Second Life to darmowy wirtualny świat wymyślony i stworzony przez jego rezydentów. Jeśli szukasz informacji, pomocy albo ludzi chętnych do dyskusji to SecondLife.pl jest miejscem dla Ciebie!
Kochani! Wprawdzie wakacje już się dziś zakończyły - mamy dla Was niezwykłą propozycję. W piątkowy wieczór zapraszamy Was do Bigosu i klubu Smelly Cat, gdzie wspólnie obchodzić będziemy Dożynki . Jak na dożynki przystało przygotowaliśmy dla Was wiele atrakcji - hunt z kłosem, konkurs na najbardziej wsiowy strój i coś jeszcze . Warto się przygotować - bo tego wieczoru mamy zamiar rozdać Wam sporo lindenów . Osoba ubrana w najbardziej wsiowy strój - tematycznie nawiązujący do dożynkowych tradycji zgarnie 1000 lindenów .
Gwiazdą piątkowego wieczoru będzie najlepszy artysta grający country w Second Life - Mica Breen, a po koncercie nastąpi rozwiązanie konkursu i impreza do ostatniego gościa na naszym dożynkowym parkiecie Chodźta i bawta się z nami!
Zapraszamy w najbliższy piątek 03.09.2010 o godzinie 21.00 na rynek w Bigosie. Nie może Was tam zabraknąć
Kilka słów o naszym wykonawcy:
Cytuj:
Muzyczny talent Mica Breen'a objawil się już we wczesnym dzieciństwie - już kiedy miał 12 lat i mieszkał w Tennesse, grał na czym tylko mógł i swoim śpiewem zachwycał wszystkich wokół. W swojej karierze śpiewał juz z takim artystami jak Kenny Rogers, Amy Grant czy Pat Boone. Jego utwory regularnie ukazują się w niektórych stacjach radiowych w USA. Jego ulubionym instrumentem jest gitara, ale najbardziej lubi śpiewać kiedy akompaniują mu zdolni instrumentaliści.
W świecie Second Life Mica zdobył w ubiegłym roku nagrodę Stream Scene Favorite Country Artist of The Year. Jego piosenki chwytają za serce, a w połączeniu z niesamowitym humorem i charakterystycznym śmiechem sprawiają, że na jego show przychodzą zawsze tłumy sympatyków. Mica gwarantuje, że nie zapomnicie jego koncertu
w skrocie o artyscie: W RL Roy Stalnaker - śpiewa i pisze piosenki od wielu lat. Dojrzaly artysta w sile wieku. Śpiewa rock, pop i folk. Nie jestem fanka muzyki folkowej, ale znam RB od jakiegos czasu i zawsze urzeka mnie swoim glosem. wiecej info oraz nagranie z jego wystepu znajdziecie tu: RB Hamelin info
Panie i Panowie! Chłopcy i Dziewczęta! Bracia i Siostry w muzyce
Smelly Cat Blues Club ma zaszczyt zaprosić Was na niezwykły wieczór muzyczny. Już w najbliższą sobotę 28.08.2010 o godzinie 21.00 CET, na deskach naszego klubu w Bigosie pojawi się artystka nietuzinkowa – mająca na swoim koncie współpracę z Rodem Stewartem, Neilem Youngiem, Oasis, posiadaczka niezwykłego głosu, nominowana w bieżącym roku do nagrody Grammy – Alicia Morgan
Kiedy zupełnie przypadkiem trafiłem na jej koncert nogi się pode mną ugięły – niesamowita barwa głosu, bluesowo-jazzowy feeling, cudowne brzmienie fortepianu – klimat z najlepszych klubów muzycznych w Londynie czy Los Angeles... Pomyślicie, że przesadzam? Przekonajcie się sami.
Idella Quandry to Slowy avatar Alici Morgan – grającej na instrumentach klawiszowych wokalistki z USA. Jej muzyka to połączenie bluesa, muzyki funky i soul z niesamowitym jazzowym zacięciem. Alicia na scenach wirtualnego świata wykonuje własne, autorskie utwory oraz swoje ulubione standardy i covery znanych artystów.
Alicia pochodzi z Tampy na Florydzie, ale największą karierę zrobiła w Los Angeles, gdzie współpracowała z wieloma znanymi artystami, jako muzyk studyjny i koncertowy, pracowała między innymi z Neilem Youngiem, Oasis, Bobbym Womackiem, Delaney Bramlettem i Normanem Brownem. W swojej pracy współtworzyła również muzykę do wielu filmów i seriali. W roku 2010 była nominowana do nagrody Grammy, za wykonanie piosenki z filmu "Love n' Dancing".
Obecnie pracuje w studio nagrań wraz z legendarnym producentem muzycznym Richardem Perrym, współpracując nad najnowszą płytą Roda Stewarta.
Jest wykładowcą jednej z najlepszych szkół muzycznych na świecie: Musicians Institute w Hollywood, uczy tam gry na instrumentach klawiszowych, oraz nagrywania i obróbki wokalu.
Ciężko w to uwierzyć, ale za parę dni mija rok od kiedy na deskach klubu Smelly Cat stanął pierwszy artysta. Tak, tak, Smelly Cat rozpoczął swoje działanie w ramach projektu Teatr Morfina dokładnie 13 sierpnia 2009 roku. Wówczas nie wierzyliśmy i nie śniliśmy, że wyrośnie nam na piękny klub, w którym promuje się dobrą muzykę. A mamy czym się chwalić . Ponad 30 koncertów na żywo, odkrycie dwóch cudownych polskich muzyków, transmisje koncertów ze świata realnego, wielki festiwal bluesowy, który odbił się szerokim echem w Second Life, wieczorki literackie z horrorami, erotyką i bajkami, udział w wielkim finale WOŚP i współorganizacja akcji pomocy powodzianom – oj działo się działo na deskach naszego klubu grali artyści z całego świata min z Polski, USA, Niemczech, Argentyny, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Japonii i wielu innych krajów. Pora godnie uczcić to święto – zapraszamy Was więc w najbliższy piątek 13 sierpnia do klubu Smelly Cat w Bigosie, gdzie na naszej scenie od godziny 21 czekają na was – jak zwykle muzyczne atrakcje .
Na początek po raz pierwszy specjalnie dla nas w Smelly wystąpi osoba, bez której ciężko dziś wyobrazić sobie istnienie Smelly i Cytrynowej Krainy – tak nie mylicie się pierwszy koncert zagra dla nas Cytryna Matova, a zaraz po niej wystąpi ten, którego koncert w ubiegłym roku zainicjował działalność naszego bluesowego klubu – Obeloinkment Wrigglesworth. W trakcie koncertów i po nich zapewniamy wiele dodatkowych atrakcji multimedialne wspomnienia z działalności naszego klubu, wystawy fotografii i upojna impreza do białego rana którą poprowadzą Matt Slavicz i mówiący te słowa Adamus Inglewood. Nie może Was tam zabraknąć – przypominamy – piątek 13 sierpnia godzina 21.00 w klubie Smelly Cat
Gorąco zapraszam wszystkich na otwarcie nowego polskiego klubu. Już jutro o 21:00 zagra dla was DJ prosto z RPA a dokładniej CapeTown. Oprócz tego przygotowaliśmy dla was świetne efekty świetlne i dźwiękowe. Jeśli to nie zagwarantowało wam opadu szczęki, to na pewno zrobią to liczne konkursy w których do wygrania będzie sporo lindenów.
Już teraz możecie podejrzeć klub i zobaczyć gorliwe przygotowania do otwarcia. >Wejście do Klubu<
Jeśli zaś szukacie łatwego zarobku zgłoście się do mnie w SL, gdyż szukamy osób na posadę: Host/Manager, nowi DJ'e również mile widziani! Do zobaczenia jutro (wtorek 10 sierpnia) o 21:00 czasu polskiego!
Zapraszam wszystkich na tę aukcje. Będziemy zbierać L$y, które wymienimy i w całości przekażemy Klubowi Gaja na ratowanie koni, które mają trafić do rzeźni.
Cytuj:
Od stycznia 1999 Klub Gaja prowadzi akcję związaną z transportem zwierząt, głównie koni. Chcemy obronić wiele tysięcy zwierząt przed cierpieniem związanym z ich przewozami. O okrucieństwie tego procederu niech świadczą fragmenty raportu NIK z maja 1998 roku. " (...)95% transportów przekracza normy załadunkowe. 40% firm nie zapewniło zwierzętom warunków transportu nie grożącego urazami i okaleczeniami. Dziurawe podłogi, metalowe krawędzie, przeciekające dachy. Z niektórych pojazdów zwierzęta mogły nawet wypaść podczas podróży". Każdego dnia zwierzęta na naszych targowiskach i drogach są bite ostrymi przedmiotami, mają fatalne warunki sanitarne, łamią sobie nogi, kaleczą skórę. Wielu ludzi sądzi, ze dopiero kilkunastoletnie konie po latach pracy oddaje się na rzeź i wysyła do włoskich i francuskich "smakoszy". Nic bardziej mylnego! W Polsce hoduje się konie od razu z przeznaczeniem na rzeź. Każdego roku eksportujemy ich nadal około 30 tysięcy (dane z 2002 roku). Największe zyski czerpie się właśnie ze sprzedaży młodych koni. W prasie przytaczane były przypadki transportu na rzeź matki i źrebaka niemalże w tym samym transporcie.
Cytuj:
Idea akcji [...] łączy w sobie dwa wcześniej realizowane przez Klub Gaja programy. Łączy kampanię „Zwierzę nie jest rzeczą”, w ramach której m.in. zajmujemy się problemem transportu koni na rzeź...
Klub Smelly Cat po udanych przenosinach do Bigosowa i wakacyjnych wojażach ma zaszczyt zaprosić Państwa na kolejny z naszych wieczorów literackich. Dziś wieczorem spotykamy się przy ognisku na klifie aby poopowiadać sobie mrożące krew w żyłach historie