Odpowiedz
Autor Wiadomość
Kobieta
PostWysłany: 08 Lis 2013, 23:39 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6353
Skąd: Litwini wracali?
nick w SL: Madelaine Sautereau
...czyli kolejny artykuł o niczym ;)

Cytuj:
Wpływ gier komputerowych na naszą psychikę jest szeroko badany i komentowany. Jednak mało kto do tej pory zastanawiał się jak duży wpływ na samoocenę dziewczyn i kobiet mogą mieć z pozoru niewinne awatary. Ten aspekt zbadali specjaliści z Uniwersytetu Stanforda w USA. Do jakich wniosków doszli?
Gry komputerowe mają być oderwaniem od rzeczywistości. Pozwalają w kilka minut stać się superbohaterem, dzielnym wojownikiem czy seksowną pogromczynią zła. Jednak stwierdzenie: "to tylko gra" okazuje się zupełnie nietrafione.

Bikini czy sweter?

Wcześniej wielokrotnie udowadniano, że eksponowanie seksualności damskiego ciała odciska piętno na kobiecej psychice. W jednym z eksperymentów przeprowadzonych na Uniwersytecie Michigan w 1997 roku, część uczestniczek poproszono o to, by założyły bikini, inne miały ubrać się w sweter. Kobiety z pierwszej grupy czuły się zawstydzone i uzyskały gorsze rezultaty w teście matematycznym niż te, które miały na sobie pełne okrycie. Inne badania dowodziły podobnej tezy: seksualizowanie i uprzedmiotowianie kobiecego ciała negatywnie wpływa na to, jak młode dziewczyny postrzegają siebie. To dlatego matki często z obawą obserwują własne córki oglądające z zapartym tchem galę wręczenia nagród muzycznych czy filmowych.

Z przeprowadzonego eksperymentu na Uniwersytecie Stanforda wynika, że także gry komputerowe mogą mieć negatywne oddziaływanie na samoocenę kobiet. Dowiedziono, że wpływ takich gier dodatkowo wzrasta wtedy, gdy postać na ekranie przypomina z wyglądu osobę siedzącą przed monitorem. Spośród 86 kobiet, biorących udział w badaniu, część miała zamienić się na czas gry w kobietę o wyeksponowanej seksualności, pozostałe natomiast dostały skromnie ubrane awatary. Następnie wybrane wirtualne postaci zostały przez autorów eksperymentu zmienione tak, by powstawało wrażenie, że obserwują na ekranie siebie.

Wyniki okazały się zaskakujące. Kobiety, które na czas gry zamieniły się w seksowne postaci wyglądające jak ich sobowtóry były bardziej skłonne uważać, że za gwałt winę ponosi częściowo kobieta, bo prowokuje swojego oprawcę. Odmienne zdanie na ten temat miały natomiast dziewczyny, którym nie przydzielono seksownych awatarów, a także - co ciekawe - te, które w grze występowały jako seks-bomby, ale postać na ekranie nie była do nich w żaden sposób podobna.

Uczestniczki badania poproszono również o spisanie swoich luźnych przemyśleń po zakończeniu gry. Kobiety wcielające się w ponętne wirtualne postaci poświęcały więcej uwagi tematom związanym z wyglądem zewnętrznym, przy czym w ich wypowiedziach wyraźnie dało się zauważyć negatywny stosunek do własnego ciała. Stąd wniosek naukowców z Uniwersytetu Stanforda, że wcielanie się w postaci o uwydatnionych atrybutach kobiecości prowadzi do obniżenia samooceny.

Oglądanie telewizji, która zdecydowanie premiuje młodość i seksapil, ma jednak mniej szkodliwe działanie niż wcielanie się w seksowne postaci w grach komputerowych jak np.: Larę Croft o talii osy i wybujałym biuście. Zdaniem badaczy z amerykańskiego uniwersytetu, dzieje się tak ze względu na zdecydowanie większe zaangażowanie uczestniczek gry. Naukowcy przekonują również, że gry komputerowe mogą zmieniać rzeczywiste przekonania i postępowanie poszczególnych osób.

Uczestnicząc w świecie wirtualnym zazwyczaj wchodzimy w role mocno odbiegające od tych, które realizujemy w prawdziwym życiu - mówi Iwona Michalak-Jędrzejczak, psycholog-psychoterapeuta z Pracowni Psychoterapii i Psychoedukacji "Empatia". - Stworzony w ten sposób wyimaginowany wizerunek często rekompensuje braki czy ograniczenia. Przyjęta e-osobowość nie znika jednak wraz z zakończeniem gry, ale może mieć swoją kontynuację w rzeczywistości. Wpływa na psychikę i postrzeganie siebie, niestety - nie zawsze pozytywnie. Patrzenie na siebie może ulec zmianie w zależności od tego, jakie cechy osobowości ukształtowały się w świecie wirtualnym - podkreśla psycholog-psychoterapeuta.

Opisywane przez ekspertkę zjawisko określa się jako efekt Proteusza. W mitologii greckiej był to syn Posejdona, bóg mórz południowych. Miał dar przepowiadania przyszłości i przybierania najrozmaitszych postaci. Twórcy pojęcia "efekt Proteusza" dowodzą, że wcielanie się w różnych bohaterów może zmieniać sposób, w jaki w rzeczywistości patrzymy na własną osobę. Nierzadko prowadzi też do dostosowywania postępowania tak, aby było jak bardziej spójne z wizerunkiem wirtualnej, ulubionej osobowości.

Przedstawione tezy prawdopodobnie wymagają dalszych analiz, ale zaprezentowane przez amerykańskich naukowców wyniki budzą niepokój. Według badań International Game Developers Association, kobiety stanowią ok. 40 proc. wszystkich graczy. Oznacza to, że grają na komputerze przeciętnie ponad siedem godzin tygodniowo. Ponadto, szacuje się, że jedna na trzy dziewczynki w wieku od 8 do 18 lat zasiada w tym celu przed komputerem codziennie. Być może więc czas, by rodzice patrzyli na to z taką samą obawą, jak w przypadku chłopców, których pochłaniają "strzelanki".

Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA

Nie dość, że jesteśmy bandą sfrustrowanych wariatów pozbawionych realnego życia, to jeszcze wpadamy w kompleksy z powodu seksownych awatarów.

_________________
Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie
_
http://freebiesowo.wordpress.com/


Profil E-mail GGOffline
Kobieta
PostWysłany: 08 Lis 2013, 23:49 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2012
Posty: 530
Skąd: Tychy
nick w SL: PanteraPolnocy
Aż strach pomyśleć o dziewczynach, które mają awatary furry. Ukryte bestyje, no. A jeśli jeszcze są to na dokładkę seksowne furry awatary, to juz nie pozostaje nic innego, jak wezwać egzorcystę.

;)

_________________
Pantera Północy: https://my.secondlife.com/panterapolnocy
Don't walk in front of me - I may not follow. Don't walk behind me - I may not lead. Walk beside me and be my friend.
http://pantera-polnocy.deviantart.com
http://www.firestormviewer.org


Profil E-mail GGOffline
Kobieta
PostWysłany: 09 Lis 2013, 00:47 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3210
Skąd: szło Zuo?
nick w SL: Nemesis Igaly
Wszystko zamyka się w tym - w obecności ładnej lub seksownej kobiety każdy mężczyzna zachowuje się jak idiota. To nie nasza wina, tylko ich. Przywykłam, że jestem w gronie wariatów. Lepsi ci znani wariaci niż ci naprawdę psychiczni ;]

_________________
This World is just illusion...http://www.youtube.com/watch?v=AS3p05KX9L0


Profil E-mail GGOffline
Mężczyzna
PostWysłany: 09 Lis 2013, 09:25 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2009
Posty: 318
Skąd: Dąbrowa Górnicza
nick w SL: Dex Euromat
W dzisiejszym świecie, każda dewiacja staje się normalna, a zachowania uważane do tej pory za normalne są traktowane jako dewiacja.
Tym bardziej zaskakujący tekst ze strony Gazety Badaczy Radia Maryja :)

_________________
SL i RL to dwa różne światy.

Pozdrawiam
DexterianG / Dex Euromat


Profil E-mail GGOffline
Mężczyzna
PostWysłany: 09 Lis 2013, 23:14 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
Mnie w sumie ciekawią te „seksowne” furry awatary. Ciekawi mnie czemu ich użytkownicy myślą iż są seksowne. Doczepienie piersi/penisa czy waginy zwierzęcemu awatarawi wygląda w najlepszym wypadku groteskowo, imo, a najczęściej obrzydliwie. Mnie jednak nie kręcą zwierzątka, nawet spersonizowane, zdecydowanie wolę kobiety. Inna sprawa że rozumiem iż są osoby które to kręci, ale ciekawi mnie czy użytkownicy takich awatarów zdają sobie sprawę iż dla pozostałych jest to widok raczej nie za fajny, imo.
Jako że jestem osobą dość tolerancyjną, to generalnie mnie nie razi takie coś, nawet jak wywołuje we mnie antypatyczne wrażenie, ale jakiś tam prywatnie skrywany niesmak pozostaje. Może przez to iż zoofilia wywołuje we mnie obrzydzenie, a to mi pod nią podchodzi skojarzeniowo. Ale czy „seksowne” furry awatary maja korelację ze skłonnościami zoofilskimi - to myślę że byłby ciekawy temat na badanie. ;)

_________________
Moje produkty na SL Marketplace


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Lis 2013, 03:23 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2012
Posty: 58
Co dla kogo jest 'sexowne' to pojęcie względne ;-) Posiadanie avatara furry nie dla wszystkich oznacza konieczność doczepiania mu genitaliów :-P Owszem wiem i widziałam w miejscach typu beast forests że jest to praktykowane, i nie podoba mi się to również. Z drugiej jednak strony nawiązując do poruszonego przez Ciebie zagadnienia zoofilii, nie wiem czy nie lepiej ze ludzie z tego typu skłonnościami mogą się 'wyżyć' w SL niż mieliby to robię w RL, za każdym avatarem kryje się człowiek, to nie pies czy koza jest wykorzystywana seksualnie, tylko osoba używający zwierzęcego avatara.


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Panel
Góra
Skocz do:  
cron
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso