Odpowiedz
Autor Wiadomość
Nie podano
PostWysłany: 02 Gru 2010, 12:47 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Sami państwo tego chcieli. Wątek został podzielony, tradycyjnie, od postu, w którym zaczęła się dyskusja (tak, ta wymiana postów ma nadal znamiona dyskusji).
Początek rozmowy TU.


Przypominam, że większość z nas to ludzie cywilizowani, a to zobowiązuje nas do trzymania pewnego poziomu rozmowy. Niektórzy powinni być może skorzystać ze stołeczka. Madelaine

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Było tak, jak w materiale video poniżej.

http://www.youtube.com/watch?v=rMnB0N2e ... re=related


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 02 Gru 2010, 23:25 
Raczej nie bo w moim materiale obraz został rozjaśniony i źle skadrowany: :cry:

Podaję link do chyba lepszej wersji:

http://www.youtube.com/watch?v=5Q5nJZzC ... re=related


Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 00:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Czy Jest gdzieś na yt druga cześć Trumny? Bo obejrzałem pierwsza, wciagnalem sie, a drugiej nie ma!
I zemstę czerwonego tez bym obejrzał, a nie tylko zwiatun.
Nawet nie jest zły ten teatr w Sl!


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 08:39.
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 11:44 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2009
Posty: 703
nick w SL: Adamus Inglewood
Byłoby jeszcze milej gdyby ktokolwiek zapytał twórców czy może zamieścić nasze spektakle na Youtube w całości.
Nie wiedzieliśmy ani o nagraniach ani o tym, że ktoś naszą pracę udostępnia w takiej formie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 12:22 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Może przydałaby się informacja jak w realnych teatrach? O zakazie utrwalania w jakiejkolwiek formie? Co prawda raczej niemożliwe do wyegzekwowania, ale przynajmniej nie będzie tłumaczeń, że ktoś nie wiedział.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 12:38 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Troszkę Cie nie rozumiem Adamus. Fakt, autor filmiku powinien raczej mieć zgodę na jego publikację, ale przecież nie było to przedstawienie zamknięte. Nie prowadzono też sprzedaży biletów, a jedynym ograniczeniem o jakim wiem to ograniczenie wiekowe. Każdy mógł przyjść i obejrzeć je sobie.
Na twoim miejscu cieszyłabym się, że ktoś chce wasze dzieła publikować tym samym zdobywacie większą popularność. A wasza praca może być doceniona przez szersze grono odbiorców. Nic tylko się cieszyć i pogratulować pomysłu. Poza tym z powodów technicznych nie wszyscy mogli obejrzeć przedstawienie "na żywo", jak wiadomo simy mają swoje ograniczenia.
Ehhh, artyści.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 12:46 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Nem, istnieje coś takiego jak własność intelektualna. Nawet jeżeli autorzy spektaklu "rozdają" go za darmo nie oznacza to, że inni mogą dowolnie kopiować bez ich wiedzy i zgody.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 12:52 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Kurcze, akurat chciałem to, co Mad napisała, też napisać.

A z tego typu zastrzeżeniami to głównie na wykładach można się spotkać.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 12:55 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Oczywiście. Naruszeniem tej własności byłoby, gdybym to ja opublikowała całe przedstawienie i napisała, że jestem zarówno autorką tego przedstawienia jak i kostiumów, tekstów, muzyki itd. Ew. gdybym opublikowała nie swoje nagranie twierdząc że jest moje.
Tymczasem mamy informacje jaki to teatr a nawet możemy zobaczyć kto w nim występuje, a nagranie wykonał autor.
A ponieważ nikt z ekipy nie zabronił nagrywania i rozpowszechniania... Znalazłam ciekawą dyskusję na podobny temat. http://www.ehusow.fora.pl/uwagi-i-regul ... a,289.html
Cytuj:
Rozpowszechnienie nagrania fonicznego lub wizualnego może także naruszać, zawarty w art. 14 ust. 6 Pr.pr., zakaz publikacji bez zgody zainteresowanego informacji oraz danych, dotyczących prywatnej sfery życia, jeśli nie są to informacje związane bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby. Naruszenie tego zakazu wywołuje takie same konsekwencje jak naruszenie zakazu zawartego w art. 14 ust. 1 Pr.pr.

Mamy tu przykład działalności publicznej a osoba rozpowszechniająca nie czerpie z tego tytułu żadnych korzyści materialnych.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 13:28 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Zuo napisał(a):
Mamy tu przykład działalności publicznej a osoba rozpowszechniająca nie czerpie z tego tytułu żadnych korzyści materialnych.

To nie jest takie proste, ale jestem w pracy i nie mam czasu na bieganie po ustawach. A zresztą, może zamiast podpierać się przepisami (lub ich brakiem) zdać się na zwykłą ludzką przyzwoitość? Wypada chyba poinformować twórców, że filmuje się i rozpowszechnia ich dzieło?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 13:56 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Ja sie tam nie znam, Short jest zamieszany w Teatr, dal linka to obejrzalem i mi sie podobalo, wiec sprawdzilem co jeszcze jest. Zabraklo mi drugiej czesci Trumny wiec napisalem post.

Do teatru w SL nie chodze, bo nie moge sie skupic. Nawet jesli jestem busy to i tak ludzie mecza mnie IMami. Gdy w koncu przestana w polowie sztuki, to i tak nie moge sie powstrzymac i przegladam profile co ladniejszych avatarzyc.
Dlatego ogladanie sztuk teatralych na youtube to dla mnie bomba! Wczoraj zgasilem swiatla w pokoju, zalozylem sluchawki i bylo super!
Az mnie kusi napisac recenzje, ale sie boje. Im cos mi sie bardziej podoba tym bardziej to krytykuje, wiec zjechalbym Teatr niemilosiernie, bo ogladalem z wielka przyjemnoscia.
Najlepszym przykladem Neme - od kiedy wyrazilem wiele pochwal nt jej dziel graficznych ( plus pare wlasnych uwag hm, hmmm.. technicznych) - przestala sie do mnie odzywac:)

Ale zeby nie bylo, ze wykorzystalem czyjas prace i nawet traffiku nie nabilem podam dwie sugestie nieartystyczne:
1) Pisalem o tym juz kiedys. Nie przejmowac sie glosami "w internecie wszystko ma byc za darmo", i WPROWADZIC PLATNE BILETY ( przynajmniej na premiere)! Nie chodzi nawet o wielkie zyski dla tworcow ( chociaz w zasadzie - dlaczego nie?) ale przyjdze publika, ktorej naprawde zalezy, biedniejszym mozna dac wejsciowki.
2) Czy nie mysleliscie o przerobieniu spektakli na machinime? Nie chodzi o zadne cuda i dziwy, po prostu nakrecic spektakl z minimum montazu - kilka zblizen ava, troche dalszych planow itd. IMHO byloby to super - ogladanie avatara w jednym ujeciu (z daleka), kojarzy mi sie z gra przygodowa.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 14:37 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2009
Posty: 703
nick w SL: Adamus Inglewood
Dla mnie jest to kwestia kultury, a właściwie jej braku, zdecydowanie bardziej niż złamania prawa, choć do tego właśnie doszło. Jeśli bez zgody twórcy skopiujesz i upublicznisz film nagrany kamerka w kinie również złamiesz prawo, nawet jeśli nie przypiszesz sobie jego autorstwa.

Zuo napisał(a):
Naruszeniem tej własności byłoby, gdybym to ja opublikowała całe przedstawienie i napisała, że jestem zarówno autorką tego przedstawienia jak i kostiumów, tekstów, muzyki itd.


Mylisz się i nie rozróżniasz pojęć. Czym innym są tzn autorskie prawa osobiste - w tym między innymi prawo do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu (co w tym przypadku zostało naruszone), a czym innym prawa majątkowe - czyli plagiat, o którym nikt tu nie mówił ani przez sekundę.

Fakt upublicznienia spektaklu przez Teatr, również nie upoważnia nikogo do powielania jego treści i publikowania jej w jakiejkolwiek formie i nie powoduje że prawa autorskie wygasają, czy ulegają ograniczeniu. Nadal po spektaklu jesteśmy wyłącznymi dyspozytorami, mającymi prawo do zarządzania utworem i bez naszej wiedzy nikomu nie wolno nawet nieodpłatnie upubliczniać naszej pracy.

Zuo napisał(a):
A ponieważ nikt z ekipy nie zabronił nagrywania i rozpowszechniania...


Bzdura na resorach. Prawo autorskie nie wymaga takiej deklaracji i chroni twórcę niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności. (zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Rozdział 1, Art 1, pkt 4)

Nie o tym jednak chciałem pisać, bo jak napisałem wyżej to dla mnie nie jest kwestia prawna i poza zgłoszeniem do Youtube naruszenia praw nie mam zamiaru podejmować żadnych kroków, ale kwestia zwykłego szacunku.

Nie miałbym NIC przeciwko udostępnieniu PO UPRZEDNIEJ rozmowie z nami i uzyskaniu zgody FRAGMENTÓW przedstawienia lub relacji ze spektaklu. W tym przypadku o publikacji dowiedziałem się przypadkiem z sieci już po zamieszczeniu całości. Delikatnie mówiąc nie jest to postępowanie fair. Spektakl nie zakończył jeszcze swojego życia scenicznego, zatem w chwili obecnej, w żadnej formie nie zgadzam się na publikację całości w jakiejkolwiek formie.

Fakt, że Jacek umieścił linka wynikał nie z chęci upublicznienia. Z rozmowy z nim wiem, że był przekonany, że ma do czynienia z fragmentem spektaklu, tymczasem dzięki jego linkowi dowiedziałem się, że w sieci funkcjonują całe nagrane spektakle bez oczywiście naszej zgody.

Reasumując bardzo proszę autora o usunięcie wszystkich filmików zamieszczonych bez wiedzy i zgody Teatru Ferment.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 14:50 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Fakt jest faktem, masz racje Adamus.
Tworca wymysla sobie forme odbioru dziela, i przeniesienie tego np na youtube moze zupelnie znieksztalcic jego wymowe, wystawiajac autorowi brzydka laurke. (Co nie zmienia faktu, ze skrycie sie ciesze, z tych dreszczykow strachu jakie mialem wczoraj przy ogladaniu )
Co tym bardziej przemawia za moim postulatem - sami przerobcie spektakle na wersje kinowe! Z przyjemnoscia obejrze, nawet jesli bede musial zaplacic. W razie potrzeby sluze serwerem.
Swoja droga - nielegalne kopiowanie jest swego rodzaju komplementem bo byle czego sie nie kopiuje! Jeszcze troche a wasze spektakle beda wisialy na torrentach, zobaczycie! :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 14:57 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Jacek napisał(a):
Najlepszym przykladem Neme - od kiedy wyrazilem wiele pochwal nt jej dziel graficznych ( plus pare wlasnych uwag hm, hmmm.. technicznych) - przestala sie do mnie odzywac:)
Chciałbyś :P Mam inne zlecenie teraz na szybko, więc musisz jeszcze troszkę poczekać ;) A o ile pamiętam było tam dużo o tym, że są bardzo kobiece, pastelowe, zbyt profesjonalne i że mam iść w tandetę raczej, co sprawia, że chcąc sprostać wymaganiom Jacka czuje się trochę jak "plastytutka" :P W zamian za oczekiwanie dorzucę animowaną wersje we flashu ;) Może być? :)
Jacek napisał(a):
Ja sie tam nie znam, Short jest zamieszany w Teatr, dal linka to obejrzalem i mi sie podobalo, wiec sprawdzilem co jeszcze jest. Zabraklo mi drugiej czesci Trumny wiec napisalem post.
Skoro zaś sam autor prowadzi tego typu działalność, hmm tym bardziej nie rozumiem Adamusa ;)

Zuo napisał(a):
Fakt, autor filmiku powinien raczej mieć zgodę na jego publikację,
W tym jednym zgadzam się z Adamusem. Zamiast się sprzeczać dogadałabym się z autorem filmików :) Sama z przyjemnością obejrzałam przedstawienie, a niestety nie mogłam się na nim pojawić. I jak już wiemy nie tylko ja ;)
Co do praw autorskich interpretacja Adamusa jest błędna ponieważ dotyczy dystrybucji pokazów zamkniętych (biletowanych) a nie ogólnie dostępnych.
I właśnie o dogadanie się z autorem filmików chciałabym zaapelować w imieniu tych, którzy nie mogli z różnych powodów obejrzeć w/w przedstawienia :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 15:02 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2009
Posty: 703
nick w SL: Adamus Inglewood
/me spogląda z niepokojem pod stopy czy ziemia się nie rozstępuje

Jacek się ze mną zgodził ;)
A tak poważnie chodzi nam po głowie od jakiegoś czasu produkcja fabularyzowanych form filmowych, ale po moich nieudanych próbach operatora kamery Slowej jakoś zapał osiadł ;) Ale może kiedyś kiedy trafi do Fermentu wyjątkowo zdolny operator filmowy, albo zaktywizuje się ten któremu już taką "fuchę" proponowałem onegdaj.

A co do kopiowania jako formy komplementu ;) Wiesz zdecydowanie wolę usłyszeć komplement osobiście niż usłyszeć za pośrednictwem mniej lub bardziej znajomych osób, że ktoś tam gdzieś w sieci przebąknął coś dobrego o mnie ;)

Nemesis napisał(a):
Co do praw autorskich interpretacja Adamusa jest błędna ponieważ dotyczy dystrybucji pokazów zamkniętych (biletowanych) a nie ogólnie dostępnych.


A możesz to rozwinąć, najlepiej wskazać jakieś uregulowania prawne rozróżniające pokazy biletowane od darmowych? W jaki sposób nieodpłatne udostępnienie utworu wpływa na ograniczenie praw osobistych twórcy? Oczywiście osobistych niemajątkowych praw autorskich.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 15:12 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Adamus Inglewood napisał(a):
A możesz to rozwinąć, najlepiej wskazać jakieś uregulowania prawne rozróżniające pokazy biletowane od darmowych? W jaki sposób nieodpłatne udostępnienie utworu wpływa na ograniczenie praw osobistych twórcy? Oczywiście osobistych niemajątkowych praw autorskich.

Osobiste niemajątkowe niezbywalne prawa majątkowe nie zostały naruszone. Nikt nie podpisał się pod waszym dziełem. Ani pod materiałem filmowym. Gdyby nie ograniczenia techniczne, praktycznie nikt nie miałby problemu z dostępem do niego. Analogiczna sytuacja ma miejsce na publicznych pokazach, festynach, jeżeli praw do filmowania nie wykupiła tylko jedna stacja TV. Każdy ma prawo na własną rękę nagrać sobie takie przedstawienie i dzielić się z nim ze znajomymi. A ponieważ w SL praktycznie wszyscy się znamy :)
Natura przepisów jest dość skomplikowana, ale firma w której pracowałam zajmowała się organizowaniem tego typu pokazów i nikt nie mógł powiedzieć ochroniarzom, by zabraniali filmować widzom, jeśli nikt nie wykupił praw wyłączności.
A nawet wtedy dochodzi tak zwany użytek osobisty.
Nie spierajmy się. Ja osobiście się cieszę, że mogłam obejrzeć to przedstawienie i inni chyba też :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 15:30 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2009
Posty: 703
nick w SL: Adamus Inglewood
Jeśli zarzucasz mi że się mylę poproszę jednak o podstawę prawną.

I jeszcze raz tłumaczę, bo mylisz pojęcia. Gdyby ktoś podpisał się pod naszą pracą naruszyłby majątkowe prawa autorskie popełniając plagiat - nawet gdyby nie zyskał z tego żadnych korzyści majątkowych! W tym przypadku zostały naruszone osobiste prawa autorskie w postaci naruszenia mojego prawa do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

Nieodpłatna prezentacja utworu w postaci niebiletowanego spektaklu nadal nie ogranicza w niczym prawa twórcy do dysponowania sposobem korzystania z utworu. Podobnie jak nieodpłatne opublikowanie materiału w sieci nie upoważnia nikogo do kopiowania, przetworzenia i wykorzystywania go W CAŁOŚCI (wykorzystanie fragmentu mogłoby stanowić dozwolony użytek, gdyby ów fragment był częścią osobnego utworu np relacji). Zwróć też uwagę na fakt, że w przypadku tego filmiku to nie tylko skopiowanie ale również przetworzenie utworu w formie która mi nie odpowiada i na którą nie mogę się zgodzić.

To co się stało nie jest również tzw dozwolonym użytkiem, które obejmuje dzielenie się utworem ze znajomymi jak piszesz. Zostały one opublikowane nie w prywatnej sieci ale w serwisie Youtube więc udostępnione dla znacznie większej ilości ludzi niż znajomi twórcy filmiku, w tym i mnie choć znajomym autora filmiku nie jestem.

I uwierz mi wiem co mówię, prowadzę duży serwis internetowy w którym jestem dysponentem praw autorskich kilkudziesięciu obecnie autorów, do tworzonych przez nich prac literackich i graficznych, które notabene są udostępniane nieodpłatnie, a mimo to nikomu dość skutecznie, nie pozwalamy na ich wykorzystywanie w całości bez naszej kontroli i wiedzy. Z przyjemnością jednak nauczę się czegoś nowego jeśli jestem w błędzie, przyda się to bardzo w działalności która prowadzę.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 15:41 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
Jak juz tak gleboko wchodzicie w temat to moze warto byloby przeczytac to Snapshot_and_machinima_policy
I chyba juz nie bedzie niedomowien :]


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 15:44 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Skontaktuje się z kolegą, który ma te przepisy w małym palcu. Zajmuje się on organizowaniem i nadzorem nad tego typu pokazami (zamkniętymi i nie) artystów na terenie całego Śląska i to jego interpretację, przedstawiłam, tak jak on przedstawił to naszej firmie. Nie obiecuje, że szybko to nastąpi, bo siłą rzeczy trudno go dorwać na wyłączność. Jak mi się uda, dam znać :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 15:55 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
wiecie, co w tym wszystkim jest ciekawe (miało być śmieszne, ale wtedy definicja tego słowa musiałaby się radykalnie zmienić). Niby mamy zwykła sieciową gierkę Second Life (wedle ogółu tego większego, of course), ale z drugiej strony mamy też realne prawa, które w wirtualnym świecie Second Life działają.

A tak poważnie, to może osobę, która nakręciła te filmiki, teatr by wynajął. Nie byłoby niedomówień, a same spektakle miałyby swojego operatora. Skoro ktoś za darmo nagrywał przestawienia i o tym nie pisał, to przecież mógłby je robić jako np. pracownik teatru. Sprawa praw autorskich i własności intelektualnej byłaby traktowana nieco inaczej.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 16:03 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Ciekawa jest to kwestia prawna ale az strach sie w to zaglebiac, bo jesli okaze sie, ze wnioski beda smutne to tworcy teatralni moga przestac robic cokolwiek.
Z linku podanego przez Codiego wynika:
Cytuj:
1. Copyright Licenses.
This is the legal permission that you can show the festival organizers or anyone else who’s interested:
As long as you comply with the terms and conditions below, both Linden Lab and the Residents of Second Life (collectively, “we”) grant you the following copyright licenses:
1. A License To Capture. You may take snapshots and capture machinima of the 3D content we created that is displayed in-world, and
2. A License To Use. You may use the resulting snapshot or machinima within or outside of Second Life in any current or future media.

Czyli SL rozni sie troche od RL. Robiac cokolwiek w SL zrzekamy sie niejako praw, i kazdy moze to sobie sflilmowac i rozpowszechniac w posracui obrazkow i filmow.
Potem jednak robi sie bardziej optymistycznie:
Cytuj:
For Machinima, check whether the covenant for the land allows machinima. If it does not or doesn’t address machinima, then you need special permission from the land owner to capture machinima. If it allows machinima, then you do not need special permission from the land owner as long as you comply with any terms that may be in the covenant.

Czyli jesli wlasciciel landu w covenancie nie pozwala na fimowanie, albo w ogole nie porusza tego tematu to filmowac nie wolno bez jego zgody.
Najbardziej zadziwilo mnie to:
Cytuj:
For machinima, you must have the consent of all Residents whose avatars or Second Life names are featured or recognizable in the machinima. This includes avatars who are featured in a shot, avatars whose names are legible, and avatars whose appearance is sufficiently distinctive that they are recognizable by members of the Second Life community. Consent is not required if an avatar is not recognizable and is merely part of a crowd scene or shown in a fleeting background. Consent is not required for any snapshots.

Czyli musimy miec zgode kazdego ava, ktorego filmujemy, i ktorego dzieki naszemu filmowi bedzie mozna zidentyfikowac!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 16:16 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Gdyby więc gdzieś tam zaplątał się mój mały awatar a ja nie zgodziłabym się na filmowanie, cały plan wziąłby w łeb. Hmm. W świetle tych przepisów te z RL nie mają więc zastosowania...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 16:22 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Jesli avatar niepozorny i/lub jest czescia tlumu, nie widac jego imienia to mozna cie krecic :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 16:22 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Zuo napisał(a):
Gdyby więc gdzieś tam zaplątał się mój mały awatar a ja nie zgodziłabym się na filmowanie, cały plan wziąłby w łeb.

Dlatego podczas nagrywania filmu z koncertu w Creativity wszyscy zostali uprzedzeni o nagrywaniu PRZED rozpoczęciem, a potem, na etapie montażu, wyrażał zgodę (lub nie) na pokazanie swojego awatara.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 16:32 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Jacek napisał(a):
Jesli avatar niepozorny i/lub jest czescia tlumu, nie widac jego imienia to mozna cie krecic :)
Niepozorny? Wypraszam sobie. Pffff. :mrgreen:

No tak. Zgadzam się w takim razie z Mad. No i z przepisami LL. I mimo to jestem za dogadaniem się obu stron :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 16:34 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Pozostaje kwestia definicji czym jest machinima - LL zabrania jej bez zgody wlasciela landu, wydaje mi sie, ze nie moze jzabronic filmowania tego, co dzieje sie na ekranie mojego wlasnego komputera.
Moge wiec zrobic film z przedstawienia na wlasny uzytek, podpadam wtedy pod nasze krajowe prawo autorskie a nie lindenowskie.
W polskiem prawie mamy ten nieszczesny 'dozwolony uzytek', moge wiec sfilmowac przedstawienie Adamusa i nastepnie na wyrazna prosbe innego avatara udostepnic mu calosc, bo bez watpienia jestesmy w zwiazku towarzyskim.
Wyglada to paranoidalnie, ale to jest istota prawa:)
Cytuj:
Niepozorny? Wypraszam sobie. Pffff
.
Sama pisalas ze maly, wiec dodalem ze niepozorny:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 19:44 
Dołączenie:
Marzec 2010
Posty: 688
nick w SL: Pavlo Boucher
Madelaine napisał(a):
Nem, istnieje coś takiego jak własność intelektualna. Nawet jeżeli autorzy spektaklu "rozdają" go za darmo nie oznacza to, że inni mogą dowolnie kopiować bez ich wiedzy i zgody.


Dokładnie Mad. Nie rozumiem co tu jest niejasnego. To chyba oczywiste, że nie po to spektakl jest grany kilka razy, nie po to teatr ma swoją siedzibę, nie po to jest tworzona scenografia i cała otoczka, żeby to nagrać i potem każdy mógł sobie obejrzeć. Wyobraźcie sobie, że ktoś nagra w teatrze w RL spektakl i wrzuci go na YT. Na pewno spadłaby oglądalność spektaklu w teatrze bo większość ludzi wolałaby w ciepłym domku przy komputerze obejrzeć sobie wersję nagraną.

Kropka.

Ps. Nie ma też sensu się sprzeczać o prawa autorskie bo to chyba oczywiste? ;-)


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 22:23.
Powód: post nie wnoszący niczego do tematu
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 22:23.
Powód: post nie wnoszący niczego do tematu
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 22:23.
Powód: post nie wnoszący niczego do tematu
PostWysłany: 03 Gru 2010, 19:54 
Filmiki już usunięte zarówno z youtube jak i bloga.

Zawsze pytam się ownerów o pozwolenie na filmowanie i takie u was otrzymałem nie pamiętam już kto tego pozwolenia udzielił i kiedy to dokładnie było. Jak dostaję pozwolenie na filmowanie w Paladium to mogę filmować wszystko dyskoteki, koncerty, grę w zyngo czy kręcić wywiady lub tutoriale. Filmując to przedstawienie nie wiedziałem że na każde wydażenie na waszym landzie potrzebne jest osobne pozwolenie. Przez myśli mi nie przeszło aby łamać jakie kolwiek prawo. Wyszedłem z założenia. że to tylko zabawa a nie komercjne przedsięwzięcie. Nikt nie pyta się mima czy aktora grającego dla zabawy na ulicy o pozwolenie na sfilmowanie telefonem komórkowym i umieszczenie na youtybe.

Ownerów landów i nie tylko zapraszam do przejżenia natępujących zasobów i wskazania mi materiałów które powinny być usunięte. Kontakt w sl z Sylwester Polandia lub na e-mail sylwesterpolandia@gmail.com.

http://sylwesterpolandiawsl.blogspot.com/
http://picasaweb.google.com/SylwesterPolandia
http://chomikuj.pl/SylwesterPolandia


Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 19:59 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Łohohoho! Ale dyskusja.

Generalnie chodzi o to, że wypadałoby zapytać, a dopiero później publikować. Zresztą niespecjalnie podoba mi się pomysł publikowania całości nagrań na YT (sądziłem, że opublikowano fragment). Po pierwsze dlatego, że w grę wchodzą prawa autorskie należące do firm i osób trzecich (np. o ile sami nie jesteśmy autorami całości, z reguły posiadamy zgodę na prezentowanie treści wyłącznie w cyfrowym świecie SL, a nie na ich swobodną dystrybucję).

Przykładem jest "Zemsta Czerwonego Kapturka", której autorem jest P. Piotr Walczak, a nie ja, czy Adamus. Dlatego też dziwnie wygląda sytuacja, w której ktoś prezentuje sobie gdzieś tam całość materiału. W związku z tym ja, jako przedstawiciel Fermentu, który jest producentem materiału, zobowiązany jestem do zapewnienia należytej ochrony poprezentacyjnej. Choćby dlatego, żeby na przyszłość uniknąć problemów z pozyskiwaniem zgody na produkcję w oparciu o scenariusze zewnętrznych autorów.

Co do publikacji, w związku z powyższym zgłosiłem w YT naruszenie praw.

I tyle.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:02 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Ech, ani mi przez mysl nie przeszlo, ze moja niewinna prosba az taka afere rozdmucha:). Zawsze podejrzewalem, ze sztuka to niebezpieczna sprawa.
Z punktu widzenia prawa SL sprawa wydaje sie prosta, nie wolno filmowac i juz, ale z drugiej strony:
Podsune taki pomysl, moze sie przyda?
Adamus, a moze puscic sztuki na jakas odmiane Creative Commons, czyli po naszemu freebisy?
Jezeli rejestracja nie szkodzi przeslaniu ( chociaz tego nie wiem) niech ludzi sobie nagrywaja, wsadzaja na youtuba, wyswietlaja w multipleksach za free itd ( oczywiscie bez przerobek i z podaniem autorow i wykonawcow)
I tak kasy z tego nie macie (chociaz powinniscie!) nie bedziecie musieli robic wielu wystawien tego samego przedstawienia i bedziecie mogli czesciej robic premiery. Wiecej ludzi obejrzy - chociazby ja, ktory w teatrach nie bywam i Neme.
Albo moze taka wersja - nagrywanie przedstawien jest zabronione, tak dlugo jak sztuka jest wystawiana. Ostatnie show nagrywac moze kto chce i potem rozpowszechniac na zasadach okreslonych w licencji.
Wersja idealna to oczywiscie nagranie sztuki przez was i puszczenie tego w net.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:03 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2010
Posty: 64
Mój Maciek powiada , że Polacy w SL top najgorsza rasa, i ma rację, Co Wam przeszkadzały te filmiki na YT ? Jesteście beznadziejni, dobrze , że tego Forum nie czyta cały świat bo miałby z Was polewkę jak z naszych pożal się boże parlamentarzystów,


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:05 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Jacek, ale my wypuszczamy sukcesywnie demosy. CC odpada ze względu na prawa do komponentów udźwiękowienia.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:07 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2010
Posty: 64
Podobała mi się sztuka "Za ścianą". Obejrzałam ją dzieki YT. Teraz załuję , już więcej nie będę ogladać nic co związane jest z teatrem SL. Żałujecie ludziom swojej twórczości to mam Was w nosie . Straciliście w moich oczach masę punktów. Już Was nei lubie >.<


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:10 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Jacek, ale my wypuszczamy sukcesywnie demosy.

Demosy to nie to samo. Ja wolalbym cala sztuke miec gdzies w necie to obejrzenia w dogodnej chwili:)
Nie pozostaje mi nic innego niz wejsc w intymny stosunek z jakas bywalczynia teatralna z dobrym kompem, ona mi to nakreci i pokaze w ramach dozwolonego uzytku osobistego. Jakies chetne? Zdjecie avatara plus specyfikacje kompa prosze przesylac na PW:)
Cytuj:
Teraz załuję , już więcej nie będę ogladać nic co związane jest z teatrem SL. Żałujecie ludziom swojej twórczości to mam Was w nosie

Ameba, nie ma co sie oburzac trzeba tworcow troche zrozumiec. Napracowali sie, mieli jakas wizje spektaklu a przyjdzie sobie ktos, nakreci wszystko byle jak z wyskakujacymi IMami i przegladaniem w miedzyczasie inventory i pusci na yt.
Ludzie obejrza i powiedza, ze lipne przedstawienie. ( wersji Za sciana to nie dotyczy, ona byla nagrana przyzwoicie)
Do tego moga dojsc procesy ze strony osob, ktore pozwolily cos wykorzystac tylko w SL.
Ja sie wkurzam nawet wtedy jak mi ktos przekopiuje tresc ogloszenia na Allegro:)


Ostatnio edytowany przez Jacek, 03 Gru 2010, 20:21, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:17 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
ameba Ansar napisał(a):
Żałujecie ludziom swojej twórczości to mam Was w nosie . Straciliście w moich oczach masę punktów. Już Was nei lubie >.<


A co ma przedmiotowa sytuacja do żałowania ludziom twórczości, bo nie bardzo rozumiem? Wstęp na spektakle jest wolny, nie ma żadnej selekcji. W czym rzecz?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:18 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Lepiej nie karmy tego trolla. Serio. Skupmy się na własności intelektualnej z tematyki tego wątku.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:20 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Jacek napisał(a):
Cytuj:
Jacek, ale my wypuszczamy sukcesywnie demosy.

Demosy to nie to samo. Ja wolalbym cala sztuke miec gdzies w necie to obejrzenia w dogodnej chwili:)
Nie pozostaje mi nic innego niz wejsc w intymny stosunek z jakas bywalczynia teatralna z dobrym kompem, ona mi to nakreci i pokaze w ramach dozwolonego uzytku osobistego. Jakies chetne? Zdjecie avatara plus specyfikacje kompa prosze przesylac na PW:)


Rozumiem, ale nie przypominam sobie, żeby jakikolwiek teatr rl czy sl publikował gdziekolwiek w całości swoje spektakle. Wydaje mi się, że argumentacja, w której ogląda się coś "w dogodnej chwili" w tym temacie nie ma zastosowania.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:21 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
projekt napisał(a):
Lepiej nie karmy tego trolla. Serio. Skupmy się na własności intelektualnej z tematyki tego wątku.


Nie sil się na dowcip proszę, bo mnie do śmiechu nie jest.


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 22:32.
Powód: post nie wnoszący niczego do tematu
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:22 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2010
Posty: 64
hustlereq napisał(a):
ameba Ansar napisał(a):
Żałujecie ludziom swojej twórczości to mam Was w nosie . Straciliście w moich oczach masę punktów. Już Was nei lubie >.<


A co ma przedmiotowa sytuacja do żałowania ludziom twórczości, bo nie bardzo rozumiem? Wstęp na spektakle jest wolny, nie ma żadnej selekcji. W czym rzecz?




Nie Pajacuj koleś. Rzecz w tym , ze macie przerost ego nad tym co reprezentujecie. Filmiki są fajne bo nasze , eselowe. A tak naprawdę to gnioty ;P Więc o czym Wy tutaj dyskutujecie"artyści" ? ;D

projekt napisał(a):
Lepiej nie karmy tego trolla. Serio. Skupmy się na własności intelektualnej z tematyki tego wątku.



Jeśli nazywasz mnie Trolem, to cieszę się. Twoje zdanie jest akurat dla mnie najmniej miarodajne. A twierdzę to z perspektywy czytywania Twoich tekstów oooooooooooooooohohooooo a moze i dłuzej ;P


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 22:33.
Powód: post pod postem, proszę zapoznać się z regulaminem forum
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:26 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Projekt: a widziałeś gdzieś w necie spektakle TVP upublicznione w całości przez tę firmę? Nie sądzę. Jak wielokrotnie widziałem, każde umieszczenie na YT całości materiału video należącego do TVP kończy się jego zablokowaniem w serwisie. Jeśli tak nie jest to pokaż mi na YT jakiś spektakl w całości, bądź - no nie wiem - festiwal w Sopocie na przykład.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2009
Posty: 703
nick w SL: Adamus Inglewood
DIGITALWORLD napisał(a):
Zawsze pytam się ownerów o pozwolenie na filmowanie i takie u was otrzymałem nie pamiętam już kto tego pozwolenia udzielił i kiedy to dokładnie było.


Kłamiesz. Zgoda na filmowanie nie jest potrzebna jak wskazał Jacek. Potrzebna była zgoda na upowszechnienie, a tej z pewnością nie miałeś, bo nie mogłeś mieć. Nigdy nie zgodziłem się bowiem na przykład na udostępnienie całości "Trumny", której jestem autorem.

Jacek napisał(a):
Adamus, a moze puscic sztuki na jakas odmiane Creative Commons, czyli po naszemu freebisy?


Jacku owszem można. tak samo jak można wszystkich twórców w Sl poprosić o to samo. Kreatorów ciuchów, grafików, muzyków, sculpterów. Nie rozumiem jednego. Kiedy pojawi się ktoś z copybotem jest alarm i potępienie - nawet jeśli rozdaje to co ukradł za darmo. Kiedy ktoś ukradnie piosenkę, spektakl i udostępnia to za darmo nagle okazuje się że można, bo dozwolony użytek, bo niebiletowane, bo popularność. Nagranie i upublicznienie bez zgody autora jego pracy, spektaklu niczym nie różni się od skopiowania i rozdawania za darmo skina. W jednym i drugim przypadku doszło do złamania i dobrego zwyczaju, aby zapytać autora czy mogę i prawa autorskiego. A jedno jak widać w pojęciu publiki różni się. Mniejsze i większe złodziejstwo?

Rozważaliśmy wcześniej pomysł nagrania i upublicznienia przynajmniej niektórych spektakli (tam gdzie prawa autorskie do elementów dźwiękowych pozwalają na to) po zakończeniu ich wystawiania - co jest zrozumiałe. Udostępniamy fragmenty - jak może zauważyliście. Dbamy o to aby prezentowane materiały były dobrej jakości. W każdy spektakl wkładamy i sporo pracy i emocji więc zależy nam na tym. I być może moglibyśmy się WCZEŚNIEJ dogadać z kolegą nagrywającym. Jedno ale. Nawet w tym przypadku wolelibyśmy mieć kontrolę nad tym co widzą widzowie. Czyli żeby jakość nagrania była na przykład taka aby nas zadowalała, bez wycieczek kamerą poza teatr, dialogów i dźwięków strzelania fotek. Czyli zwyczajnie chcielibyśmy wiedzieć wcześniej kto i gdzie publikuje. Nie wspominając już o tym, ze dogadywać trzeba się przed, a nie po fakcie.

ameba Ansar napisał(a):
Co Wam przeszkadzały te filmiki na YT ?


Może więc przeczytaj ze zrozumieniem to co napisano wyżej. I wyjaśnij Maćkowi.

ameba Ansar napisał(a):
Już Was nei lubie


Wierz mi. Przeżyjemy tę niewątpliwa stratę.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:31 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
ameba Ansar napisał(a):
Nie Pajacuj koleś. Rzecz w tym , ze macie przerost ego nad tym co reprezentujecie. Filmiki są fajne bo nasze , eselowe. A tak naprawdę to gnioty ;P Więc o czym Wy tutaj dyskutujecie"artyści" ? ;D


Po pierwsze nie przypominam sobie, żebyśmy byli "per ty", ani żebyśmy byli "Kolesiami".

Po drugie: filmiki są wasze i owszem, ale zawierają naszą treść, której publikować nigdzie poza SL nie chcemy. I nie ma to nic wspólnego z przerostem czegokolwiek. Zresztą, skoro dla ciebie są to gnioty to odwiedź jakieś disco w SL, nakręć tam sobie film, a następnie spamuj nim po wszystkich dostępnych serwisach w sieci. Z pewnością spowoduje to dużo więcej pożytku niż twoje - jakkolwiek - przykre wypowiedzi.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:32 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
ameba Ansar napisał(a):
Jeśli nazywasz mnie Trolem, to cieszę się.


Fajnie, że udało mi się na tym forum kogoś ucieszyć.


Jesteś tu zaledwie od godziny i robisz zamęt w temacie, którego nie rozumiesz. A chodzi tutaj o poszanowanie prawa własności intelektualnej. Bez wiedzy twórców dane przestawienie (a nawet kilka) zostało opublikowanych poza Second Life. Nie było zgody na taką publikację. Prawo wyraźnie o tym mówi.


A że nie mogę tego zrobić, zatem nie będę Ciebie prosił o ciszę w temacie, o którym zielonego pojęcia nie masz, co widać po Twoich negatywnych postach dotyczących całości forum.

EOT


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:33 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2010
Posty: 64
hustlereq napisał(a):
Projekt: a widziałeś gdzieś w necie spektakle TVP upublicznione w całości przez tę firmę? Nie sądzę. Jak wielokrotnie widziałem, każde umieszczenie na YT całości materiału video należącego do TVP kończy się jego zablokowaniem w serwisie. Jeśli tak nie jest to pokaż mi na YT jakiś spektakl w całości, bądź - no nie wiem - festiwal w Sopocie na przykład.


A ten swoje. złowieku, Picasso jakiś jesteś czy jego adwokat ? Nie rozumiem zamieszania. Były sobie filmoki na YT i ktoś z przerostem własnego ego stwierdził że taka cudna własność intelektualna powinna być chroniona. O lol. dobrze , że z Wami nie stykam się w SL , pewnie raz dwa powiedziałabym Wam prosto w oczy kim naprawdę jesteście megalomoniacy ;P

hustlereq napisał(a):
Po pierwsze nie przypominam sobie, żebyśmy byli "per ty", ani żebyśmy byli "Kolesiami".

Po drugie: filmiki są wasze i owszem, ale zawierają naszą treść, której publikować nigdzie poza SL nie chcemy. I nie ma to nic wspólnego z przerostem czegokolwiek. Zresztą, skoro dla ciebie są to gnioty to odwiedź jakieś disco w SL, nakręć tam sobie film, a następnie spamuj nim po wszystkich dostępnych serwisach w sieci. Z pewnością spowoduje to dużo więcej pożytku niż twoje - jakkolwiek - przykre wypowiedzi.
\\



Jasne, będę mówić JAŚNIE PANIE. Żałosne. Gnity na skalę YT, chyba nie myślicie , że to arcydzieła. Fajnien zrobiony SL Teatr, wart był zarchiwizowania na YT. Ale oczywiście Polaczki muszą namieszać, muszą sowją wielkość chronić . Ech.... Szkoda słów


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 22:37.
Powód: post sprzeczny z regulaminem
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:36 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Jacek, jasna sprawa, ze nie ma co sie wtracac w czyjes dzialanie - kazdy ma jakas wizje i chwala mu za to. Najgrorsi sa tacy, ktorzy przychodza, ze wszystko mozna zrobic lepiej a sami nic nie robia. ( jak np niejaki Shuftan:)
Ja tylko przedstawilem swoje potrzeby, bo sie nie znam nic a nic na teatrze. Sa one bardzo proste - wole ogladac przestawienia na yt, bo w SL nie moge sie skupic. Nie wiem czy to dobrze, czy zle - podsunalem pomysl pod rozwage.

Zaden zawodowy teatr nie udostepnia swoich przedstawien, bo stracilby kase z biletow. Wy na tym nie zarabiacie, wiec nie stracicie nic! (I jeszcze raz powtorze - wprowadzic oplaty za bilety i zabronic kopiowania! Mozliwosc ogladania w necie - platna np SMSem. Sztuka powinna elitarna i platna!)

Najwidoczniej wasze przedstawienia sa calkiem niezle skoro rozpetala sie taka burza i ludzie wrecz żądaja ich udostepnienia w sieci:)
DODANE:
Cytuj:
Jacku owszem można. tak samo jak można wszystkich twórców w Sl poprosić o to samo. Kreatorów ciuchów, grafików, muzyków, sculpterów. Nie rozumiem jednego. Kiedy pojawi się ktoś z copybotem jest alarm i potępienie - nawet jeśli rozdaje to co ukradł za darmo. Kiedy ktoś ukradnie piosenkę, spektakl i udostępnia to za darmo nagle okazuje się że można, bo dozwolony użytek, bo niebiletowane, bo popularność. Nagranie i upublicznienie bez zgody autora jego pracy, spektaklu niczym nie różni się od skopiowania i rozdawania za darmo skina.

Kradziez skina przynosi wymierne szkody finansowe tworcy, a wasze przedstawienia sa za darmo - to co innego.
Cytuj:
Rozważaliśmy wcześniej pomysł nagrania i upublicznienia przynajmniej niektórych spektakli (tam gdzie prawa autorskie do elementów dźwiękowych pozwalają na to) po zakończeniu ich wystawiania - co jest zrozumiałe.
Nawet w tym przypadku wolelibyśmy mieć kontrolę nad tym co widzą widzowie. Czyli żeby jakość nagrania była na przykład taka aby nas zadowalała, bez wycieczek kamerą poza teatr, dialogów i dźwięków strzelania fotek.

Ooo! No wlasnie o to mi chodzi!


Ostatnio edytowany przez Jacek, 03 Gru 2010, 20:42, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:37 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Adamus Inglewood napisał(a):
Jacku owszem można.


Nie. Nie można. I nie dlatego, że mam takie widzimisię, tylko dlatego, że nasze licencje SFX są po pierwsze komercyjne, a po drugie personalizowane pod wykorzystanie wyłącznie za pośrednictwem serwera shoutcast. Nasze licencje nie zezwalają na wykorzystanie SFX oraz MT i AT w jakiejkolwiek produkcji (włączając w to utrwalanie naszych produkcji) video.

Jeśli coś ma zostać produkowane w oparciu o CC to komponenty tego czegoś również powinny zawierać stamp CC. Nie ma takiej opcji, żeby licencje komercyjne mogły zostać skonwertowane do CC lub innej formy licencyjnej dopuszczającej swobodne wykorzystanie na wszystkich polach eksploatacji. I tyle. Zresztą proszę moda, żeby zablokował ten temat, bo o ile dobrze pamiętam kwestie dopuszczalności typów licencji wałkowaliśmy już w ur. w innym wątku.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:39 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
A mnie nie chodziło o teatr TVP na YT. Zrobiłem po prostu mała odskocznię, że w formie telewizyjnej jest jednak teatr, czyli jest wersja przestawień nagrywana kamerą u puszczana na ekranie. Przykład słaby. Wiem. Ale o YT nic nie wspominałem, więc moja wypowiedź nadal ma sens i ma się nijak do zaistniałej tutaj sytuacji. :-D


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:40 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2010
Posty: 64
projekt napisał(a):
ameba Ansar napisał(a):
Jeśli nazywasz mnie Trolem, to cieszę się.


Fajnie, że udało mi się na tym forum kogoś ucieszyć.


Jesteś tu zaledwie od godziny i robisz zamęt w temacie, którego nie rozumiesz. A chodzi tutaj o poszanowanie prawa własności intelektualnej. Bez wiedzy twórców dane przestawienie (a nawet kilka) zostało opublikowanych poza Second Life. Nie było zgody na taką publikację. Prawo wyraźnie o tym mówi.


A że nie mogę tego zrobić, zatem nie będę Ciebie prosił o ciszę w temacie, o którym zielonego pojęcia nie masz, co widać po Twoich negatywnych postach dotyczących całości forum.

EOT



Tutaj jestem od godziny zarejestrowana , w SL jestem już 3 rok. Forum czytuję regularnie. Mam ubaw. Ale chyba już wystarczy by tego dobrego. Własność intelektualna.... Zobaczcie co macie w kompach psściągane i dopiero mówcie na temat , który znacie.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:42 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Jacek napisał(a):
Najwidoczniej wasze przedstawienia sa calkiem niezle skoro rozpetala sie taka burza i ludzie wrecz żądaja ich udostepnienia w sieci:)


Nieee, przecież to gnioty :) A poważnie: nie ma takiej opcji, żeby wprowadzić opłaty w jakiejkolwiek formie - chociaż o tym myślałem - przyznaję. Co do artyzmu czy innych kwestii poruszanych w poprzednich wypowiedziach forumowiczów - jest jak jest. Lepiej lub gorzej. Ale nie zmienia to faktu, że to nasza praca tutaj, do ochrony której mamy prawo. To raz. A dwa - nieco mnie śmieszy ten cały rwetes. Choćby dlatego, że gdyby ktoś raczył nas zapytać o zdanie, dowiedziałby się, że nie ma mowy o publikowaniu w całości, przy czym być może dopuścilibyśmy możliwość publikowania we fragmencie. Trudno gdybać w tej chwili.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:44 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Nie. Nie można. I nie dlatego, że mam takie widzimisię, tylko dlatego, że nasze licencje SFX są po pierwsze komercyjne, a po drugie personalizowane pod wykorzystanie wyłącznie za pośrednictwem serwera shoutcast. Nasze licencje nie zezwalają na wykorzystanie SFX oraz MT i AT w jakiejkolwiek produkcji (włączając w to utrwalanie naszych produkcji) video.

No to sprawa jest jasna i nie ma co wiecej debatowac. Licencja jest licencja i trzeba jej przestrzegac.
Chyba, ze znajdziecie jakiegos dobrego prawnika, ktory jakos wyciagnie was z tych licencji...? :)


Ostatnio edytowany przez Jacek, 03 Gru 2010, 20:48, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:44 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
ameba Ansar napisał(a):
Tutaj jestem od godziny zarejestrowana , w SL jestem już 3 rok. Forum czytuję regularnie. Mam ubaw. Ale chyba już wystarczy by tego dobrego. Własność intelektualna.... Zobaczcie co macie w kompach psściągane i dopiero mówcie na temat , który znacie.


Jak rozumiem w swojej wypowiedzi opierasz się na zawartości swojego dysku twardego?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:50 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2010
Posty: 64
hustlereq napisał(a):
ameba Ansar napisał(a):
Tutaj jestem od godziny zarejestrowana , w SL jestem już 3 rok. Forum czytuję regularnie. Mam ubaw. Ale chyba już wystarczy by tego dobrego. Własność intelektualna.... Zobaczcie co macie w kompach psściągane i dopiero mówcie na temat , który znacie.


Jak rozumiem w swojej wypowiedzi opierasz się na zawartości swojego dysku twardego?


Takie dziecinne odbijanie piłeczki świadczy tylko i wyłącznie o marności zasobów intelektualnych gracza. Skoro nie wiesz o czym mówię to nie jesteś mi partnerem do wymiany myśli. Gram z zawodowcami a nie z byle kim.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:53 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Jacek napisał(a):
Kradziez skina przynosi wymierne szkody finansowe tworcy, a wasze przedstawienia sa za darmo - to co innego.


A niby dlaczego twierdzisz, że powielanie tego do czego dostęp jest za darmo nie przynosi szkód? Nie chcę pisać o kosztach przygotowania spektakli (kwestie kosztów licencji dźwiękowych to związany, choć odrębny temat), na które składa się czas włożony w nagrania, realizację, montaż, udźwiękowienie, synchrony i postsynchrony. I nie dlatego, że tak trzeba, tylko dlatego, żeby to, co pokazujemy było w miarę możliwości na jak najwyższym poziomie.

Analogicznie: jeśli w kinie odbywa się darmowy pokaz dla widzów, to oznacza to, że taki film można kamerą nagrać i swobodnie dystrybuować? Nie. Nie można. Z różnych względów.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:54 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
ameba Ansar napisał(a):
Takie dziecinne odbijanie piłeczki świadczy tylko i wyłącznie o marności zasobów intelektualnych gracza. Skoro nie wiesz o czym mówię to nie jesteś mi partnerem do wymiany myśli. Gram z zawodowcami a nie z byle kim.


Ja również. Kłaniam się.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 20:58 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Niby wykłady na uczelniach są w pewnym sensie darmowe (dla niektórych studentów i słuchaczy), ale zastrzeżenia co do rejestrowania ich przebiegu zdarzają się. Wykładowcy rzadko się zgadzają na nagrywanie, ponieważ nie chcą, aby ich własność intelektualna była potem wykorzystywana, rozpowszechniana, publikowana.

Zatem i taki teatr pod to samo podchodzi. Z jednej strony w Second Life możemy za darmo obejrzeć i wysłuchać przedstawienia, lecz ochrona własności intelektualnej nie pozwala nam na jego rejestrowanie i upublicznianie.


A co do skinów to chyba skiny freebies też podchodzą pod własność intelektualną i nazwa kreatora nie może się dla tej samej skórki zmienić. Chyba, że za zgodą prawowitego twórcy. A skiny, za które się płaci, to już inna melodia, chociaż też prawa obowiązują, tylko że jest ich znacznie więcej.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:00 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
hustlereq czy mozemy obejrzec gdzies wasza sztukę? :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:01 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
projekt napisał(a):
A co do skinów to chyba skiny freebies też podchodzą pod własność intelektualną i nazwa kreatora nie może się dla tej samej skórki zmienić. Chyba, że za zgodą prawowitego twórcy. A skiny, za które się płaci, to już inna melodia, chociaż też prawa obowiązują, tylko że jest ich znacznie więcej.


Pewną formą ochrony praw twórcy obiektów w SL jest pozbawienie tychże praw copy/mod/trans. W przypadku prezentowania spektakli w SL takich praw niestety nadać się nie da ;-)

Zuo napisał(a):
hustlereq czy mozemy obejrzec gdzies wasza sztukę? :)


W Teatrze Ferment. Proszę śledzić nasz afisz repertuarowy. Jak również zapraszam na fejsbukowy profil TF, gdzie staramy się szerzej publikować materiały z naszych spektakli.

TF FB: http://www.facebook.com/pages/Teatr-Fer ... 2293076099


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 22:42.
Powód: post pod postem
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:09 
Ja mam pytanie czy na fotki i opis z danego spektaklu też trzeba mieć pozwolenie? Bo jesli tak to z chęcią usunę posty z mojego bloga. :lol:


Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:13 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
DIGITALWORLD napisał(a):
Ja mam pytanie czy na fotki i opis z danego spektaklu też trzeba mieć pozwolenie? Bo jesli tak to z chęcią usunę posty z mojego bloga. :lol:


Bosz... No bez przesady...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:15 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Adamus, chyba musisz zrobić jakiś spis zasad, jakie obowiązują Twoich widzów.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:18 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2010
Posty: 64
Jacek napisał(a):
Cytuj:
Jacek, ale my wypuszczamy sukcesywnie demosy.

Demosy to nie to samo. Ja wolalbym cala sztuke miec gdzies w necie to obejrzenia w dogodnej chwili:)
Nie pozostaje mi nic innego niz wejsc w intymny stosunek z jakas bywalczynia teatralna z dobrym kompem, ona mi to nakreci i pokaze w ramach dozwolonego uzytku osobistego. Jakies chetne? Zdjecie avatara plus specyfikacje kompa prosze przesylac na PW:)
Cytuj:
Teraz załuję , już więcej nie będę ogladać nic co związane jest z teatrem SL. Żałujecie ludziom swojej twórczości to mam Was w nosie

Ameba, nie ma co sie oburzac trzeba tworcow troche zrozumiec. Napracowali sie, mieli jakas wizje spektaklu a przyjdzie sobie ktos, nakreci wszystko byle jak z wyskakujacymi IMami i przegladaniem w miedzyczasie inventory i pusci na yt.
Ludzie obejrza i powiedza, ze lipne przedstawienie. ( wersji Za sciana to nie dotyczy, ona byla nagrana przyzwoicie)
Do tego moga dojsc procesy ze strony osob, ktore pozwolily cos wykorzystac tylko w SL.
Ja sie wkurzam nawet wtedy jak mi ktos przekopiuje tresc ogloszenia na Allegro:)



Sorry, z Tobą Jacku nie dyskutuję bo za bardzo Cię lubię i uwazam , że za nic w swiecie za taką pierdołę nie mam zamiaru stracić fajnego kumpla. Dodam więc tylko delikatnie , ze nie zgadzam się z Tobą i na tym poprzestanę ;P


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:20 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
hustlereq napisał(a):
Zuo napisał(a):
hustlereq czy mozemy obejrzec gdzies wasza sztukę? :)


W Teatrze Ferment. Proszę śledzić nasz afisz repertuarowy. Jak również zapraszam na fejsbukowy profil TF, gdzie staramy się szerzej publikować materiały z naszych spektakli.

TF FB: http://www.facebook.com/pages/Teatr-Fer ... 2293076099

Jacku, z całym szacunkiem. Proszę nie cytować treści, której ja nie używam.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:22 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Zuo napisał(a):
Znalazłam ciekawą dyskusję na podobny temat. http://www.ehusow.fora.pl/uwagi-i-regul ... a,289.html
Cytuj:
Rozpowszechnienie nagrania fonicznego lub wizualnego może także naruszać, zawarty w art. 14 ust. 6 Pr.pr., zakaz publikacji bez zgody zainteresowanego informacji oraz danych, dotyczących prywatnej sfery życia, jeśli nie są to informacje związane bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby. Naruszenie tego zakazu wywołuje takie same konsekwencje jak naruszenie zakazu zawartego w art. 14 ust. 1 Pr.pr.

Mamy tu przykład działalności publicznej a osoba rozpowszechniająca nie czerpie z tego tytułu żadnych korzyści materialnych.


Wskazujesz na przepisy prawa prasowego, które w działalności artystycznej nie mają zastosowania. Owszem, dozwolone jest publikowanie recenzji, fotografii, materiałów video, ale wyłącznie dla potrzeb i w zakresie niezbędnym dla zilustrowania materiału prasowego. Umieszczanie całości materiału na YT nie jest związane z prawem swobody cytatu prasowego.

Zuo napisał(a):
Jacku, z całym szacunkiem. Proszę nie cytować treści, której ja nie używam.


PRAWO CYTATU

Ten temat nie służy do zadawania pytań prawnych - pełni rolę wyłącznie informacyjną.

Co do zasady korzystanie z cudzych dzieł wymaga zgody autora tego dzieła. Ustawa przewiduje jednak szereg tzw. licencji ustawowych, które są umiejscowione w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej zwaną ustawą) w artykułach od 23 do 35.
Licencje ustawowe mają służyć rozpowszechnianiu dóbr kultury, stanowią ingerencję w prawa wyłączne (monopol) twórcy, są wyjątkiem od reguły. Muszą pogodzić interes twórcy z interesem społecznym, dlatego przy prawidłowym zastosowaniu prawa cytatu nie jest potrzebna zgoda autora dzieła cytowanego.
Jedną z takich licencji ustawowych (forma dozwolonego użytku publicznego) jest PRAWO CYTATU umieszczone w art. 29

Cytat:
Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.

2. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w podręcznikach i wypisach.

21. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w antologiach.

3. W przypadkach, o których mowa w ust. 2 i 21 twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.
Przeanalizujemy ustęp 1 art. 29.

a) w utworach stanowiących samoistną całość - możemy więc przytaczać fragmenty cudzych utworów w naszym dziele, jesli stanowi ono samo w sobie utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Znaczy to tyle, że posiada elementy twórcze oraz indywidualne (art. 1 ust. 1), nie czerpie swojej wartości z przytoczonych fragmentów cudzych dział, lecz samo w sobie jest utworem. Cytaty mają więc służyć tylko pewnemu uzupełnianiu odrębnego, wcześniej powstałego utworu, a nie być przepisaniem czyjegoś działa.

b) urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości - pierwszy człon oznacza wolność w przytaczaniu tylko pewnych fragmentów utworu. Urywki nie mogą być jednak decydującą częścią w tworzonym dziele. Prawo nie określa konkrentych wytycznych, np. możliwość przedrukowania 30 zdań, wersów etc. Nie może być tak, że osoba czytająca dzieło będzie miała wrażenie, że cytaty są główną częścią dzieła, a komenatarz jest ich dopełnieniem. Proporcje powinny być odwrotne, cytat ma pełnić rolę podrzędną w stosunku do głównego dzieła. Co ważne, utwór cytowany musi być już rozpowszechniony, czyli wg ustawy (art. 6 ust 1 lit) 3) - "za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie". Zapożyczenia nie mogą być znaczne, gdyż możnaby wówczas zakwalifikować je jako reprodukcję (opracowanie), naruszałoby interesy autora (art. 35 ustawy) i wymagana byłaby zgoda twórcy dzieła, z którego pochodzą zapożyczenia (art. 2 ust 1 ustawy).
Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie nie zostało dokładnie określone, co należy rozumieć przez sformułowanie "drobne utwory". Przyjmuje się, że mogą to być krótkie wiersze, małe opowiadania, historyjki. Nie należy tego mylić z "prostą informacją prasową", która na podstawie art. 4 nie podlega ochronie autorskoprawnej.


c) w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości - ta część przepisu mówi nam o celu cytatu - jest to katalog zamknięty i tylko taki cel powoduje, że cytat jest dozwolony. "Wyjaśnianie,analiza krytyczna oraz nauczania" zakładają, że cytat ma służyć jako źródło informacji, być ugruntowaniem własnego poglądu, uczynieniem własnych wywodów bardziej zrozumiałymi. "Prawo gatunku twórczości" oznacza posługiwanie się cytatem we własnych utworach z odniesieniem do cudzych utworów - ma to miejsce w działalności parodystycznej, kabaretowej, satyrycznej, różnego rodzaju wariacjach.
Celem cytatu nie może być upiększanie własnego utworu - np. zastosowanie zdjęć albo fragmentów tekstu musi mieć uzasadnienie merytoryczne (wymienione powyżej). Mało prawdopodobne, by ktoś z tego powodu chciał pozywać takiego naruszyciela. Granica między uatrakcyjnianiem tekstu, a celami wymienionymi w artykule często jest trudna do wyznaczenia i zależy od osoby interpretującej dany stan faktyczny.

Inne istotne zasady:

- przy zastosowaniu cytatu ZAWSZE trzeba podać twórcę oraz źródło konkretnego fragmentu,z którego on pochodzi. Powinno być to wskazanie dokładne, która część z którego źródła została zapożyczona. Zaniedbanie tego obowiązku powoduje naruszenie autorskich praw osobistych twórcy. Artykuł 34 ustawy wskazuje wprost:
Cytat:
Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej


- w cytacie nie należy wprowadzać ŻADNYCH zmian. Można pewne rzeczy, np. dopisać, ale nie powinno to sprawiać wrażenia, że autor dopisku i autor cytatu to ta sama osoba, dlatego wszelkie tego typu zmiany trzeba wyraźnie oddzielić od cytowanego fragmentu. Stosuje się w takich sytuacjach np. formy dopowiedzeń w nawiasach - "(przyp. red)";

- cytat nie musi występować tylko w formie tekstowej. Wyróżnia się m.in. cytat plastyczny, cytat filmowy, cytat muzyczny, cytat graficzny. Wszystko przy zastosowaniu zasad wymienionych w tym poście;

- cytat nie może u odbiorcy wywołać fałszywego wyobrażenia o cytowanym dziele, tzn. przez zapożyczony fragment nie możemy zniekształcać myśli autora - bo może to doprowadzić do naruszenia praw osobistych twórcy;

- cytowania nie należy pomylić z dziełem inspirowanym - jest to dzieło, z którego czerpiemy pewne idee, wątki etc. do własnego dzieła, następnie rozszerzamy, dodajemy kolejne elementy. Podobieństwo może być dostrzegalne, ale nie może być zbyt duże, gdyż wtedy będzie to już opracowanie. Reguluje to również ustawa:
Cytat:
Art. 2. 1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.
2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do utworu pierwotnego wygasły. W przypadku baz danych spełniających cechy utworu zezwolenie twórcy jest konieczne także na sporządzenie opracowania.
3. Twórca utworu pierwotnego może cofnąć zezwolenie, jeżeli w ciągu pięciu lat od jego udzielenia opracowanie nie zostało rozpowszechnione. Wypłacone twórcy wynagrodzenie nie podlega zwrotowi.
4. Za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem.
5. Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego.


Przykłady (będę starał się umieszczać co jakiś czas nowe)

Pytanie 1. Prowadzę stronę, na której umiszczam co pewien czas recenzję najnowszych filmów ukazyjących się na DVD. Czy mogę w ramach prawa cytatu umieścić okładkę DVD?

Odpowiedź: Tak, można w ramach cytatu umieszczać przy recenzjach okładki książek, DVD, gier



Pytanie 2. Chce prowadzić serwis informacyjny i wklejać artykuły z różnych czasopism, dzienników, serwisów takich jak onet. Oczywiście źródło będzie podane.

Odpowiedź: Nie, nie można tego robić bez zgody tych podmiotów. Przekopiowanie artykułów nawet z podaniem źródła będzie naruszeniem praw autorskich majątkowych, gdyż nie zostają spełnione cele cytatu. Jeśli byłby taki fragment (lepiej fragment a nie cały artykuł) podsumowany własnym komentarzem, to owszem - występuje wtedy prawo cytatu. Ale nie popadajmy też w skrajności, 30 linijek tekstu cytowanego i jedno zdanie komenatrza - nie spałenia tego warunku. Proporcje muszą być zachowane.



Pytanie 3. Tworze stronę z artykułami o sprzęciekomputerowym. Często korzystam z stron anglo-języcznych lub z polskich stron poświęconych temu tematowi. Nie kopiuje jednak artykułów, a jedynie czytam i na ich podstawie opracowuje oraz tworze własny tekst. Czy mogę tak robić? Mieści się to w prawie cytatu?

Odpowiedź: Jeśli tekst jest na tyle zmieniony, że zostały powzięte z niego jedynie informacje, ale reszta (sposób wyrażenia tych informacji, struktura artykułu, wypowiedzi) jest inna - to nie dochodzi do naruszenia praw autorskich. Mówiąc prościej, można przeczytany tekst streścić własnymi słowami - będzie to utwór inspirowany.


Pytanie 4: Czy na swojej stronie www mogę umieścić przedruk artykułu z innej strony www, jeśli wcześniej uzyskałem "na telefon" zgodę, ale pod warunkiem, że podam źródło oraz imię i nazwisko autora dokumentu/artykułu? Czy wymagalna jest forma pisemna? Wystarczy zgoda w e-mailu?

Odpowiedź: Może być zgoda na telefon ale ze względów dowodowych lepiej mieć ją potwierdzoną na piśmie albo chociaż w emailu.



Bibligrafia:
"Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych" - pod redakcją prof. J. Barty oraz prof. R. Markiewicza

(forumprawne.org)


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 03 Gru 2010, 22:44.
Powód: post pod postem
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:25 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Jacku, cytujesz jakies dziwne rzeczy, nie wiem co, ale na pewno nie mnie wcześniej. Skoro sam wskazałeś drogę... Tylko dlaczego zmyslasz to co niby ja napisałam? Nie rozumiem


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:30 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Prosiłaś o niecytowanie Twojego zdania podczas odpowiedzi. Powyższy post miał na celu wskazanie, że cytowanie - zwłaszcza na forum - jest dozwolone. Zresztą służy do tego odpowiedni przycisk. Dobra, już nic nie piszę, bo zaraz się znowu zrobi jakaś afera, przy całym szacunku, jaki żywię do Ciebie Zuo :)

I nie ściemniam, ani nie kłamię cytując Twoje wypowiedzi. Patrz:

Image

Moooood! Zamknąć temat pliz?


Ostatnio edytowany przez hustlereq, 03 Gru 2010, 21:34, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:31 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Sprawe udostepniania mamy z grubsza wyjasniona, pora powiedziec cos o przedstawieniu.

Przyznam, ze do ogladania zabieralem sie z duzym niepokojem, obawiajac sie straszliwej amatorszczyzny ale postanowilem sie poswiecic i milo sie rozczarowalem. Przedstawienia bylu naprawde niezle i straszne.
Mam teorie 3 poziomow:
1) Rzeczy o ktorych nie chce sie myslec, bo sa tak slabe, ze nie ma sensu sie ich czepiac. Cokolwiek sie zmieni i tak bedzie do niczego
2) Rzeczy, ktore mi sie podobaja ale wprowadzilbym wiele zmian i sie czepial.
3) Rzeczy, ktorych nie chce mi sie zmieniac bo kazda zmiana bedzie zmiana na gorsze.
Rozklad przebiega wg krzywej Gaussa - czyli wiekszosc to kategoria pierwsza, potem troche 2 i nieliczne sztuki - 3.

Za Sciana i polowa Trumny to dla mnie kategoria 2, wiec bede sie marudzil:)
Udzwiekowienie - tutaj prawie nie ma sie czego czepic:( Jest bardzo blisko trojki. Gdyby nie ten dzwiek brzeczacego co pewien czas zyrandola ( takie bzzzz) i dzwiek przypominajacy robienie zdjecia bylaby pelna trojka!
Scenografia - ta w Za Sciana podobala mi sie bardziej, byla bardziej "teatralna". IMHO w teatrze najlepiej oddac groze, absurd itp przy pomocy tradycyjnych metod. Czaszka w Trumnie byla za bardzo sajensfikszyn i avatar gdzies znikal.
Aktorstwo - Tutaj zwycieza Trumna. W Scianie przesadziles Jacek z interpretacja. Nie, nie brzmialo to wcale kiczowato ale odbilo sie na zrozumialosci tekstu. Rozumiem, ze bohater byl w sytuacji nieco niecodziennej ale teatr ma swoje prawa i obowiazki. IMHO - mniej ekspresji dobrze by zrobilo przedstawieniu, za mocno to zagrales.
Postac troche za bardzo sie odchylala do tylu, nawet jak na alkoholika, ale to juz moje animatorskie zboczenie. Za to ruchy po pokoju doskonale zsynchronizowane z tekstem! (ech, gdyby to jeszcze nie bylo krecone statyczna kamera...)
Scenariusz - tutaj pozmienialbym najwiecej. Nastroj oddany doskonale, obydwie sytuacje mocno klaustrofobiczne, ogladane w samotnosci i ciemnym pokoju daja niesamowity efekt. Jestem jednak chlopcem prostym i poza klimatem potrzeba mi wiecej fabuly!
Obydwa przedstawienia mialy charakter retrospektywny - bohater wspomina przeszlosc, a mi az sie klawiatura rwala zeby dopisac troche do jego historii.
Dlaczego np nie rozbudowaliscie motywu zony w Scianie?! Troche wiecej o niej, jakies pikantne szczegoly, jakies opowiadanie w to wplesc, (np o wspolnie spedzonych wakacjach gdy wpadla do wody, uratowal ja przystojny ratownik a ona sie z nim przespala itd).
Dziecko zabite, ok ale dlaczego nie opowiedziec o tym, ze jak bylo w przeszkolu to nasikalo koledze do kompotu? Takie szczegoly sprawilyby, ze widz bardziej poczulby strate dziecka.
Nigdy nie bylem w sytuacji bohatera, ale podejrzewam, ze wlasnie takie idiotyczne mysli wtedy przychodza do glowy.

Czyli mniej nastroju, wiecej akcji!

To takie szybkie refleksje znanego teatrologa SL, ktory w ciagu calego swojego zycia obejrzal 1,5 sztuki w SLowym teatrze. Teraz mozecie mnie zabanowac :)

Cytuj:
Sorry, z Tobą Jacku nie dyskutuję bo za bardzo Cię lubię i uwazam , że za nic w swiecie za taką pierdołę nie mam zamiaru stracić fajnego kumpla. Dodam więc tylko delikatnie , ze nie zgadzam się z Tobą i na tym poprzestanę ;P

ameba - tyle czasu sie znamy i jeszcze nie wiesz, ze ja jestem pervert i jesli ktos sie ze mna nie zgadza, to tym bardziej go lubie?! :)


Ostatnio edytowany przez Jacek, 03 Gru 2010, 21:35, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:32 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
prosze nie cytować niestworzonych rzeczy z łaski swojej...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:35 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Image


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:38 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
nie masz prawa przekłamywać mojego zdania niestety


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:39 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Cytuj:
Moooood! Zamknąć temat pliz?

Nic nie zamykac! Zaprzestac tylko dyskusji o nudnych prawach autorskich, bo to nuda, i dyskutowac o sztuce. Wlasnei napisalem pierwsza w zyciu recenzje i nie pozwole, zeby poszla w zapomnienie!


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:39 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
?????????????????????

Ale w którym zdaniu przekłamałem? Bo nie rozumiem zupełnie. Albo jestem ślepy, albo piszemy o dwóch różnych wypowiedziach.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:40 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Jacek napisał(a):
Cytuj:
Moooood! Zamknąć temat pliz?

Nic nie zamykac! Zaprzestac tylko dyskusji o nudnych prawach autorskich, bo to nuda, i dyskutowac o sztuce. Wlasnei napisalem pierwsza w zyciu recenzje i nie pozwole, zeby poszla w zapomnienie!


Zamknąć.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:41 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
jak dalej --->


Ostatnio edytowany przez Zuo, 03 Gru 2010, 21:43, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:42 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
hustlereq napisał(a):
Zuo napisał(a):
Znalazłam ciekawą dyskusję na podobny temat. http://www.ehusow.fora.pl/uwagi-i-regul ... a,289.html

Mamy tu przykład działalności publicznej a osoba rozpowszechniająca nie czerpie z tego tytułu żadnych korzyści materialnych.


Wskazujesz na przepisy prawa prasowego, które w działalności artystycznej nie mają zastosowania. Owszem, dozwolone jest publikowanie recenzji, fotografii, materiałów video, ale wyłącznie dla potrzeb i w zakresie niezbędnym dla zilustrowania materiału prasowego. Umieszczanie całości materiału na YT nie jest związane z prawem swobody cytatu prasowego.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:42 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
No to wskaż może który?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:43 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
hustlereq napisał(a):
Jacek napisał(a):
Nic nie zamykac! Zaprzestac tylko dyskusji o nudnych prawach autorskich, bo to nuda, i dyskutowac o sztuce. Wlasnei napisalem pierwsza w zyciu recenzje i nie pozwole, zeby poszla w zapomnienie!


Zamknąć.

W zyciu wiec wam recenzji wiecej nie napisze, zebyscie nawet na kolanach mnie blagali! :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:46 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Napradę jestem teraz za zablokowaniem edycji postów
Nagle zniknął tekst w którmym ja niby o coś jacka pytałam. No bez jaj prosze państwa.
Nie Jacku ja nie pytałam gdzie można coś tam obejrzeć, niestety.
I byłabym bardzo wdzięczna za nie dopisywanie mi niestworzonych rzeczy :)
Bo to już pod coś innego podlega ;)


Ostatnio edytowany przez Zuo, 04 Gru 2010, 07:15, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:50 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 60
nick w SL: Jacek Short
Zuo: wskazałaś. Dziękuję.

Zuo napisał(a):
hustlereq napisał(a):

Wskazujesz na przepisy prawa prasowego, które w działalności artystycznej nie mają zastosowania. Owszem, dozwolone jest publikowanie recenzji, fotografii, materiałów video, ale wyłącznie dla potrzeb i w zakresie niezbędnym dla zilustrowania materiału prasowego. Umieszczanie całości materiału na YT nie jest związane z prawem swobody cytatu prasowego.


Tak się składa, że na stronie 2. w tym wątku napisałaś cytując zewnętrzne źródło:

Image

Nie napisałem przecież, że ZUO NAPISAŁA, ŻE coś tam, tylko, że treść dotyczy prawa prasowego i nie ma w przedmiotowym temacie zastosowania. Jeśli odniosłaś inne wrażenie to wybacz. I nie denerwuj się.

Zuo napisał(a):
Nie Jacku ja nie pytałam gdzie można coś tam obejrzeć, niestety.
I byłabym zajebiście wdzięczna za nie dopisywanie mi niestworzonych rzeczy.


Więc to sobie wymyśliłem. Cudownie. I sfabrykowałem screenshoot:

Image


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 21:59 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2009
Posty: 62
nick w SL: Artur Zobovic
Ech te polskie kłótnie... Ich dzieło, ich prawo.... Nie wiem o co biega w tej dyskusji więc wkleje zdjecie kota z serem na głowie Image


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 03 Gru 2010, 23:10 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
pamietajmy, ze tutaj dopiero pewne rzeczy sie docieraja
ktos opublikowal, ktos mu zwrocil uwage, usunał


sam zamierzalem obejrzec' na yt :mrgreen:
wczoraj jak pojawil sie link brakowalo mi czasu
tak moze sie wybiore
bedzie jednak przezycie bardziej teatralne, wlasciwsze, takie jakie autorzy maja pewne prawo sobie życzyć
bym poniósł pewną niewygodę - zarezerwował czas kiedy jest przedstawienie

wiele przemawia za tym by jednak nie publikowac, wiecej niz tylko przepisy


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Gru 2010, 07:28 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Zuo napisał(a):
hustlereq czy mozemy obejrzec gdzies wasza sztukę? :)

Sprawa się wyjaśniła, post istnieje. Napisała go moja koleżanka korzystając z okazji, że byłam zalogowana na forum ;] Żart jak żart, mnie osobiście średnio się spodobał :P
Swoją drogą, kto jak kto, ale gdy "ja" zadaje takie pytanie, to innych prosiłabym o zastanowienie się, czy faktycznie to "ja" mogę zadać tak naiwne pytanie :P Także za moje oburzenie w tym temacie przepraszam. I specjalnie nie używam zwrotu "sorry".


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Gru 2010, 07:51 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Przepraszam za lekkie wtrącenie, ale może to zbieg okoliczności, albo tego typu sytuacja powtórzyła się dwukrotnie wczorajszego wieczora. Nowa użytkowniczka również w podobny sposób zrobiła, tylko że najpierw zacytowała cytat, a potem napisała, że to nie ona.

Nikogo nie podejrzewam, ale jest niestety podobieństwo.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Gru 2010, 07:58 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
projekt napisał(a):
Nowa użytkowniczka również w podobny sposób zrobiła, tylko że najpierw zacytowała cytat, a potem napisała, że to nie ona.
Jest drobna różnica. Wystarczy spojrzeć na moje posty wcześniej i na moje oburzenie potem. W odróżnieniu od "nowych użytkowniczek" ja mimo wszystko wiem co piszę i nie napisałabym wcześniejszego posta z wyjaśnieniem, gdybym nie była do tego zmuszona.
Jak napisałam wcześniej, post wyraźnie odbiega od tematu i ja nie zadałabym tak naiwnego pytania. Prawda?
Co do podobieństw. Nie korzystam z proxy i innych tego typu wynalazków. A jeżeli ktoś chce sprawdzić, nie mam nic przeciw.
W twoim wypadku Projekt, o ile pamiętam już były pewne wątpliwości ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 04 Gru 2010, 13:13 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Ja nie mam przypadków. Ja tylko bym podejrzewam Twoją znajomą, czego nie zrobię, bo Ciebie mogę w SL zweryfikować, hehe. ;-)


Ale offtop leci, że hej... sokoły.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Gru 2010, 13:15 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Jak to nie wiadomo czym się można niektórym osobom narazić. Okazuje się że już zdanie
Zuo napisał(a):
W odróżnieniu od "nowych użytkowniczek" ja mimo wszystko wiem co piszę
może być powodem do obrazy majestatu tejże Nowej Użytkowniczki. Otóż napisała do mnie IMa w którym żąda, na razie grzecznie odpowiedzi na pytanie, co miałam na myśli pisząc to właśnie zdanie. IMa oczywiście nie mogę zacytować, choć na upartego dałabym jakiegoś linka do blogu w którym owy IM się znajduje. To akurat nie problem. Przy okazji dowiedziałam się, że "na razie" tylko pyta prywatnie.
Cóż, w związku z tym nie pozostaje mi nic innego jak się do tego IMa ustosunkować publicznie, zanim ona to zrobi jak to określiła "wylewając mi wiadro pomyj na głowę".

Swoją drogą Nowa Użytkowniczka, a już mi się naraziła. To równie bezpieczne jak zadzieranie z krążownikiem taktycznym, ale przecież każdy ma prawo do błędów.

IM składał się z dwóch wpisów, oddzielonych od siebie przedziałem około 11 min. W drugiej części dowiedziałam się, że Ameba zdążyła już dotrzeć do ostatniej zakładki mojego profilu, tej o RL, swoją drogą czas godny pozazdroszczenia, musieli jej przeszkadzać dwaj panowie, którzy zwykle przeszkadzają staruszkom - pan Altretyzm lub pan Parkinson, dowiedziałam się bowiem, że można do mnie zastosować stereotyp "młodej więc głupiej". Otóż niekoniecznie wiek wiąże się z mądrością. Ja tam nie wiem, może koleżanka Ameba nosi ze sobą zamiast dowodu ryty naskalne z pierwszej jaskini albo może jej wiek podczas wizyt w przychodniach ustalają przy pomocy datowania węglem C14? Możliwe. Przyznaję, że zdarzyło mi się użyć parę razy wieku jako argumentu w dyskusji, ale zmieniłam zdanie.
Można zatem przyjąć inny stereotyp - "stara i gruba"? Przyznaj się Ameba, jak jesz okruszki wchodzą na twoją orbitę? W Kinie siedzisz obok wszystkich? Ty tańczysz a orkiestra podskakuje? Wsiadasz do windy a ona jedzie zawsze w dół, nawet jeśli to parter? Poszły ci oczka w dżinsach a pasek zakładasz przy pomocy bumerangu?

W dalszej części IMa dowiedziałam się, że właśnie wiek upoważnia mnie do obrażania innych. Ciekawa teoria. Zobaczmy co też pani, która z Mojżeszem chodziła na kawę napisała:
ameba Ansar napisał(a):
Mój Maciek powiada , że Polacy w SL top najgorsza rasa, i ma rację, Co Wam przeszkadzały te filmiki na YT ? Jesteście beznadziejni, dobrze , że tego Forum nie czyta cały świat bo miałby z Was polewkę jak z naszych pożal się boże parlamentarzystów,

ameba Ansar napisał(a):
Takie dziecinne odbijanie piłeczki świadczy tylko i wyłącznie o marności zasobów intelektualnych gracza. Skoro nie wiesz o czym mówię to nie jesteś mi partnerem do wymiany myśli. Gram z zawodowcami a nie z byle kim.

ameba Ansar napisał(a):
Nie Pajacuj koleś. Rzecz w tym , ze macie przerost ego nad tym co reprezentujecie. Filmiki są fajne bo nasze , eselowe. A tak naprawdę to gnioty ;P Więc o czym Wy tutaj dyskutujecie"artyści" ? ;D
projekt napisał(a):
Lepiej nie karmy tego trolla. Serio. Skupmy się na własności intelektualnej z tematyki tego wątku.
Jeśli nazywasz mnie Trolem, to cieszę się. Twoje zdanie jest akurat dla mnie najmniej miarodajne. A twierdzę to z perspektywy czytywania Twoich tekstów oooooooooooooooohohooooo a moze i dłuzej ;P

Jak widać jej posty w ogóle nie są obraźliwe. Jesteśmy beznadziejni, głupi, nie znamy się na niczym, to forum jest żałosne, nie jesteśmy zawodowcami, pajacujemy i możemy się dowiedzieć, że jednak mimo wszystko Ameba obserwuje je już od dawna choć dopiero parę dni temu założyła konto. Pytanie po co?

Wiemy już, że Ameba jest starsza od węgla i pozjadała wszystkie rozumy, ale wzorem pana Kochanowskiego wymówkę jej zrobię, czemu do jasnej anielki ani jednego nie zostawiła sobie ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Gru 2010, 16:24 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2010
Posty: 32
nick w SL: Irene1 Daviau
Cytuj:
ameba Ansar napisał(a):
Mój Maciek powiada , że Polacy w SL top najgorsza rasa, i ma rację, Co Wam przeszkadzały te filmiki na YT ? Jesteście beznadziejni, dobrze , że tego Forum nie czyta cały świat bo miałby z Was polewkę jak z naszych pożal się boże parlamentarzystów,

Chciałam zwrócić uwagę na karygodne wypowiedzi ameby Ansar na nasz temat. Nie wiem czy koleżanka ameba Ansar wie, że UE za takie stwierdzenia rasistowskie ponosi sie bardzo wyskokie kary ktore powoduja utratę pracy, mozna trafić do wiezienia. Mimo, że nie jestem Polka z krwi i kosci wypraszam sobie obrazania na forum publicznym
POLAKÓW,jesli kolezanke ameba Ansar tak bardzo razi polska spolecznosc moja rada i sadze bardzo dobra opuscic polskie simy zmienić pochodzenie i zaszyć się w otchlani
kosmosu. W imieniu swoim żądam publicznych przeprosin zarówno mnie jak i innych polskich uzytkownikow SL.
Przy okazji zwracam uwagę, że treści rasistowskie są zabronione również na tym forum i proszę o ustosunkwanie się administracji do postu ameby.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Gru 2010, 17:00 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2010
Posty: 64
rmagda napisał(a):
Cytuj:
ameba Ansar napisał(a):
Mój Maciek powiada , że Polacy w SL top najgorsza rasa, i ma rację, Co Wam przeszkadzały te filmiki na YT ? Jesteście beznadziejni, dobrze , że tego Forum nie czyta cały świat bo miałby z Was polewkę jak z naszych pożal się boże parlamentarzystów,

Chciałam zwrócić uwagę na karygodne wypowiedzi ameby Ansar na nasz temat. Nie wiem czy koleżanka ameba Ansar wie, że UE za takie stwierdzenia rasistowskie ponosi sie bardzo wyskokie kary ktore powoduja utratę pracy, mozna trafić do wiezienia. Mimo, że nie jestem Polka z krwi i kosci wypraszam sobie obrazania na forum publicznym
POLAKÓW,jesli kolezanke ameba Ansar tak bardzo razi polska spolecznosc moja rada i sadze bardzo dobra opuscic polskie simy zmienić pochodzenie i zaszyć się w otchlani
kosmosu. W imieniu swoim żądam publicznych przeprosin zarówno mnie jak i innych polskich uzytkownikow SL.
Przy okazji zwracam uwagę, że treści rasistowskie są zabronione również na tym forum i proszę o ustosunkwanie się administracji do postu ameby.


Jestem Polką i mam prawo do subiektywnej oceny własnej "rasy " , chyba , że się mylę ? Jednakże żeby był wilk syty i owca cała, PRZEPRASZAM czujących się obrażonymi co nie nie zmienia faktu , że swoją subiektywną ocenę pozostawiam w mocy . Wszak dodam jedynie, że oczywiście globalizacja w nazewnictwie jak zwykle ma w sobie jakieś wyjątki, które wymykają się spod ogólnych zarysowań. Pozdrawiam i mam nadzieję , że czujesz się usatysfakcjonowana ;))


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

Panel
Góra
Skocz do:  
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso