Odpowiedz
Autor Wiadomość
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 18:52 
Dołączenie:
Marzec 2010
Posty: 15
Zaczęło się od tego, że Mimi, jako współwłaścicielka sklepu odzieżowego, uszyła sobie bikini i dumnie w nim paradowała po Piaskownicy (gdzie poprawiała jego primowe części). Została natychmiast pojechana jak bura suka, że to rejon PG i tak się tu nie chodzi. Następnym razem chodziła tak już po drugiej połówce PC, która jest Mature, gdzie sytuacja się powtórzyła. Powtarzała się zresztą potem jeszcze kilka razy. Zaintrygowana tym, Mimi ponownie przeczytała od deski do deski cały Regulamin PC (nie wiem czemu, w tym "wydaniu" które ja mam jest on wklejony dwa razy jeden za drugim - żeby był dłuższy?), gdzie ponownie nie znalazła nic na temat strojów kąpielowych (choć było co nieco o bieliźnie). Co więc Mimi zrobila? Ponieważ nie była to pierwsza taka sytuacja, Mimi siadła i napisała protest do najwyższych władz PC, na pracę ich podwładnych. Oto ono:

3 III 2010

Zwracam się z uprzejmą prośbą o ustosunkowanie się do poczynań niektórych pracowników Polish Communty oraz Select Clubu (M. Batista, A. Charisma, I. Euler, Y. Kira, D. Larimal, M. Pearl...). Pracownicy owi konsekwentnie upominali mnie, widząc że chodzę ubrana w strój kąpielowy. Uważam, że jest to niesłuszne, gdyż Regulamin tego nie zabrania. Big Six wyraźnie mówi, żeby nikogo nie prześladować, o ile nie łamie zasad ustanowionych dla danego terenu. Dlatego, a także dlatego że z natury jestem legalistką, uważam że jeśli nie chcecie u siebie strojów kąpielowych, to powinniście to napisać w Regulaminie. Skoro zaś nie napisaliście (choć - jak zakładam - chcieliście), to powinniście wziąć na siebie konsekwencje tego, w postaci przyjęcia że nie jest to zabronione, a nie wprowadzać nieformalny zakaz i egzekwować go środkami pozaprawnymi. Zrozumiałabym jeszcze może jakoś, gdyby było to jakieś szczególnie wyzywające bikini w postaci dwóch krążków wielkości pięciozłotówek na piersiach i majteczek-stringów. Ale nie, był to normalny, zwykły, skromny strój kąpielowy, w jakim nie wstydziłabym się w tak zwanym realu iść ze swoimi dziećmi na plażę (abstrahując od tego że nie mam dzieci i przeważnie chodzę na plażę topless, ale nie o to teraz chodzi).

[tutaj w oryginale było zdjęcie przedmiotowego bikini. Jeszcze nie wiem, jak je wklejać na forum, ale to nie ono jest najważniejsze]

Interesujące jest, że upominający mnie pracownicy Polish Community podawali za każdym razem inną przyczynę, dlaczegóż to mam nie paradować w stroju kąpielowym. Wynikają z tego dwie rzeczy, mianowicie to że tak naprawdę nie bardzo wiedzieli czemu im mój ubiór przeszkadza, a dopiero ad hoc wymyślali jakieś uzasadnienie - oraz to że w Polish Community stawia się użytkownika od razu na przegranej pozycji wobec władzy (pragnełabym wierzyć że nie jest to umyślna polityka). Przecież rzucając kilka argumentów, czemuż to nie powinnam być tak ubrana, pracownik Polish Community musi udowodnić tylko jeden z nich, by dowieść swoich racji; ja, by dowieść swoich, muszę obalić je wszystkie. Jednak, jeśli wziąć pod uwagę ich niespójność (wynikającą prawdopodobie z tego że były wymyślane a posteriori, aby na siłę uzasadnić wyrażone wcześniej zdanie) - moja pozycja nie jest aż tak całkiem przegrana. Oto wszystkie argumenty, jakie od pracowników Polish Community uslyszałam, przemawiające za tym, że nie powinnam się ubierać w strój kąpielowy - wraz z moim uzasadnieniem, dlaczego uważam że są nietrafione:

Argument nr 1:
"Na codzień, do pracy czy na zakupy tak nie chodzisz, więc tutaj też tak nie chodź"

Owszem, nie chodzę tak na codzień. Na codzień nie chodzi się też w: kombinezonie astronauty z NASA; kamizelce kuloodpornej i kominiarce; przebraniu robota; anielskich skrzydłach i aureoli; dziecięcym czepku i pieluchach, ssąc smoczka; przebraniu antropomorficznego zwierzęcia; ...i w wielu innych rzeczach. Jednak tak właśnie ubrane avatary często się w Polish Community pojawiają, a o nic z tych rzeczy, których na codzień nie nosimy, nikt nigdy nikogo nie upominał. Czemu więc tylko i wyłącznie w przypadku stroju kąpielowego nienoszenie go na codzień ma oznaczać zakaz noszenia go tutaj? (Przepraszam, nie tylko strój kąpielowy; ostatnio dowiedziono empirycznie, że nie wolno się też przebierać za kostkę Rubika, bo ma aż 109 primów; czemu bardziej wymyślne fryzury, liczace 150 i 200 primów, nie są be - nie udało się wyjaśnić. Podobnie, jakiś czas temu wyszło, że nie wolno nosić sutanny, bo "obraża uczucia religijne katolików"... fajnie wiedzieć że każdy normalnie ubrany ksiądz obraża uczucia katolików; ale nie o tym dziś chciałam).

Argument nr 2:
"Bo to nie jest plaża"
Jak wyżej, nie jest to też kosmodrom z astronautami, niebo z aniołami, koszary antyterrorystów, sklep z robotami ani przedszkole z dziećmi.

Argument nr 3:
"To jest rejon PG, więc nie wolno tutaj chodzić w stroju kąpielowym"

Mamy tu do czynienia ze zdaniem złożonym z dwóch twierdzeń, z których pierwsze jest niepodważalne, zaś konstrukcja gramatyczna sugeruje, że drugie z niego wynika, ergo też musi być prawdziwe. Niestety, nikt z powołujących się na ten argument nie był w stanie wyjaśnić, z czego to wynikanie tak naprawdę - nomen omen - wynika. Wobec tego jest to tylko dość dowolne zestawienie dwóch twierdzeń, mniej więcej na zasadzie "Dziś jest wtorek, więc nie wolno dziś chodzić w adidasach".

PG, Parental Guidance [tj. Nadzór Rodziców], jest to oznaczenie filmów, książek, komiksów, gier itp., których treść może (choć nie musi) z tych czy innych powodów mieć zły wpływ na dzieci i nastolatki, dlatego też mogą one oglądać tak oznaczone produkty tylko za zgoda rodziców. Czy widok kobiety w stroju kąpielowym jest naprawdę tak traumatyczny, aby to rodzicom zostawiać decyzję, czy chcą by ich dzieci go oglądały? Gdyby tak było, istniałyby w realnym świecie jakieś restrykcje w dostępie do plaż dla dzieci, a tak nie jest. Co ciekawe, jest też wiele filmów oznaczonych jako PG, a więc odpowiednich dla dzieci, gdzie główne bohaterki noszą bikini - wystarczy tu wymienić chociażby takie filmy (i to wręcz tworzone z myślą o młodych odbiorcach!) jak "Hannah Montana" czy "H2O - Wystarczy Kropla". Zauważmy też, że w tego typu produkcjach nikt - nawet negatywni bohaterowie! - nigdy nie pali papierosów / cygar / fajki, gdyż jest to jeden z wymogów PG. Na terenie Wyspy Startowej Polish Community nie jest on w ogóle egzekwowany, są za to tępione w imię PG owe nieszczęsne stroje kąpielowe, których PG - jak widać - wcale nie zakazuje.

Ponadto, żadnej róznicy w zachowaniu pracowników Polish Community nie zauważyłam, chodząc w tym samym stroju kąpielowym po części Polish Community oznaczonej jako Mature - co dodatkowo osłabia argument, jakoby wynikało to z przyjętej polityki PG. Szczególnie wykazał się tu sprytem i inteligencją Y. Kira - za pierwszym razem, widząc mnie tak ubraną na terenie PG, właśnie na owym PG oparł całą swoją argumentację, po czym widząc mnie tak ubraną po raz drugi, już na terenie Mature, stwierdził jedynie że już była o tym rozmowa i już znam wszystkie jego poprzednie argumenty - nie rozdrabniając że odnosiły się one do PG, więc w Mature tracą znaczenie.

Argument nr 4:
"Regulamin tego zabrania" :DDD

Dlaczego cieszę? Ano dlatego, że (z jednym wyjątkiem) żadna z mówiących to osób nie potrafiła czy też nie chciała podać konkretnego zapisu Regulaminu. Regulamin to było takie słowo-wytrych; zabrania i już. Biedna Mimi musiała dopiero sama przeglądać cały Regulamin i pytać czy chodzi o punkt 2f, na co pracownicy Polish Community skwapliwie przytakiwali (raz w ramach próby spytałam czy chodzi o paragraf Epsilon Beta XVII, wers RGB, które to oznaczenie zmyśliłam na poczekaniu, na co pracownik Polish Community równie skwapliwie przytaknął - daje do myślenia, prawda?). Punkt ten pozwolę sobie przytoczyć in extenso:

"Zabronione jest chodzenie/latanie nago (posiadanie samej bielizny oraz w przypadku płci męskiej chodzenie bez górnej części garderoby nie jest akceptowane)."

Nawet w całym nietrzymającym się kupy Regulaminie Polish Community ten punkt to wyjątkowy bubel prawny, i to z paru powodów. Po pierwsze: jeśli postać nie chodzi ani nie lata, to ten punkt, czytany dosłownie, się do niej nie odnosi. Po drugie: czemu wprowadzamy rozróżnienie, że coś "jest zabronione", a coś inne tylko "nie jest akceptowane"? Regulamin nie ma mi mówić, co powinnam robić żeby mnie ludzie akceptowali, tylko jasno określać co jest zakazane a co dozwolone. Używajmy więc jednoznacznych słów. Po trzecie: czemu zakaz obnażania górnej części ciała jest ograniczony tylko do jednej płci? Big Six, na które tak się lubią powoływać M. Dollinger i M. Balczo, wyraźnie zabrania nietolerancji i dyskryminacji, a taką właśnie dyskryminacją jest zakazywanie czegoś tylko jednej płci. Regulamin niezgodny z Big Six jest z definicji nieważny (to coś jak niezgodność ustawy z Konstytucją w rzeczywistym świecie). W dodatku nie sprecyzowano czy chodzi o płeć avatara, czy osoby nim sterującej. Po czwarte i ostatnie: jeśli już zakazujemy tylko jednej płci obnażać górną część ciała, to powinno to chyba z dwojga złego dotyczyć płci żeńskiej? Bo teraz, przy takim Regulaminie, facet z gołą klatą łamie Regulamin, a baba z gołymi cycami - niekoniecznie (łamałaby go tylko, gdyby uznać że jest naga - a jest? Sąd Okręgowy w Szczecinie w lutym 2009 uznał w głośnej sprawie o opalanie się topless, że nie jest). (a na deser ciekawy, akademicki cassus prawny: czy facet ubrany tylko w spodnie i kapelusz łamie ten punkt? Ma przecież "górną część garderoby" w postaci kapelusza.)

Nawet po zacytowaniu im tego punktu, pracownicy Polish Community z reguły nie umieli się powołać na konkretne w nim sformułowanie, dlatego naprowadzałam ich pytaniami pomocniczymi: czy jestem nago? Nie, bo mam majtki. Czy jestem bez górnej części garderoby? Nie, bo mam stanik. Czy jestem w bieliźnie? Większość pracowników Polish Community chwytała się w tym miejscu, niczym pijany płotu, tezy że strój kąpielowy (czy "kompielowy", jak uparcie twierdził Y. Kira) to bielizna, i probowali na różne sposoby ją udowadniać. Oto ich argumenty, zebrane przez mnie:

Argument nr 4.1:
"Strój kąpielowy to bielizna"

Uzasadnienie? Proszę bardzo: "Bo tak!" Oczywiście między bielizną a strojem kąpielowym istnieje kilka zasadniczych różnic. Wydawało mi się zawsze, że są one zbyt oczywiste by je opisywać, ale skoro niektórzy najwyraźniej nie odróżniają, więc to uczynię. Bieliznę nosi się pod innymi ubraniami, w celach higieniczno-ochronnych, tak aby była niewidoczna, a w każdym razie nieeksponowana. Strój kąpielowy nosi się jako samodzielne, jedyne ubranie. Bieliznę nosi się na codzień, a strój kąpielowy tylko w przypadku wypoczynku nad wodą bądź opalania się. Damska bielizna może być częściowo prześwitująca, strój kąpielowy nigdy. Strój kąpielowy, zwłaszcza bikini, często nie ma zapięć, a po prostu się go wiąże - bielizny nie. W obliczu tych i wielu innych różnic, nie można ot tak po prostu stwierdzić że obie te różne rzeczy to jedno i to samo, "bo tak!".

W Regulaminie nie napisano "bielizna albo strój kąpielowy". Nie napisano "bielizna bądź cokolwiek zbliżonego krojem". Nie napisano "każda damska odzież, która osłania tylko najbliższe okolice labia maiora oraz glandula lactifera". Nie napisano też "[cokolwiek], w dalszej części Regulaminu zwane bielizną", co sugerowałoby że należy to słowo rozumieć inaczej niż w codziennym życiu. Napisano "bielizna", nie napisano "strój kąpielowy" ani "skąpa odzież", kropka.

Argument nr 4.2:
"To twoje bikini, Mimi, to naprawdę takie bielizno-bikini"

Jak widać na załączonym zdjęciu, jest to typowy strój kąpielowy. Nie ma żadnych cech bielizny, ani pośrednich między bielizną a strojem kąpielowym. Jak powyżej, jedynym potwierdzeniem tej tezy było sakramentalne "bo tak!", a więc również nie można zaakceptować takiego zabiegu erystycznego. Dziś z typowego, stuprocentowego bikini zrobimy bielizno-bikini, a jutro z płaszcza - bielizno-płaszcz, i będziemy za niego karać.

Argument nr 4.3:
"Wszystko, co jest wykonane na warstwie podkoszulka lub majtek - jest bielizną"

Trudno dociec, skąd pracownik Polish Community, widząc avatara ubranego tylko w bikini, czerpie wiedzę o tym na której warstwie odzieży owo bikini jest stworzone. Moje było na spodniach i koszuli, aby zmieściły się jeszcze pod nim ewentualne tatuaże, definitywnie więc bielizną nie było, gdyby przyjąć taką definicję.

Argument nr 4.4:
"Nie chodzi o dosłowny zapis Regulaminu tylko o funkcjonalność stroju. Strój kąpielowy funkcjonuje jako bielizna i dlatego tak jest traktowany"

Gdyby pełnił funkcję bielizny, byłby schowany pod ubraniem i nie łamałby Regulaminu. Bielizna łamie Regulamin dopiero kiedy jest używana niezgodnie ze swą funkcją, noszona na wierzchu tak, jak to się właśnie robi ze strojami kąpielowymi. A więc strój kąpielowy, właściwie użyty, staje się bielizną dlatego że jej można użyć w podobny sposób, niezgodnie z jej przeznaczeniem? Dość to pokrętne tłumaczenie, szkoda że pracownik Polish Community, który zabrnął w taki ślepy zaułek logiczny, nagle okazał się bardzo zajęty i nie mógł tego rozwinąć.

Regulamin to Regulamin, i właśnie chodzi o jego dosłowny zapis. To on jest wiążący, a nie to co sobie do niego ten czy ów pracownik Polish Community dopowie. Jeżeli w Regulaminie zapisano "w samej bieliźnie", to ja - przebywając w Polish Community i chcąc się doń stosować - mam prawo domniemywać że piszący te słowa nie mieli na myśli ani stroju kąpielowego, ani żółtych półbutów, ani pirackiej opaski na oko, tylko najprawdopodobniej chodziło im właśnie o samą bieliznę.

Podsumowanie:
Uprzejmie proszę o wypowiedzenię się w kwestii opisanego wyżej postępowania pracowników Polish Community. Mieli rację czy też nie mieli? Jeżeli nie - proszę o zdyscyplinowanie ich, aby tego typu szykany nie powtarzały się w przyszłości. Jeżeli tak - proszę o podanie mi podstawy prawnej, na której się opierali, inaczej będę zmuszona interweniować w Linden Lab za kolejne już na terenie Polish Community (w moim przypadku - trzecie) szykanowanie ludzi i wmawianie im, że złamali Regulamin, choć nie potrafi się w przekonujący sposób tego wykazać (w moim przypadku, standardową procedurą pracowników Polish Community, gdy próbowałam dociec jak argumentują swoje zarzuty, było "tylko że ja nie mam teraz czasu", "ależ ty nie chcesz zrozumieć po prostu" i "ta dyskusja jest bezcelowa"). Uczynię to z bólem serca, ale nic innego mi nie pozostaje, gdyż moja poprzednia interwencja u władz PC (w sprawie dwóch ostrzeżeń, które otrzymałam za "noszenie lub używanie" "broni" - która bronią nie była i która stała sobie spokojnie w Piaskownicy, nie będąc noszoną ani używaną) pozostała bez najmniejszej odpowiedzi. Tak więc, nie dość że niesłusznie kara się ludzi, wmawiając im jakieś dziwne, nielogicznie interpretacje Regulaminu, to w dodatku nie pozostawia im się żadnej możliwości odwołania się od tych kar. Dlatego, jeżeli i tym razem tak będzie, będzie to znak że pora spróbować gdzieś wyżej.

Z wyrazami szacunku
Mimi Ayres, główna prowodyrka protestu

Pod protestem podpisało się z wyrazami poparcia również wiele innych avatarek, którym - w myśl zasady, że co nie jest zabronione, jest dozwolone - również leży na sercu możliwość przebywania - czy "chodzenia / latania" jak chce Regulamin - w strojach kąpielowych na terenie Polish Community (wbrew pozorom nie sa to moje alty):

[I tutaj udało mi się zebrać dziesięć podpisów przyjaciółek. Nie wiem czy chcą aby ich nazwiska upubliczniać, więc je wycinam]

...i tyle. Czy odwołanie poskutkowało? Tak, na swój sposób. Mianowicie bez żadnej rozmowy, wyjaśnienia, czy choćby poinformowania, na trzeci dzień po wysłaniu tegoż pisma Mimi otrzymała bana w PC. Teraz będzie pisała do LL :P


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 19:17 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
nie doczytałem do końca
ale do polowy i owszem,
ze Ci się chciało...

naprawdę, naprawdę, naprawdę, nie rozumiem

jeżeli gdzieś jestem, gdzie gospodarz nie akceptuje mojego zachowania, ubioru etc
to nie każę sobie pokazywać regulaminu
nie analizuję ścisłości i jednoznaczności zawartych w nim sformułowań

tylko albo się dostosowuję albo sobie idę

cała reszt to tak naprawde tylko zawracanie gitary


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 19:22 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 65
nick w SL: Ogotay Slade
Mimi, a co Ty się tak przy tym PC upierasz?
A idź sobie w jakieś bardziej przyjazne miejsce chociażby i nago latać.
Zdrowsza będziesz, ładniejsza a i ludzi ciekawych też spotkasz ;)
SL to miejsce realizacji wielu marzeń i ambicji.
Jedni mnożą regulaminy i chodzą krokiem defiladowym, inni z kolei dłubią przy bikini głowiąc się nad tym, czy pasek na sutku może być jeszcze bardziej cienki.
A jak już sprzedasz kilka lub nawet kilka tysięcy "paseczków na ciało", otworzysz sobie swoje własne PC.
Tylko skrót będzie oznaczał coś zupełnie innego ;)
Powodzenia :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 19:33 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
A mi sie post spodobal, ladne logiczne wywody - jesli bedziesz szukala pracy to Kancelaria Podex stoi otworem:)
Az mi sie zachcialo zglosic sie do PC jako radca prawny i powalczyc, bo przeciwnik z Ciebie godny (szkoda tylko, ze screenu twojego nie ma, a moze daloby sie nawet ten z plazy topless wkleic? :)
Piszac bardziej serio - nawet gdybys miala 200 procent racji, to tak naprawde niczego nie zmienia. Najprostsza odpowiedzia na pytanie - "dlaczego zostalem zabanowany?" moze byc 'bo cie nie lubie i nie chce cie na swoim landzie".
Jest to zgodne z wszelkimi prawami, ToSami, itp i tak powinni odpowiadac Ownerzy.
Ziemia w SL jest prywatna, jest odpowiednikiem mieszkania w RL do ktorego wpuszcza sie tych, ktorych lubimy i nie musimy sie tlumaczyc dlaczego przed kims zamykamy drzwi. Co nie znaczy, ze cholera nas nie bierze, gdy zostajemy zabanowani - sam pamietam jak sie wkurzylem, gdy dostalem bana w sp. Second Krakow:)
Sytuacja PC jest o tyle skomplikowana prawnie, ze poprzez bliski zwiazek z LL i Wyspe Startowa sa oni pod wiekszym ostrzalem, i skarga moze ich bardziej zabolec.
Najcelniejszy jest argument o dyskryminacji plci w zwiazku z zakazem obnazania torsu. Tutaj mozna sie do BIG SIX i ToS odwolac.
(BTW - dlaczego kobiety maja mamografie piersi za free w RL, a my nie? To tez dyskryminacja)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 20:08 
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 203
Ogólnie jestem zwolennikiem, jak Panowie wyzej, zasad "cos mi nie pasuje-szybki teleport" & "właściciel sima placi=zawsze ma racje". Pytanie po co te wymyślne regulaminy. Większość z nich to strzał do własnej bramki.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 20:14 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
"Najważniejsze są kadry, towarzysze", powiedział kiedyś pan w czapce i z charakterystyczną bródką.
W kilku sprawach nie miał racji, z tym cytatem nie sposób się nie zgodzić.

Najbardziej dopracowane, wymarzone, przeinwestowane przedsięwzięcie padnie przez niekompetentnych, nadgorliwych pracowników.

Doczytałam do końca. Ładnie napisane.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 20:30 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
A ja wyjaśnię pewną rzecz. Strój kąpielowy nie jest ani spodniami i koszulką. Wedle władz i pracowników PC poprawny ubiór na obszarze wyspy startowej (czyli obszarze oznaczonym PG) to spodnie, koszulka, buty. Tego się dowiedziałem będąc jeszcze w grupie polskich mentorów.

Ale jeżeli druga część PC, która jest oznaczona Mature, ma w regulaminie tę samą restrykcję w ubiorze, to zapewne o to chodziło. Nie pamiętam już regulaminu, ale jeżeli przytoczony punkt należy do jego aktualnej wersji, to strój kąpielowy nie powinien tutaj oznaczać nagości. Gdybyś miała awatara całkiem nagiego, to już pewnie by lekko naruszało regulamin.

Ja w piaskownicy PC ostatnio często widzę anioła bez górnej częsci garderoby, a w Select Club jest pełno takich panów w rozpiętych koszulach. Zatem widać tutaj pewne nieścisłości.

Może nadszarpnę moich znajomości i zaproponuję władzom PC dodania aneksu do regulaminów, by potem nie było nieporozumień... jeżeli w ogóle będę miał ochotę wejść do SL.


Dobrze, że zwierzątek i Vader'ów nie usuwają w PC.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 20:42 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
projekt napisał(a):
Wedle władz i pracowników PC poprawny ubiór na obszarze wyspy startowej (czyli obszarze oznaczonym PG) to spodnie, koszulka, buty.

Co jest oczywistą dyskryminacją ludzkich awatarów. Z jakiej racji furry nie muszą mieć spodni i koszulki? Awatar wilka (nie gigantycznego pluszaka, ale "prawdziwego" czworonoga) też chodzi nago 8)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 21:29 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 185
nick w SL: Shilla Hax
Mimi A. napisał(a):
Teraz będzie pisała do LL

Na pewno nie uzyskasz tą drogą odpowiedzi na pytania, które zadawałaś pracownikom i władzom PC. Może jednak uda Ci się dowiedzieć, jak to jest, że jedni mogą łamać zapisy Big6 i TOS, a inni nie (wspomniana tu dyskryminacja w zapisie regulaminu).
Ze swojej strony powiem tylko, że nie ma co się dziwić reakcji "władz" (w postaci bana) na Twoje pismo. Niestety jak to się mówi "kto z kim przystaje sam takim się staje", nie jestem tylko przekonana kto stał się kim. W każdym razie, nie tylko pracownicy Polish Community nie potrafią (lub zwyczajnie nie chcą) odpowiadać na pewne dość problematyczne pytania. Dotyczy to również samych władz, 2 głów i jednej szyi. Jedyne odpowiedzi jakich można się spodziewać to np. "nie będę dyskutować o rzeczach oczywistych" (oczywistych dla kogo?) lub "powinieneś/powinnaś wiedzieć co przeskrobałeś/łaś" itd. zwykle jednak kończy się na bezsłownej odpowiedzi - ban.
Dla mnie to przejaw braku szacunku i ignorancji (innego tłumaczenia nie znalazłam, a szukam go od ponad pół roku). Rozumiem, że można nie znać ogólnoprzyjętych regulaminów (Big6, TOS), mimo iż właśnie na nie się powołuje, ale żeby nie znać regulaminów, które samemu się układało?


Mimi, życzę powodzenia w walce :) i wytrwałości.

PS. Co do bikini - w jakim odzieniu wypada w takim razie wylegiwać się na leżaczkach ustawionych na czymś molo podobnym obok klubu Select? Płaszcz przeciwdeszczowy będzie odpowiedni? ;)
SL to wirtualny świat, nie gra, a zdaniem niektórych SL jest dopełnieniem RL, jego integralną częścią itd. W myśl tego oczywiste jest, że nie chodzimy nago czy w samej bieliźnie. Tylko od kiedy opalając się na leżaku nie wypada mieć na sobie bikini? Chyba za długo przebywałam w SL i coś mnie ominęło w realnym świecie ;)

/me rozpisała się


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 21:56 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Masz racje, Mad. Ale skąd wiesz, czy pod tymi primami zwierzęcymi nie mieszczą się spodnie i koszulka? I tutaj jest pytanie do osób bardzo dobrze znający SL.


A ja za to znam pewien przypadek dość kosztowny. Pewien awatar kupił sobie skin i shape. Skin miał reprezentować naoliwioną skórkę. Ku zdziwieniu owego pana, który zakupił ten zestaw, w pudełku znalazł kilka par spodni i kilka par koszulek. Oczywiście w zestawie była odpowiednia bielizna męska. Zatem pytanie - czy tego typu ubranie można nosić, czy będzie ono uznane za bieliznę? Czy można winę zrzucić tutaj na sprzedawce, który jest odpowiedzialny za nieprawidłową zawartość pudełka (skinów i shape'ów nie było, co napisy na pudełku jakoś nie informują - wprowadzają w błąd).

Awatara - szczęśliwca jeszcze w ubraniach z tego zestawu nei wypuściłem do piaskownicy PC, ale ciekawi mnie reakcja władz, jak im powiem, że awatar ma na sobie spodnie i koszulkę, zamiast skina tak wyglądającego.


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 05 Mar 2010, 21:59 
Mimi..najwiekszy konfident PC :)) Nigdy nie zapomne Twojej slynnej notki z skargami do jednego z pracownikow PC na 3 innych uzytkownikow...czytajac smialam sie do lez. Coz moge powiedziec..masz zdolnsci. Do pisania takich rzeczy. Zycze powodzenia z LL :)


Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 22:04 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
a ja Was, szanowne koleżanki i koledzy nie rozumiem
(coś niekumaty dzisiaj jestem, znów nie rozumiem :))
naprawdę macie zapędy by swoje porządki, innym w domach czynic?
ktoś się starał, ktoś pieniądze wykładał a Wy uważacie, że macie prawo mu mówić jak ma się rządzić?
nie bardzo rozumiem na jakich zasadach,
(znów te kłopoty z rozumieniem)
mówicie - ładnie napisane, cóż, coś co jest kwintesencją pieniactwa, ładne być nie może
to jak podawanie moczu w filiżance
ładne?

chyba, że mi udowodnicie, że PC ma jakiś obowiązek liczyć się z waszym zdaniem
np. jest uznane, za jedynego reprezentanta środowiska czy coś podobnego
wówczas możecie walczyć np z LL, ze jedynym reprezentantem nie jest
i wykładać fundusze, na powstanie Waszej reprezentacji

i to czy PC przez swoje postępowanie, waszym zdaniem, zachęca, zniechęca do SL, czy idzie prostą drogą do zguby, czy nie jest skazane na taki sukces na jaki mogło by być, nie ma nic do rzeczy

jeżeli jest prywatną własnością, możecie właścicielowi radzić, namawiać itd. i nic ponad to

Regulamin może i jest źle napisany, tylko co to ma do rzeczy?
odpowiedzi pracowników może i mało zborne - tylko co to ma do rzeczy?
chcą mieć ugrzeczniony land gdzie wszyscy, choćby na leżakach leżą w garniturach - mają do tego prawo
jak absurdalne to by sie Wam nie wydawalo


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 05 Mar 2010, 22:08 
Mimi A. napisał(a):
Ale nie, był to normalny, zwykły, skromny strój kąpielowy, w jakim nie wstydziłabym się w tak zwanym realu iść ze swoimi dziećmi na plażę (abstrahując od tego że nie mam dzieci i przeważnie chodzę na plażę topless, ale nie o to teraz chodzi).


Przeważnie, zachowuję się poważnie, przeważnie nikogo nie drażnie, przeważnie słucham rad uważnie, przeważnie nie czuję sie odważnie -MIMI ARIES :) Dalabys-dalbys sobie spokoj z tym toples. I wiesz co?? Ten BAN w PC dobzre Ci zrobi. Sama-sam nafadywales-as na innych non stop. Moze troszke pokory nie zaszkodzi :) i blagam..nie osmieszja polskiego spoleczenstwa rozmawiajac z LL.blagam :((


Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 22:28 
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 203
karolinakt26 napisał(a):
Mimi A. napisał(a):
Ale nie, był to normalny, zwykły, skromny strój kąpielowy, w jakim nie wstydziłabym się w tak zwanym realu iść ze swoimi dziećmi na plażę (abstrahując od tego że nie mam dzieci i przeważnie chodzę na plażę topless, ale nie o to teraz chodzi).


Przeważnie, zachowuję się poważnie, przeważnie nikogo nie drażnie, przeważnie słucham rad uważnie, przeważnie nie czuję sie odważnie -MIMI ARIES :) Dalabys-dalbys sobie spokoj z tym toples. I wiesz co?? Ten BAN w PC dobzre Ci zrobi. Sama-sam nafadywales-as na innych non stop. Moze troszke pokory nie zaszkodzi :) i blagam..nie osmieszja polskiego spoleczenstwa rozmawiajac z LL.blagam :((



Jak chcesz komuś dogadać, to staraj się pisać po polskiemu. ;-) Wiem, wiem pewnie to efekt pośpiechu, tudzież niedziałającej klawiatury 8-)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 22:29 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 185
nick w SL: Shilla Hax
Darnok, na Rząd ludzie też psioczą, mimo że nie mają najmniejszego wpływu na jego poczynania (gadanie, że mamy coś do powiedzenia podczas wyborów to kompletna bzdura bo korytko jest to samo, tylko świnie przy nim się zmieniają).
To samo dzieje się tutaj. Psioczymy sobie na rządzących (czasem na społeczeństwo lub jednostki spoza kręgu władzy). Wyrażamy swoje zdanie i poznajemy zdanie innych.
Dlaczego akurat PC? Ano dlatego, że nie ma już SP. (odnosząc to do świnek i korytka sytuacja jest odwrotna niż ta wyżej ;))


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 22:33 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Shilla napisał(a):
Dlaczego akurat PC? Ano dlatego, że nie ma już SP. (odnosząc to do świnek i korytka sytuacja jest odwrotna niż ta wyżej )

Plotki głoszą, że PC też już ma nie być ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 22:37 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
Wiem, że to zabrzmi rozpaczliwie komicznie
ale rząd Polski ma wobec nas zobowiązania
a Polska, choć może nie zawsze to czujemy, jest naszą własnością
a wbrew nam rządzący rząd, np. ograniczający moje prawo do palenia na terenie mojej wlasnosci
jest uzurpatorem


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 22:42 
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 203
Ale my z mlekiem naszych matek odziedziczyliśmy bunt! Od zawsze walczymy z tymi, którzy próbują nam ograniczać świat. Kiedyś był PRL, dzisiaj Kościół... Następna jest Bruksela 8-)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 22:52 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 185
nick w SL: Shilla Hax
Darnok, coś jak "dla was i z myślą o was"? Te słowa też można tu i ówdzie wyczytać.
Rząd ma wobec nas zobowiązania, owszem, a jakie zobowiązania i w stosunku do kogo/czego ma właściciel simu (prywatna własność, dowolność w ustalaniu reguł w domku itd.)? Otóż nie ma świętych krów (takie rzeczy to tylko w Indiach - dosłownie). Każdy jest zobowiązany do przestrzegania TOS i Big6, czy to Zosia w piekarni, czy to Pan Kowalski właściciel posiadłości.
Teraz dalej. Czy ja, jako ta Zosia mam prawo głośno wyrazić swoje oburzenie, widząc (i doświadczając) jak Pan Kowalski łamie ogólnoprzyjęte zasady, obowiązujące również jego? Ba, czy mam prawo wzniecić bunt, kiedy to łamiący prawo Pan Kowalski posądza o łamanie tego samego prawa mnie?
Warto nad tym pomyśleć.


/me zamyśla się


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 23:00 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
Shilla,
można te słowa wyczytać
i dlatego można napominać
ale stawianie wymogu by wszyscy byli ubrani jak na ulicy w mieście,
(tu policja zareaguje jeśli ktoś latać będzie w stroju plażowym)
((czy używając słowa latać stwarzam wątpliwość co do intencji mojej wypowiedzi))
jest łamaniem TOS i Big6?
nie wiem, nie czytałem, zakładając, że wiem jak się zachowywać

EDIT:
taką mieli wizję, to jest ich wizja
jeżeli będziesz otwierać klub czy szkołe
i napiszesz, że czynisz to dla innych
to Twoim zdaniem nie będziesz miała prawa określić
czego sobie tam nie życzysz?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 23:09 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Darnok napisał(a):
ktoś się starał, ktoś pieniądze wykładał a Wy uważacie, że macie prawo mu mówić jak ma się rządzić?
nie bardzo rozumiem na jakich zasadach

Dopóki ten ktoś bawi się w swoje zabawy, na swojej wyspie, zgodnie z własnymi zasadami - ok. Ale jeśli zaczyna się mówić o "polskiej społeczności" i uzurpuje się sobie prawo do bycia reprezentantem tejże, sprawa zaczyna się komplikować. Jeśli ktoś chce uczyć zasad i całą swoją pracę koncentruje na tym, żeby zdobyć odpowiednie narzędzia i uprawnienia, sam powinien zasad przestrzegać. Wiem, wiem, znak drogowy nie podąża w kierunku, który wskazuje...

Darnok napisał(a):
mówicie - ładnie napisane, cóż, coś co jest kwintesencją pieniactwa, ładne być nie może
to jak podawanie moczu w filiżance
ładne?

Oczywiście, że ładniejsze niż podawanie tegoż w musztardówce. Albo bezpośrednio do ręki 8)

Darnok napisał(a):
chyba, że mi udowodnicie, że PC ma jakiś obowiązek liczyć się z waszym zdaniem
np. jest uznane, za jedynego reprezentanta środowiska czy coś podobnego

"Polish Community to ludzie - To Ty i Ja"
Slogan reklamowy? :)

http://www.polishcommunity.com.pl/o_nas.html

A swoją drogą... jakie to wszystko ma znaczenie ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 23:28 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
ojejku
ale tutaj większość polskich simów miała Polskę czy polskie w nazwie
to słowo 'społeczność' wprowadza taką różnicę?
powiedziałbym, że jest ono trochę mniej znaczące

jeśli chodzi o uprawnienia, to zawsze o ich odebranie można walczyć
póki nie ma alternatywy byłoby to raczej szkodliwe

na czym polega nie przestrzeganie regulaminu?
jeśli zamysłem regulaminu było - wszyscy chodzą w krawatach
to wymaganie tego i upominanie osób w krawatach nie będących jest jak najbardziej zgodne z regulaminem
a dyskusja - czy krawat namalowany to krawat, czy muszka to krawat, czy broda to krawat - jeśli odpowiednio przycięta
będzie zwykłym pieniactwem

który punkt regulaminu został złamany przez właścicieli, bo mogłem nie doczytać
ja już wolę jednak mocz w musztardówce,
do ręki - nieeeeeeeee
taki w filiżance szalenie mnie irytuje, tak że czytać do końca nie mogę


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 23:30 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 98
Jaka to polska społeczność skoro nawet polskiej nazwy nie ma ?
Przerost formy nad treścią to moim zdaniem najlepiej opisujące słowa polish community.
Lepiej klaskać u Rubika niż pracować w PC.
Samo PC na początkach swojego istnienia było wartościowym miejscem, niestety z upływem czasu a być może i pieniędzy
zaczęła się degrengolada, właścicielom poprzewracało się w główkach ( czego przykładem może być ostentacyjny bojkot tego forum ) .


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 05 Mar 2010, 23:58 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Darnok napisał(a):
ale tutaj większość polskich simów miała Polskę czy polskie w nazwie
to słowo 'społeczność' wprowadza taką różnicę?

Większość polskich simów mówi po prostu - wpadajcie, bawcie się dobrze. PC mówi: przybywajcie, a my Was nauczać będziemy. Niesie kaganek oświaty... który jest raczej kagańcem.

Nie wiem, po co w ogóle piszę w tym temacie :) Poznałam PC od strony gościa i pracownika, mam swoje wyrobione zdanie (i co gorsza sie z nim zgadzam). Nie warto, więc chyba kończę ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 00:03 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 185
nick w SL: Shilla Hax
Darnok, społeczeństwo to ogół, to właśnie Ty, ja i inni. Polskę tworzy społeczeństwo polskie więc jednak nazewnictwo robi różnicę.
Punktów regulaminu, które zostały złamane nie przytoczę dosłownie, za autorkę tematu również nie będę się wypowiadała. Wiem jednak, że przykładowo w PC można zostać oskarżonym o ujawnianie innym swoich prywatnych IM. To już samo w sobie jest absurdem, ponieważ bezprawne jest wykorzystywanie rozmów osób trzecich, jednak ze swoją własną rozmową z kimś mogę robić co chcę i mam do tego prawo - wiedza z realnej rozmowy z realnym prawnikiem przy okazji jakiejś tam sprawy. Dodatkowo osoba oskarżająca zrobiła to, o co oskarża, czyli wykorzystała rozmowę osób trzecich (w tym przypadku już dosłownie bo sama udziału w niej nie brała, a to już jest wbrew prawu).

Z zasad z TOS i Big6 - Regulaminy te mówią co nieco o przestrzeganiu zasad społecznych, czyli między innymi o poszanowaniu innych, ich mienia itd. o szacunku ogólnie pojętym. Osoby z szeregów PC wiedzą o tym i egzekwują od innych na każdym kroku. Niektórzy bardzo często używają słowa szacunek. Szkoda tylko, że wymagając go od wszystkich (niekiedy wręcz wykrzykując o szacunku - dosłownie, głosowo) nie potrafią sami wykazać się choć odrobiną szacunku wobec innych. Tutaj przykłady, kiedy nikt nie pokwapił się nawet o słowo odpowiedzi na czyjeś zażalenie, prośbę o wyjaśnienie. Chcieli dać bana? Ok, mają prawo. Jednak szacunek wymaga, aby chociaż podali powód takiej decyzji.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 00:15 
Dołączenie:
Marzec 2010
Posty: 15
To ja się może jeszcze raz wypowiem, bo całe odwołanie rzeczywiście było przydługie i może nie każdy czytał całe. Oczywiście, że land jest ich, i mogą wprowadzić zasady jakie chcą. Nie w tym rzecz. Gdyby pisało w Regulaminie że obowiązuje "zakaz ganiania w bieliźnie ALBO STROJU KĄPIELOWYM", słowa bym nie powiedziała. Chodzi o to, że w Regulaminie tego NIE napisano, a się to egzekwuje. Skoro w Regulaminie nie ma o tym słowa, a jakiś tutor czy host twierdzi że i owszem, chyba mam prawo mieć wątpliwości i zwrócić się o rozstrzygnięcie do najwyższych władz landu - właśnie dlatego że jest on ich. A że wiem z autopsji, że zwracanie się do nich ustnie najczęściej nie przynosi efektu, to się zwróciłam na piśmie.

Wyobraź sobie proszę taką sytuację. Mam mieszkanie. Ono jest moje, mogę zapraszać i wypraszac kogo zechcę (załóżmy że jestem głową rodziny). Rozdaję wszystkim znajomym zaproszenia na urodziny, łącznie z Regulaminem Mieszkania Mimi, który zabrania chodzic w krawacie. Ty, drogi Czytelniku, przychodzisz w długiej brodzie, na co jeden z moich domowników cię wyprasza z krawat. Broda to nie krawat, jest więc logiczne że lecisz wtedy do mnie, która ten Regulamin Mieszkania pisałam, abym rozstrzygnęła czy broda to krawat? Czy to pieniactwo? A ja za to, że śmiałeś spytać, banuję cię z moich urodzin w moim mieszkaniu. Moje, więc miałam prawo. Ale czy to w porządku?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 00:37 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
Mimi,
jak napisalas - twoje prawo
jednak, jak napisalas - 6 razy zwracano Ci uwag
nie byla to jedna osoba
napisalas nie tylko odwolanie
ale tyradę ośmieszająca regulamin etc
można? było założyć brak dobrej woli?

wiem, ze źrodlo niedoskonale ale wg. wkipedii
Bielizna osobista: odzież noszona bezpośrednio na skórze, zwykle pod innymi ubraniami, z tkaniny lub trykotu;


strój kąpielowy w rl spełnia ta definicje
nie ma - noszony pod ubraniami, jest zwykle
bezposrednio na skorze jest noszony stroj kąpielowy
to oczywiscie inny temat

takze tu http://bielizna.socjum.pl/blog/pokaz_wpis/5 odziez kąpielowa +/- zaliczona do bielizny


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 01:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Ja bym przyklad Mimi poszerzyl i uszczegolowil.
Organizujesz impreze u siebie w domu o nazwie "Impreza otwarta dla wszystkich", piszesz regulamin o krawatach a do tego wynajmujesz agencje ochroniarska, ktora bedzie pilnowac porzadku.
Przychodze ja z broda do pasa i zostaje wyproszony przez ochrone, co wydaje mi sie sprzeczne z regulaminem i wyglada na nadinterpretacje. Jest calkiem mozliwe, ze organizator imprezy nic o tym nie wie!
Zwracam sie wiec Ciebie jako szefa, ze ta ochrona jest niezbyt, bo broda to nie krawat co wyraznie opisuje Wikipedia itd.
Organizator odpowiada, ze o tym, czy cos jest krawatem czy broda decyduje on i jego ochroniarze. W regulaminie chodzilo o to, zeby nic sie pod broda nie majtalo i nie wpadalo do bigosu.
Obrazony piszę więc listy do gazet, ze wlasciel mieszkania ma zly regulamin i nie przestrzega go, ostrzegam innych przed tego typu imprezami, oragnizuje pikiety pod drzwiami itd.
Do tego momentu wszystko jest OK, a co wiecej moze pomoc organizatorowi w przyszlosci - moze zmieni regulamin, moze przestanie podawac bigos? A moze nie zmieni nic - jego mieszkanie, jego impreza, jego sprawa.
Jesli jednak wezwe policje albo inne Linden Lab, powolam sie na Konstytucje albo Big Six i bede nalegal na wpuszczenie mnie na impreze to juz sensu nie ma. To jego wlasnosc, on placi za bigos i moze sobie robic co chce, nawet uznac brode za krawat.
Chyba, ze jest to RL i prawo narzuci mu obowiazek parytetowy, zakaz palenia we wlasnym domu, brodacza na imprezie itd ...i miejmy nadzieje, ze pozyjemy jeszcze troche w wolnym swiecie SL, gdzie wlasnosc to swietosc:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 01:50 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Dobra historia.
Ale zacznij inaczej: organizuję imprezę, przedtem ogłaszając, że kochamy bigos i chcemy być jedynym słusznym reprezentantem bigosu w EU, krzewimy kulturę spożywania i gotowania bigosu, jednoczymy jedzących, dopuszczamy do grona wszystkich wyznawców, bez względu na to, czy lubią z grzybami, czy bez, wolą śliwki od rodzynek i czerwone wino zamiast czosnku.

Dobra, milknę już.


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 06 Mar 2010, 10:16.
Powód: wycieczki osobiste dotyczące wyglądu są nie na miejscu
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 10:57 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
Nie mam czasu tego wszystkiego czytać, a i nie będę kopał leżącego, więc zadam tylko retoryczne pytanie: czy na mój awatar będący szkieletem też powinienem nosić koszulę, buty i spodnie by nie być zbanowanym? ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 11:00 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 65
nick w SL: Ogotay Slade
Llorando, zdecydowanie nie.
Jakiś czas temu hasało po PC całe stado szkieletów. Poza ogólnym lekkim popłochem, ze strony administracji interwencji nie było ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 11:51 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Czyli już wiemy, co jest nagością... wystawianie kawałka skóry spoza ubrania... Oczywiście chodzi o skórę zasłanianą w/w częściami garderoby.

Może jednak by zaproponować im jakiś aneks do regulaminu?


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 06 Mar 2010, 12:25 
Widze ze moje posty nadal sa usuwane 8-) Chociaz moglabym podac szanownej P.KIEROWNIK tego forum wiele przykladow innych postow, ktore jak moje zawsze maja jakies COS co nadaje sie do usuniecia. Hm..no coz :roll:


Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 12:40 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
karolinakt26 napisał(a):
Widze ze moje posty nadal sa usuwane

Nie tylko Twoje.
Tak jak napisałam - obrażanie innych i uwagi dotyczące ich wyglądu są nie na miejscu.
Oczywiście można zgłaszać inne posty, jest nawet odpowiednia funkcja na forum. Wszystkie raporty są przeglądane.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 12:45 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 65
nick w SL: Ogotay Slade
projekt napisał(a):
Czyli już wiemy, co jest nagością... wystawianie kawałka skóry spoza ubrania... Oczywiście chodzi o skórę zasłanianą w/w częściami garderoby.

Może jednak by zaproponować im jakiś aneks do regulaminu?



Pewnie. Niech idą na całość i rozpiszą to w tabeli.
Przykład:
1. W przypadku odzienia bardziej skąpego niż norma przewiduje, dozwolone jest co następuje:
a) Pierś dopuszcza się odsłonić w powierzchni nie większej niż 1/3 powierzchni narządu, liczone od rozmiaru stanika natywnego dla danej osoby (w wersji wirtualnej, nigdy realnej). Przy czym w przypadku odsłonięcia piersi w ilości większej niż jedna (np. dwóch), ilość dozwolonej powierzchni rozkłada się na ilość odsłoniętych piersi - czyli w przypadku dwóch będzie to jedna szósta nagiej skóry na sztukę.
b) W przypadku pośladka postępujemy analogicznie, przy czym nagiego pośladka nie wolno łączyć z nagą kostką, łydką lub co gorsza udem.
itd itp
W celu dokonania niezbędnych pomiarów i obliczeń, prosimy zgłaszać się do administracji wyspy.

Czy jakoś tak :mrgreen:


Ostatnio edytowany przez Ogotay, 06 Mar 2010, 15:28, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 12:51 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2010
Posty: 61
nick w SL: Antek Rizooto
A ja mam takie pytanie, bo mam koszulę, która jest rozpięta i mój prawie cały tors jest nagi. Nigdy uwagi mi nie zwrócono. Więc, czy w regulaminie punkt mówiący o nagości górnej części ciała mężczyzny, mówi o ramionach? Czy może chodzi o to, że my, mężczyźni też mamy nosić staniki?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 12:54 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
W sumie... jakiś ładny koronkowy drobiazg na klacie, czemu nie. Ale wtedy chyba obowiązkowa depilacja, żeby się włosy nie wplątywały w koronki 8)
Aaa, zapomniałam, trudno znaleźć skina z owłosieniem, które byłoby widać w rozcięciu koszuli ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 13:07 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Ja w sumie też mam pytanie o spodnie. Widziałam takie, które praktycznie tyłka nie zakrywają, a nie są bielizną, czy są one aby dozwolone? :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 13:26 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Może są dozwolone z bielizną.
Ale z drugiej strony, czy są dozwolone spodnie tak skąpe lub dziurawe, że widać przez nie bieliznę?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 06 Mar 2010, 13:35 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Madelaine napisał(a):
trudno znaleźć skina z owłosieniem



Muszę niestety stwierdzić, że takich skinów jest bardzo dużo. Wiem, bo czasami mi się zdarzało po sklepach chodzić i tylko owłosione były... a ja takich akurat nie szukam.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Mar 2010, 10:20 
Dołączenie:
Lipiec 2009
Posty: 284
Bieeeeeedna Mimi :( Inni użytkownicy serwera za własne pieniądze nie chcą się bawić tak, jak Ty chcesz? A feeeee....

Ale, ale, chyba w w Terms of Service LL nie gwarantowało, że współużytkownicy programu będą robili to, co Tobie się podoba?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Mar 2010, 10:38 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Lev napisał(a):
Bieeeeeedna Mimi :( Inni użytkownicy serwera za własne pieniądze nie chcą się bawić tak, jak Ty chcesz? A feeeee....

Pominę ton wypowiedzi. Ale wygląda na to, że oni już z nikim nie chcą się bawić. Liczba osób na poziomie, z którymi oni by się chcieli bawić spadła tak gwałtownie, że po prostu nie widzą sensu dalszej zabawy. Bo ci, z którymi oni chcieli się bawić już dawno tam nie bywają, resztę sami zabanowali.
Lev napisał(a):
Ale, ale, chyba w w Terms of Service LL nie gwarantowało, że współużytkownicy programu będą robili to, co Tobie się podoba?

Im niestety też :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Mar 2010, 13:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2007
Posty: 85
nick w SL: Tahani Petrov
/me nie przypomina sobie wycia syren policji i strazy miejskiej w zeszlym roku w okolicach sierpnia (+35st C ) kiedy dziewczyny i chlopcy wracali z kąpieliska ( odkrytego ) do domów w strojach kąpielowych i klapkach...

( mowie o moim miescie... RL... )

Aha, i tam gdzie mnie nie chcą tam sie nie wciskam na siłę, po co? Jestem zbyt fajna zeby sie pchac z moim towarzystwem 8-) 8-) 8-)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Mar 2010, 21:21 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 185
nick w SL: Shilla Hax
Lev napisał(a):
Bieeeeeedna Mimi :( Inni użytkownicy serwera za własne pieniądze nie chcą się bawić tak, jak Ty chcesz? A feeeee....

Lev ale nie uważasz, że coś nie gra, jeśli ci płacący użytkownicy najpierw mówią "zapraszamy wszystkim rodaków, to miejsce dla was i z myślą o was", a potem "wypraszają" Każdego, kto nie spełnia wymogów, które tak naprawdę spełniać może tylko garstka wybrańców?

Ja rozumiem, że nie dobra Mimi obraziła społeczeństwo paradując w bikini. Rozumiem też, że dla niektórych bikini to to samo co bielizna lub nagość (daltoniści nie odróżniają kolorów, może jest inne schorzenie, które jeszcze nie zostało odkryte). Rozumiem nawet to, że stojący na straży prawa mogą nie pamiętać wszystkich przepisów, których egzekwowania mają pilnować, lub mają własne ich interpretacje.
Nie rozumiem jednak, co mają pieniądze do całej reszty zaniedbań (żeby nie nazwać tego bardziej dosadnie), których dopuszczają się pracownicy (i nie tylko!) PC.
Za pieniądze można wiele. Nie dają one jednak nikomu prawa do naruszania pewnych zasad dobrego wychowania, szacunku itd.
Słowo dziękuję nie kosztuje nic (poza odrobiną dobrego wychowania).
Słowo przepraszam również nic nie kosztuje.

Tymczasem w PC zamiast tych słów jest inne - BAN.
Bo po co podziękować za czyjś wkład pracy w projekt, skoro można po prostu zarzucić łamanie regulaminów i "wyprosić" bez przedstawienia dowodów, bez miejsca na jakąkolwiek dyskusje, obronę.
Bo po co wyrażać skruchę, przeprosić za błąd, skoro można zarzucić łamanie regulaminów i bez pola do dyskusji nałożyć bana.

Takich przykładów można by podać naprawdę wiele.
Pomijam już fakt, że tworząc wyspę startową, aspirując do miana przedstawicieli polskiego społeczeństwa, przewodników dla nowych, polskich użytkowników, należy szczególnie uważać na to co i jak się robi. Nie dlatego, że jest się bardziej wystawionym na widok publiczny (jak aktorzy, muzycy, ogólnie gwiazdy i gwiazdki show biznesu), ale dlatego, że stawia się siebie samego jako przykład innym.
Dobry byłby tu przykład nauczyciela, który stawia uczniowi uwagę do dziennika za to, że przeklął obrażając kolegę, po czym sam przeklina na lekcji zirytowany brakiem wiedzy ucznia. "Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie"? Ponoć przysłowia są mądrością narodu ale chyba jednak nie w tym przypadku.


/me nakleja plasterki na obolałe paluszki ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Mar 2010, 22:38 
Dołączenie:
Lipiec 2009
Posty: 284
Shilla napisał(a):
Lev napisał(a):
Bieeeeeedna Mimi :( Inni użytkownicy serwera za własne pieniądze nie chcą się bawić tak, jak Ty chcesz? A feeeee....

Lev ale nie uważasz, że coś nie gra, jeśli ci płacący użytkownicy najpierw mówią "zapraszamy wszystkim rodaków, to miejsce dla was i z myślą o was", a potem "wypraszają" Każdego, kto nie spełnia wymogów, które tak naprawdę spełniać może tylko garstka wybrańców?


Shila, ja Ci powiem szczerze, że w ogóle nie zastanawiam się, czy coś gra czy nie gra. Jak ja się nie podobam ownerowi jakiegoś sima to mnie wyrzuca i ok. Jak mi się nie podoba owner albo jego sim - to sobie idę gdzie indziej. I tyle.
Ale oczywiście rozumiem, że można się też bawić inaczej. I też ok :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 08 Mar 2010, 23:00 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Wrzesień 2007
Posty: 361
nick w SL: Pawell Bulloch
No cóż, niektórzy realizują się w SL... mamy tu różne przypadki frustratów...

Jednym z największych był koleś, który chętnie używał voice'a bekając i śmiejąc się z tego, ale najbardziej zapamiętałem jego kretyński wpis w profilu: "Uważaj co i do kogo piszesz". To dla mnie mistrz świata.

Ludzi czepiających się kostiumu kąpielowego zaliczyłbym co najwyżej do niegroźnie spełniających swe marzenia o władzy absolutnej. Gwarantuję, że w SL to nic groźnego z jednego powodu... wyemigrować z dowolnej wyspy można w kilka sekund :D


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 09 Mar 2010, 11:29 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
A ja w sumie jednego nie rozumiem. Second Life z założenia ma spełniać założenie –„Twój świat, twoja wyobraźnia”, więc na moje - nie trzeba powielać RL z jego skostniałą i archaiczną strukturą moralną/społeczną/itd. Czyli z założenia powinna nas czekać w SL całkiem nowa jakość. A zamiast tego mamy tysiące paragrafów, zasady których nie powstydziłyby się najtwardsze dewoty (odbierające radio bezpośrednio za pomocą beretów z antenkami) czy tam zwolennicy Szariatu.


Znów przypomniał mi się dialog Cezarego Cezarego z PierDzącym :mrgreen: (nie dosłowny cytat, bo oglądałem lata temu) :

CC: chcą zabronić pornografii
P: kto chce jej zabronić?
CC: no jak to kto? Ci co ją najbardziej lubią!
P: to dlaczego chcą jej zabronić?
CC: bo im przykro przy spowiedzi...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 09 Mar 2010, 12:19 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
LLorando - tak bylo w zalozeniach LL na poczatku ale okazalo sie, ze ludzie tego nie chca. Swiat mialy zaludnic bajkowe smoki, ufoludki, anioly, cokolwiek ludzie sobie wymarza i ich marzenia mialy sie spelniac. Skonczylo sie na tym co mamy teraz - kazdy chce miec spokojny domek z ogrodkiem i kominkiem, koniecznie nad morzem. Chce pojsc do sklepu i kupic sobie niekradziony towar za pieniadze wyplacone z bankomatu w zaufanym banku, potanczyc w klubie - replice tego z RL - poderwac kogos i wejsc w zwiazek malzenski. I tyle.
Kiedys spiewal Dezerter:
Wolnosc? Po co wam wolnosc? Przeciez macie telewizje:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 10 Mar 2010, 09:42 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
A mnie się inny cytat kojarzy z tą sytuacją: „Miałeś chamie złoty róg...”.

Swoją droga to byłby ciekawy temat dla odwiedzający społeczność SL’a przyszłych psychologów/socjologów – „dlaczego większość użytkowników SL powiela RL zamiast dać się ponieść fantazji?”. Choć z drugiej strony odpowiedź może okazać się zbyt oczywista – „bo nie mają w sobie ani krzty fantazji!”, albo – „bo realne marzenia są trudne do realizacji, a w SL wszystko jest banalnie proste” - czy to miłość, czy willa nad oceanem, czy to własny jacht (sam tutaj jestem współsprawcą takiego obrazu rzeczy ;-)), itd. Może ludzie są tak płytcy i leniwi że wystarczają im płytkie przeżycia podczas oglądania poczynań ich laleczek (awatarów) na ekranie monitora, czy wyznań dozgonnej miłości (trwającej kilka dni) innej laleczki do naszej...
Ale to już poważny offtop zaczął się robić. ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 11 Mar 2010, 22:06 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
Jak widać problem sam się rozwiązał skoro zamykaja ten glowny sim. Szkoda bedzie tej listy banów :] moze bedzie mozna ja skads pobrac i dalej rozwijac ten projekt ? :]


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2010, 15:00 
Dołączenie:
Wrzesień 2009
Posty: 203
Swoją drogą ciekawe, na którym simie teraz psy będą wieszane? Bigosie i inni, bójcie się! Hordy zbanowanych za niewinność nadchodzą! :-D :-D


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Mar 2010, 15:10 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Jak wygram w Dużego Lotka lub w Multi Multi, to pewnie na moim.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2010, 12:52 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Na stronie SLNews można przeczyać, że
Cytuj:
Od teraz projekt Polish Community będzie otwarty wyłącznie na nowych rezydentów którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z Second Life. Polska społeczność skupiona wokół wyspy startowej będzie więc jeszcze bardziej zamknięta i niedostępna dla rezydentów z kilkuletnim stażem.

http://www.slnews.pl/2010/03/kolejna-po ... gnana.html
Okazuje się, że nie do końca jest to zgodne z prawdą, co jak zwykle w pokrętny sposób tłumaczy Żółty M&Ms - Malwina Dollinger na czacie grupowym. A wszystko przez lewe lindeny?
Cytuj:
[8:29] ameba Ansar: czy jesli klikne na Lm z pc to znahde tam jeszcze cos znajomego czy juz tylko popiol i zgliszcza ?
[8:29] kiiitek Indigo: pustke
[8:30] ameba Ansar: nawet bez popiolu feniksowego ? o.O
[8:30] kiiitek Indigo: rano byla zielona laczka tylko
[8:31] ameba Ansar: no cos , nich ziemia lekka bedzie dla pc ;)
[8:31] Malwina Dollinger: Region PC zostal odciety od bazy,
[8:31] Cherry Avonside: szkoda..
[8:31] ameba Ansar: hi Malwina ;)
[8:31] ameba Ansar: a mozesz cos wiecej ?
[8:31] Malwina Dollinger: zielona laczka o ktorej mowa, to nie laczka tylko terraforming domyslny :)
[8:31] ameba Ansar: czyli ze jest pc czy nie ma pc ?
[8:32] Malwina Dollinger: Polish Community jako projekt jest i nic sie w tym kierunku nie zmienia
[8:32] ameba Ansar: to tam doleciec to jak ?
[8:32] Malwina Dollinger: jedyna roznica to taka, ze jeden z regionow PC, ktory nazywal sie Polish Community a dawniej Polish Arena zostal oddany do bazy serwerowej
[8:33] ameba Ansar: hmmmm... tzn ze co jest i gdzie jest ?
[8:33] Malwina Dollinger: nie mozna doleciec Amebo, to kwestia wylaczenia serwerowego, region zostal odciety od gridu na ktorym jest Wyspa Startowa, poniewaz oba regiony byly w tym samym majatku czyli PC, po rezygnacji z regionu PC region zostal wylaczony, bo majatek nie dopuszcza sasiadow
[8:33] Malwina Dollinger: :)
[8:34] Malwina Dollinger: nie zmienia sie zupelnie nic, PC nadal jest, i skupia sie wokol Wyspy Orientacyjnej

[8:34] Zbigniew Miami: strasznie to skaplikowane
[8:34] ameba Ansar: ok, juz rozumiem, ale czy to znaczy ze to koniec wszystkiego czy to tylko przejscie w inny satan ?
[8:34] Zbigniew Miami: Ameba sie pyta gdzie teraz mozna spotkac bywalciow
[8:34] ameba Ansar: lol
[8:34] ameba Ansar: Malwina , na boga, mow jasniej ;))
[8:35] ameba Ansar: czyli ktore LM dziala ? ;)
[8:35] Malwina Dollinger: :) nie wiem jak jasniej wyjasnic sprawy logistyczne, dopiero niedawno dowiedzialam ze ze powod mojego znikniecia byl spowodowany tym, ze jakas osoba bawila sie w lewe lindeny i niby i ja przypadkiem je kupilam bo ludziom poblokowali konta, wiec sensacja niemal stulecia, przynajmiej dla mnie na caly swoj pobyt w SL
[8:36] ameba Ansar: no tak, afery sa nawet w matrixie
[8:36] Malwina Dollinger: to jedno :) a co regionu, ok powiem tak, pstryk i jest jasno pstryk i nie ma swiatla, na takiej zasadzie dzialaja serwery
[8:37] Malwina Dollinger: jak sie z nich rezygnuje, to sie je wylancza, mapa zostanie zaktualizowana niebawem, pewnie po 24h

[8:37] ameba Ansar: ale to on zabrali czy oddalas ?
[8:37] Malwina Dollinger: oddalam :)
[8:38] ameba Ansar: ale ta wyspa orientacyjan to czesc ktora ? kolo piaskownicy ?
[8:38] Malwina Dollinger: no wiesz, wyspa orientacyjna to caly region
[8:38] ameba Ansar: ale lm jaki tam dziala ?
[8:38] Malwina Dollinger: podzielony na 3 parcele wlasciwe, czesc podstawowa, czesc zaawansowana i sandbox
[8:38] Malwina Dollinger: ok, to jest region sasiedni

[8:38] ameba Ansar: a, czyli tam gdzie aydytorium ?
[8:38] Malwina Dollinger: tak :)
[8:39] ameba Ansar: no to wlasciwie o co ten krzyk ? ;))
[8:39] Malwina Dollinger: wlasnie sie zastanawiam
[8:39] ameba Ansar: nadal jest praktycznie pc ;)
[8:40] Malwina Dollinger: bo jak dla mnie nic sie nie zmienilo, procz tego ze sim z SC i Kafe oraz mieszkaniami znikl, natomiast glowny sim czyli Wyspa Orientacyjna nadal jest , z stad w woli scislosci postanowilam rozwiac kilka znamion apokaliptycznych niemal lol
[8:40] ameba Ansar: i akademia Sida moze w audytoeium dzialac ? ;)
[8:41] ameba Ansar: no ja myslalam ze to apokalipsa
[8:42] Malwina Dollinger: a to juz zostawiam jurysdykcji Patrona AE, gdzie bedzie chcial lokalizowac sie , oczywiscie Audytorium jest otwatre na wyklady czy spotkania
[8:42] ameba Ansar: no i fajnie \o/
[8:43] Malwina Dollinger: :) zeby nie bylo nieporozumienia, http://slurl.com/secondlife/Polish%20Co ... 231/158/22
[8:43] Malwina Dollinger: :) startowka
[8:43] Malwina Dollinger: ja niestety sie zegnam, rl wola

[8:43] ameba Ansar: dzieciaki maja piaskownice , dorosli audytoriu, nowi wyspe startowa i szczerze mowiac jest ok ;))
[8:44] ameba Ansar: dzieki za wyjasnienia , milego erelowania ;)
[8:44] Malwina Dollinger: :)) well put Ameba
[8:44] ameba Ansar: ;))


Uwaga. Tekst został ocenzurowany z powodu:
Cytuj:
Twoja wiadomość zawiera zbyt wiele uśmieszków. Maksymalna liczba uśmieszków w poście to 20.

Swoją drogą ciekawe :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2010, 17:43 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Z cytatu wynika, że jedne z regionów został oddany, a właściciele skupili się na PC, gdzie do piaskownicy i audytorium można wejść. Dla mnie to jest jasne.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2010, 18:01 
Dołączenie:
Październik 2009
Posty: 7
projekt, może i jest jasne ale to ---> "[8:33] Malwina Dollinger: nie mozna doleciec Amebo, to kwestia wylaczenia serwerowego, region zostal odciety od gridu na ktorym jest Wyspa Startowa, poniewaz oba regiony byly w tym samym majatku czyli PC, po rezygnacji z regionu PC region zostal wylaczony, bo majatek nie dopuszcza sasiadow"

jest bełkotem, którego nawet u naszych polityków ciężko szukać :shock:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2010, 18:12 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Polish Arena to drugi z regionów PC. Został on przeniesiony na inny serwer. Wyspa Startowa działa, a Arena nie mogła być obok niego w sensie sprzętowym. Serwer z Polish Arena został fizycznie wyłączony, zatem region jest niedostępny.

A oba regiony nie mogły być obok siebie, bo jedne to wyspa startowa, a dla tego typu regionów są inne zasady. A że Wsypa Startowa i Arena należały do jednego właściciela, nie mogły być fizycznie na tym samym serwerze.

I co tutaj jest niejasnym bełkotem? Dla mnie to jest jaśniejsze niż jarzeniówka.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2010, 18:20 
Dołączenie:
Październik 2009
Posty: 7
ok, więc mój majątek też nie dopuszcza sąsiadowania postów :mrgreen: gratuluję zrozumienia i .. się ewakuuję :-P


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2010, 18:30 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Tego nie napisałem. ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2010, 19:13 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Cytuj:
[8:31] Malwina Dollinger: Region PC zostal odciety od bazy

Cytuj:
[8:32] Malwina Dollinger: jedyna roznica to taka, ze jeden z regionow PC, ktory nazywal sie Polish Community a dawniej Polish Arena zostal oddany do bazy serwerowej

Cytuj:
[8:33] Malwina Dollinger: nie mozna doleciec Amebo, to kwestia wylaczenia serwerowego, region zostal odciety od gridu na ktorym jest Wyspa Startowa, poniewaz oba regiony byly w tym samym majatku czyli PC, po rezygnacji z regionu PC region zostal wylaczony, bo majatek nie dopuszcza sasiadow

Ja nie wiem, czy tak ciężko napisać - zamknęliśmy Sima? Nie. Raz jest odcięty, raz oddany a raz wyłączony bo majątek nie dopuszcza sąsiadów. To w końcu jak? :mrgreen:
Ale cóż żółte M&Msy tak maja - "bo śnieg" :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 13 Mar 2010, 19:32 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Lecą w kulki!!! :mrgreen:

Ale przynajmniej wiadomo, że po prostu tego drugiego nie ma i tyle.


Ostatnio edytowany przez projekt, 13 Mar 2010, 19:43, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 15:12 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 185
nick w SL: Shilla Hax
Nem, można prościej, ale tylko wtedy kiedy się wyłącza - nie wyłancza, jeśli by zniknął a nie znikł i kiedy nie stawia się przecinków przed spójnikiem "i", ale to tak tylko g woli ścisłości - nie w woli ;) Grunt to wypowiedzi żółtych lingwistów, którzy tłumaczą się długim pobytem zagramanicą, który to powoduje stopniowe zapominanie języka ojczystego. Widocznie znajomość skomplikowanych słów iście ze słowników jest ważna dla tak uczonych osób, znajomość prostych zwrotów staje się mniej istotna .

Czerwony: "Żółty, czy Ty kiedykolwiek zmądrzejesz?"
Żółty: "Absolutnie nie."


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 15:38 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2009
Posty: 382
nick w SL: Artemida Charisma
Widzę ze Polish Community i duet Malwina Dollinger/Magnus Balczo pomimo zamknięcia regionu Polish Arena niektorym wciąż jest sola w oku.
Ludzie za własne pieniądze postawili sim, klub (Select), kawiarnie (Kalejdoskop Cafe), butiki, budynki mieszkalne i inne (Academia Electronica) - jednym słowem miejsce w którym można było milo spędzić czas.
Jednak niektórzy uczepili się tego tematu jak tonący brzytwy (w końcu nie będzie o kim i o czym pisać)

Regulamin?
I co z tego - widać był potrzebny gdyż 50% społeczeństwa nie potrafi zachowywać się kulturalnie (zaczynając każde zdanie od k**, jeb** itp), dostosować do miejsca i sytuacji (ubiór, bron), nie potrafi zrozumieć ze wśród bywalców mogą być - choć teoretycznie nie powinni - nieletni i animacje, zachowania, tematy dot. seksu (głównie)czy przemocy oraz wulgarne słowa czy gestury są po prostu niewskazane.

Zamkneli?
No cóż mieli prawo - ich ziemia, ich pieniądze, ich zabawki.
Przez cały rok zatrudniali ludzi którzy organizowali zabawy, imprezy, konkursy dla bywalców, angażowali swój wolny czas by uprzyjemnić innym pobyt - po co?
Ano po to by 50% społeczeństwa przychodziła tylko krytykować ich i regulamin, przeszkadzać w imprezach, obrażać pracowników SC i ich bywalców na IM czy wręcz na lokalu.

Dawali bany?
Wolnoć Tomku w swoim domku - nie zapraszam do siebie ludzi jeśli wiem ze nie będą przestrzegać moich reguł. Mój dom - moja twierdza.
Ja nie chodzę do nikogo do domu/klubu po to żeby go krytykować, obrażać, siada mu na stole (barze) i tego samego oczekuje od innych.
Pracowałam w PC na stanowisku managera Select Club i mogę powiedzieć z doświadczenia ze bany nie były za niewinność choć osoby zbanowane tak właśnie uważają. Cóż wiezienia w RL pełne są ludzi osadzonych za niewinność :)
Teraz pracuje w innym klubie gdzie nie ma pisanego regulaminu. Jednak wymagamy od naszych bywalców zachowania godnego ludzi dorosłych - bez wulgaryzmów i latania nago (stroje kąpielowe nam nie przeszkadzają ;) )

Z racji tego ze byłam związana z PC oraz z Select Clubem teraz na moja głowę posypia się gromy i słowa krytyki (szczególnie od pewnej pani której z grzeczności nazwiska/nicku nie wymienię).
Mój post nie jest po to by bronic PC oraz duetu Malwina/Magnus choć pewnie zdecydowana większość użytkowników tego forum tak właśnie pomyśli.
Ale to już ich sprawa - maja prawo.

Pozdrawiam


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 16:15 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 185
nick w SL: Shilla Hax
Artemida, rozumiem, że jako były już pracownik PC chciałaś pokazać jak to wszystko wygląda z drugiej strony, od środka.
Zgadzam się z tym, że nawet na simie bez spisanego regulaminu obowiązują nas pewne niepisane zasady stosunków międzyludzkich (nie napisane jest, że nie beka się przy stole, jednak nikt tego nie robi bo wie, że to niekulturalnie). Rozumiem, że regulaminy są po to, żeby ich przestrzegać a nie dyskutować o nich. NIE BRONIĘ nikogo, kto dostał bana za złamanie regulaminu. Śmieszne bo wypowiadam się przy każdej okazji? Wypowiadam się o ludziach i tym, jak postępują, tyle (mam do tego prawo).

Artemida, ile czasu byłaś pracownikiem PC? Od jakiego czasu obserwujesz tą cała "nagonkę"? Od pół roku, paru miesięcy? Te same pytania dotyczą innych, zarówno tych, którzy psioczą na PC jak i tych, którzy próbują bronić projektu i jego właścicieli (mówiąc, że to ich sim, za ich pieniądze i... wolnoć Tomku w swoim domku). Jeśli uczestniczenie w projekcie (od strony twórców i pracowników) daje większe prawo do wypowiadania się, to ja, ze wszystkich obecnych (i jawnych) użytkowników forum, mam najwięcej do powiedzenia.

Dlaczego? O tym opowiem w oddzielnym wątku. Po prawie 2 latach, nadszedł chyba czas aby opowiedzieć Wam wszystkim pewną historię, którą do tej pory poznała tylko garstka z Was.
c.d.n...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 16:17 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Tak tylko na marginesie - Academia Electronica to twór niezależny. O ile mi wiadomo Sidey nie ma nic wspólnego z Polish Community, tak jak nie miał z Second Poland, gdzie była pierwsza siedziba AE.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 16:20 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
Shilla
hmmm
wiesz, poczytam, mam plotkarska nature - niestety
ale czy jeses pewna, ze to czemus bedzie sluzyc?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 16:53 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2009
Posty: 382
nick w SL: Artemida Charisma
Shilla mylisz się gdyż mój post to moje prywatne zdanie a nie "pokazanie" czegoś ze strony pracownika PC/SC - akurat nawiązanie do tego iż takowym pracownikiem byłam również niczemu szczególnemu nie służyło (może poza ukazaniem znajomości tematu banów "za niewinność" a szczególnie osobistej znajomości ludzi którzy je dostali)

Jeśli koniecznie chcesz wiedzieć - byłam pracownikiem Select Club od sierpnia 2009 roku - ani długo ani krotko.
Nie napisałam w swoim poście ze bycie pracownikiem SC daje mi jakichś specjalnych praw do wypowiadania się na jego temat.
Napisałam to o czym myślę jako człowiek który ma prawo do wypowiadania własnych poglądów, który nie pisze pod dyktando nikogo jak tylko własnego rozumu i sumienia.
Możliwe ze nie znam wszystkich koneksji, problemów i sporów pomiędzy duetem Malwina/Magnus a różnymi ludźmi (w tym pracownikami PC sprzed sierpnia 2009) - ale to nie ogranicza w żaden sposób mojej wolności wypowiedzi. Tym bardziej ze swoim postem nie obrażam nikogo i niczego.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 17:15 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Shilka, jeśli jesteś gotowa to opowiedz im :)
Obraz osób których próbujesz tak nieudolnie usprawiedliwiać Artemida zmieni się w waszych oczach. Diametralnie.
Mad ma rację. Academia Electronica nie jest w żaden sposób związana oprócz siedziby z PC. Jej czasy sięgają Second Poland, gdzie znajdowała się przed jego zamknięciem.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 17:23 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
hej myslalem ze Jackowa
the game
jeszcze sie nie rozpoczela
dopiero co sie ogloszenie pojawilo
:D


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 17:28 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Damok, lubisz żyć w nieświadomości obłudy i kłamstwa? :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 17:42 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2009
Posty: 840
nick w SL: Darnok Quar
Nem, Nem, Nem
ja po prostu nie wiem, czy ktos sobie sam krzywdy nie zrobi
latwo cos czasami powiedziec
a skutki bywaja juz nie takie lekkie
i potem temu co mowil jest przykro
opowiadanie zlych rzeczy o ludziach, nawet jesli sa prawdziwe
niekoniecznie jest zawsze ok
jezeli tylko po to by bylo mi lzej
to na pewno nie jest ok


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 18:38 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Abstrahując zupełnie od tego, co kto ma powiedzieć i o kim... dlaczego zakładacie, że ktoś decydujący się na ujawnienie jakiejś informacji i nazwanie jej prawdą zyska od razu poparcie wszystkich czytających. Dlaczego sądzicie, że ktoś tej osobie uwierzy, nawet jeśli faktycznie mówi prawdę. Bo doświadczenie mnie nauczyło, że różnie to bywa.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 14 Mar 2010, 18:49 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2009
Posty: 382
nick w SL: Artemida Charisma
Nikogo nie próbuje bronic - wypowiadam WŁASNE ZDANIE czy ci się to podoba czy nie.
Ja wyrabiam sobie swoje poglądy na rzeczy i osoby które poznaje, z którymi przyszło mi pracować. A ze są one często inne niż większości społeczeństwa? Cóż - jednakowe poglądy rodzą nudę.
Owszem zdarza się ze jestem zmuszona te poglądy zweryfikować - robię to jednak na podstawie własnych doświadczeń a nie cudzych opinii czy opowiadań.
Więc cokolwiek byś nie napisała - nie zmieni to mojego zdania na pewne sprawy i tematy :)

Pozdrawiam


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 02:06 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
Artemida , fajnie ze podjelas sie obrony ale... stan sobie z boku , wez pierwszy lepszy alternatywny polski sim , (aktualnie BIGOS) i ... nie wiem czy sledzisz forum, ale porownaj sobie skargi forumowe na bany w Bigosie ( nie przypominam sobie) a skargi na bany w PC, porownaj sobie nieprzychylne opinie do dzialanosci PC ,a do dzialanosci Bigosu. A co do bigosu nie chodza ludzie? albo jacys lepsi chodza? Nie dalej jak wczoraj widzialem w bigosie avatarke ktora bluzgala wszystkich na voice , zostala zbanowana w krotkim czasie, ale nie wrocila na forum i nie pisala o banie bo jest zakaz wolnej wypowiedzi.

Wiec o przypadku tu mowic nie mozna, ze jeden sim ma "tak a nie inaczej" a drugi "tak" nie ma"


[moje zale :)]
od siebie dodam ,ze tylko w dwoch polskich miejscach proszono mnie o zdjecie pistoletow przypietych do nogi, bylo to PC i SP (w ktorym MM mialo swoj wklad w dzialanie sluzb porzadkowych), zakaz jak zakaz, wolno taki wprowadzic, ale jest kompletnie bez sensu i zajmuje punkt w regulaminie :] Predzej moge i tak zaklócic porzadek slownie niz moimi pistoletami :] A jesli chodzi o to ze dzieci moga zobaczyc pistolet to chyba ktos jest oderwany od zycia, dzieic sie bawia pistoletami juz od najmlodszych lat, czy to na dyngusa czy nie wiem... a moje slowe pistolety nawet woda nie potrafia sikac.
pistolet primowy to pistolet primowy (prim jeszcze nikomu krzywdy nie zrobil),ale w regulaminie jak to ladnie brzmialo, cos w stylu "zakaz noszenia BRONI" :roll:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 02:17 
Dołączenie:
Sierpień 2008
Posty: 94
nick w SL: J4ck Serao
Co do bigosu to sie nie zgodzę bo też lecą bany za nic, nikt jednak o tym nie pisze bo szkoda czasu...

Co do zakazu noszenia broni nie rozumiem. Bo przecież niby każdy uzytkownik SL jest pelnoleni ...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 02:32 
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 607
ale co to ma za znaczeni czy jest ktos pelnoletni czy nie, w TV nie ma ostrzezen typu "uwaga! wszystkie dzieci sa proszone o zamkniecie oczu, poniewaz zostanie pokazany pistolet, material filmowy jest wyjatkowoo drastyczny poniewaz pistolet bedzie pokazany z bardzo bliska" hehehhe, do czego to doszlo ,aby takie rzeczy pisac...


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 09:10 
Dołączenie:
Marzec 2010
Posty: 688
nick w SL: Pavlo Boucher
flyjack napisał(a):
Co do bigosu to sie nie zgodzę bo też lecą bany za nic, nikt jednak o tym nie pisze bo szkoda czasu.

Jak długo w Bigosie przebywam tak może z 2 razy widziałem jak ktoś kogoś zbanował. Ban lista zacieśnia się do 5 osób :)
Estate z tego co mi wiadomo mają maksymalnie 3 osoby. A to Flyjack, że Ty masz bana w Bigosie, nie znaczy, że od razu lecą bany ;)

A to, że nikt nie pisze, to nie świadczy o tym, że nie warto. Po prostu każdy logicznie myślący człowiek skontaktuje się z "BANodawcą" i wyjaśni sprawę a nie będzie rozpisywał pół forum o tym jak to on dostał bana i jak się pokrzywdzony czuje :-)

Pozdrawiam.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 12:38 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
To to właśnie, Pavlo.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 19:51 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Kolejna dobra wiadomość. Academia Electronica znalazła swoją siedzibę z dala od pogorzeliska PC i dziś zaprasza na pierwszy wykład na nowym miejscu. Tym samym z PC zniknęła ostatnia i chyba tak naprawdę jedyna rzecz, którą było warto tam odwiedzić.
http://slurl.com/secondlife/Hyboria/130/191/37
Stało się tak wbrew zapewnieniom Malviny "żłółty M&M" Dolinger. Kolejny przykład na to ile warte są ich słowa i obietnice. Dalej lecą w kulki :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 20:00 
Dołączenie:
Lipiec 2009
Posty: 284
Nem napisał(a):
Kolejna dobra wiadomość.


A jaka była poprzednia dobra wiadomość?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 20:02 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Nem napisał(a):
Plotki głoszą, że PC też już ma nie być ;)
Co okazało się po części prawdą. Wątek czyta się od początku do końca, wtedy można uniknąć tego typu pytań xD


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 20:25 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
A czy AE będzie nadal w tym budynku, co ostatnio? bo bardzo mnie się najnowszy wygląd siedziby podobał.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 20:28 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Cały czas w budynku zrobionym przez Morri :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 20:37 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Tak, budynek już stoi. Ogłoszenie otwarcia zostawiam Akademikom :)


Profil E-mail Offline
PostPost został usunięty przez Madelaine 15 Mar 2010, 23:01.
Powód: post sprzeczny z regulaminem
Nie podano
PostWysłany: 15 Mar 2010, 23:52 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2009
Posty: 382
nick w SL: Artemida Charisma
Nem napisał(a):
Obraz osób których próbujesz tak nieudolnie usprawiedliwiać Artemida zmieni się w waszych oczach. Diametralnie.

C Nishi napisał(a):
Artemida , fajnie ze podjelas sie obrony ale... stan sobie z boku , wez pierwszy lepszy alternatywny polski sim , (aktualnie BIGOS) i ... nie wiem czy sledzisz forum, ale porownaj sobie skargi forumowe na bany w Bigosie ( nie przypominam sobie) a skargi na bany w PC, porownaj sobie nieprzychylne opinie do dzialanosci PC ,a do dzialanosci Bigosu. A co do bigosu nie chodza ludzie? albo jacys lepsi chodza? Nie dalej jak wczoraj widzialem w bigosie avatarke ktora bluzgala wszystkich na voice , zostala zbanowana w krotkim czasie, ale nie wrocila na forum i nie pisala o banie bo jest zakaz wolnej wypowiedzi.

Wiec o przypadku tu mowic nie mozna, ze jeden sim ma "tak a nie inaczej" a drugi "tak" nie ma"

Nie rozumiem zupełnie dlaczego wyrażenie WŁASNEGO poglądu na dana sprawę zostaje nazwane nieudolnym usprawiedliwianiem czy podejmowaniem obrony???? Nie jestem i nie mam zamiaru byc niczyim adwokatem.
Poza tym - ja osobiście nie zmieniam zdania o kimś pod wpływem czyjegoś choćby najprawdziwszego opowiadania - muszę się przekonać na własnej skórze.
Morrigan napisał(a):
Abstrahując zupełnie od tego, co kto ma powiedzieć i o kim... dlaczego zakładacie, że ktoś decydujący się na ujawnienie jakiejś informacji i nazwanie jej prawdą zyska od razu poparcie wszystkich czytających. Dlaczego sądzicie, że ktoś tej osobie uwierzy, nawet jeśli faktycznie mówi prawdę. Bo doświadczenie mnie nauczyło, że różnie to bywa.

Dokładnie.

Co do regulaminów i banów - przychodząc i przebywając na czyimś simie, Majątku czy jak go nazwiemy zgadzamy się na zasady na nim panujące. Mogą one się nam nie podobać bo mamy do tego prawo. Ale nikt nam nie daje prawa żeby krytykować właściciela simu ze ma taki a nie inny regulamin i właściwie nie powinniśmy się dziwić ze jeśli złamiemy zasady dostajemy ban. Dziwi mnie jedno - ze niektóre zbanowane osoby porobiły alty i nadal bywały w PC/PA.
W jakim celu? Z doświadczenia wiem iż nie z tęsknoty za miejscem ale wręcz po kolejnego bana. I to właśnie takie osoby (z kilkoma altami zbanowanymi w PC) krzyczą tutaj o banach "za niewinność".

Temat jest jak rzeka i można tak do upadłego.... Tyle tylko ze zaczynam mieć wrażenie ze to po prostu pisanie w kolko tego samego żeby na forum coś się działo....


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 02:07 
Dołączenie:
Październik 2009
Posty: 7
Cytuj:
Temat jest jak rzeka i można tak do upadłego.... Tyle tylko ze zaczynam mieć wrażenie ze to po prostu pisanie w kolko tego samego żeby na forum coś się działo....

To chyba jedno z mądrzejszych stwierdzeń, które w tym temacie można przeczytać ale nie łudź się ... tak łatwo nie odpuszczą bo to przecież piękny żer..


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 12:08 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Po przeczytaniu ostatnich goracych dyskusji zamyslilem sie nad argumentem "swoje prywatne spory wyjasnijacie sobie przez IM albo PW i nie wywlekajcie brudow na forum'" Otoz, jest on bez sensu!
Jesli ktos mi ukradnie krowe to co ja mam z nim wyjasniac przez IM?! Napisze mu, ze ukradl mi krowe, on mi odpowie, ze ukradl. Sprawa bedzie wyjasniona ale co z tego?
Jesli 'wywleke' sprawe na forum, to moze zrobi mu sie wstyd i odda? Moze przedstawi dowod wplaty za to zwierze, zawola swiadkow? Ja przedstawie swoje argumenty a czytelnicy sami wyrobia sobie opinie czy warto handlowac nierogacizna z takim osobnikiem.
A rozmowa na IM nie da absolutnie NIC.
Nie mowiac juz o tym, ze klotnie sa smakowite i do dzisiaj z lezka w oku wspominam spory z Morfinistami... Ciagnely sie przez wiele stron, konczyly pieknymi czerwonymi ostrzezeniami i ladowaly w koszu... Co wy mlodzi wiecie o prawdziwej klotni?! :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 12:50 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 2632
nick w SL: WoodPaker Barbosa
Swiete slowa Jacku
Znow zaczynam Cie lubic
Ja tam lubie sie klocic i uwazam, ze takie ssprawy winny zobaczyc swiatlo dzienne :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 13:34 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2009
Posty: 703
nick w SL: Adamus Inglewood
Jacek napisał(a):
Jesli ktos mi ukradnie krowe


Jacek napisał(a):
czytelnicy sami wyrobia sobie opinie czy warto handlowac nierogacizna z takim osobnikiem.


Jacku! Jako były przedstawicie braci weterynaryjnej muszę zatroszczyć się o rogi Twojej krowy. Wszystko z nimi w porządku?


Jacek napisał(a):
Nie mowiac juz o tym, ze klotnie sa smakowite i do dzisiaj z lezka w oku wspominam spory z Morfinistami... Ciagnely sie przez wiele stron, konczyly pieknymi czerwonymi ostrzezeniami i ladowaly w koszu... Co wy mlodzi wiecie o prawdziwej klotni?! :)


Ech... To były czasy :P Teraz już takich ładnych ostrzeżeń nie ma. Nie mówiąc już o tym, że jakby kłócić się nie ma o co :P

A żeby nie uciekać w zupełny offtop. Od jakiegoś czasu mam swoje miejsca publiczne w których stanowię prawo w SL.
Najpierw była to Morfina, teraz Smelly Cat. Chyba sporo się przez ten czas nauczyłem. Zwłaszcza cierpliwości, ale i szacunku wobec ludzi. Dziś w Smelly nie ma żadnego bana, choć zdarzało mi się wypraszać z imprez gości którzy zachowywali się niestosownie. A pomimo braku banów ciężko trafić na jakieś drastyczne sytuacje dotyczące łamania zasad dobrego wychowania. Jeśli przychodzi jakiś młody avatar i zaczyna przeklinać z pewnością znajdzie się inny, który przypomni mu, że tu nie wypada, ze są z nami damy i w ogóle. Jeśli to nie pomoże osobnik dostaje kopa i rozmawiam z nim długo i poważnie na IM. Co ciekawe naprawdę rzadko zdarzają się ludzie, którzy są skrajnie złośliwi i nie chcę na złość dostosować się do tego o co ich poproszę. Jeśli chcą rezygnują z naszego towarzystwa i rozchodzimy się bez żalu. I to wszystko bez regulaminu... Tylko na zasadzie dobrowolnej umowy.

Mnożenie paragrafów, stanie na ich straży, machanie pałką brak szacunku do ludzi powoduje tylko narastające nieporozumienia. Poszukiwanie kruczków, niedomówień, błędów ludzkich. Nie twierdzę, że regulaminy nie są potrzebne - ale czasem ownerzy sami kręcą na siebie bat - jak w przypadku nieszczęsnego kostiumu kąpielowego ;). Czasem wystarczy to co jest napisane w ToS i BigSix - czyli zasady współistnienia w całym SL, uniwersalne dla nas wszystkich. Niestety mam wrażenie, że ownerzy PC i wcześniej zarządzający SP kierują się przekonaniem że kosmicznie rozbudowane regulaminy załatwią wszystko same - łącznie ze sprawą szacunku do innych. Zamiast rozmowy i zrozumienia najczęściej jest suchy komunikat z zapisem regulaminu, który złamaliśmy.

Mamy takiego znajomego, który często traci kontrolę nad emocjami i potrafi czasem kiedy się zdenerwuje rzucić soczystym kąskiem, choć po chwili zawsze zreflektuje się i przeprosi. W PC miał od dawna bana, choć to dusza człowiek, który innym oddałby ostatnia koszule. Nikt nie zadał sobie trudu porozmawiania, czy zrozumienia. Ot jest paragraf = jest kara. I wszystko.

Niezależnie od tego i tak mam sporo szacunku dla ludzi którym się chce - a cokolwiek by nie mówić o błędach to należy docenić to, że mamy polską Wyspę Startową z prawdziwego zdarzenia, że zdarzyły się w PC - na początku rzeczy godne uwagi - min objawił się genialny talent Jacka Shorta, czy były tam miejsca bardzo chętnie odwiedzane przez polskich mieszkańców SL Academia Electronica, czy chociażby kluby. Może nam się nie podobać wiele, ale docenić czyjąś pracę to chyba niezbyt wiele?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 13:53 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Adamus Inglewood napisał(a):
Może nam się nie podobać wiele, ale docenić czyjąś pracę to chyba niezbyt wiele?

Otóż to. Czyjąś pracę. Jacka Short'a, Shilli czy Sidey'a. Tą pracę, dzięki której warto było to miejsce odwiedzać. A którą tak chętnie M&Msy przypisywali sobie, a czasem wręcz przywłaszczali.
Tymczasem sprawdziłam jedną z grup. Okazuje się, że M&Ms czerwony aka Magnus B. nie logował się do SL już od 11dni. Również problemy z lewymi lindenami? A może zachował resztki honoru i odszedł z SL?
Szerze mówiąc, gdybym czytała takie rzeczy o sobie na forum publicznym spaliłabym się ze wstydu. Czego i żółtej M&Ms życzę.
Adamus Inglewood napisał(a):
Najpierw była to Morfina, teraz Smelly Cat. Chyba sporo się przez ten czas nauczyłem. Zwłaszcza cierpliwości, ale i szacunku wobec ludzi.

:)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 15:06 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Ale jakie lewe lindeny, że się zapytam?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 15:07 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Strona trzecia wątku, mój post z cytatem z czatu grupowego pokreślone na czerwono i wyboldowane ;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 15:11 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Tak, to czytałam. To te same lewe lindeny, które pojawiły się jakiś czas temu na forum, czy jeszcze inne lewe lindeny? ;)

Tu się robi jakiś totalny kocioł. Zszywamy wszystkie sensacje ostatnich dni w jeden patchwork?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 15:15 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Niestety nie wiem czy to te same lewe lindeny, czy zupełnie inne. Ale fakt sam w sobie ciekawy. To, że oficjalnie nie mogłam bywać w PC nie oznacza, że się tam nie pojawiałam na pierwszym koncie. Zawsze, albo prawie zawsze w pobliżu znajdował się jeden z M&Msów, przeważnie czerwony. A tu nagle taki czas nieobecności w SL. Oczywiście powód może być zupełnie inny.
Najzabawniejsze było by to, gdyby rzeczywiście te sprawy za jakiś czas okazały się powiązane. Ale nie takie historie już się zdarzały :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 15:25 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
Plotki o lewych lindenach odłożyłabym na półkę, ludzie uwielbiają takie informacje produkować i rozpowszechniać, a cokolwiek by mówić o Magnusie i Malwinie oboje są dorośli i oboje ryzykują zbyt wiele, żeby się bawić w jakieś SLowe machlojki finansowe.

Nieobecność Magnusa może mieć kilka przyczyn, od zwykłych zawirowań w rl, do których każdy z nas ma prawo, przez chęć usunięcia się w cień na czas likwidacji byłej PA i reorganizacji wyspy startowej, po - na przykład - inne projekty. Ale gdybanie na ten temat... zostanie tylko gdybaniem :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 15:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
To już naprawdę zajeżdża spiskową teorią dziejów...
Zgadzam się z Mad, odłóżmy to, bo się nie klei.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Mar 2010, 15:31 
Moderator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 3211
nick w SL: Nemesis Igaly
Madelaine napisał(a):
Plotki o lewych lindenach odłożyłabym na półkę, ludzie uwielbiają takie informacje produkować i rozpowszechniać, a cokolwiek by mówić o Magnusie i Malwinie oboje są dorośli i oboje ryzykują zbyt wiele, żeby się bawić w jakieś SLowe machlojki finansowe.
Dlatego też samą mnie to zdziwiło. Ale faktycznie to tylko spekulacje :mrgreen:
/me odkłada informacje o lewych lindenach na półkę do teczki z napisem "Co by było gdyby, użyć w razie potrzeby w zdaniu zaczynającym się od A nie mówiłam?"


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 27 Mar 2010, 16:02 
Dołączenie:
Luty 2009
Posty: 6
nick w SL: Johnah Skute
Nie tylko draznia ich stroje kapielowe jak sie dzis okazalo avki inne niz humanoidy tez ;]

[7:39] Malwina Dollinger: :) mam prosbe, to nie RP
[7:40] Malwina Dollinger: a PG Twoj awatar jest dosc obrzydliwy choc kreatywny, uszanuj ze niektorzy moga sie zrazic , zwlaszcza jak pierwszy dzien laduja w SL
[7:40] johnah Skute: a o co chodzi
[7:40] Malwina Dollinger: a jak chcesz sie bawic w takie pajaki to zapraszam do RP sims
[7:41] johnah Skute: to juz normalny avatar niehumanoidalny nie moze sie na jakims simie spodkac ze znajomymi
[7:41] johnah Skute: spotkac
[7:41] Malwina Dollinger: :) mozna ale na RP, po prostu to Wyspa Startowa, specyficzne miejsce gdzie 99% to nowi
[7:41] johnah Skute: wiem ze piaskownica to nie RPG wiec dcs i inne mam wylaczone
[7:42] Malwina Dollinger: dbamy o "user experince" z stad starsi moga sobie brykac po calym SL jest dosc szerokie
[7:43] johnah Skute: coz za goscinnosc ;]
[7:45] Malwina Dollinger: :) jak sama nazwa wskazuje Wyspa Startowa, nie przeszkadzaja nam juz tak bardzo starsi Rezydenci, ale to ze czasami ich avatary budza zastrzezenia, a area oblegana przez nowych powinna byc jak najmniej "straszna" niestety to mentalnosc miedzynarodowa a nie polska :) obowiazuja te zasady na wszystkich orientacjach


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 27 Mar 2010, 16:04 
Administrator
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 6356
nick w SL: Madelaine Sautereau
A to nie jest przypadkiem łamanie ToS? Dyskryminacja ze względu na wygląd?


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości

Panel
Góra
Skocz do:  
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso