Odpowiedz
Autor Wiadomość
PostWysłany: 31 Sie 2007, 13:55 
Co myślicie o Polsce i Polakach, Polkach w Second Life? Poztytywne czy negatywne odczucia, i dlaczego takie...


Nie podano
PostWysłany: 31 Sie 2007, 14:42 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 2
jakoś nie umiem za bardzo nawiązać kontaktu z Polakami w SL; nie utrzymuję z nikim dłuższego kontaktu; może dlatego że mam już 31 lat ; nie lubię też jak ktoś przesadza z ciuchami - dziewczyny wyglądają często jak przesadzone Dody, nie lubię też róznorakich zwierzących awatarów; i takich, którym się wydaje, że są conajmniej super - bohaterami - świecący, z maska...

właściwie to nie jest tak, że mam coś do kogoś...tylko z takimi jakoś nie za bardzo łapie temat;

lepiej mi się gada z obcokrajowcami; szkole język; nie lubie też imprez zbiorowych;
no i muzyka w polskich miescach jest średnia;

a ja właśnie głównie słucham muzyki, spaceruję, tańczę i takie tam; budować mi się jakoś nie chce


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 31 Sie 2007, 15:41 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 2632
nick w SL: WoodPaker Barbosa
Hmmm.. Pani przedmowczyni...Widac nie byla Pani jeszcze u mnie skoro Pani narzeka na muzyke:) Choc narazie u mnie potanczyc az tak bardzo sie nie da:P bo dopiero buduje.
A co do tego co mysle o polakach.Mam kilka znajomych w Sl polakow ale ogolnie to podrozozuje po swiecie i rozmawiam z tysiacami osob...Polakow rzadko widuje. A teraz mam wlasne miejsce i chcialbym aby stalo sie ono miedzynarodowe. Nie tylko polskie
:roll:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 31 Sie 2007, 16:00 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2007
Posty: 1054
nick w SL: Noah Perinal
Uważam, że większość Polaków jednak trzyma z Polakami. Wynika to trochę z braku znajomości postaw innego języka. Osobiście wolę jednak rozmawiać i zawierać znajomości z każdym w SL.
Znam też Polaków, którzy w ogóle nie trzymają z Polakami. Uważają, że nie warto, bo po prostu Polacy nie dojrzali do niektórych spraw.
Polaków jest coraz więcej. Pełno nastolatków, którzy szybko się nudzą, bo jak tu żyć, gdzie trzeba organizować kase, nie ma żadnych questów i broń w większości miejsc jest tylko atrapą. ;-)

Awia marzy mi sie taki polski klub, z muzyką jazzową, gdzie by wejść trzeba być stosownie ubranym. ;-) Cos w stylu Jade....


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Wrz 2007, 00:54 
Dołączenie:
Kwiecień 2007
Posty: 220
na mojej liście jest 3 może 4 Polaków. Cała reszta czyli ponad 50 osób to obcokrajowcy głównie Holandia, USA, Dania, Niemcy. Nie utrzymuję kontaktów z Polakami i nawet przyzwyczaiłem sie do używania angielskiego bardziej jak polskiego. Z niektórymi to nawet po angielsku rozmawiam, mimo iż też Polacy.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 01 Wrz 2007, 03:47 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
A ja znam trochę Polaków na SL i mi się z nimi rozmawia dobrze i na poziomie (mimo tego iż czasami rożni nas spora różnica wieku), więc myślę że to jakiś hory sposób dowartościowywania siebie takie utrzymywanie kontaktów tylko z obcokrajowcami, na zasadzie: „Znam angielski i zadaje się z lepszymi (czyt. bogatszymi) od Polaków, zatem sam jestem lepszy”...

p.s. pozdrawiam wszystkich moich polskich znajomych z SL. :-)


Profil E-mail Offline
PostWysłany: 01 Wrz 2007, 18:39 
Ja na poczatku duzo sie obracalem w kregu obcokrajowcow w SL... a po jakims miesiacu chyba przez przypadek zaciekawilo mnie ile ludzi i jak to wyglada z polakami w SL...

Teraz juz mi sie troche zaczyna nudzic SL... chyba juz wszystko poznalem i zwiedzilem co bylo do zwiedzania... moze mi cos przyjdzie do glowy nowego...


Nie podano
PostWysłany: 05 Wrz 2007, 12:47 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 13
nick w SL: KarlaCarlos Roff
Jestem w SL od dwóch tygodni... nawiązałam kontakt z CENTRUM POLSKA - nawet na jakimś szkoleniu byłam i dostałam fajne wdzianko ;-)
a tak poważnie to rozmawiałam może z 5 Polakami... Jednak w czasie zwiedzania świata SL spotyka się znacznie więcej spotyka się obcokrajowców...
muszę przyznać, że mam 2 znajomych w SL polskojęzycznych z którymi utzrymuje regularne (codzienne) kontakty :mrgreen:

pozdrawiam wszystkich serdecznie :-P


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 10 Wrz 2007, 06:48 
Dołączenie:
Wrzesień 2007
Posty: 5
nick w SL: JayJay Littlething
a u mnie było tak...prze ogromny szmat czasu Polaków nie znalem w ogóle i zadawalem się z obcokrajowcami, od japończyków, przez francuzów do amerykanów. ALe były to czasy, gdzie jedynym polskim miejscem była praktycznie tylko Syrenka. Teraz większosc czasu spędzam w KRK...i większosc moich kontaktów to właśnie Polacy.

Zgadzam się z Llrando - w SL narodowosc nie wpływa na atrakcyjnosc rozmówcy. Sądze, że Polacy nie są gorsi od innych... (ale ubrac by sie czasem mogli oryginalniej :P).

Fajna muzyka jest wg mnie w Black & White Cafe w KRK (ale to autoreklama, jestem tam barmanem głodnym napiwków :mrgreen: ).


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 10 Wrz 2007, 12:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 53
nick w SL: Joanna Watanabe
Gdy zaczynalam grac w SL, polakow bylo niewielu. Ja nie utrzymywalam kontaktow z zadnym polakiem, nie wiedzialam jak ich znalezc wiec rozwijalam moja marna umiejetnosc poslugiwania sie jezykiem angkielskim. Po jakims artykule w prasie czy programie w wiadomosciach, Syrenka zapelnila sie polakami, wtedy poznalam kilka osob, ale wiekszosc juz przestala grac.

W tej chwili okolo 1/3 moich znajomych to polacy. Znaczaca czesc nich to super ludzie, z ktorymi fantastycznie sie rozmawia. Ale musze przyznac, ze poznalam rowniez osoby, ktore sprzedalyby cudza nerke dla kilku lindenow, taki najgorszy rodzaj naciagactwa z jakim nie spotkalam sie wczesniej w SL. Ale to tylko taki maly procencik osob, ktory nie przeslania mi obrazu calosci, zwlaszcza, ze w porownaniu z innymi, polacy sa bardzo kreatywni (chyba w SL nalezymy do czolowki pod tym wzgledem) i bardziej przedsiebiorczy od innych narodow w SL. Nie mowiac juz o niektorych prywatnych inicjatywach, ktore maja za zadanie nie tylko podniesc traffic, ale wyjsc na przeciw poczatkujacym w SL (zadnej kryptoreklamy).

pozdrawiam
Joanna Watanabe


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 12 Paź 2007, 11:39 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Lipiec 2007
Posty: 487
Przenoszę dyskusję o Polakach, tutaj możecie dyskutować dalej / jutylda

BeyonceW napisał(a):
5 - DLACZEGO WIEKSZOSC POLAKOW W SL JEST TAKICH ..... NO WLASNIE DZIWNYCH


Jacek napisał(a):
zaintrygowalo mnie zdanie, ze Polacy sa dziwni.. zapowiadajace poczatkek pieknego off-topica;) Dlaczego sa dziwni?


BeyonceW napisał(a):
dlaczego polacy sa dziwni
zauwazylam juz chora rywalizacje wiudzialam jak jakas panna smiala sie z innej bo tamta akurat byla nowa i miala bryle na glowie a ta druga piekne faluijace wlosy nie sztuka jest moje drogie wplacic 200 zl na konto i udawac milionera w przybajerzonych ciuchach sztuka jest zaczac od zera i piac sie po szczeblach jak w zyciu
dlatego od razu widac kto sie dorobil - ten pomaga kto zaiwestowal nier pomoze bo albo mu sie nie chce albo poprostu nic nie umie a szpanuje niewiadomo czym


Jacek napisał(a):
Ale mysle, ze przyklad ktory podalas nie jest niczym dziwnym - ludzie sa tacy sami i w SL i RL.
I mysle, ze chec pomagania ludziom nie wynika wcale z tego, czy ktos cos zainwestowal w zl, czy sam sie dorobil - to jest chyba wrodzone?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Sty 2009, 13:03 
Dołączenie:
Styczeń 2009
Posty: 2
Jestem w sl od trzech dni.Dużoooo :).Powiem tak szczerze że ja nie natrafiłam na żadnego polaka.Chodziłam od osoby do osoby i pytałam się czy zna polski lub kogoś z polski.Odsyłali mnie z kwitkiem.Najgorsze było to , że angielski to czarna magia dla mnie.Otwierając SL jednocześnie otwierałam na stronie internetowej słownik (haha).Aż tu nagle anglik jeden wziął mniew miejsce gdzie otrzymałam translator.Teraz jest zero problemu.Umiem się dogadać, umiem się ubrać zmienić wygląd i latać.A to dzięki sympatycznemu anglikowi.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Sty 2009, 13:05 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Sierpień 2007
Posty: 2632
nick w SL: WoodPaker Barbosa
O polakach w SL mam takie samo zdanie jak o Polakach za granica :-)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Sty 2009, 13:06 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Luty 2007
Posty: 4035
nick w SL: Jacek Shuftan
Agato - wpisz w SEARCH slowo "Polska" i potem Teleport. Z pewnoscia spotkasz wielu fajnych Polakow.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Sty 2009, 13:17 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Ewentualnie samych polaków, aby potem powiedzieć, że są fajni (czasami) :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Sty 2009, 16:25 
Dołączenie:
Październik 2007
Posty: 102
Osobiscie malo poznalam Polakow w SL. Od poczatku zadawalam sie raczej z obcokrajowcami, rowniez najlepszych przyjaciol mam wsrod obcokrajowcow. Czasem odwiedzam polskie miejsca, zamienie pare slow, ale na tym sie konczy.
Nie bede wnikac dlaczego tak jest, mam tylko wrazenie, ze Polacy sa bardziej zestresowani i klotliwi, niz obcokrajowcy. Ale to tez zalezy jakich ludzi sie spotka.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Sty 2009, 18:40 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 325
nick w SL: SpaceBurak Zenovka
Mi w zachowaniu Polaków w SL nie podoba się chora rywalizacja, którą widać na przykładzie polskich simów. Każda grupa próbuje drugą zniszczyć i poniżyć.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 16 Sty 2009, 22:42 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 75
nick w SL: Kasia Kawashima
hmm :) a ja sie konfliktami nie przejmuje i staram sie bawic :) w koncu po to jest sl :D


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Sty 2009, 08:49 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 60
Llorando Runo napisał(a):
A ja znam trochę Polaków na SL i mi się z nimi rozmawia dobrze i na poziomie (mimo tego iż czasami rożni nas spora różnica wieku), więc myślę że to jakiś hory sposób dowartościowywania siebie takie utrzymywanie kontaktów tylko z obcokrajowcami, na zasadzie: „Znam angielski i zadaje się z lepszymi (czyt. bogatszymi) od Polaków, zatem sam jestem lepszy”...


nieprawda Llorando...
ja powiem tak:
znam wielu Polaków i ci ktorych mam na swojej liscie to wspaniali wartosciowi badz zabawni ludzie i lubie ich bardzo, inaczej nie bylo by ich w moich friends (nie jest ich tak malo), jest jeszcze wielu wspanialych Polakow ktorych znam ale nie mam na liscie (nie z mojej winy, nie bylo okazji sie zaprzyjaźnic ;) ale... do czego zmierzam? Jednak gdy potrzebowalam pomocy(materialnej, mentalnej, duchowej, innej....- to zazwyczaj .... obcokrajowcy mi pomagali- byli bardziej otwarci i serdeczni wobec mnie niz moi rodacy- oczywiscie pomijam jakies 2-3 osoby z Polski ktore zawsze sa obok(jesli sa online ;) ) ...
Gdy rozmawiam z obcokrajowcami, mowia ze Polacy sa taka zamknieta spolecznoscia nie przepadajaca za obcokrajowcami i niemile ich witajaca(przyklad: przychodze z przyjacielem z Holandii do Poznania(chce mu pokazac kawalek Polski), przedstawiam go grupce stojacej przy Morenice, a oni do niego z wyzwiskami, z pretnsjami ze mowi po angielsku, z wyrzutami, ze skoro on jest na polskim landzie to powinien nauczyc sie j.polskiego itp.- jego komentarz byl taki ze wiecej tu nie wroci i nie dziwi sie ze spedzam tyle czasu na innych simach).
Padaja tez oskarzenia ze Polacy sa malo tolerancyjni, malo otwarci na innych itd....
Ja sie nie dziwie ze wielu Polakow woli obcokrajowcow, jesli nie odpowiada im typowa polska mentalnosc, a mozna ja poznac czytajac niektore zenujace wrecz tematy na tym forum czy blogach, tabloidach itd. - typowe, polskie..... zalosne.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Sty 2009, 09:12 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2007
Posty: 325
nick w SL: SpaceBurak Zenovka
Może być to uznane za nabijanie postów, ale chciałbym do swojej wypowiedzi dopisać coś jeszcze. Zauważyłem, że do polskiego SL przeniosła się z RL tendencja do szukania sensacji (vide SLfakt, SLexpresss). Z Avatara X, który jest niczym więcej niż żartem (mam taką nadzieję) Polacy zrobili jakiegoś Mesjasza.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Sty 2009, 10:39 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 60
Space Burak napisał(a):
Z Avatara X, który jest niczym więcej niż żartem (mam taką nadzieję) Polacy zrobili jakiegoś Mesjasza.


chyba przesadziles troche... ja nie slyszalam takich opinii :-P
ja uwazam ze ten blog jest fajny(szczegolnie 1-szy post-wstep, pozostale posty- nie wiem, bo nie doczytalam do konca, ale nadrobie gdy znajde chwile)..... jeden z niewielu(o SL), ktorego da sie czytac... ;-)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Sty 2009, 11:08 
Dołączenie:
Październik 2007
Posty: 102
Llorando Runo napisał(a):
A ja znam trochę Polaków na SL i mi się z nimi rozmawia dobrze i na poziomie (mimo tego iż czasami rożni nas spora różnica wieku), więc myślę że to jakiś hory sposób dowartościowywania siebie takie utrzymywanie kontaktów tylko z obcokrajowcami, na zasadzie: „Znam angielski i zadaje się z lepszymi (czyt. bogatszymi) od Polaków, zatem sam jestem lepszy”...

p.s. pozdrawiam wszystkich moich polskich znajomych z SL. :-)


Czyli uwazasz Polakow za z gruntu gorszych (czyt. biedniejszych)? Mam niejasne wrazenie, ze powiewasz tu swoim kompleksem...
Takie stereotypowe myslenie naprawde ma niewiele wspolnego z prawda.

Poza tym, znajac angielski, mam duzo wiecej mozliwosci i horyzonty mi sie poszerzaja, wiec tworzenie zamknietej spolecznosci w SL, gdzie mam unikalna okazje poznania maximum ludzi z tak roznych zakatkow swiata, jest totalnym bezsensem. No, chyba, ze interesuje mnie tylko to, co dzieje sie w moim kraju.Wiec mojego "lepszego" angielskiego do kieszeni chowac nie bede;)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Sty 2009, 13:36 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
W szkołach powinni kłaść większy nacisk na czytanie ze zrozumieniem nawet gdy się nie pisze jak krowie w rowie wprost, no i rozpoznawania ironii. ;-)
Tłumaczyć moich słow mi się nie chce bo nie jestem przedszkolanką i mi za to nie płacą. Pozdrawiam. :-)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Sty 2009, 16:48 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Marzec 2007
Posty: 1054
nick w SL: Noah Perinal
Llorando takich słów to nie pisz, bo to dobrze o tobie nie świadczy. Sztuką jest napisać to, co człowiek myśli tak, by inni wiedzieli o co chodzi. Najlepsi w tej dziedzinie dostają nawet prestiżowe nagrody !
Żaden ze znanych pisarzy nigdy nie powie: "czytajcie moje dzieła ze zrozumieniem !", bo to o nim źle by świadczyło.


Ostatnio edytowany przez Noah_Perinal, 17 Sty 2009, 17:19, edytowano w sumie 1 raz

Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 17 Sty 2009, 21:29 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
Guzik tam prawda. Pisze się wprost to czytanki dla przedszkolaków, tak by zrozumiały niezależnie od bystrości umysłu. Reszta pisze tak jaki akurat posiadają charakter/styl/umiejętności/etc.
Do tego moje teksty tak naprawdę niewiele odbiegają od tych szkolnych czytanek, więc choć minimum zrozumienia można by włożyć, bo ani ze mnie Joyc’e a to i nie oryginalny tekst chiński. ;-)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2009, 13:04 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Styczeń 2009
Posty: 149
nick w SL: Takeru M.
Sa polacy i sa inni polacy xD Ale jak dla mnie to ja wole przebywac na zagranicznych simach.90% moich znajomych w Friend List nie sa pochodzenia polskiego X3.Ale nie przecze mozna spodkac fajnych polakow tylko trzeba wiedziec gdzie xD


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2009, 14:01 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Listopad 2007
Posty: 75
nick w SL: Kasia Kawashima
A mi się zdaje, że tolerancja polega również na tym by nie dzielić ludzi ze względu na pochodzenie :)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2009, 22:57 
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 88
Mnie zastanawia jedno.... kazdy (ok, prawie kazdy, a moze i wiekszosc) mowi, pisze, ze nie rozmawia z polakami, nie spotyka sie z nimi, nie ma ich w swojej liscie znajomych..... najsmnieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze to pisza sami polacy, tak tak, my wszyscy (znowu.... prawie albo wiekszosc) tak piszemy, mowimy. Co z tego wynika? Kazdy z nas jest taki fajny, ze nie chce rozmawiac, zadawac sie z innymi polakami tylko uciekamy do zagranicznych miejsc, znajomych? chyba to troche dziwne, prawda?
To jest niestety nasza (nie wasza, bo ja tez jestem polakiem i piszac o polakach pisze jako "my", a nie co poniektorzy jako "wy" ) polska mentalnosc... i sadze, ze raczej nie ma co sie chwalic, ze sie ma 90% zagranicznych znajomych na liscie, tylko zastanowic sie dlaczego tak jest... ale najpierw patrzac na siebie i pomyslec, ze moze cos jest ze mna nie tak, a nie od razu mowic, ze jest tak, bo z polakami to nie mozna sie dogadac, pracowac, itd.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2009, 23:28 
Dołączenie:
Lipiec 2008
Posty: 3307
nick w SL: MaxJames Chemistry
Ja na liście mam chyba tylko 2 osoby, które nie są polakami i rozmowa z nimi jest tylko i wyłącznie po angilesku. I zapewne nawet tych osób nie ma już w SL. Reszta to polacy, głównie ci, których można spoktac tylko w jednym miejscu (ewentualnie najczęściej w jednym miejscu)

To, czy lubimy ze sobą rozmawiać, czy nie, zalezy od wielu spraw. Jedni lubią z rodakami pogadać, inni natomaist ich unikają. to jest dla każdego indywidualna sprawa.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 19 Sty 2009, 23:35 
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 11
Hmmmm ja mam kilku znajomych z PL ale... i tu zaczynam. Nie zadaje sie z nimi bo:
Zebractwo - to mnie dobija
Lenistwo - wyciagam do nich reke aby pomoc w budowaniu czy znalezieniu pracy to kreca nosem.
Ale z drugiej strony lubie rodakow w SL bo nie robia takiej dramy jak zagraniczni. Nikt mi nie pisze ze lzami w oczach ze ktos go zostawil w SL, nie pisza mi o nieudanym RL i co BARDZO wazne NIE TRAKTUJA SL JAKO SUBSTYTUT RL!!! Mam wielu znajomych z USA co nawet jak wejde o 9 rano (czas wschodniego wybrzeza - 3AM, 3 w nocy) to siedza i pytam sie ich co robia o tej poze, to mowia ze gadaj z "druga polowka" (nie polowka wódki czy innego alkoholu) i takie maja piekne "zycie" w SL (a moze to RL juz dla nich) za pomoca karty kredytowej i ladnego avi. Bp Yankees to potrafia zyc w SL jak w RL a wogole juz smiech jest jak slysze ze ktos kto mieszka w punkcie X przeprowadzi sie do punktu Y dla SL-owej partenrki/partnera.
Moral a moze cytat na koniec podsumowujacy nasz narod w SL
"Lubię nieszczęśliwych, którzy się wstydzą którzy nie wylewają na ulicę swych nocników pełnych nędzy; którym pozostało tyle dobrego smaku w sercu i w języku, żeby rzec sobie należy we czci zachować swoje nieszczęście , należy je ukryć..." Nietzsche :mrgreen:


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 20 Sty 2009, 01:33 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 1716
nick w SL: Llorando Runo
Są Polacy dla których to też jest drugi życie. Tu też się rozgrywają wielkie dla nich uniesienia i wielkie dramaty. ;-) Ja myślę iż częściowo zachwyt społecznościami nie polskimi i krytyka polskiej wynika z prostej nieznajomości. Nas znamy dobrze więc doskonale widzimy nasze wady i przywary. Więc pomijając przypadki dowartościowywania się z „zagraniczniakami” to pewnie przez tą niewiedzę Polacy wolą unikać Polaków.
Zdarzało mi się bywać w różnych krajach i faktycznie ludzie tam mają różne zalety, ale mają też swoje wady i wcale nie są lepsi niż Polacy. W SL raczej nie udzielam się towarzysko, do tego kaleczę język, więc tylko kilka osób mam na liście z poza polski, i są to fajne osoby tak jak te na mojej liści będące Polakami. A zdarzyło mi się poznać osoby ‘nie fajne’ i wśród Polaków i wśród zagranicznych w SLu. I pewnie jakbym siedział nonstop w regionach czysto polskich to ten procent ‘nie fajnych’ byłby na tyle duży by odnieść wrażenie iż Polacy są beznadziejni. Tyle że przeważnie w SL siedzę na zagranicznych piaskownicach i przeważnie osoby rzucające się w oczy chamskim zachowaniem pochodziły z poza naszego kraju, więc pewnie przez to mam porównanie dosyć szersze.
Podsumowując: wszyscy mają ludzki charakter (nawe furry) więc zachowują się jak ludzie, czasami dobrze a czasami źle, zależnie od indywidualnego charakteru

P.s. tym razem powyżej pisałem prawie bez ironii, tak że nafwet furry by zrozumiał. ;-)


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 20 Sty 2009, 06:44 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 60
pewnie jest troche prawdy w tym co napisales Llorando ;)
to wlasnie zalezy od tego gdzie spedzasz czas i na kogo akurat trafisz :)
ja sie nie dowartosciowuje 'zagranicznymi zwiazkami' czy przyjazniami, ja po prostu lubie ich menatalnosc, co nie zmienia faktu ze Polakow tez lubie, choc maja swoje wady(bo sa nasi, swojscy.... ;) )


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 20 Sty 2009, 13:52 
Dołączenie:
Październik 2007
Posty: 102
Pawel Maven napisał(a):
Mnie zastanawia jedno.... kazdy (ok, prawie kazdy, a moze i wiekszosc) mowi, pisze, ze nie rozmawia z polakami, nie spotyka sie z nimi, nie ma ich w swojej liscie znajomych..... najsmnieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze to pisza sami polacy, tak tak, my wszyscy (znowu.... prawie albo wiekszosc) tak piszemy, mowimy. Co z tego wynika? Kazdy z nas jest taki fajny, ze nie chce rozmawiac, zadawac sie z innymi polakami tylko uciekamy do zagranicznych miejsc, znajomych? chyba to troche dziwne, prawda?
To jest niestety nasza (nie wasza, bo ja tez jestem polakiem i piszac o polakach pisze jako "my", a nie co poniektorzy jako "wy" ) polska mentalnosc... i sadze, ze raczej nie ma co sie chwalic, ze sie ma 90% zagranicznych znajomych na liscie, tylko zastanowic sie dlaczego tak jest... ale najpierw patrzac na siebie i pomyslec, ze moze cos jest ze mna nie tak, a nie od razu mowic, ze jest tak, bo z polakami to nie mozna sie dogadac, pracowac, itd.


SL jest plaszczyzna miedzynarodowa, a nie podzielona na second polske i reszte. Byc moze dlatego duzo osob ma na liscie wiecej obcokrajowcow niz Polakow. Poza tym, statystycznie rzecz biorac, to sie zgadza, bo Polacy nie sa dominujaca nacja w SL. Ja osobiscie nie przyszlam do SL po to, by zobaczyc wlasne wirtualne miasto, ale po to by poznac ludzi z calego swiata, zobaczyc co mysla i czym sie zajmuja. Wiec nie rozumiem, dlaczego ma byc cos ze mna nie tak, w zwiazku z tym, ze nie mam wielu Polakow na liscie. Mam za to troche Polakow na "liscie" w RL;)
Rowniez nie mowie, ze Polacy sa zli, brzydcy i nieprzyjazni, jedynie mam wrazenie ze sa klotliwi, ale to calkiem subiektywna opinia, na bazie moich doswiadczen.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 20 Sty 2009, 19:35 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Październik 2007
Posty: 736
nick w SL: Beyonce Weatherwax
WSZEDZIE DOBRZE...GDZIE NAS NIE MA!!!
głosi stare dobra i sprawdzone przysłowie


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 24 Sty 2009, 16:50 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 60
BeyonceW napisał(a):
WSZEDZIE DOBRZE...GDZIE NAS NIE MA!!!
głosi stare dobra i sprawdzone przysłowie


mialam juz tu nie pisac zeby nie wyszlo ze nie lubie rodakow....
ale mam wlasnie swiezy przyklad,
wlasnie potrzebowalam skryptu, napisalam na 2 polskich najwiekszych grupach pytanie czy ktos moze posiada go- zero reakcji, zero pomocy, a na im dostalam odpowiedzi zebym sobie na slex kupila..... tiaa, tak mi przyszlo do glowy ze jak nastepnym razem zostane poproszona o przetlumaczenie czegos to powiem zeby sobie tlumacza wynajal....
napisalam wiec pytanie na grupie 'ogolnonarodowej' czy ktos nie posiada takiego skryptu i dostalam po kilku sekundach 2 rodzaje tych skryptow, od ludzi ktorych kompletnie nie znam(nawet nie wiem jakiej narodowosci)....

bez komentarza.....


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 26 Sty 2009, 00:07 
Dołączenie:
Grudzień 2008
Posty: 88
Lidia, bo zle zaczelas... gdybys sie zapytala czy ktos moze przypadkiem potrzebuje 10 L$ to wiesz ile moglabys dostac odpowiedzi? :mrgreen: nie wierzysz? sprawdz ;)

bo my brac zawsze, tymbardziej za darmo, a dawac to juz nie bardzo.... chyba, ze sprzedac :-P


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Sty 2009, 11:05 
Dołączenie:
Styczeń 2009
Posty: 12
nick w SL: marko
Dla mnie nie jest za bardzo istotne czy mam do czynienia z polakiem czy nie.
Najważniejsze jaki kto jest. Może będzie trochę off top ale chciałbym się podzielić
z Wami moimi uwagami.
Co zniechęca nowych i nie tylko do kontaktów z rodakami, przede wszystkim jeden z największych "grzechów" ownerów i ich pracowników, brak zainteresowania.
Podchodzi ktoś do grupki stałych bywalców, mówi cześć albo i się nie odzywa i co ano nic.
Wiem ,że nikt nie ma w obowiązku zagadywać, pytać co słychać itd.
ale przynajmniej ze strony pracowników by się przydało jakieś zainteresowanie.
Jeśli nie z życzliwości to chociaż ze względów marketingowych, po co tracić
potencjalnego klienta od razu już na wstępie.
Takie przyjazne zachowanie tworzy atmosferę danego miejsca,
a w przypadku obcokrajowca wyrabia u niego opinię nie tylko o simie ale i o nas
jako narodzie. Brak dobrego podejścia do gości tworzy u nich ponure poczucie odrzucenia.
Spotkałem tylko jedno miejsce, którego nie będę reklamował gdzie
po wejściu ktoś się mną zainteresował, zagadał, dał drobny upominek
zapytał a raczej zapytała czy może w czymś pomóc i nie był to bank :).
Polski sim o którym chyba sam właściciel zapominał.
A w niektórych krajach takie zachowanie to standard.

Ja mam po połowie przyjaciół polaków i osób z innych krajów.
Myślę ,że w porównaniu z innymi krajami nie jest tak źle,
choć mogło by być lepiej. A najlepsi przyjaciele polak i rosjanka
choć o jej narodzie miałem wcześniej takie zdanie jak niektórzy o nas.

A tak na marginesie: No i gdzie jest ta nasza słynna staropolska gościnność?


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Sty 2009, 11:27 
Awatar użytkownika
Dołączenie:
Maj 2007
Posty: 2318
nick w SL: Morrigan Polanski
Owner sima nie może odpowiadać za swoich gości. Nie na każdym simie są "pracownicy". Musiałby spędzać w SL 24h na dobę. Nie na każdym simie są "pracownicy". Zresztą wszyscy jesteśmy dorośli i odpowiadamy za siebie, jeśli mnie dobrze poinformowano.


Profil E-mail Offline
Nie podano
PostWysłany: 29 Sty 2009, 14:21 
Dołączenie:
Styczeń 2009
Posty: 12
nick w SL: marko
Za gości oczywiście ,że nie odpowiada właściciel. Ale pracownicy to już co innego.
Stanowią oni wizytówkę firmy, ich zachowanie będzie kojarzone
z właścicielem i danym miejscem.
(We wcześniejszym poście miałem na myśli sytuację gdy pracownicy są obecni.)

Wracając do tematu. Spotkałem kilku obcokrajowców którzy mieli b. dobre zdanie o Polakach.
Być może w towarzystwie innych nacji zachowujemy się inaczej niż w swoim własnym.


Profil E-mail Offline

Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  

Odpowiedz



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości

Panel
Góra
Skocz do:  
SecondLife.pl designed by CvX! Powered by phpBB © phpBB Group - tłumaczenie
SecondLife.pl nie jest oficjalną stroną Second Life. SecondLife.pl is an unofficial Second Life website. SecondLife, SL logo and Second Life related graphics are trademarks of Linden Lab.

Entropia Universe , Planet Calypso