Odpowiedz
Autor Wiadomość
Nie podano
PostWysłany: 28 Lip 2008, 09:29 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Schyłek "Second Life"? Najpopularniejszemu wirtualnemu światowi przybywa konkurentów. W biznes wchodzi nawet Google czy IBM, a inwestorzy hojną ręką sypią miliony dolarów...

Bomba wybuchła niespełna dwa lata temu - "Second Life", wirtualny świat stworzony przez amerykańską spółkę Linden Lab, stał się jednym z głównych tematów prasy i telewizji na całym świecie. I zaczęły pchać się do niego miliony internautów, tworząc własne postacie i kupując wirtualne grunty. Pojawiły się znane marki odzieżowe, sieci hotelowe, media, politycy i muzycy. Choć dziś gorączka znacznie przygasła, liczby nadal są imponujące - w ciągu ostatnich dwóch miesięcy do "Second Life" zalogowało się 1,2 mln osób, spędzając w nim ponad 65 mln godzin.

Ale nowi gracze przekonują, że dni "Second Life", pierwszego wirtualnego świata, który przebił się do masowej świadomości, są policzone. Jednym z nich jest Sibley Verbeck, który "Second Life" zna od podszewki - jego spółka Electric Sheep Company projektowała wirtualne wyspy m.in. dla stacji telewizyjnej CBS, Showtime czy Intela.

Verbeck dostrzegł jedną rzecz - żaden z projektów, jakie wykonywał w świecie Second Life, nie był tak naprawdę adresowany do jego mieszkańców. - Chodziło tylko o to, by stworzyć w grze wyspę i dopiero do niej przyciągnąć ludzi z zewnątrz - mówi szef Electric Sheep w jednym z wywiadów. I tu pojawiał się problem - bo "Second Life" to świat zamknięty, do którego wejść można było, jedynie instalując na komputerze oprogramowanie Linden Lab. I wielu osobom zwyczajnie nie chciało się ściągać kolejnej aplikacji.

Tymczasem wizja Verbecka wygląda tak - zamiast jednego "Second Life" z milionami wysp, miliony trójwymiarowych, miniaturowych światów rozprzestrzenią się po internecie. Zamiast szukać np. wirtualnej wyspy BMW w "Second Life", internauci znajdą ją na stronie producenta aut. Do środka będzie wejść tak samo łatwo, jak dziś wchodzi się na stronę internetową. A Verbeck chce zarabiać dokładnie na tym samym, co robił w "Second Life" - projektować wirtualne światy, ale na stronach klientów. Jak twierdzi, utrzymanie takiego świata (projekt ma się opierać na technologii WebFlock, która działa właściwie z każdą przeglądarką) nie będzie kosztowało spółki więcej niż 100 tys. dol. rocznie. Pierwszy klient już jest - w przyszłym roku Verbeck ma przenieść wirtualną wyspę "The L-Word" (powstała na bazie serialu o amerykańskich lesbijkach o takiej samej nazwie) na stronę stacji Showtime.

Verbeck nie jest jedynym graczem, który chce podebrać użytkowników "Second Life". W ostatnim czasie w wirtualne światy obrodziło - są młodzieżowe "Barbie Girls" czy "Habbo Hotel", Sony pracuje nad "Home" dla posiadaczy konsoli PlayStation 3. Z własnym wirtualnym światem dopiero co wystartował Google - "Lively" na razie działa w wersji beta, ale też jest zupełnie inaczej pomyślany niż produkt Linden Lab. Przede wszystkim można się do niego dostać z przeglądarki, można też wykorzystywać treści z innych serwisów - np. zdjęcia z Flickra czy Facebooka mogą ozdabiać ścianę wirtualnego pokoju, a plik z YouTube może grać w telewizorze. Na tej samej zasadzie działa "Vivaty", które zadebiutowało dosłownie godziny przed Lively. Jest też wirtualny świat o nazwie ExitReality.com.

W boom na wirtualne światy włączyli się inwestorzy - jak wyliczył serwis VirtualWorldsManagement.com, w pierwszej połowie tego roku w 39 spółek powiązanych z wirtualnymi światami zainwestowano łącznie ponad 340 mln dol.

Na co liczą? Linden Lab zarabia na prowizjach od transakcji (w "Second Life" handel opiera się na lindenach, które można kupić za prawdziwe dolary), WebFlock chce zarabiać na projektowaniu światów. Inni gracze, jeśli nie wpadną na lepszy pomysł, w najgorszym razie mogą zarabiać na reklamach. Czy inwestorzy nie przestrzelą z wydatkami, dziś trudno ocenić. Ale w powodzenie wirtualnych światów wierzą też analitycy - jak prognozują eksperci firmy badawczej Gartner, do 2011 r. aż 80 proc. aktywnych internautów (myszkują po sieci przynajmniej kilka razy tygodniowo) będzie miało swojego awatara, czyli swoje "ja" w wirtualnym świecie.

----------------------------
www.mediarun.pl


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Lip 2008, 10:10 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
To było do przewidzenia iż tam gdzie LL przetarło ścieżkę do złota, tam inni wydeptają drogę. Tyle że LL ma niebagatelną przewagę doświadczania, i tak w sprawach technicznych, jak i na płaszczyźnie potrzeb internautów co do wirtualnych światów. Zatem chwyty dziennikarskie z melodramatycznymi tytułami i słabymi argumentami niezbyt mnie przekonują o końcu SLa.
Choć taka konkurencja myślę iż jest zdrowa, bo powinna odbić się pozytywnie na jakości SLa, oraz na cenowej atrakcyjności. Np. brak konkurencji sprawia iż mimo że co roku moc komputerów rośnie poważnie to tier za ziemię nie spada, choć koszty od strony LL związane z obsługą serwerów maleją, bo mogą upchać więcej danych (ziemi) na serwerach.
Swoją drogą SL przez przeglądarkę i z uproszczonym zakładaniem kont ‘basic’ (także bez potwierdzenia na email) dałby poważnego kopa do przodu SLowi.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Lip 2008, 14:05 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
Madelaine napisał(a):
liczby nadal są imponujące - w ciągu ostatnich dwóch miesięcy do "Second Life" zalogowało się 1,2 mln osób, spędzając w nim ponad 65 mln godzin.


heheh a ile z tego to boty? :)

LL powinno zdecydowanie ulatwic rejestracje botow :) po co te emaile? :] powinna byc opcja przy rejestracji "zarejestruj jako bota" bez jakis zbednych formalnosci, data urodzenia itd :)
jakby avatary byly oznaczone jako boty to by bylo dokladnie widac prawdziwa statystyke


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Lip 2008, 14:14 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Owszem, wirtualny świat, który można mieć przez przeglądarkę internetowa, a nie poprzez ściągnięcie odpowiedniego oprogramowania może mieć więcej zwolenników. Z drugiej zaś strony LL ma wieloletnie doświadczenie już, zatem kolejne wirtualne światy będą jedynie kopiami tego, co już zostało utworzone.

Zatem można zwątpić, że Second Life chyli się ku upadkowi. Gdyby LL dopracowało niektóre drobiazgi, to pewnie SL nie miałoby konkurencji (jeżeli w ogóle ją ma).


Z drugiej zaś strony wiele firm i wydawców gier komputerowych (np. Eletronic Art Inc. ze swoim The Sims on-line) próbowało stworzyć wirtualny świat w internecie, co okazało się fiaskiem, gdyż ludzie nie dali się tak łatwo przekonać. Linden Lab dało radę pokonać tę barierę i każdy kolejny wirtualny świat, mający być konkurencją, musi tę barierę przeskoczyć jeszcze wyżej, co raczej graniczy powoli z cudem. Chyba, że działałby lokalnie dla danej firmy, wtedy będzie mieć odbiorców.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Lip 2008, 16:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 109
nick w SL: Kazik Ansar
Konkurencja jest bardzo dobrą rzeczą dla nas konsumentów (użytkowników), dokładnie odwrotnie jest dla producentów (handlowców, twórców).

Warto obserwować co się dzieje na danym rynku. Jednak nie sądzę, aby schyłek SL był bliski. Kiedyś na pewno, ale za wiele lat.

Nie rozumiem dlaczego do tej pory nie powstało połączenie czata i SL, np. z czata wziąć łatwość zalogowania (nawet na nicku tymczasowym, bez ściągania żadnych programów, itp.), co spowodowałoby zalogowaniem wielu użytkowników, a z SL np. człekokształtne awatary. Jest wielu róznych wariantów i w jednym z nich upatrywałbym następce SL.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Lip 2008, 18:17 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Śmiem twierdzić, że ma tu znaczenie zaawansowana technologia SL. Grafika, user generated content, ilość pobieranych danych.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Lip 2008, 20:42 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 1181
nick w SL: Krzysztof Aeon
Żeby korzystać z SL płynnie, wystarczy 1-megowe łącze, bo jest klient. Żeby korzystać płynnie z czegoś takiego jak Lively, potrzeba kilkumegowego łącza, ponieważ przeglądarka nie jest do tego przygotowana i tyle.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 28 Lip 2008, 23:37 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 188
piotrekn napisał(a):
Żeby korzystać z SL płynnie, wystarczy 1-megowe łącze, bo jest klient. Żeby korzystać płynnie z czegoś takiego jak Lively, potrzeba kilkumegowego łącza, ponieważ przeglądarka nie jest do tego przygotowana i tyle.


Możesz to wyjaśnić? Bo jak dla mnie to co napisałeś jest kompletnie bez sensu ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lip 2008, 07:31 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 1181
nick w SL: Krzysztof Aeon
Przeglądarka nie nadaje się jako alternatywa dla zewnętrznego klienta


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lip 2008, 10:27 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2006
Posty: 411
nick w SL: Jaroslaw Uggla
Sama przeglądarka nie, ale mowa o raczej o wtyczkach do przeglądarki, a te nie mają narzuconych ograniczeń.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lip 2008, 13:32 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Zalezy jaka wtyczka i do jakiej przeglądarki. Czasem różne wersje tej samej przeglądarki nie obsługują tej samej wtyczki tak samo, a czasem sama wersja przeglądarki nie jest wzięta pod uwagę (wiem z doświadczenia).


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Lip 2008, 13:54 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 325
nick w SL: SpaceBurak Zenovka
Jesli macie watpliwosci co do tego, czy przegladarka moze zastapic klienta SL juz teraz, wlaczcie sobie takie na przyklad movablelife.net i zmierzcie ze stoperem w reku jak dlugo zajmuje pelne zaladowanie konta a potem porownajcie to z klientem SL ;).
Dodam do tego jeszcze to, ze Movable Life nie obsluguje grafiki 3D.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Sie 2008, 20:32 
Dołączenie:
Czerwiec 2007
Posty: 13
nick w SL: Shellah Seiling
Mam nadzięję, że stworzą coś jeszcze lepszego niż SL :) Sl jest fajne i w ogóle ale można by je ulepszyć, dodać więcej języków i nie tylko, ta konkurencja jest dla nas jest bardzo dobra bo powstanie wiele nowych byc moze ciekawych gier a la SL


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Sie 2008, 21:56 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
A linden Lab będą musieli podporządkować Second Life do wymogów miedzynarodowych użytkowników, aby nie wypaść z rynku, co może im jednka grozić.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 07 Sie 2008, 07:21 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 1181
nick w SL: Krzysztof Aeon
Nie wprowadzą więcej języków, bo im się to nie opłaca. Polski rynek (najwyraźniej) nie należy do największych/najbardziej obiecujących, więc w niego nie zainwestują.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 07 Sie 2008, 12:55 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
ale nie tylko polacy są zagranicznymi użytkownikami. Weźmy pod uwage, ile na świecie jest narodowości. Jeżeli ktoś wykona projekt konkurencyjny z LL, a będzie obsługiwał wiele języków, to LL będą w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 07 Sie 2008, 14:14 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 1181
nick w SL: Krzysztof Aeon
czy ja wiem... Polacy posługują się językiem angielskim (w większości), więc żeby produkt był konkurencyjny do SL MUSI mieć taką samą lub lepszą jakość. I do tego być równie popularny, ponieważ nie ma sensu robić cud-świata, który świeciłby pustkami, bo to nie ściąga ludzi...


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

Panel
Góra
Skocz do:  
cron
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso