Odpowiedz
Autor Wiadomość
Nie podano
PostWysłany: 09 Lip 2011, 16:03 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Istniejący od 2005 roku sim Lost Gardens of Apollo został zamkniety w zeszłym miesiącu. Zniknięcie tego znanego miejsca, które wielu awatarom kojarzy się z ich młodością w SL nie mogło zostać niezauważone i pozostać bez komentarza. Oczywiście jednymi z głównych komentujących byli Hamlet i Prokofy. Prokofy ze charakterystycznym dla siebie urokiem punktowała szereg argumentów na niekorzyść twórcy i świadczących o złym zarządzaniu. A to mogły być sklepy a to mogły być wystawione rzeczy na sprzedaż albo ustawione reklamy. Czy wówczas Lost Gardens of Apollo byłyby tym czym były? Mało prawdopodobne. Właśnie ten brak nachalności komercji i niezmienność wystroju czyniła to miejsce domem dla wielu.
Dane wypowiedział się dla New World Notes. Wskazał jasno, że powodem jest kryzys gospodarczy, który spowodował, że w trosce o sprawy pierwszego życia musiał zdecydować po blisko 6 latach o zamknięciu miejsca, które odniosło sukces i było jednym z flagowych miejsc Second Life. No właśnie ... jeśli takie miejsca znikają, jeśli osoby, które nie są nastawione na zysk w wyniku kryzysu zmuszone są zrezygnować z prowadzenia miejsc, które nie celują bezpośrednio w komercję to co w SL pozostanie? Wydaje się, że gdzieś te początkowe idee, które jeszcze pobrzmiewały w 2007 roku o stworzeniu świata, gdzie limitem jest wyobraźnia powoli odchodzą do lamusa. Kryzys pokazuje jasno - limitem są pieniądze.

W swojej wypowiedzi Dane zwrócił uwagę, że jednym z czynników był znaczny spadek datków i chociaż Lost Gardens of Apollo było zazwyczaj chętnie wspierane przez zwiedzających w ostatnim czasie ich wkład był znikomy. Może to wiązać się z ogólnym spadkiem wydawanych środków w drugim życiu przez większość a może dotyczy to tylko datków i ludzie nadal chętnie wydają pieniądze na włosy, ubrania, konie, koty etc. :)
Jeśli ktoś nie widział Lost Gardens of Apollo nie pozostaje już nic innego jak obejrzenie Machinima.



Przy okazji ciekawostka już poza tematem. Szacunkowo działanie i chłodzenie serwerów podobno wymaga 60000 kWh lub 4,8 kWh na awatara. Zakładając, że awatar jest aktywny tylko 24 godziny na dzień ale również 365 dni w roku przeciętny awatar zużywał 1752 kWh na rok co stanowiło więcej niż przeciętne zużycie energii w Turkmenistanie w 2005 roku (1 731 kWh). Strach pomyśleć ile środowisko kosztowały te wszystkie boty. Wzbudza to jednak refleksję, że pobyt w Second Life nie jest wolny od kosztów i za darmowych użytkowników płacą inni. Stąd być może nieustępliwość firmy w zmniejszaniu opłat za ziemię. A to właśnie wysokie opłaty za ziemię hamują trwanie bądź rozwój miejsc.

Do poczytania po angielsku:
New World Notes
http://nwn.blogs.com/nwn/2011/07/second ... .html#more
Second Thoughts
http://secondthoughts.typepad.com/secon ... 5eda57970b
Energy Bulletin
http://www.energybulletin.net/51503


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Lip 2011, 23:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 215
nick w SL: Nikola Genira
Szkoda, to było naprawdę piękne miejsce :(


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 00:06 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Kolejne simy zamknięte: http://primperfectblog.wordpress.com/20 ... e-know-it/

Ale podobno jest super.

http://www.dailymotion.com/video/xjm35v ... t-ipo_news

Jak tak dalej pójdzie to nawet 50 000 logujących się dziennie nic nie pomoże, ponieważ nie będą mieli gdzie iść. Poza sklepami oczywiście. :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 00:17 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Jest cos w dzialalnosci Linden Lab, co zawsze napawalo mnie podziwem - biznesowa bezkompromisowosc.
Sa, a moze raczej byly, w SL miejsca, ktore az prosily sie o zwolnienie z oplat i zrobienie z nich zywego muzeum SL. (przyklady podala Id).
Lindeni z pewnoscia by nie zbiednieli zwalniajac kilka legendarnych SIMow z Tieru, jednak sa nieugieci - zadnych ulg!
Dali nam narzedzia, dali nam swiat i mozemy w nim robic co chcemy, ale pomocy z zewnatrz nie bedzie.
Jestes super wielkim tworca ale twoj SIM nie zarabia na siebie i Nie chcesz do niego dokladac pieniedzy z RL? No to go zamknij! No mercy Winnetou :)
I za to im czesc i chwala!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 00:18 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Czyżby początek końca SL?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 00:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
A teorie, ze SL juz sie skonczylo, juz sie konczy, albo skonczy sie lada chwila byly pierwszymi jakie uslyszalem po zalogowaniu sie pare lat temu:)
Zreszta o RL tez.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 00:30 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Nem. nie chcę siać pesymizmu i przewidywać koniec SL. Jednak myślę, że zmienia się coś ważnego - mentalność społeczeństwa w SL. Odchodzą ludzie, którzy widzieli troszkę dalej niż jako dodatek do swojej wypłaty w RL. Byli w stanie dawać. Odejście każdej takiej osoby to duża strata.

Lost Gardens było niezmiennie od 2007 roku stałym punktem moich wycieczek. Odkąd go zabrakło SL straciło na uroku. Nie sądzę, że jestem jedyną osobą, która tak to odebrała. I nie ma innych miejsc które są w stanie je zastąpić.
Jeśli zabraknie miejsc, które zatrzymują ludzi SL będzie jak dworzec - wszyscy gdzieś będą jechali ale nikt na nim nie zamieszka, poza kilkoma bezdomnymi.

Jacku - dyskusja o zachowaniu simów toczy się od dawna. Sądzę, że LL nie może wybierać od tak sobie pewnych simów i je zatrzymywać. Raczej mogliby wprowadzać zniżki dla ludzi, którzy simy mają długo albo zwyczajnie obniżyć ceny. LL wychodzi z założenia, że ma produkt dla ludzi bogatych. Ma ich być stać i już. To też strategia. Tylko nie jestem pewna czy sprawdza się w czasach kryzysu.

Edit

Dane jest Duńczykiem więc jeszcze do tego płacił VAT.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 09:00 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2011
Posty: 339
nick w SL: Konstancja Shoreland
Identity Euler napisał(a):
Istniejący od 2005 roku sim Lost Gardens of Apollo został zamkniety w zeszłym miesiącu. Zniknięcie tego znanego miejsca, które wielu awatarom kojarzy się z ich młodością w SL nie mogło zostać niezauważone i pozostać bez komentarza.


To prawda, Lost Gardens byly jednym z pierwszych miejsc odwiedzonych przeze mnie w SL...
Nie wiem tylko czy az tak tragicznie to widze-przychodza nowi rezydenci ,tworza nowe miejsca...

Cytuj:
Prokofy ze charakterystycznym dla siebie urokiem punktowała szereg argumentów na niekorzyść twórcy i świadczących o złym zarządzaniu. A to mogły być sklepy a to mogły być wystawione rzeczy na sprzedaż albo ustawione reklamy. Czy wówczas Lost Gardens of Apollo byłyby tym czym były? Mało prawdopodobne. Właśnie ten brak nachalności komercji i niezmienność wystroju czyniła to miejsce domem dla wielu.
pieniądze.


Coraz mniej jest miejsc bez ZADNYCH sklepow/vendorow itp
Dobrze jeszcze, jesli przynajmniej sa wydzielone od "rekreacyjnego" terenu na simie
Coraz wiecej ; sandboxow/klubow/sklepikow ,tworzacych jedna chaotyczna calosc ,
a wszystko to zasmiecone tonami tablic,tabliczek,reklam ...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 09:54 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Identity Euler napisał(a):
zmienia się coś ważnego - mentalność społeczeństwa w SL. Odchodzą ludzie, którzy widzieli troszkę dalej niż jako dodatek do swojej wypłaty w RL. Byli w stanie dawać.

Wrócę do swojego ulubionego refrenu - dzieci. Jednym z kamieni milowych, a raczej nagrobnych w historii najnowszej SL było połączenie gridów i wpuszczenie tu stada dzieciaków. One nie będą zainteresowane płaceniem za wyspę, którą trzeba utrzymywać, budować, kosić trawniki. Zainteresowane wrzucaniem tipów też nie będą, "swoje" pieniądze, zwane czasami kieszonkowym wolą wydawać na siebie, na nowe zabawki albo pikselowe ciuchy. Dla kogoś, kto traktuje SL jak kolejną wersję Stardoll Lost Gradens of Apollo to tylko seria pocztówek 3D.
Druga sprawa - brak nazwisk. Oderwanie nas od awatara, a raczej sprowadzenie go do funkcji nicka. Jacek Shuftan, Nemesis Igaly, Madelaine Sautereau to postaci, z którymi można się identyfikować. Szaleniec95, karolinka1352, sexdoll19. napalony23cm to tylko nick, dzisiaj taki, jutro inny. Jak na dworcu...

Identity Euler napisał(a):
LL wychodzi z założenia, że ma produkt dla ludzi bogatych. Ma ich być stać i już. To też strategia. Tylko nie jestem pewna czy sprawdza się w czasach kryzysu.

Wg mnie Lindeni przegapili ważny moment w SL - czas, kiedy było na topie, niesione nie tylko przez media, ale przede wszystkim przez entuzjazm ludzi. To wtedy zapewne zastrzyk finansowy zmienił się w rzekę o przyjemnym nurcie, nic dziwnego, że im się to spodobało - ale należało inwestować w rezydentów, zamiast wciskać ich w rolę dojnych krów. Zapał jest nieobliczalny, nie da się go zmierzyć ani przewidzieć. Zamiast inwestować w obsadę działu marketingu należało wynająć sensownego socjologa ;)

Edit, bo mi ze łba wyleciało ;)
Legendarny, znienawidzony, okupiony bólem i cierpieniem tysięcy nowy klient, SL 2.x. Już nie taki nowy, a mimo wszystko nie wiem czy znam pięć osób, które z niego korzystają - - poza nowymi rezydentami, nie znającymi alternatywy. Motywy kierujące Lindenami przy forsowaniu tego wynalazku, ich ośli upór, przez zwolenników nazywany konsekwencją - od początku wydawały się nam z lekka niejasne, ale powoli się klarują. Nowa przeglądarka dla nowych, "dworcowych" użytkowników. Logujesz się, pozwiedzasz, wylogujesz, zapomnisz.
Czy ktoś mi powie, jaki jest powód wprowadzenia wersji basic, poza oczywistym - żeby nawet średnio rozgarnięty szympans potrafił się zalogować?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 09:59 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Tym, ze fantasci odchodza z SL bym sie nie przejmowal. Przyjda nowi. SL weszla w faze stablizacji, w ktorej wiekszosc stanowia zwykli zjadacze primow. Chca oni kupic sobie ladny domek nad morzem, postawic kulki, czasem wpasc na dyskoteke a przede wszystkim miec swiety spokoj. Czasami beda chcieli tez zobaczyc piekny SIM albo muzeum, ale nie codziennie.
Analogia z zasiedlaniem nowych ziem w RL jest dosyc dobra. Najpierw przychodza szalency i fanatycy, ktorzy siekaja maczetami dzungle, sami nie wiedzac po co. Takie wlasnie bylo dawne SL.
Potem nadciagaja osadnicy, buduja sobie domki, zakladaja rodziny i nie chca niczego zmieniac.

Niepokojace jest cos innego - ogolna polityka Linden Lab. Ciagle nie wiem co o niej myslec. Czasami wydaje sie, ze jest to gleboko przemyslane dzielo marketingowe, ale znacznie czesciej wyglada na cos zupelnie innego. Wydaje sie byc dzielem kilku nastolatkow zaskoczonych sukcesem swojego przedsiewziecia i na szybko łatajacych dziury.
Linden Lab przez ladnych pare miesiecy placilo VAT za pol swiata, nagle (przypadkiem?) ksiegowy znalazl fakture, FIlip popatrzyl, ze kupa pieniedzy im ucieka - wiec wprowadzili VAT dla userow.
Oplata za ziemie wyglada sensownie - im wiecej ziemi masz tym mniej placisz za 1 metr. Tylko ze obowiazuje to do jednego SIMA. Potem niewazne czy masz 1 czy 100 SIMow, oplata jest taka sama. Zaplanowane dzialanie czy po prostu tworcy cennika nie przyszlo do glow, ze ktos moze miec wiecej niz jeden SIM?
Swieta zasada handlu "im wiecej kupujesz, tym wieksza znizka" nie obowiazuje juz w przypadku lindenow. Dlaczego? Nie wiadomo.
LL wprowadzilo lowprimowe SIMy liczac, ze ludzie beda tam stawiali tylko drzewka i jeziorka. Gdy zaczeto budowac sklepy i kluby - co mozna bylo bez problemu przewidziec - wycofali sie z pomyslu podwyzszajac ceny.
Mnostwo jest takich zdarzen.
Czy nie wydaje sie wam to wlasnie nieprzewidywalna szarpaniną?
Calkiem mozliwe, ze ktorys z wielkich Lindenow przeczyta jakis wpis na blogu oplakujacy zamkniety SIM, wpadnie na genialny pomysl zeby SIMy artystyczne chronic i wprowadzi na nie nizsze oplaty. Oczywiscie ludzie zaczna to wykorzystywac, na ziemi stawiac rzezby a w skyboxach centra handlowe, Linden Lab wycofa sie z decyzji, prawdziwi artysci dostana po kieszeni i zaczna sie placze...
Wszystkiego mozna sie po nich spodziewac:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Lip 2011, 18:10 
Dołączenie:
Marzec 2010
Posty: 100
Sam juz nie wiem :-/. Jestem w SL od 2008 i widze zmiany jedynie na gorsze. Nawet nie wiem jak to okreslic. Kiedys jak zaczynalem z SL bylo jakos latwiej. Pamietam moje pierwsze sprzedane budynki tylko z primow, bez uzycia sculpow. W 2008 nie widywalem sculptury tak duzo (moze ktos starszy w SL widzial wiecej? Bo ja szczerze nie). Ze znajomym zrobilismy orb do ochrony landu. Raczej to nie byl zwykly orb ale stacjonarne dzialo dzialajace jak orb. JA zajalem sie budowa a on skryptami. Jakos wszystko bylo latwiejsze. Latwiej bylo zarobic pieniadze. Teraz nawet juz nie widze ochrony w klubach (kiedys to sie oplacalo i klub dzialal... jak to bylo mozliwe?) Teraz domy sa robione ze sculpow wiec nowy SLowicz ma male szanse na konkurowanie ze sculpted domkami gdy newbe zbuduje swoj budynek ze zwyklych primow. Biznes teraz to jakos cholerne konie, psy, koty, kaczki i ch@$% co jeszcze. Simy zalagowane od czasu swiat 2010. Co chwile mam ghost avi. SL 2.0 uzywalem. LL mowili ze to bedzie viewer dla kazdego. Tiaaaaa. Juz pomine to iz ten viewer jest stricte antisocial bo wyglada jak pozal sie Boze to przegrywa z Phoenix i mowie tutaj o lagu. Moze jestem jakims romantykim czy cos ale jak zaczynalem przygode to wszystko jakos bylo lepsze. Pamietam SL viewer 1, czerstwy jak chleb dla konia ale dzialal. Lagi byly ale jakos mniejsze (moze to tylko mnie dotyczylo, nie wiem). Na temat oplat za sim nie mam pojecia ile to kosztowalo wczesniej ale w 2008 pamietam rozmowe z wlascicielem RP simu i mowil iz z datkow sie utrzymuje i sim sie kreci. Sim wiadomo juz zdechl.
Sam nie wiem. Kiedys SL bylo miejscem gdzie spokojnie moglem zarobic jakies LL. Nie walczylem w moich grupach z ogloszeniami ze ktos sprzedaje konia (ale mnie to wku$#^)
Ehh no coz widze, ze czas powoli moj dobiega konca w SL. Nie o takie SL walczylem :-P


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 27 Lip 2011, 12:04 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 220
Ja jestem od 2006. Wcześniej faktycznie graficznie było bardzo czerstwo ale do dziś tak naprawdę niewiele się zmieniło.
Graficznie świat poszedł do przodu a SL jest nadal 6-7 lat do tyłu w stosunku do większości środowisk graficznych 3d jak gry itp. Na dodatek nowy viewer 2.x nie ułatwia życia dlatego pozostaję przy prostszym i bardziej klasycznym Phoenixie 1.5.xx na którym działa większość starych funkcji usuniętych z nowego 2.x viewera takich jak search po 3 literach nazwiska, lista eventów i grup wyświetlanych w prosty sposób i po kolei.
Co do życia w SL to swego czasu spora ilość gości w klubach pozwalała łatwo dorabiać jako DJ. Dzisiaj kluby częściej znikają jak powstają. Poważnym ciosem była likwidacja hazardu w okolicy 2008 roku po czym skończyły się wizyty gości i klub zaczęły cierpieć na niedostatek i poupadały. Jeszcze jako tako ciągną live-venues gdzie można posłuchać ciekawych artystów ale kiedyś było tego znacznie więcej. Część ludzi przeniosła się na facebooki itp. wynalazki dlatego LL uruchomiło ostatnio taką atrapę facebookotweetera z możliwością tworzenia wpisów na profilu. Ciekawe w którym kierunku to pójdzie bo jak narazie świat wirtualny 3d leży. Lata 2007-2008 to najlepsze lata w rozwoju społeczności SL.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Sty 2012, 20:48 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Odkopuję wątek bo końca kryzysu nie widać a na początku roku łatwiej o zestawienia danych z 2011.

Cytuj:
Second Life lost 879 private sims in 2011, according to Tyche Shepherd's indispensable Second Life economic analyses. I double-checked this data with her, and this amounts to a drop in total land revenue for Linden Lab from about $62 million in 2010 to about $60 million in 2011 -- or, accounting for other factors, a likely annual revenue loss between $500,000 to $2 million.


Więcej można poczytać tu.

Bryn Oh, znana i szanowana artystka nie tylko w SL ale również w RL chociaż nie ujawnia swojej tożsamości (dostała dotację na swoją działalność w SL od rządu kanadyjskiego) na swoim blogu napisała kilka słów odnośnie SL wartych przeczytania.

Cytuj:
It is hard to explain how I feel about their rejection. I think somewhere inside I had hoped they were aware of what the residents did, but watched from afar. I am a bit naive. There actually were Lindens who did know the community at one time like Pathfinder Linden, Blue Linden, Teagan Linden and so on but they are now long gone. With each turnover of a long term Linden a root of the Linden tree was severed. As more and more go there are less deep roots to keep the tree grounded. To me it feels like our Linden tree is now only held down by noob Lindens whose roots don't go deep enough, and one day a strong wind will come to topple that tree. I think what has changed for me recently is that I no longer am loyal to the one large tree but rather to the growing forest around it.


W tej chwili nie ma otwartego ani jednego simu Bryn Oh.

Inicjatywa b-places została zakończona w tym miesiącu. Sim Blue Pill również został zamknięty.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 12:09 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2011
Posty: 95
Polityka LL i mentalność osób w SL sprawia, że system darowizn się nie sprawdza. Praca nad jedną z lepszych przeglądarek do machinimy i fotografii zostały przerwane bo darowizny były za małe. Wersji edukacyjnej primstar 2 nie będzie bo dotychczasowy system darowizn dla primstar 1 i JASS się nie sprawdził. Edukacja podupadła bo LL wycofało zniżki i trzeba płacić jak wszyscy. Simy są zamykane bo darowizny nie pokrywają kosztów utrzymania.

SL jest za drogie dla przeciętnego mieszkańca ziemi. Koszt stworzenia i utrzymania jakiegoś większego projektu w SL jest większy niż możliwości finansowe przeciętnej osoby w RL. Może w ten sposób LL chcą zmusić ludzi do pracy grupowej do nauczenia się współpracy?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 12:59 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Próba przypisania funkcji edukacyjnej LL to żart prawda?

LL to obecnie korporacja. Liczy się dla niej zysk. Proszę zwrócić uwagę na ostatnią wiadomość do LL. Już nie ma Rezydentów są klienci kupujący usługi. To ich pozdrawiają na końcu.

Cytuj:
Thank you again for being a customer have a great holiday and a Happy New Year!


http://community.secondlife.com/t5/Feat ... -p/1298823


Ludzie, którzy tworzyli firmę w znaczącej części nie są z nią obecnie związani. Osoby zaangażowane w ideę światów wirtualnych z różnym powodzeniem starają się realizować już poza LL np. Pathfinder i jego zaangażowanie w Reaction Grid. Do tej pory nie udało się powtórzyć sukcesu SL. Według mnie powodem jest efekt pierwszeństwa. Zobaczymy na ile długo ten efekt będzie działał.

Bryn Oh jest w swojej dziedzinie genialna i szybko zmieniła strategię. Zaczyna sprzedawać swoje produkty. Już za 3000 USD można mieć jej obraz na zamówienie. Są również tańsze oferty/produkty.

http://brynoh.blogspot.com/2012/01/imme ... under.html
http://www.indiegogo.com/Bryn-Oh

Jak się chce to można. Fakt jest to krok w stronę komercjalizacji ale Bryn jasno sprecyzowała cele i ma dorobek, który to usprawiedliwia. Szkoda go zaprzepaścić.
Moim zdaniem w SL w każdej dziedzinie związanej z kulturą, rozwojem społeczności zostaną najlepsi - co oznacza również, że mający profesjonalne powiązanie z sukcesem w pierwszym życiu. Im się uda uzyskać wsparcie oraz rozgłos wystarczający aby utrzymywać działalność przy wysokich kosztach.

Mnie do SL zniechęciła nie polityka LL, ponieważ to firma i od dawna nie spodziewam się po niej zbyt wiele, ale sposób w jaki przeciętni ludzie się do tego dostosowują. Wielu zatrzymała przeważnie chęć zysku. Coraz więcej moim zdaniem w SL jest osób pozornie pomagających a w rzeczywistości starających się zbudować sieć kontaktów i liczących na ich opłacalność w przyszłości lub stosujących marketing szeptany. I nie chodzi tu o spam, który łatwo wyłączyć ale o budowanie relacji z innymi, która ma na celu jedno - zysk.

Wszystko poszło w stronę produkty/zysk/marketing. Ja podziękuję - wystarczy mi tego w pierwszym życiu.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 18:08 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
Od kiedy pamiętam, to LL i SL było nastawione na pieniądze. Obecnie kryzys dotyka nie tylko SL, ale i różne inne gałęzie przemysłu "RL". Faktem jest, że sprzedaż niektórych rzeczy w SL trochę spadła (a może raczej "waha" się bardziej niż zawsze), ale niektórzy znowu całkiem dobrze sobie radzą.
To, że miejsca, które w SL zajmowały się propagowaniem kultury upadają wiąże się też (oprócz pewnie kwesti zniżek opisanej przez AwatarX) w pewnym stopniu z tym, co dzieje się w RL. A dlaczego? A dlatego, że wiele tych miejsc było "opłacanych" przez osoby/instytucje mające niewiele wspólnego z samym SL. O, taki miły gest ze strony RLowskich bogaczy.

Wspomniano o Bryn Oh - w Jej przypadku z tego co mi wiadomo to również przyczyną zamykania simu była utrata 'sponsora'. Znalazł się nowy i znowu wszyscy są szczęśliwi i jednak Bryn pozostaje w SL. Więc SL samo w sobie nie jest jednak takie paskudne chyba :)
http://brynoh.blogspot.com/ :
Cytuj:
I had said that there was some good news coming up and there is! Cannes winning director Peter Greenaway has very generously offered to pay six months of tier for Immersiva. I have tried to think of a way to express just how much this means to me but I lack the words. It was just very unexpected and rewarding to know that he appreciates my work and would take steps to help.

http://nwn.blogs.com/nwn/2012/01/peter- ... .html#more :
Cytuj:
Peter Greenaway Acclaims SL Artist Bryn Oh, Donates to Crowdfunder to Re-Open Immersiva -- and So Can You!

No właśnie "and So Can You!" :)


Przyznaję, że LL w wielu aspektach prowadzi niezrozumiałą dla mnie politykę, co być może kiedyś się na nich zemści. LL korporacją było zawsze, tylko prowadzoną przez innych ludzie. Pamiętajmy też, że teraz SL to nie jest już 'nowość'. Wiadomo, że niektóre zabawki dość szybko ludziom się nudzą - to i tak sukces, że SL ma się wciąż tak dobrze :)

Każdy próbuje sobie radzić jak potrafi.
Niektórzy produkują więcej i wystawiają taniej, inni mniej i wystawiają drożej. Inni przerzucają się z bezinteresownego czynienia dobra na hodowanie i sprzedawanie 'breedable' (krowy, konie, meero itp). Czyli każdy jakoś sobie radzi w tym złym i niedobrym SL :-) Zawsze można też zrezygnować, ale jak widać niektórzy dobroduszni wolą przerzucić się na czerpanie z SL zysku (jeśli w celu opłacenia swojej działalności kulturalnej to się czepiać przecież nie będę, a jeśli nie... to widać ich wcześniejsze intencje nie były do końca szczere).

Jeśli ktoś ma nadzieję, że simy w SL opłacą się same tylko dlatego, że... no właśnie? Niby dlaczego miałyby się same opłacić? Jeśli nie stać kogoś wyłożyć pieniędzy z swojej RL kieszeni, a nie zarabia w SL na pokrycie opłat za sim to zwyczajnie go na to nie stać. I albo szuka sponsora, albo zaczyna starać się zdobyć pieniądze swoją 'twórczością' albo musi pogodzić się z tym, że to nie jest zabawa dla niego. Każdy lubi dostawać coś za darmo/taniej dlatego, że przecież jest 'wyjątkowy', z tym, że trzeba pamiętać że w takim przypadku ktoś musi dopłacać (tutaj: LL). Przykro mi, ale ten wirtualny świat do funkcjonowania wymaga całkiem realnych serwerów, całkiem realnych pracowników (ekipa LL, księgowi, sekretarki itp itp), wynajmu całkiem realnych biur itp itd.

Popatrzmy na wspaniały wynik tegorocznej akcji WOŚP w SL. Wiem, że to nie jest dobry wskaźnik kryzysu, ale chyba jednak gdyby było tak strasznie i okropnie źle, to dość trudno byłoby zebrać nawet połowę tej kwoty (nie, żeby zebrać obecną kwotę było łatwo, o nie, tutaj trzeba docenić wysiłek włożony przez SL-Sztab).

O kryzysie w SL różni ludzie mówią już od kilku lat. Jak na razie (nie)stety SL trzyma się na pozycji lidera w swojej kategorii. InWorldz zaczyna robić się coraz bardziej popularne.
Tak jak wszystko się zmienia, tak zmienia się i SL. To chyba dobrze, pomimo, że wiąże się to z wieloma burzami. Ale jak na razie to i tak więcej jest promieni słońca niż ciemnych chmur.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 18:19 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Dziwni sa ci wirtualni artysci. W RL zaden z nich nie idzie do sklepu z pedzlami i farbami i nie mowi "Dajcie mi pedzle za darmo, bo jestem wielkim artysta, a u was sie walaja po polkach". Zaden z nich nie ma pretensji do wlasciciela mieszkania w RL, mimo ze musi placic czynsz co miesiac.
Przychodza jednak do SL i sa straszlwie obrazeni, ze Linden Lab nie chce im dac SIMa za free. Jak to uzasadniaja?
"Jestem wielka artystka, SIMy i tak stoja puste, i co to dla was te pareset dolarow! Macie moralny obowiazek dac mi to za darmo"
A Linden Lab slusznie pokazuje wszystkim fige. Bo w SL wszyscy sa rowni wg prawa i powinni placic tyle samo.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 19:29 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
To była kwestia czasu kiedy ktoś coś takiego powie - prawie pewne, że Jacek.

Otóż SL zbudowało swoją pozycję na pewnym przesłaniu. Przez długi czas wspierało pewne inicjatywy i nie robiło tego za darmo. Nauczyciele płacili 50% ale przyprowadziali do SL studentów, mówili o SL na konferencjach oraz rozwijali rzeczy open source. To była darmowa reklama.

Artyści przyciągają uwagę do SL oraz przyciągają duże środki. Pisałam, że Bryn Oh dostała dofinansowanie i płaciła za swoje simy. Nie wspominam o Inie, ponieważ jej oczekiwania były zazwyczaj nieracjonalne.

Nic dziwnego, że coraz więcej osób pokazuje figę SL i idą sobie na prywatne Open Sim w sieci uniwersyteckiej lub zwyczajnie rozwijają działalność artystyczną w oparciu o inne media.

Wyżej było podane ile simów się zamknęło. Komercja jest super ale jeśli mam płacić tyle ile wymaga LL to jako klient wymagam:

- 0 lagów (tak wiem jakie są ograniczenia techniczne i dlaczego, ale płacący wymaga nie musi wykazywać zrozumienia),
- poprawnie zrobionych meshów,
- porządnego silnika,
- realnej ochrony praw autorskich,
- zatrudnienia tłumaczy do klienta SL,
- braku traktowania klientów jak testerów beta ---> wprowadzanie klienta/przeglądarki SL 2 lata
- i wiele innych...

SL jest eksperymentem - nie spełnia potrzeb typowego gracza i długo nie będzie spełniało o ile kiedykolwiek a z uporem chce konkurować z grami.

Dodam, że przed artystami zrezygnowało wiele firm. A te akurat płaciły 100% i miały na to środki.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 20:19 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
To była kwestia czasu kiedy ktoś coś takiego powie - prawie pewne, że Jacek.

Przyznasz, ze wytrzymalem dlugo, chociaz dawno mnie tak nie nosilo jak po przeczytaniu posta Bryn Oh i komentarzy pod nim. ("Och, jakie te LL straszne... nie chca dac SIMa za darmo").
W sprawie finansowania sztuki w SL sa dwie kwestie:
1) Artysci.
Artysci w SL sa straszni. Wiem, bo czasami z nimi rozmawiam. Sa swięcie przekonani, ze cos sie im od LL nalezy. (Post Bryn Oh tego najlepszym przykladem).
W skrocie rozmowa z nimi wyglada tak:
- Jestem wielkim artysta, ale nie dam rady utrzymac ziemi ze skladek. Sam nie bede dokladal do tego interesu, niech LL sprezentuje mi SIM.
- Czyli wielkim artystom, edukatorom i innym kulturystom LL powinno pomagac? - pytam
- Oczywiscie! My przeciez tworzymy kulture w SL, sciagamy nowych userow!
- Wiesz, wlasnie zbudowalem 'dzielo sztuki' 4 zlinkowane primy. Powiniennem dostac SIMa? - mecze go dalej.
- Oczywiscie, ze nie! To nie jest Sztuka! Nie jestes Wielkim Artystą!
- Kto ma wiec rozstrzygac, komu dac ziemie a komu nie? Specjalna komisja w Linden Lab? Avatary w glosowaniu?
- Noooo, nie wiem.... nie znam sie.... ale to nie moja sprawa.... ja jestem wielkim artysta, nie dam rady utrzymac ziemi ze skladek. Sam nie bede.... itd.

Przypominijcie mu wtedy o Van Gogh'u i wielu innych naprawde wielich artystach, ktorzy przymierali glodem, zeby kupic pedzle i farby to dostaniecie MUTE.
Panstwo ma dac i koniec! Strasznie to socjalistyczne podejscie weszlo ludziom do głow, nie tylko w Europie.
Tylko ze taki artysta nie pomysli, ze na jego SIMa skladaja sie setki drobnych avatarow, ktyre pracuja dzien i noc, a wcale nie chca ogladac jego prac. A placic by musieli.
2) Polityka Linden Lab
Gdyby LL na odczepnego dofinansowalo jakis projekt, to zaczela by sie swieta wojna. Pojawiloby sie setki pytan - dlaczego wlasnie ten artysta dostal, a ja nie? Przeciez 'prawdziwym geniuszem" jestem ja, a nie jakas panna Oh!
Wiec lepiej nie dawac nikomu.
Poza zabezpieczeniem swietego spokoju LL postepuje tez moralnie slusznie. Nie daje nikomu gratisow i mowi:
To jest wasz swiat, my ingerujemy tak malo jak to mozliwe. Niech sie rozwija bez naszej pomocy.
Jestes naprawde dobry? Wiec niech ludzie placa za twoje dziela, poszukaj sponsora - to nie nasza sprawa. My jestesmy tylko od serwerow.
Bryn Oh okazala sie dobra, dostala kase od Greeneway'a i przetrwa (pomijajac fakt, ze doi podatnikow z Kanady). Inni sa slabi wiec albo sami zaplaca za ziemie, albo padna.
W sztuce tez panuje wolny rynek. I tak wlasnie powinno byc.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 20:34 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Jacek napisał(a):
Cytuj:
Bryn Oh okazala sie dobra, dostala kase od Greeneway'a i przetrwa (pomijajac fakt, ze doi podatnikow z Kanady). Inni sa slabi wiec albo sami zaplaca za ziemie, albo padna.
W sztuce tez panuje wolny rynek. I tak wlasnie powinno byc.


Ależ ja o niczym innym nie piszę. :) To samo dotyczy LL. Albo dostarczy produkt, który odpowiada klientom albo SL padnie. Oczywiście może być sytuacja, że zawsze jakoś będzie się unosiło na powierzchni mimo rotacji użytkowników ze względu na ich dużą liczbę.

Co do artystów. Nie wiem jak obecnie jest ze starymi umowami ale największymi beneficjentami są baronowie ziemscy, którzy przynajmiej do niedawna płacili mniej niż inni. Trochę więc nieprawdziwe jest, że LL traktuje równo wszystkich.
Nie nie jestem za tym aby wspierać artystów za wszelką cenę. Co do "dojenia podatników" - sztuka ma to do siebie, że rzadko kiedy jest opłacalna jako produkt. Stąd od wieków była wspierana - jako przejaw kultury wyższej.
Bryn Oh stara sobie radzić. Nie wiem czy akurat z nią rozmawiałeś. Nie zadziera nosa, nie zbiera zabawek. Szuka rozwiązania. Zatem ten przykład mało ma wspólnego z tym o czym piszesz.

A swoją drogą ciekawa jestem co LL zrobi z pustoszejącym mainland.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 20:51 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Co do artystów. Nie wiem jak obecnie jest ze starymi umowami ale największymi beneficjentami są baronowie ziemscy, którzy przynajmiej do niedawna płacili mniej niż inni. Trochę więc nieprawdziwe jest, że LL traktuje równo wszystkich.

Sa jakies oficjalne doniesienia na ten temat, czy jest to kolejny urban myth w SL? Cennik oplat za ziemie jest jawny, wiadomo ile kto placi. Plotki o specjalnych przywilejach dla baronow kraza od zawsze, ale spotkalem sie tez z plotkami, ze LL 'po cichu' dofinasowuje artystow. Moim zdaniem sa rownie nieprawdziwe, ale moge sie mylic.
Cytuj:
Nie nie jestem za tym aby wspierać artystów za wszelką cenę. Co do "dojenia podatników" - sztuka ma to do siebie, że rzadko kiedy jest opłacalna jako produkt. Stąd od wieków była wspierana - jako przejaw kultury wyższej.

Zgadza sie! I pewnie ze powinna byc dotowana, ale przez prywatne osoby, przez ludzi, ktorzy maja na to ochote. Tak bylo zawsze - panstwowy mecenat to socjalistyczny wymysl ostatnich lat. Calkowicie bezsensowny zreszta, bo skad urzednik w ministerstwie ma wiedziec, ktorego artyste dofinansowac, a ktorego nie?
Bryan Oh robi swietne rzeczy, widzialem jej obrazy i sa naprawde super. Podejrzewam tez, ze jest mila osoba. Ktos jej niestety wbil do glowy bledne myslenie.
Cytuj:
We were hoping that Linden Labs would see us as worth supporting considering that it would only cost them the unmarked-up expenditure of a region which for them is next to nothing.

W tlumaczeniu na polski - " jestescie bogaci to mi dajcie"
Cytuj:
And Second Life is littered with unused Linden Land.

W tlumaczeniu - "tyle macie tego, marnuje sie u was, to mi dajcie"
Nie podejrzewam, zeby Bryn Oh robila to swiadomie. Po prostu ktos ludziom namieszal w glowach. Co prawda jest ona artystka, wiec nie musi znac sie na ekonomii.
Cytuj:
W swoją drogą ciekawa jestem co LL zrobi z pusteszejącym mainland.

Ech, to faktycznie jest dramat. Ceny ziemi na Mainladzie leca na leb na szyje, a i tak nikt nie kupuje. Zastoj calkowity.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 20:53 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Jacek napisał(a):
Cytuj:
Zgadza sie! I pewnie ze powinna byc dotowana, ale przez prywatne osoby, przez ludzi, ktorzy maja na to ochote. Tak bylo zawsze - panstwowy mecenat to socjalistyczny wymysl ostatnich lat. Calkowicie bezsensowny zreszta, bo skad urzednik w ministerstwie ma wiedziec, ktorego artyste dofinansowac, a ktorego nie?



Jasne i muzea też dotują prywatne osoby.

Dodam zaraz edit dotyczący umowy z baronami ziemskimi.

Edit:
Tu pytanie dotyczące grandfathered sims na dowód, że to nie jednorożec: http://community.secondlife.com/t5/Gene ... -p/1153179

Edit 2
A tu oficjalna notka: http://community.secondlife.com/t5/Land ... a-p/654801

Jacku to Ty nie wiesz takich rzeczy? o,O Aż nie chce mi się w to wierzyć. Jeśli prowokujesz do dyskusji to pozwól, że się wycofam - jesteś w SL na tyle długo, że sądzę że celowo pomijasz pewne informacje.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 21:18 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
Oczywiście, że dotują muzea. Czasami nawet później media o tym trąbią. Jest również stosowany system biletów wejściowych, za które trzeba płacić. Uprzedzając - tak, są dni w których jest wstęp wolny (w niektórych nawet każdy dzień jest takim dniem), ale w większości muzeów trzeba płacić za wstęp. Chyba, że mnie oszukują przy wejściu :(
Co zaś do samych artystów, to faktycznie w obecnych czasach mają się okropnie... wille, kilka samochodów. Nie jest tak? Jest. Dlatego nie ma co się opierać na przykładzie kilku egzemplarzy, a już dopiero takich skrajnych.
Z artystami, to jak z normalnymi śmiertelnikami: są tacy, którzy wspięli się na szczyt (mniej lub bardziej zasłużenie) i zarabiają ogrom pieniędzy, a są też tacy, co próbują ale im nie wychodzi (albo nawet nie próbują zbyt mocno a tylko ciągle narzekają). Więc może Ci, którym nie wychodzi powinni zmienić 'zawód', a artystycznie rozwijać się tylko dla zabawy. Ja bym to podzielił tak (nie tylko artystów), na takich którzy:
- są super w tym co robią i im się udało,
- są super w tym co robią i im się udało, ale mimo to narzekają,
- są super w tym co robią i im się nie udało,
- są super w tym co robią i im się nie udało, i z tego powodu narzekają,
- są słabi w tym co robią ale im się udało,
- są słabi w tym co robią ale im się udało, ale mimo to narzekają,
- są słabi w tym co robią ale im się nie udało,
- są słabi w tym co robią ale im się nie udało, i z tego powodu narzekają.

Czy jeśli ktoś narzeka, to faktycznie znaczy, że jest tak bardzo źle? Śmiem wątpić.
Co zaś do SL jako produktu - widocznie większości ludzi taki produkt satysfakcjonuje na takim poziomie, by opłacać premium, czynsz za ziemię i pompować masę kasy. Bo to właśnie zwykli ludzie pompują najwięcej kasy do SL, a nie wielkie firmy, które traktując SL jak nowinkę postawiły tam puste budynki ze swoim logo. Zobaczywszy, że w sumie taka forma reklamy im się tak bardzo nie opłaca, firmy sobie poszły.

A niech sobie ludzie pokazują figę i rozwijają swoją działalność artystyczną na OpenSimie w towarzystwie swoim i swoich kolegów. Na wszystko trzeba sobie zapracować. Jeśli nie potrafisz zarobić jako artysta, cóż... może jednak taka osoba ma o sobie zbyt wysokie mniemanie.

Ale czy to od razu wielki kryzys?

Cytuj:
- poprawnie zrobionych meshów,

Czyli jakich? Bo to, że są narzekania to wiem. Mnie też się kilka (a może i więcej) rzeczy odnośnie mesh nie podoba. Co nie znaczy, że są niepoprawnie zrobione. Znaczy to tyle, że ja miałbym inną wizję tego. Już z primami było wiele gadania, przy sculpted prim również. A mimo to SL się rozwinęło, nie upadło, choć wróżono to tyle razy, że ciężko zliczyć.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 21:24 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2007
Posty: 497
nick w SL: Ayumi Cassini
Moim zdaniem kryzysu w SL nie ma - są tylko ludzie, którzy lepiej albo słabiej radzą sobie ze zmianami :) Second Life i Linden Lab muszą się zmieniać, żeby dostosować się do warunków rynkowych. Second Life o którym piszesz Identity sprawdzało się na początku - a potem pojawiła się konieczność wprowadzenia zmian. Trzeba pamiętać, że najpierw zaczęła maleć ilość użytkowników, a dopiero potem Linden Lab wzięło się za zmiany - a nie na odwrót. Kurczowe trzymanie się starej strategii skończyło by się tak samo jak w przypadku There.

Co do artystów - zgadzam się z Jackiem i z Deso. LL może, ale na pewno nie musi i nie ma obowiązku wspierania w jakikolwiek sposób artystów. Jeśli faktycznie są tak dobrzy w tym co robią, na pewno znajdą kogoś kto ich wesprze.

Odniosę się jeszcze do tematu 'grandfathered sims'. Nie za bardzo rozumiem dlaczego tak bardzo Ci się to nie podoba - przecież to bardzo uczciwa praktyka. Jeżeli kupuję sim i dostaję konkretną ofertę miesięcznego czynszu, to nie chcę, żeby miesiąc później moja umowa została zmieniona, bo zmienił się cennik - chcę płacić tę samą cenę, co w momencie podejmowania decyzji o zakupie. Inna sprawa, że prawo nie działa wstecz - ale tu akurat nie było podpisywania umów, więc tak naprawdę te niższe ceny wynikają tylko z dobrej woli Linden Lab. To chyba bardzo pozytywne, że mogąc zarobić więcej, mimo wszystko trzymają się pierwotnej oferty...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 21:35 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Czy ja napisałam, żę się nie podoba? :) Jacek pisał, że LL traktuje wszystkich równo. Tak nie jest. Wyjaśniłam, ponieważ nie wszyscy są tego świadomi. Nie wdaję się w dywagację czy to sensowne czy nie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 21:38 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Jacku to Ty nie wiesz takich rzeczy? o,O Aż nie chce mi się w to wierzyć. Jeśli prowokujesz do dyskusji to pozwól, że się wycofam - jesteś w SL na tyle długo, że sądzę że celowo pomijasz pewne informacje.

Klne sie na wszystko, ze nic nie wiedzialem o Grandfathered Lands! Czlowiek jednak cale zycie sie uczy. Tlumaczy mnie tylko to, ze Estate jakos nigdy mnie szczegolnie nie interesowalo i nie znam sie na tym.
Juz biore sie za googlowanie tematu, ale moze ktos wczesniej poda wiecej szczegolow?
Komu LL przyznalo te preferencyjne stawki? Uznaniowo? Wybrali sobie pare osob i dali im obnizona stawke? Ile to bylo USD?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 21:50 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Identity Euler napisał(a):
Edit:
Tu pytanie dotyczące grandfathered sims na dowód, że to nie jednorożec: http://community.secondlife.com/t5/Gene ... -p/1153179

Edit 2
A tu oficjalna notka: http://community.secondlife.com/t5/Land ... a-p/654801


Wszystko jest tu opisane. Wygląda to tak, że zasiedziali właściciele ziemscy płacą o 95 USD tieru mniej niż inni. Zatem mogą oferować niższe ceny wynajmu. Z ekonomicznego punktu widzenia jeśli ktoś chce rozpocząć działalność jest o 95 USD mniej konkurencyjny na sim a jeśli jest z Europy to dodatkowo jest mniej konkurencyjny od Amerykanów o VAT. To tyle na temat równości w SL. ;)

(Tak wiem, że się czepiam)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 21:58 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Dziekuje, juz przeczytalem wszystko. Daleki bylbym jednak od stwierdzenia, ze 'wielcy baronowie ziemscy maja nizszy czynsz za ziemie", bo grandfathering dotyczyl wszystkich, nawet tych, ktorzy mieli jedna wyspe.
Rownie dobrze mozna powiedziec, ze LL sponsoruje bogatych ludzi na Mainland, bo im wiecej ziemi masz, tym mniej placisz za 1 metr kwadratowy.
Ale zgadzam sie z Toba, ze decyzja biznesowo dziwna... Dlaczego wprowadzili rozne ceny, nie robic podwyzki na stare SIMy? Premia dla starych klientow, jak w sieci komorkowej? :)
Zreszta... wszystkie cenniki LL sa jakies dziwaczne.
Cena za 1 m2 na Mainland maleje, wrac z obszarem, ale .... do pewnego momentu. Potem mozna miec 1000 SIMow, i za jeden metr placimy tyle samo. Za LS placimy zawsze tyle samo, niezaleznie czy kupujemy 10 LS czy 10 mln LS.
Ja w tym sensu nie widze:(
Cytuj:

Jeśli jest z Europy to dodatkowo jest mniej konkurencyjny od Amerykanów o VAT.

To juz zasluga UE, nie LL. To nasza kochana Unia wprowadzila takei zarzadzenie, a LL tylko sie do tego dopasowalo.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 22:03 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Wiem, że UE - napisałam, że się czepiam. :)

Nie ma równości. To mit. Pytanie tylko kto korzysta na nierównej redystrybucji. W przypadku LL jest to redystrybucja obniżek, którą mocno ograniczyło ale jeszcze pewne pozostałości funkcjonują. Być może zrezygnują z tego ale nie sądzę, że w najbliższym czasie, ponieważ ryzykowaliby utratę klientów.

Udowodniłam Jacku, że Twoje stwierdzenie o równym traktowaniu przez LL wszystkich niekoniecznie jest zawsze prawdziwe. Chociaż wiem, że i tak się ze mną nie zgodzisz. :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 22:13 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Udowodniłam Jacku, że Twoje stwierdzenie o równym traktowaniu przez LL wszystkich niekoniecznie jest zawsze prawdziwe. Chociaż wiem, że i tak się ze mną nie zgodzisz. :)

Nie bylbym soba zgadzajac sie z Toba:)
Zgodze sie jednak, ze rownosci absolutnej nie ma. Nie chodzilo mi o to, zeby wszyscy byli rowni, ale o to, zeby mieli rowne szanse.
Gdyby LL zebrala paru baronow i po cichu dala im lepsza cene, to byloby to nieladne i do tego bezsensowne ekonomicznie. Jesli jednak LL stworzy cennik i bedzie w nim napisane, ze kazdy kto ma 1000 SIMow dostaje rabat to jest moim zdaniem OK. (mimo, ze faworyzuje bogaczy).
Podobnie z artystami. LL nie powinno dawac niektorym SIMow za darmo, n apodstawie swojego widzimisie. Moze jednak stworzyc prawo, na podstawie ktorego kazdy artysta, ktory sciagnie swoja sztuka do SL 100 nowych uzytkownikow dostanie wyspe.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 22:18 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2007
Posty: 497
nick w SL: Ayumi Cassini
Identity Euler napisał(a):
Nie ma równości. To mit. Pytanie tylko kto korzysta na nierównej redystrybucji. W przypadku LL jest to redystrybucja obniżek, którą mocno ograniczyło ale jeszcze pewne pozostałości funkcjonują. Być może zrezygnują z tego ale nie sądzę, że w najbliższym czasie, ponieważ ryzykowaliby utratę klientów.

Zapomniałaś dodać, że grandfathered sims są na serwerach gorszej klasy, większość z tego co wiem to Class 4, podczas gdy obecnie mamy już Class 7. Niższa cena, ale gorsza wydajność. Poza tym, jeśli dobrze pamiętam, po podwyżce cen za simy LL informowało, że status 'grandfathered' będzie utrzymany do dnia 31 grudnia 2011. Pojawia się pytanie, jaka decyzja zapadnie teraz. Ale nawet jeśli termin zostanie przedłużony, to i tak simów ze statusem 'grandfathered' jest coraz mniej - są użytkownicy, którzy rezygnują z posiadania sima, są tacy którzy sprzedają swojego sima (usuwany jest wtedy status 'grandfathered'), niektóre simy są przenoszone na lepsze serwery... Kwestia czasu.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 22:29 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Nie orientuję się w szczegółach technicznych ale chętnie uzupełnię informację. Skąd to wiadomo? To znaczy poza liczbą za "sim" mniejszą niż 2133. Słyszałam, że serwery 4 całkiem wycofano ale przyznam, że nie za bardzo mam czas już szukać informacji na ten temat.
Jednak to oddala uwagę od meritum. Już widzę jak nowi rezydenci wynajmujący ziemię w SL sprawdzają klasę serwerów. ;) Ayumi - ekonomicznie nie ma to żadnego znaczenia dla wynajmujących. Zwłaszcza, że decyduje cena. Dla niektórych nie ma znaczenia czy postawią domek na serwerze klasy 4 czy 7. Tak wiem, że są różnice techniczne - trafiłam nawet na Twoją odpowiedż o tutaj: http://community.secondlife.com/t5/Land ... q-p/678471. Jednak z perspektywy postrzegania użytkowników, szczególnie nowych idą oni tam gdzie jest taniej.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 22:45 
Dołączenie:
Lipiec 2010
Posty: 171
nick w SL: Hyde McAuley
Cytuj:
Cena za 1 m2 na Mainland maleje, wrac z obszarem, ale .... do pewnego momentu. Potem mozna miec 1000 SIMow, i za jeden metr placimy tyle samo.


To chyba logiczne. Cene za towar mozna opuscic tylko do pewnego poziomu, poziomu oplacalnosci.

Cytuj:
Za LS placimy zawsze tyle samo, niezaleznie czy kupujemy 10 LS czy 10 mln LS.
Ja w tym sensu nie widze:(


Ja tam się nie znam, ale tak chyba jest w każdym banku.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 22:47 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2007
Posty: 497
nick w SL: Ayumi Cassini
Chodziło mi tylko o to, że są też minusy z posiadania simów ze statusem 'grandfathered' - uznałam, że przy rozmowie o 'równości' warto o tym wspomnieć. Różnice techniczne powodują różnice w wydajności, co w SL ma spore znaczenie :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 22:54 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Cena za 1 m2 na Mainland maleje, wrac z obszarem, ale .... do pewnego momentu. Potem mozna miec 1000 SIMow, i za jeden metr placimy tyle samo.

Cytuj:
To chyba logiczne. Cene za towar mozna opuscic tylko do pewnego poziomu, poziomu oplacalnosci.

Chyba za bardzo uproscilem sprawe. Chodzilo mi o to, ze poprzeczka postawiona jest zbyt nisko - juz powyzej jednego SIMa nie ma roznicy w cenie, wiec nie oplaci sie starac. Lepiej zalozyc alta i na niego kupowac ziemie, bo mozna dokladniej dopasowac Tier.

Cytuj:
Za LS placimy zawsze tyle samo, niezaleznie czy kupujemy 10 LS czy 10 mln LS.
Ja w tym sensu nie widze:(

Cytuj:
Ja tam się nie znam, ale tak chyba jest w każdym banku.

W kazdym kantorze wymiany walut mozna sie potargowac, nawet przy niewielkiej sumie. W bankach takze da sei uzyskac lepszy kurs wymiany przy wiekszych transakcjach. Niektore z nich nawet informuja o tym na swoich stronach:
http://www.multibank.pl/dla_firmy/multi ... cje_kursow

Cale moje zadziwienie nad cennikami LL sprowadzalo sie do tego, ze kazda firma chce skusic klientow, by wplacali jak najwiecej gotowki. Robi to przy pomocy rabatow - kupujesz wiecej, placisz relatywnie mniej. LL tak nie postepuje, moze dlatego ze jest monopolistą?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 22:58 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Ayumi jesteś pewna, że są na serwerach klasy 4?

Cytuj:
Yes the class 4 hardware is gone now, all the old regions now run class 5 "or better". Jack announced the change last November and the old servers should all be gone since the San Francisco data center closed this year.


http://community.secondlife.com/t5/Gene ... d-p/360511

Proszę podaj sprawdzone informacje. Ja znalazłam tylko to.

Oczywiście spieranie się o klasę simów jest bez sensu. No ok mają niższą. Ale wiadomo, że w tej grupie są też tacy co wcześnie mają klasy wyższe. Nie ma reguły. Według mnie nadal jest to grupa uprzywilejowana i tyle.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 23:16 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2007
Posty: 497
nick w SL: Ayumi Cassini
Identity Euler napisał(a):
Ayumi jesteś pewna, że są na serwerach klasy 4?

Tak, większość była na serwerach klasy 4. I tak, nie ma już serwerów klasy 4 :) Ale zostało jeszcze trochę simów ze statusem 'grandfathered' - na serwerach nowszej klasy. W zasadzie to już nie ma nawet klas serwerów - w momencie przeniesienia wszystkiego na serwery klasy 5, przestały obowiązywać klasy. Ale nieoficjalnie nadal używa się tego nazewnictwa, bo jednak jakoś trzeba rozróżnić hardware :) Dodam jeszcze, że to właśnie w momencie przejścia na serwery klasy 5 wprowadzono zapis, że w momencie sprzedaży sim traci status 'grandfathered'.

Identity Euler napisał(a):
Oczywiście spieranie się o klasę simów jest bez sensu. No ok mają niższą. Ale wiadomo, że w tej grupie są też tacy co wcześnie mają klasy wyższe. Nie ma reguły. Według mnie nadal jest to grupa uprzywilejowana i tyle.

Z tego co wiem przejście na wyższą klasę oznaczało rezygnację ze statusu 'grandfathered', ale tutaj pewności nie mam, a nie chce mi się przegrzebywać starych wpisów na lindenowym blogu ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 23:35 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Przyszlo mi do glowy, ze caly problem Linden Lab polega na tym, ze jednoczesnie wystepuja jako prywatna firma i swego rodzaju rząd.
Zgadzamy sie, ze rząd nie powinien faworyzowac wybranych obywateli, finansowac niektore projekty, a inne nie.
Prywatna firma jak najbardziej moze dac rabat komu chce, tylko na podstawie wlasnego punktu widzenia i nie musi sie z tego nikomu tlumaczyc.
LL jest posrodku i balansuje, co wszystkich doprowadza do szalu.
Znalazlem wlasnie cos, co pokazuje ze LL jest czasami zwykla firma i co potwierdzaloby teorie Identity o nierownym traktowaniu:
Cytuj:
[11:23] Jack Linden: So if a resident comes to us with solid plans, a business case for how they propose to expand, monetize those regions, market themselves and so on - we will work with them to develop that plan and where it makes sense we are going tobe open to pricing discounts for large orders.
[11:23] CPU Core: bulk pricing juat makes it harder for those Aspirational people to grow to that size.. They arent competitive
[11:23] Perdita Muggins: what does "bulk pricing" mean, in this context, Jack ? what size and type of land do you mean, and what sort of reduction does the new pricing range entail ?
[11:24] Jack Linden: One of our concerns was that we didn't want to have estate owners moving into situatins where they had taken high risk and then fail - we'd rather partner with them and try to ensure that we work together
[11:24] Moon Corrigible: er.... are you saying you want us to haggle?
[11:24] Jack Linden: Daten, not a single person per account - that wouldn't be viable.
[11:25] CPU Core: Techwolfs house just exploded?
[11:25] Moon Corrigible: Ohhh ohh I misunderstood - sorry
[11:25] Jack Linden: Moon.. no - not haggle.. but we want to work more closely with you and understand your plans and proposal before we make any commitments around possible pricing breaks for large orders
[11:25] Joshe Darkstone: Jack are pricing discounts going to continue to include lower tiers? ive never heard you address the issue that lower tiers undercuts every landowner in sl. discounting setup fees is completely different
[11:25] Daten Thielt: Pricing discounts on purchase, but you have already given discounts on tier.
[11:25] Jack Linden: Daten, I'm not stating setup fees only.
[11:26] Yoshi Zhangsun: will the deals be made public ? perhaps in a wiki somewhere? for reference?
[11:27] Jack Linden: Yoshi - I doubt it; that would be very unusual, for a company to disclose every business relatinship it has to every customer

http://secondthoughts.typepad.com/secon ... ing-1.html
W najwiekszym skrocie - jesli do LL przyjdzie powazny klient i przedstawi powazna propozycje to dostanie super cene na land i cala akcja odbedzie sie po cichu, bez ujawniania tego publice.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 23:38 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Jacek napisał(a):
Znalazlem wlasnie cos, co pokazuje ze LL jest czasami zwykla firma i co potwierdzaloby teorie Identity o nierownym traktowaniu


LOL gdyby to była tylko teoria nie odzywałabym się. Takie są niestety fakty.
Nie ma co nad tym dlużej debatować.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2012, 23:46 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2007
Posty: 497
nick w SL: Ayumi Cassini
Hehe, chyba już nie mam siły na nocne dyskusje, jutro do pracy trzeba, ale jeszcze dodam coś od siebie: nie sądzę, że tutaj występuje jakaś nierówność w traktowaniu. Jeśli dobrze zrozumiałam tekst KAŻDY z poważną propozycją może się do nich zgłosić :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 20 Sty 2012, 00:30 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Jeśli dobrze zrozumiałam tekst KAŻDY z poważną propozycją może się do nich zgłosić :)

Tak, zglosic sie moze kazdy, ale zapewne nie kazdy dostanie zgode. Wszystko bedzie zalezalo od opinii Lindenow, decyzja nie bedzie transparentna, nikt nie bedzie wiedzial ile za ziemie placi Anshe, bo nie bedzie ona podlegala pod ogolny cennik itd. Awatar zaczynajacy kariere w handlu ziemia nie bedzie mial wiec szans, i przegra juz na starcie.
LL moze podejmowac takie decyzje jako firma (jesli przyjdzie to mnie ktos, kto chce kupic 1 mln LS tez dostanie rabat i nikt sie o tym nie dowie), ale niezbyt jako rzad wirtualnego panstwa.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 02:01 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Linden Lab zapowiada wprowadzenie produktów, które nie będą związane z Second Life
http://nwn.blogs.com/nwn/2011/12/2012-l ... -life.html

Cytuj:
In addition to delivering new features and increasing our support for Second Life, we will be launching some completely different products next year not related to Second Life. Some of them will be very experimental, but all will fit within our company’s proud history of enabling creativity, which I hope may interest some of you.


Skutek? W SL właściciele rezygnują z kolejnych simów. Rivers Run Red pożegnał się z 30 simami na rzecz Kitely.
http://www.hypergridbusiness.com/2012/0 ... ely-unity/

Dziwne, że duża firma zapewnia o rozwoju nowych produktów podczas gdy jej klienci musieli opłacić byłego jej pracownika aby naprawiał meshe.

http://www.indiegogo.com/Mesh-Clothing- ... er-Project
http://nwn.blogs.com/nwn/2011/10/sl-mes ... nding.html

Z jednej strony dobrze, że LL w końcu uznało, że nie są w stanie rozwiązać problemów SL i trzeba zacząć robić coś innego. O kilka lat za późno. Klienci mają gdzie iść - pojawili się konkurenci tacy jak Kitely, którym w przeciwieństwie do LL udało się wykorzystać potencjał Facebooka. (Założycielem Kitely jest Ilan Tochner z Izraela.)

Pytania, które się pojawiają to czy LL przeniesie błędy zarządzania na kolejne produkty i czy SL stanie się ich produktem niszowym. Na chwię obecną główne wady SL to:
- zbyt wysoka cena zakupu wyspy,
- zbyt wysoka opłata miesięczna za wyspę,
- mało przyjazne dla klientów zróżnicowanie opłaty za m2 w zależności od wielkości posiadanej ziemi,
- brak rozwiązań problemów technicznych utrudniających klientom korzystanie z SL od dekady,
- pomimo poprawy ciągłe problemy z interfejsem,
- pomimo poprawy mało przyjazne użytkownikowi Search,
- utrata przez LL wiarygodności jako partnera biznesowego (wynik ciągłych zmian w zakresie polityki cenowej, zatrudnienia i problemów ze swoim produktem).
Nawet jak LL decyduje się na promocje to robi to w taki sposób, że dotychczasowi klienci czują się nabrani: promocyjne Premium, promocja darmowych wysp. Jedynie generalna obniżka cen może spowolnić ucieczkę klientów.

Właśnie testuję Kitely. W tym miesiącu stałam się freeloaderem w SL.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 12:46 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
W tym momencie się zastanawiam, czy nie zainwestować (jeżeli będę miał taką możliwość) we własny serwer OpenSim i połączyć region z osgrid.org Tańsze to niż SL i jest pewność, że mi wyspy nikt nie zabierze.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 13:23 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Kitely umożliwia upload własnego OpenSim. Jakoś nie jestem przekonana do dotychczasowych przedsięwzięć. Za słabo są chronione.
http://www.hypergridbusiness.com/2012/0 ... sim-grids/

W Kitely mam własny sim i 120 minut na miesiąc całkowicie za darmo. Na razie testuję.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 13:35 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Czerwiec 2011
Posty: 107
nick w SL: Syntia Sahara
ale co to znaczy ze masz 120 min w tym sie nie moge połapac


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 13:57 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Obowiązują inne zasady dostepu - bardziej jak na zasadzie abonamentu telefonicznego. Wykupuje się określony czas dostępu a nie ziemię.
Na przykład 5 USD można przebywać 1200 minut i do tego dostaje się 300 KC (waluta wirtualna) i 2 wyspy. Więcej informacji co do opłat: http://www.kitely.com.
Odpowiednik basic w SL ma 120 minut miesięcznie dostępu i jedną wyspę.
Dla osób, które lubią być długo online i cenią różnorodność dostępnych kreacji nie jest to zachęcająca oferta. Dla tych co organizują spotkania i bywają rzadko to bardzo dobre rozwiązanie.
Sądzę, że na początek przeniosą się tam właściciele simów, które zostały zamknięte w SL - jednym z nich jest AM Radio - Far Away - zwiedzałam miejsce wczoraj.
Jednocześnie wycena czasu spowoduje, że użytkownicy bardziej będą szanowali swój czas i stawiali na jakość. Jestem ciekawa jak Kitely będzie się rozwijało.
W SL przeciętny czas spędzany online spadł z tego co pamiętam do przeciętnie 10 godzin miesięcznie. 5 USD to nie jest wiele za możliwość dostępu do własnej wyspy a budować ją można offline jako standalone. Porównywalne Premium roczne w SL to 89 USD + VAT. Za to można wykupić cały rok w Kitely i mieć wyspę.
Wadą jest logowanie na określoną wyspę. Jest dostęp do wysp publicznych ale za każdym razem trzeba się zalogować. Jednak jest to wygodniejsze niż w przypadku Blue Mars, ponieważ nie trzeba nic ściągać przed zalogowaniem.

Wszystkie rozwiązania OpenSim są oczywiście w oparciu o to co zrobiło Linden Lab. LL pracuje nad wersją w przeglądarce ale od pewnego czasu nie widziałam żadnych nowych informacji na ten temat.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 14:07 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
I dzięki temu oparciu przesiadka z SL na OS jest łatwa.

A ile w Kitely się płaci za podłączenie własnego regionu OS?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 14:28 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Wszystkie informacje są na stronie.
Nie podłącza się sima - uploaduje się plik. Z tego co pamiętam opłata za upload jest symboliczna.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 15:51 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Zalogowałem się tam przez FB, samo nawet klienta od SL załączyło i... 100 000 primów na region mnie zaskoczyło.

Chyba Lindeni mają konkurencję, ale to się okaże dopiero za jakiś czas. Ale ogólnie ciekawie to wygląda.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 16:01 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Udanych testów. :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 16:03 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Tylko wolałbym wiedzieć, jak skonfigurować Hippo, abym przy pomocy tego viewera mógł do Kitely się logować. Jak na razie nie znalazłem odpowiedzi, jak to należy zrobić.

Bo SL Viewer 3 jest nadal dla mnie trudny do ogarnięcia.


Edit: Test niestety negatywnie zdany. skrypty w ogóle nie działają.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 20:29 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Nie wierzę dopóki nie sprawdzę. :)

Skrypty powinny działać. Wyjątkiem są skrypty pojazdów - one nie będą działały. Trzeba zastosować inne.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 20:38 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
No właśnie problem w tym, że normalny skrypt zacząłem pisać... do obiektu, którym chcę wygładzić teren, czyli aby mieć płaski.

I niestety nie udało mi się przez Hippo zalogować.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 20:43 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2008
Posty: 260
nick w SL: Anka Sporg
Hej

Trochę offtopowo ale.... nie mogę się powstrzymać. To jest ode mnie silniejsze.... ;)
Projekt, czemu ty się trzymasz tego Hippo mocniej, niż tonący brzytwy ? Co w tej przeglądarce jest tak wspaniałego ?
Hippo obsługuje meshe ? Nie! Może właśnie dlatego tylko przez V3.0 jest możliwość wejścia tam ?
Projekt, może czas zacząć się oswajać z nowym, zamiast trwać z uporem maniaka przy tym dość przestarzałym, nieaktualizowanym chyba przez ponad dwa lata, viewerze.

pozdrawiam


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 20:50 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Doradzam posprawdzać skrypty korzystając z tych dostępnych w Szafie. Działają, ponieważ sprawdziłam. Zanim coś napiszesz sprawdź uważnie.

Nie można używać Hippo w SL - nie jest na liście zaakceptowanych przeglądarek przez LL. Nie wiem skąd to przywiązanie do tej przeglądarki ale raczej nikt jej nie używa i mało prawdopodobne, że uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 21:05 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Po prostu SL 3 jest dla mnie za trudne do ogarnięcia. Nie mogę wielu rzeczy znaleźć w interfajsie. W Hippo jest mi łatwiej ogarnąć to wszystko.

Poza tym SL 3 mi się parę minut odpala, a Hippo parę sekund. I jest problem - nie mogę klienta od SL oraz przeglądarki mieć jednocześnie włączonych, bo się coś przycinają.


Edit: Czy Kitely obsługuje meshe? Czy OpenSim też ma już ten dodatek?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Lut 2012, 23:13 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
http://www.flickr.com/photos/28652156@N03/5565769564/

Kitely ma swoje forum i tam można zadawać bardziej "szczegółowe" pytania.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Lut 2012, 03:03 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Według danych przedstawionych przez Marię Korolov liczba regionów w poszczególnych światach kształtuje się następująco:

Cytuj:
OSGrid: 11,919 regions
ScienceSim: 1,938 regions
Kitely: 1,450 regions
Virtual Worlds Grid: 922 regions
InWorldz: 902 regions
Metropolis: 689 regions
The Other Universe: 681 regions
Avination: 587 regions
FrancoGrid: 497 regions
MyOpenGrid: 413 regions
AlphaTowne: 344 regions
GridNirvana: 280 regions
3rd Rock Grid: 184 regions
Moses: 182 regions
Open Neuland: 170 regions
Lost Paradise: 143 regions
Gay Nations: 136 regions
Virtyou: 130 regions
Craft World: 128 regions
eceCloud: 127 regions
Logicamp: 120 regions
Infinite Grid: 94 regions
SimValley: 91 regions
JokaydiaGrid: 84 regions
ReactionGrid: 81 regions
Virtual Highway: 78 regions
Savage Grid: 74 regions
Astral Grid: 73 regions
OpenSim.ru: 72 regions
Dorena’s World: 69 regions
Twisted Sky: 69 regions
German Grid: 66 regions
PMGrid: 64 regions
Island Oasis: 61 regions
GerGrid: 53 regions
Pseudospace: 53 regions
YourSimSpot: 51 regions
Icarus Realms: 50 regions
TUIS Open Grid: 49 regions
S-Grid: 49 regions


Dalszy spadek liczby regionów w SL przy niezmienionej polityce cenowej jest bardzo prawdopodobny.
Obecnie SL ma 23,359 regionów.

Źródło: http://www.hypergridbusiness.com/2012/0 ... e-regions/


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Lut 2012, 13:18 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Tak patrząc na powyższą listę widać dość sporą różnice między pierwszym miejscem a drugim. Zatem jednak OSGrid nie jest takie złe (a ja już miałem podłączony raz region pod to, ale ruter uniemożliwiał mi wejście).

Co do Kitely to się przekonałem. Tylko meshy i tak nie mogę uploadować. Coś mi się Blender przy eksporcie wiesza. Ale na OpenSim wszedłem wczoraj przez SL v3. I to właśnie przez to, że OpenSim obsługuje meshe, to zapewne lepiej może wyglądać niż w SL (w SL sculpty były zawsze phantom, a na OpenSim mam schody sculptowe bez dodatkowych obiektów).

Zatem albo LL złagodzą politykę cenową, albo OpenSimowe regiony zaleją rynek. Innych perspektyw nie widzę póki co.



A co za tym wywodem idzie - chyba jednak Hippo pozostanie u mnie na starsze wersje serwera OS.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Lut 2012, 14:03 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Niestety na złagodzenie polityki cenowej jeśli chodzi o ziemię jest już za późno. Groziłoby to prawdopodobnie spadkiem przychodów poniżej progu rentowości. Cenę najłatwiej zmniejszyć kiedy liczba użytkowników rośnie a nie spada, więc opór LL obecnie przed obniżką jest zrozumiały. Klientów, których LL straciło już nie odzyska i tak. Byli to głównie właściciele simów edukacyjnych, firmy lub developerzy.
Jedyne co LL może robić to stworzyć nowe produkty niezależne od SL, polerować SL aby ładnie wyglądało i próbować zwiększyć dochody z Premium.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Lut 2012, 09:18 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Pozwolę sobie na post pod postem, ponieważ są z różnych dni.


Linden Lab kupiło LittleTextPeople.
http://techcrunch.com/2012/02/16/littletextpeople/

To pierwsze przejęcie od kiedy CEO stał się Rod Humble.

LittleTextPeople tworzyli Richard Evans i Emily Short. Studio specjalizuje się w "grach tekstowych".

Cytuj:
LittleTextPeople founders Richard Evans and Emily Short could help Linden Lab break into these realms. Their studio specializes in text-focused gameplay where players explore narratives built on emotional nuance rather than just mucking about a giant sandbox, as seen here in this game Dirolab reports the founders presented at GDC.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Mar 2012, 13:45 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Id, z meshami mi się wczoraj rozwiązał problem. Tylko, że Kitely lub OpenSim ma pewne "ale"... Nie można tam skalować meshy. Przed momentem to sprawdziłem. Bo wczoraj sprawdziłem to w SL (po wcześniejszym zaktualizowaniu Blendera z wersji 2.49b)

A co do tego, co napisała Krewetka: do SL dzięki Hippo mogę importować to, co zrobiłem na OpenSim. Tego oficjalny viewer nie ma... lub nie poznałem dobrze trójki.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Mar 2012, 14:05 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Hippo nie ma na liście dopuszczonych viewerów do użytku w SL. Mam nadzieję, że orientujesz się jakie konsekwencje mogą spotkać osoby, które łamią TOS.

Cytuj:
Being listed here means only that the developers of the viewer have represented that they comply with the Policy on Third-Party Viewers and the Second Life Terms of Service


http://wiki.secondlife.com/wiki/Third_P ... _Directory

Uważam, że zostałeś ostrzeżony wielokrotnie, przez wiele osób i wystarczająco.
Zbliża się kolejne zaostrzenie polityki LL wobec TPVs. Śmigaj dalej na niedozwolonym viewerze a awatar pozostanie wspomnieniem.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Mar 2012, 14:09 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Poza oficjalnym viewerem i Hippo jest jeszcze kilka innych klientów, w tym co najmniej dwa obsługujące meshe. Może warto sprawdzić?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Mar 2012, 14:22 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Nie rozumiecie. Może jednak napisze Wam, że do SL wchodzę na tym nieszczęsnym oficjalnym i że ostatnie ostrzeżenia były bezpodstawne.

Prócz dwóch niedozwolonych klientów nie widzę żadnego dozwolonego z opcją export/import obiektów (nie meshy). A to jest dość fajna opcja.


I nie moja wina, że przy pomocy Hippo mogę w 5 minut wszystkie alty skontrolować, a w przeciągu 10 minut ledwo mi się SL Viewer odpala. Zatem LL zamiast zaostrzać warunki umowy, powinni zoptymalizować klienta. ale że im nie płace, to nie mogę wymagać.

A Hippo i tak używam tylko jak wchodzę na OpenSim, chociaż ostatnio wchodzę oficjalnym, skoro OS obsługuje meshe.



A do innych Viewerów nie jestem przekonany. Nawet aktualizacja Blendera u mnie trwała dość długo.



Ale skoro się upieracie, że mogę mieć zablokowanego awatara (po raz drugi ?), to czekam, aż po raz kolejny od LL będzie komentarz, że to robią. Chociaż nie zablokowano mi awatara i mi się RISK API na pozytywne zmieniło, więc chyba polityka LL wobec mnie jakoś dziwnie idzie.


Edit:
A oficjalnego viewera używam od czasu ostatniego WOŚP i wtedy mnie pierwszy raz uświadomiono. I wtedy widziałem meshe w wersji "kwadratowej".


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Mar 2012, 14:27 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
projekt napisał(a):
do SL dzięki Hippo mogę importować to, co zrobiłem na OpenSim. Tego oficjalny viewer nie ma... lub nie poznałem dobrze trójki.


Tak jak piszesz tak rozumiem. Zatem albo piszesz o tym czego nie robisz albo nie rozumiesz co piszesz. ;)
Na podstawie tego zdania nie uważam aby ostrzeżenia były bezpodstawne. Na tym pozwolę sobie zakończyć temat.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Mar 2012, 14:36 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Tylko, że import/eksport w Hippo był przed utworzeniem listy dozwolonych viewerów. Ale od wczoraj mam 100% pewności, że SL będę nawet na OpenSim używać, skoro są meshe i mi nimi łatwiej budować.

I w sumie temat został wyczerpany.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Mar 2012, 14:50 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Cytuj:
We are discontinuing regular reporting of aggregate economy-level data, because landowners and merchants have told us that the information is of limited value to them. Moving forward, we will instead focus on improved reporting tools that help individuals better manage their businesses in SL.


http://nwn.blogs.com/nwn/2012/03/bad-si ... .html#more

W wolnym tłumaczeniu za które nie biorę odpowiedzialności:

Linden Lab nie publikuje już regularnych raportów dotyczących ekonomii, ponieważ właściciele ziemi oraz sprzedawcy powiedzieli, że tego typu informacja nie jest dla nich użyteczna. Zatem LL w przyszłości skupi się na lepszych danych, które pomogą lepiej zarządzać biznesem.

LL dostarczało kiedyś bardzo obszerne dane. Do bardzo dużej ilości danych mieli dostęp Solution Providers. Około 3 lata temu przestano je publikować i podano bardziej zagregowane czyli mniej transparentne. Ciekawe czy po zapowiadanym skupieniu na lepszych narzędziach informacje będą jeszcze mniej przejrzyste.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2012, 19:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Za pomocą phoenixa też można importować i eksportować obiekty.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Cze 2012, 23:45 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Czas odświeżyć wątek.
SL świętuje swoje 9 urodziny. W tym roku LL nie przeznaczyło oddzielnych simów ani nie zorganizowało miejsc dla wystawców. Chętni mogli zgłaszać swoje miejsca, które są widoczne w wykazie miejsc świętujących urodziny SL.
Jest to kolejny krok w przerzuceniu komunikacji ze społecznością na komunikację wewnątrz społeczności co zdejmuje z LL obowiązek moderatora oraz zmniejsza bycie stroną w ewentualnym konflikcie. Społeczność sama się organizuje a LL wyznacza tylko pewne ramy. Ewentualne problemy rozwiązują osoby zaangażowane w realizację wydarzenia a nie pracownik LL.

SL zmieniło się w ciągu ostatniego roku. Kilka rzeczy na plus:
- bardzo ułatwione korzystanie z Marketplace dla kreatorów. Nowa metoda umieszczania produktów jest prosta i raczej nie sprawia problemów. Nie jest potrzebne również poszukiwanie miejsca na magic box.
- Marketplace generuje ruch (można to stwierdzić na podstawie ilości odsłon stron produktów)
- prace nad mesh zmierzają w dobrym kierunku - po dostrzeżeniu problemów trwają prace nad ich rozwiązaniem
- działa wyszukiwarka
- oficjalne forum SL wspiera zmiany i zastępuje w pewnym stopniu zredukowaną liczę spotkań z pracownikami LL, które zostały ograniczone właściwie do krytycznych problemów takich jak: mesh, testy na Aditi.
- poprawiono klienta SL co sprawiło, że jest zdatny do użytku dla nowych osób

Produkty z mesh są po przystępnych cenach. Nie sprawdziły się przewidywania, że będą to produkty drogie i użytkownicy będą zniechęceni ich ceną.
Dzięki wyjątkowej społeczności (np. grupy osób zainteresowanych Blenderem) początkujący kreatorzy mogą szybko nauczyć się korzystać z dostępnych darmowych programów. Zanim wprowadzono mesh pojawiały się opinie, że sprawi on, że nowi kreatorzy się zniechęcą. Nie sądzę, żeby tak się stało zwłaszcza, że darmowy Blender udoskonalił interfejs i bez problemu można z niego eksportować pliki .dae.

Bez zmian pozostaje polityka cenowa LL, pomimo kryzysu. Sprzyja to rozwojowi innych światów, które proponują niższe ceny (np. InWorldz, Kitely i inne). Przenoszą się tam osoby dla których walor społeczny i komercyjny SL nie jest głównym kryterium w ich projektach za to istotna jest cena.

LL nie wdrożyło możliwości korzystania z przeglądarki. SL traci na rozpoznawalności (znaczny spadek w rankingu gier poza pierwszą dziesiątkę). To są problemy, które przydałoby się rozwiązać w kolejnym roku.

Niemniej jednak mój awatar jest dzisiaj usatysfakcjonowany swoimi nowymi "riggowanymi" włosami, które zachowują się naturalnie i nie przebijają mu płuc. ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 01:33 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Dodam troche ze swego podworka - oto zrobiona na szybko analiza obrotow Podex. Mysle, ze odzwierciedla ona nieco blizej polskich uzytkownikow w Second Life (a przynajmniej ich zaangazowanie finansowe:-) Jakos bardzo kryzysowo to nie wyglada.
Image


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 02:27 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Śliczna linia trendu.
Niemniej jednak widoczne jest załamanie w 2011 i odbicie od poziomu porównywalnego z marcem 2010.
Jestem skłonna założyć, że ludzie wydają coraz więcej w SL na produkty a są coraz mniej skłonni wydawać na wynajem ziemi.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 09:10 
Dołączenie:
Listopad 2010
Posty: 78
nick w SL: Kazuhiro Swords
Mesh przyjmuje sie bardzo powoli. Cały czas meshy na MP jest mało względem sculptow.
Często, gdy dostaje jakieś zlecenie na samym początku dostaje ostrzeżenie ze pod zadnym pozorem nie ma to być mesh. Zazwyczaj próbuję dociec od zleceniodawcy dlaczego i próbuje wyperswadować mu, ze mesh od sculpta jest o niebo lepszy ale zazwyczaj uzyskuje odpowiedz, ze nie wszyscy go widza (chyba ponad 90% już go widzi) albo ze nie bo nie.
Co ciekawe zadziwiająco często ludzie są nieświadomi. Czasami dostaje IMy od nabywców moich meshy "Gdzie są sculptmapy!?"


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 11:17 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
Ja się nie zgodzę co do zyskiwania popularności innych światów. InWorldz jakoś sobie radzi, ale widziałem na forach kilka wypowiedzi świadczących, o złym podejściu twórców IW do ludzi. Natomiast Kitely. No cóż, tutaj to już zupełnie porażka moim zdaniem. Online to tam ludzi nie ma, przynajmniej jeśli chodzi o Public Worlds.
Cytuj:
Przenoszą się tam osoby dla których walor społeczny i komercyjny SL nie jest głównym kryterium w ich projektach za to istotna jest cena.

Więc w takim razie, niekoniecznie trzeba to porównywać z SL. Szczególnie Kitely. IW stara się być takie jak SL, ale brakuje mu jeszcze dużo do osiągnięcia takiego poziomu. Kitely to według mnie zupełnie coś innego (no, może jedynie Public Worlds może być czymś na styl SL, ale jak widać nie cieszy się wielką popularnością - co z tego, że jest kilkaset światów, skoro nigdzie nikogo nie ma).
Co do rankingu - tym bym się aż tak nie przejmował. Podobno statystyki nie kłamią. No niby tak. Ale wszystko zależy od tego, co jest brane pod uwagę w statystykach. Taki fajny przykład, który kiedyś wykładowca nam przedstawił:
Cytuj:
Zrobiono badania statystyczne w jaki sposób robią zakupy mężczyźni i kobiety, i otrzymano następujące wyniki:

mężczyzna mając kupić sobie spodnie idzie do konkretnego sklepu i je kupuje; kosztuje to go 50 zł i zajmuje 12 minut
kobieta mając kupić sobie spodnie obchodzi wszystkie sklepy w galerii handlowej, spotyka przyjaciółkę, plotkuje z nią przez jakiś czas w kawiarni, ogląda wszystkie wystawy i kupuje również inne rzeczy; w sumie wydaje 650 zł co zajmuje jej 199 minut

Patrząc na ilość wydanych pieniędzy i czas trwania zakupów można by stwierdzić, że kobieta jest mniej ekonomiczna. Lecz dane te można też zinterpretować w inny sposób – wyliczyć koszt na minutę:

mężczyzna wydał ok. 4,17 zł/min
kobieta wydała ok. 3,27 zł/min!!!

Wniosek: Gdyby kobieta wydawała na minutę tyle samo pieniędzy co mężczyzna to wydałaby prawie 830 zł a nie 650 zł. W ten sposób zaoszczędziła pieniądze i może sobie jeszcze kupić spodnie oraz dalej iść na zakupu cały czas oszczędzając…


Mnie natomiast coraz mocniej zastanawia podejście LL do spraw własności intelektualnej. Identity napisała odnośnie imprez urodzinowych, że LL przerzuca jak gdyby odpowiedzialność za świętowanie na społeczność. Jakoś jestem w stanie ich zrozumieć, raz na rok impreza. Ale trochę niepokoi mnie podejście do zgłaszania przypadków kopiowania przedmiotów. I nie tylko mnie. Mam nadzieję, że może coś się poprawi w przyszłości i LL zrozumie, że powinno chronić twórców, a nie osoby kopiujące (a teraz trochę tak to wygląda).

Poczekaj - logicznym jest, że przedmiotów sculptowych jest więcej. Wystarczy wziąć pod uwagę to od jak dawna można wrzucać sculpt, a od jakiego czasu funkcjonuje mesh. Druga sprawa, to nie każdy ma Payment Info, więc te osoby pozostaną przy sculptach jeszcze jakiś czas. Mimo to, uważam że mesh rozwija się całkiem dobrze i powoli podbija rynek. A co do klientów - być może są przyzwyczajeni do sculpted primów albo nie potrafią dostosować mesh do swoich potrzeb (np. teksturowanie itp itd; nie wiem dokładnie czego Twoi klienci oczekują).

Kolejna rzecz, do której się przyczepię. Ziemia w SL. Chociażby dzięki mesh, obiekty mogą teraz zużywać mniej primów (a czasami znacznie mniej). Może to sprawiać, że niektóre osoby mając np. połowę wyspy w pełni wystrojoną mają jeszcze o dużo za dużo wolnych primów. Niby można zrobić platformę w powietrzu i tam też coś ustawić, ale ja bym wolał zróżnicowanie odnośnie wynajmowania ziemi (w zależności od tego, czy zależy nam na ilości primów, na powierzchni ziemi, a może wolimy tak jak jest obecnie). Oczywiście, to wymagałoby sporej ilości przemyśleń ze strony LL, ale mogłoby trochę urozmaicić świat.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 12:35 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Deso napisał(a):
Identity napisała odnośnie imprez urodzinowych, że LL przerzuca jak gdyby odpowiedzialność za świętowanie na społeczność. Jakoś jestem w stanie ich zrozumieć, raz na rok impreza.

Impreza urodzinowa organizowana przez LL to forma podziękowania użytkownikom. Impreza urodzinowa organizowana przez użytkowników to coś w rodzaju pozwolenia na składanie hołdów dziękczynnych LL 8)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 13:31 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Krótko mówiąc My robimy imprezkę, ale to Wy przynosicie indyka.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 14:19 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Deso - inne rozwiązania dla wirtualnych światów będą powstawały a na 10 dobrze jak przetrwa 1. Kitely wykorzystuje kilka nowych opcji. Jeśli ktoś chce postawić wyspę i dać do niej dostęp określonym użytkownikom a oni będą gotowi ponieść koszty aby tam być to rozwiązanie dla niego. Może to za wcześnie na tego typu rozwiązania a może pomysł nie jest trafiony, jednak wiernych klonów (w sensie organizacji a nie technologii) SL nie ma, co według mnie jest bardzo dobre. LL nie mogło pójść dalej z przeglądarką a inni próbują. Nie testowałam jeszcze więc nie napiszę więcej. Im większa różnorodność tym lepiej.
Nie wiem co się dzieje w InWorldz, więc nie orientuję się jakie są zarzuty i nie polemizuję. Rozwiązania zaproponowane przez InWorldz nie zainteresowały mnie ponieważ nie można tam upladować swojego sima (przynajmiej jakiś czas temu nie można było).

Kreatorzy pomimo problemu z prawami autorskim, o którym wspominasz i który też mnie martwi pozostają w SL ponieważ jest tu rynek zbytu. Ale w innej grupie - nauczycieli widać już zmiany. Trudno podawać mi liczby ale sądząc po ilości zlikwidowanych simów edukacyjnych w ostatnich 2 latach znaczący ich odsetek wycofał się. Przyczynił się do tego nie tylko kryzys ale rezygnacja z ulg dla uczelni i to w bardzo niedogodnym czasie, kiedy budżety były zatwierdzone. (nie chcę dyskutować czy nauczycielom zniżki się należały czy nie - to był czynnik, który zmiejszył ich aktywność w SL)

Co do organizacji urodzin - według mnie LL zrobiło prawidłowy krok spójny z ich strategią, która przypomina odcinanie wszystkich procesów, które nie są krytyczne a w które organizacja obrosła. Nie oznacza to, że nie mam sentymentu i nie chciałabym aby dotychczasowa forma była zachowana. Jednak po zeszłym roku nie spodziewałam się kontynuacji urodzin w dotychczasowej formie, także nie jest to dla mnie zaskoczeniem.
W tym roku przy organizacji urodzin nie obyło się bez zgrzytów. Tego też się spodziewałam więc nawet nie zaglądam na urodzinowe simy, ponieważ przy takiej organizacji nawet przy najlepszych chęciach KT nie da się opanować żywiołu jakim są ludzie.

Przetrwają imprezy takie jak coroczny SLCC czy VWBPE, ponieważ organizuje je społeczność z powodzeniem od lat. Wszelkie próby przemianowania tego co robiło LL na społeczne ruchy moim zdaniem ma duże szanse zakończyć się niepowodzeniem, ponieważ są to ruchy odgórne a nie oddolne.

Wracając do praw autorskich. To bolączka długoletnia SL. Mimo to kreatorzy się nie poddają, ponieważ zyski dla nich są większe niż straty - inaczej nikt myślący rozsądnie nie działałby w otoczeniu, które nie zabezpiecza jego praw gdyby się to mu nie opłacało (zyskiem poza L$ może być również satyfakcja etc). Co może zrobić LL? Moim zdaniem mają ważniejsze problemy a koncentrują się na tym co przynosi im zyski bezpośrednio.
Jeśli kreator jest dobry i dużo zarabia chroni sam swoje prawa. Kilka procesów sądowych z powodu SL już było. Mali kreatorzy moim zdaniem musza zdać się wyłącznie na swoją determinację w dochodzeniu praw oraz klientów, którzy często informują o skradzonych produktach co pozwala na reakcję.

Jeśli mesh wyjdzie w końcu na prostą a do tego jeszcze trochę (właśnie zmagam się z rigged mesh) to SL zmieni wygląd na dużo ładniejszy, produkty na MP również będą lepszej jakości a to przyciągnie graczy, którzy do tej pory byli zniechęceni grafiką. Obroty na MP powinny moim zdaniem wzrosnąć. W nieruchomościach będzie zastój lub spadek. LL powinno popracować nad ofertą dla kont Premium. Dawanie wysokoprimowych prezentów to nie jest kierunek. Także trudno przewidzieć czy osoby zachęcone grafiką będą skłonne wydawać więcej niż tylko na meshowego awatara i akcesoria do niego.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 14:48 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
Identity Euler napisał(a):
Wracając do praw autorskich. To bolączka długoletnia SL. Mimo to kreatorzy się nie poddają, ponieważ zyski dla nich są większe niż straty - inaczej nikt myślący rozsądnie nie działałby w otoczeniu, które nie zabezpiecza jego praw gdyby się to mu nie opłacało (zyskiem poza L$ może być również satyfakcja etc). Co może zrobić LL? Moim zdaniem mają ważniejsze problemy a koncentrują się na tym co przynosi im zyski bezpośrednio.
Jeśli kreator jest dobry i dużo zarabia chroni sam swoje prawa. Kilka procesów sądowych z powodu SL już było. Mali kreatorzy moim zdaniem musza zdać się wyłącznie na swoją determinację w dochodzeniu praw oraz klientów, którzy często informują o skradzonych produktach co pozwala na reakcję.
.


Tak, niby się zgadza, ale... co z tego, że klienci zgłaszają twórcom gdzie i kto skopiował. Co z tego, że jest coś takiego jak Report Abuse i DMCA, skoro LL idzie najmniejszą linią oporu. Reporty giną chyba gdzieś w otchłaniach primowego świata - kilka lat temu jeden report wystarczył i LL zajmowało się sprawą. A DMCA? Niestety, tylko szumnie brzmi. Wypełnianie formularza i wysyłanie DMCA po raz kolejny przeciwko tej samej osobie (LL usuwa przedmioty, osoba wrzuca ponownie) to prawie jak walka z wiatrakami i strata czasu, która można by poświecić na coś bardziej kreatywnego. A tak, LL ma więcej roboty, ludzie mają więcej roboty, a najlepiej na tym wychodzi ten, który kopiuje :-)
I tak, jest rynek zbytu, można zarobić, dlatego twórcy nie odchodzą. Ale byłoby milło, gdyby jednak to twórcy byli lepiej traktowani niż osoby kopiujące :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Cze 2012, 15:07 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Deso oczywiscie, że właściciel wirtualnego świata powinnien stworzyć warunki do zabezpieczenia praw autorskich. Nie mówię, że nie. Zwłaszcza, że szybkie usunięcie treści i blokada konta to najskuteczniejszy sposób na zatrzymanie złodzieja. Do tej pory jakoś to działało, może nie bez zarzutu ale można było egzekwować prawa u LL.
Z tego co mówisz sytuacja się pogorszyła. Możliwe, że ilość zgłoszeń wzrosła i pracownicy nie nadażają. To i tak optymistyczna wersja, ponieważ gorzej jak zmiejszono liczbę osób tym się zajmujących albo nadano temu niski priorytet.
Niestety jest taka zasada - jak ktoś pozwala sobie na dużo i widzi, że nadal może sobie pozwolić na więcej to to robi. LL wycofało się z wielu rzeczy i jakoś wszystko działa. Mam nadzieję, że dbanie o prawa autorskie nie są kolejnym "zbędnym" procesem. Myślę, że to przejściowe.

Edit
Swoją drogą - doradzałeś mi wysłanie DMCA. Szkoda czasu i zachodu jak dla mnie. Lepiej zająć się czymś sensownym.
A kradzenie ma to do siebie, że skutki negatywnego działania do sprawcy wracają przy projektach społecznościowych. Nie rozumiem jaki jest sens takich działań - ale doszłam do wniosku, że ludzie w SL albo czują się bezkarni albo tracą poczucie rzeczywistości (bo to taki drugi świat nierealny i nie trzeba tu zasad stosować) i jakiekolwiek próby zrozumienia ich nie mają wtedy większego sensu.

Inną sprawą dotyczyczącą strat jakie mogą być poniesione w SL poza stratą zysków pochodzących z praw autorskich jest system, którego również nie rozumiem. LL pozwoliło niesprawdzonym osobom pośredniczyć w wynajmie ziemi. Ludzie, którzy zapłacą a póżniej są z ziemi wyrzucani nie mają żadnych możliwości egzekwowania swoich praw. Nawet jak właściciel jest banowany na skutek olbrzymiej ilości AR to i tak później udaje się mu wypłakać odbanowanie i dalej może robić to samo nie wspominając o osobach działających na kolejnych altach. A czasami niemałe sumy nie zostają poszkodowanym zwracane.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 01:08 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
No i jest kolejny świat. Nazywa się Cloud Party i został stworzony przez byłego Lindena - Cory Ondrejka, który pracuje dla Facebooka.
Jak się domyślacie to Facebook 3D.
https://www.facebook.com/CloudParty

Nie testowałam więc nie znam szczegółów. Pamiętam jednak upór LL w dążeniu do integracji SL z social networks. Cloud Party to dobry test czy potencjał Facebooka generuje użytkowników 3D i czy taki 'przeszczep' się przyjmie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 11:51 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Aby zapewnic minimum ochrony prawnej tworcow w SL wystarczy zatrudnic sredno zdolnego grafika na pol etatu.
Mozna np zrobic tak:
1) Deso widzi kopie swojego wyrobu na Marketplace. Klika na guzik - zglos oszustwo. Podaje link do swojego wyrobu i wyrobu zlodzieja.
2) Srednio zdolny grafik porownuje linki aby okreslic czy obiekty sa naprawde podobne. Jesli tak, to zawiesza sprzedaz tego, ktory pojawil sie na Marketplace pozniej. (oczywistym jest, ze nielegalna kopia jest pozniejsza od oryginalu)
3) Zablokowany wlasciciel moze sie od decyzji odwolac, a wtedy zaczyna sie zwykly proces weryfikacjyjny. (90 procent zlodziei jednak daje sobie spokoj, bo zlodziej z natury jest tchorzliwy i nie chce robic wokol siebie zadymy). Jesli sie nie odwola tzn ze Deso mial racje i tylko jego produkt zostaje w sprzedazy.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 14:52 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 338
nick w SL: Druidamus Rau
Identity Euler napisał(a):
No i jest kolejny świat. ..

Identity Euler napisał(a):
...czy taki 'przeszczep' się przyjmie.


A tu odnoście kolejnych wirtualnych światów
Jakiś czas temu pojawił się projekt Google - Lively, który miał być wirtualnym światem 3d. Z przyczyn mi nie wiadomych (nie wnikałem) projekt ten został zamknięty.

www.lively.com/

Więc jak na razie nowość na FB traktujmy jako ciekawostkę ;), bo po moich testach, Muzy i Wolfa, nie zapowiada się, żeby użytkownicy SL-a przeszli na ten nowy projekt :). Co inne jeśli będą to typowi użytkownicy FB, którzy pykają w gierki :). Budowanie ledwo opanowałem, mam własny domek... ale brak mi wielu możliwości i elastyczności jakie daje SL


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 14:58 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
Identity - sam nie mam konta na Facebook, ale jakoś miesiąc temu czytałem zagraniczny artykuł. Podobno w krajach, które Facebook podbijał jako pierwsze, zaczyna powoli (a w niektórych szybciej) tracić użytkowników (starzy rezygnują, nowi się nie pojawiają). Ile w tym prawdy, nie wiem. Być może połączenie Facebooka z 3D jest działaniem na zasadzie "zróbmy coś, cokolwiek"? Ale tak jak mówię, Facebook jest mi dość obcym zagadnieniem :)

Jacek. Teraz to chyba mniej więcej tak działa. Z tym, że nie da się w tym celu użyć opcji "Flag this item", trzeba wysłać DMCA. W sumie, to nawet po wypełnieniu Report Abuse odnośnie copybotów, pojawia się info, które w wolnym tłumaczeniu oznacza "fajnie, że chcesz to wysłać, ale pamiętaj, że w sumie to i tak nic to nie da. Wyślij DMCA". A DMCA? Dość szybko odbierają, w miarę szybko usuwają przedmioty z Marketplace/inventory (LL o ile mi wiadomo najpierw usuwa, a dopiero po tym czeka na ewentualne wyjaśnienia od zgłaszanej osoby i wtedy mogą przyrócić te przedmioty). Ale jeśli trafi się na upierdliwego złodzieja, to kilka godizn po usunięciu wszystko jest ponownie przez niego wrzucone do SL i na Marketplace. Ile razy trzeba zgłaszać, żeby LL dało takiemu osobnikowi bana? Nie wiem. 2 to za mało, być może "do 3 razy sztuka"... i chyba niebawem się przekonam.

Co do tchórzliwości, to słyszałem o przypadkach, kiedy to złodziej pozwał twórcę oryginału. I co? I bidulek musiał wyjaśniać, że to jego produkty były oryginalne i prosić o ich przywrócenie. Koniec końców, wygrał prawdziwy twórca, ale daje to trochę do myślenia na temat tego jak wygląda ta pierwsza weryfikacja zasadności nadesłanego DMCA.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 15:15 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Google w Lively doszło do pewnego momentu i stwierdziło widocznie, że nie ma sensu go dalej kontynuować. Z tego co pamiętam były tam pokoje, do których mogli przychodzić goście i tylko tyle. Średnio zachęcające.

Wrzutki o innych światach, które dają nie mają na celu udowadniania, że te światy przetrwają. Jest raczej zachętą do poznawania czegoś nowego albo obserwacji co się udaje a co nie. W przypadku FB jestem ciekawa czy użytkownicy FB będą zainteresowani 3D.
Kitely tak tutaj krytykowane daje jedną super możliwość. Można prawie za darmo uploadować swoją całą wyspę. Albo sobie ją zbudować i zapisać. Przenieść ,stawiać, pokazać. Dowolnie co kto chce. Są jakieś zniżki na wykup określonej liczby minut dla zwiedzających również. Ostatnio nawet wprowadzili automatyczne wylogowanie jeśli awatar jest niekatywny aby nie ściągał środków bez pożytku. Do tego uważam, że pobieranie opłaty za przebywanie online sprawia, że są mniejsze szanse na logowanie się grieferów.
Mamy sprawę problemu ziemi. Ktoś kupuje ziemie w SL i ją traci bo nie zapłaci na czas LL albo właściciel jest niepoważny. W Kitely to nie problem. Ma się za darmo własny sim. Nie loguje się to się nie płaci. Loguje się to się płaci. W ostatecznym rozrachunku może wyść dużo taniej.
Inna sprawa to kwestia różnorodności produktów i ekonomii. Z każdym nowym światem SL pod tym względem wygrywa. To jest jego mocną stroną.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 15:38 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
To, co dla jednych jest zaletą Kitely, dla innych jest wadą. Jest to w mojej opinii raczej świat dla osób, którą chcą zrobić coś sami dla siebie. Bo raczej nie ma co liczyć na zbyt wielu przypadkowych gości, którzy przyjdą tylko po to by podziwiać coś. Moim zdaniem, może tak być ze względu na 'minutowy abonament'. W SL ludzie chodzą, zwiedzają, nie przejmują się tym, że im zjada minuty.
Zgodzę się, że może wyjść taniej, ale chyba tylko w przypadku, gdy prowadzi się nawiedzony sim w którym straszy, goście nie są mile widziani a i samemu wchodzi się tylko sporadycznie na krótkie chwile. Ale pewnie jest to oferta skierowana w zupełnie inną grupę osób, niż ta dominująca w SL. Być może dla stosunkowo małych, 'zamkniętych' grup osób jest to dobre rozwiązanie. Np. robimy sobie świat forum. Siedzimy sobie w 20 osób na jednej wyspie, innych tam nie wpuszczamy. Wszyscy mamy szare ubrania i zielone skarpety :) Tutaj oczywiście trochę z przymrużeniem oka napisane :)
Do tego dopiero niedawno wprowadzono możliwość teleportowania się między światami, bez konieczności przelogowania. A to mogło w początkowej fazie zrazić do siebie wiele osób, które być może przestały się interesować Kitely i nawet jeśli teraz można się teleportować, to te osoby znalazły już sobie inne miejsce.


Edycja:
Co do ekonomii, to gdyby twórcy świata dali jakieś ciekawe rozwiązania itp, to ludzie otworzyliby tam biznes. Nic nie przeszkadza sprzedawać swoje produkty jednocześnie w SL i w jakimś innym świecie, szczególnie, że wiele z nich to 'kopie' SL i nie ma aż tak dużego problemu z dostosowaniem swoich produktów aby były kompatybilne z tym nowym światem (największy problem jest chyba obecnie ze skryptami).


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 16:01 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Mnie podoba się rozwiązanie Kitely. Nie ma szans uploadować za darmo swojej wyspy w SL i spakować jej kiedy się podoba. A gości można sobie zaprosić albo zbudować określoną grupę, która będzie widziała sens w wydaniu kilku dolarów, ze względu na korzysci jakie jej to daje. Kitely jest inne niż SL w rozwiązaniach z zakresu usługi i dobrze. Niech próbują coś nowego.
Żeby ekonomia ruszyła musi być popyt. A nowe światy mają z tym problem. Wątpię, żeby w SL z 2004 roku ludzie dużo kupowali, nawet nie wiem kiedy wprowadzono walutę w SL (na ten temat może wypowie się Jacek). Rynek rozwinął się dużo później. Na poczatku to była zabawa. A samo Marketplace powstałe z wchłonięcia dwóch witryn sprzedających nie istnieje przecież tak długo. To efekt ciagnięcia - czyli zapotrzebowania klientów doprowadził do powstania rynku. Nie odwrotnie. SL nas trochę rozpieściło i oczekujemy od nowych światów bardzo dużo. Dlatego sądzę, że lepiej jeśli będą budowały swoją bazę nie na użytkownikach SL, ponieważ ich od SL nie odciągną ale na nowych grupach docelowych. Dlatego koncepcja FB jest ciekawa, poniewaz jest to próba przyciągnięcia użytkowników FB, którzy raczej są zainteresowani publikowaniem zdjęć swojego nowego samochodu albo informacją co zjedli na obiad bardziej niż budowaniem czy skryptowaniem. ;)

Kiedyś była koncepcja hypergridu ale upadła, oficjalnie ze względów bezpieczeństwa.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 18:11 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
W sumie widać, że jest kolejny świat, który wykorzystuje konto na FB (bo Kitely bez Twitera lub FB nie dopuści nas). Ma to parę minusów, ale myślę, że plusy są w tych przypadkach silniejsze. Ja wolę miesięcznie siedzieć te 2h na Kitely niż nie mieć gdzie siedzieć w SL.

A przede wszystkim budowniczych może przyciągnąć ilość primów na sim większa niż 15 000. Chociaż przy aktualnych ograniczeniach wielkości obiektów oraz możliwości stosowania meshy ilość primów przestaje mieć tak wielkie znaczenie w kreatywności.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 18:32 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
A props ekonomii. Wiecie, ze jej podstawy, czyli LindeX wcale nie zostaly stworzone przez Linden Lab? Stworzyl to zwykly prywaciaż, dokladnie tak samo jak byly Xstreet. Linden Lab dopiero pozniej przejelo ten pomysl.
Te pare lat dzialalnosci nauczyly chyba Lindenow jednego - nie ma sensu nic robic, bo ludzie to i tak zrobia sami lepiej. I jest to sluszne.
Zeby tylko nie przeszkadzali i nie zmieniali przepisow to bedzie OK.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 18:46 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Dokładnie tak działa LL. Przejmują projekty oparte o działalność SL. Jeszcze dodam przejęty OnRez.
Próby inspirowania pewnych rzeczy przez LL poprostu nie wychodzą. Nauczyli się więc przejmować to co działa. Strategicznie jest to logiczne i tłumaczy też fenomen SL. Rozwija się tak jak tego potrzebują użytkownicy. A że po drodze pomysłodawcy tracą swoje projekty to znaczy sprzedają to już inna sprawa. Z tego co pamiętam właścicielowi Xstreet nawet po zmianie nazwy nie pozostawiono innego wyboru jak sprzedaż.

Widziałam informację, że Kitely już wprowadza logowanie bez opcji FB.

Edit

Poprawka nazwy OnRez.


Ostatnio edytowany przez Identity Euler, 19 Cze 2012, 19:21, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 19:13 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Jest legenda, opowiadana chyba przez Filipa R, chociaz nie jestem pewien.
Dawno temu, zaraz po zalozeniu SL, na gridzie bywalo maksymalnie paredziesiat osob, wszyscy sie znali i nikt nie wiedzial, ze cos z SL sie wykluje. Lindeni wyznaczyli dzialki - na jednej byl klub, na innej sandbox, na trzeciez plaza itd. Wszystko przemyslanie i racjonalne, oparte na badaniach marketingowych i roznych innych.
Pewnego dnia zglosila sie grupa awatarow, ktore powiedzialy:
- Nie chcemy klubu w tym miejscu, chcemy tu zrobic cos innego. Mamy fundusze i chcemy te ziemie odkupic. A wy spadajcie.
Geniusz Filipa polegal na tym, ze im na to pozwolil. Gdyby staral sie na sile urzadzac nasz wirtulany swiat, to pewnie skonczylby jak Lively.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 19:15 
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 867
nick w SL: Deso Ersetu
(Identity: OnRez, jeśli myśli o tym samym :))

Projekt - zgodzę się, super, że większa ilość primów. Ale wciąż pozostaje mi pytanie: po co i dla kogo? Dla siebie samego? Dla siebie samego, to wolę sobie zrobić coś z klocków LEGO i postawić na półce, albo zrobić sobie coś w Blenderze, bez limitu primów ;)
Jak jak już z poprzednich postów wynika: jest to dobre, o ile mamy kogo zaprosić albo istnieje jakaś grupa osób gotowych opłacić itp itd. No i oczywiście, jeśli ktoś lubi budować sam dla siebie.

Być może nie potrafię dostrzec tak wielu plusów Kitely, bo podstawowe zasady istnienia tego są dla mnie 'niefajne'. Dlatego pewnie też będę powtarzać, że jest to świat niby online, ale w większości przypadków tworzony dla siebie samego. Natomiast SL jest tego przeciwieństwem (no chyba, że ktoś sobie ustawi zakaz wstępu dla innych) i chwała mu za to - chcę siedzieć 5 godzin w knajpie i dłubać w nosie, proszę bardzo! I nikt mi nie każe za to płacić (tak wiem, ileś minut miesięcznie dostaje się za free w Kitely). A jeśli nagle właściciel klubu powie: hej Ty, jeśli chcesz tutaj dłubać w nosie, to musisz mi zapłacić, to ja wtedy mu powiem: idę dłubać w Podexie, a Ciebie niech mój nos nie interesuje!

:) :) :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 19:20 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Tak miałam na myśli OnRez.

Ja nie licytuje się który świat jest lepszy. Ba stwierdzam nawet, że SL ma przewagi. Jednak dostrzegam zalety i dobrze, że jest więcej możliwości. Jeśli chodzi o mnie wolę zapłacić za obecność online na przykład 24 godzin na miesiąc i dysponować całą wyspą niż korzystać z opcji budowania wyspy w SL, której nie mogę nawet uploadować.
Zdecydowanie Kitely nie jest dla osób, które są 24 godziny na dobe i dłubią w nosie. ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Cze 2012, 19:35 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Identity Euler napisał(a):
Jak się domyślacie to Facebook 3D.
https://www.facebook.com/CloudParty

No i masz ci los 8)

Cytuj:
It looks like your computer or browser does not support WebGL.

Make sure your browser is up to date and you have the latest graphics card drivers.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 22 Cze 2012, 13:39 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Jeśli ktoś chce wypróbować Cloud Party anonimowo, bez konieczności logowania się przez FB, to można to zrobić tutaj:

http://www.cloudpartytime.com/

Widzę potencjał. Oczywiście to dopiero beta, customizacja avatarów jest jeszcze bardzo uboga, tak samo jak biblioteka gotowych przedmiotów. Ale mamy już możliwość włączenia cieni, uploadu meshowych obiektów, czy utworzenia materiałów bezpośrednio w programie. Na start dostajemy darmowy domek z limitem 100 primów. Podobno planowane jest wprowadzenie waluty wymiennej na realną.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 25 Cze 2012, 13:04 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2012
Posty: 43
nick w SL: Wolfius Dagger aka Wolfi
Cloud Party jest ciekawe, ale nie da się ukryć, że nie dla leniwych :P Bo np. taka konieczność rozglądania się po niebie w celu znalezienia nowych miejsc jest troszkę denerwująca, póki co budowanie kuleje strasznie, przedmiotów nie można umieszczać tam gdzie się chce, bo uniemożliwia to "skokowość" przesuwania. Byłoby też miło gdyby można było wybrać sobie kształt i styl domku - bo oferowane są troszkę... monotonne. Same zaś miejsca są jeszcze mało urozmaicone, żeby nie powiedzieć że wogóle (chociaż land z minigolfem fajny). Dopóki nie zrobią futrzaków nie wracam xD


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 27 Cze 2012, 17:33 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Second Life wróciło do Top 10 rankingu gier.
http://www.nielsen.com/us/en/insights/t ... games.html
Jeśli pozycja utrzyma się w kolejnych miesiącach styczniowy ranking można będzie uznać za anomalię.


Co do problemów z nowymi rozwiązaniami światów wirtualnych. Teraz SL działa poza nielicznymi wyjątkami 24 godziny na dobę, ale bywały czasy, gdzie wyłączenie użytkownikom dostępu na pół dnia było normą. W kwestii technicznej obsługi SL jest duży postęp, który zapewne wymagał dużych nakładów pracy. Z tym inne światy muszą dopiero się uporać.

Cory Ondrejka rozstał się z LL w 2007 roku. Przez 5 lat nie porzucił koncepcji jaką pomógł rozwijać. Podobnie później Pathfinder. Z jednej strony to świadczy o dużym przywiązaniu do pomysłu ale z drugiej trochę brakuje w tym innowacyjności w podejściu do zagadnienia. Owszem są różne rozwiązania, próba adaptacji do różnych społeczności ale ... jednak ciągle jest podobnie. Ciekawe jest czy uda się w taki sposób zaadaptować to rozwiązanie aby społeczność FB uznała je za wystarczająco "cool". :) Moim zdaniem wymaga to stworzenia zupełnie innego typu usługi. Jakiej? Takiej, która przeciętnemu użytkownikowi FB dostarczy wystarczającej frajdy aby chciało się mu używać dodatkowego gadźetu.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 07 Lip 2012, 11:22 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
Wiadomo już jakie są ceny ziemi w Cloud Party
- 100x100 m - 14,95 USD miesięcznie
- 500x500 m - 99.95 USD miesięcznie

Przy wpłacie za pół roku płaci się jak za 5. Jest już wirtualna warluta Cloud Coins, która można płacić czynsz.
Na razie na wyspie może być do 25 awatarów ale ma się to zmienić.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Lip 2012, 09:27 
Dołączenie:
Październik 2010
Posty: 595
No cóż po Burning Man, urodzinach SL czas na SLCC.

Z przykrością informuję, że Second Life Community Convention w tym roku prawdopodobnie nie będzie.
Czy będzie w innym terminie? Czy zastąpi je inne wydarzenie? Nie wiadomo.

Źródło: http://nwn.blogs.com/nwn/2012/07/slcc-no-more.html#more

Edit

Całej sprawie towarzyszy duża drama. Krytycznie o LL/SL wypowiedziały się osoby, które znam od lat i które są ostatnimi aby wylewać swoje żale publicznie. Przez te lata były aktywne i brały udział jako wolontariusze w wielu przedsięwzięciach.
Pewna epoka się definitywnie skończyła, ponieważ z działań wycofują się ostatni, którym coś się jeszcze chciało naprawdę bezinteresownie.

Kryzys w SL nie jest tylko finansowy - to również kryzys społeczności. Można machnąć ręką i powiedzieć, że to dla trwania SL nie ma znaczenia. Dla istnienia może nie ale dla charakteru z pewnością tak. Kiedyś było wiele osób działających społecznie, które można było poprosić o pomoc i radę. Te osoby stopniowo się wykruszyły. Zostały owszem ale te osoby, które w pomaganiu mają swój interes. Budują sobie sieć kontaktów i skrupulatnie wybierają komu się opłaca pomagać. Zetknięcie z takimi osobami na dobre odrzuciło mnie od dalszego kontaktu ze społecznikami nowej generacji. To stwierdzenie może być krzywdzące, ponieważ zawsze trafiają się wyjątki ale obecnie są to już tylko wyjątki a kiedyś była większość.
Moja pisanina była z serii "the sky is falling". Po zamieszaniu ze SLCC nie mam właściwie o czym pisać, ponieważ niewiele wydarzeń zostało już do odwołania albo przeniesienia poza SL. Dalej losów społeczności SL nie mam ochoty obserwować, ponieważ moim zdaniem dokonała się już jej pełna dezintegracja. Może ten proces ulegnie odwróceniu a może jest to faza przejściowa, jednak moim zdaniem "lepiej już było".
Oczywiście są w SL imprezy, zbiórki charytatywne, pokazy mody, koncerty ale to wyłącznie rozrywka, potrzebna ale to mniej niż kiedyś.

Wszystkim Czytelnikom, Dyskutantom i Krytykom (również tym którzy nie mieli odwagi powiedzieć co myślą bezpośrednio) dziękuję.


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości

Panel
Góra
Skocz do:  
cron
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso