona 1 z 2 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|